Jump to content
vain

Musical Fidelity Elektra E11 - naprawa końcówki.

Recommended Posts

Na wstępie witam szanownych kolegów.

Temat z nagłówka zapewne nie nowy ale w sieci na ten temat brak odpowiedzi.

W mojej E11 padły mi dwa tranzystory na końcówce. W efekcie po włączeniu wzmacniacz pali bezpieczniki.

Tranzystory to MF 152 N – czyli tylko producentowi znane oznaczenie i tranzystory.

W necie jest trochę informacji czym można je zastąpić ale ( właśnie zastąpić ) nikt nie podaje czym są tak dokładnie owe tranzystory.

I tu pytanie pierwsze czy ktoś ma dokładną wiedzę co siedzi na końcówce E11 – ale dokładnie co ?

Ponieważ to że BD249 C lub TIP 35 to można znaleźć w necie jako propozycje zastąpienia.

Jakież było moje zdziwienie kiedy po rozebraniu wzmacniacza zakupionego w 1999 w Audioklanie jako nowego okazało się z 2 tranzystory ( te które padły ) to właśnie DB249C MOROCCO – czyli chiński produkt a nie jak pozostałe MF 152 N ( na marginesie być może też chiński produkt)

Podły też t tranzystory sterujące ZTX 753 Zetex Semiconductors i jeden ZTX 653 Zetex Semiconductors.

ZTX – są oczywiście do dostania natomiast dobrej jakość BD249C raczej nie oprócz chińszczyzny.

Po zmianie wymienionych tranzystorów wzmacniacz grał przez 20 sekund a następnie zachował się tak jak na początku opisu. Oczywiście nie pytam dlaczego tak się stało:) ale mam 4 pytania:

1.Czy i gdzie można dostać MF 152 N?

2.Czy może polecicie czym można je zastąpić ( tu proszę o sprawdzone informacje) co nie zmieni charakteru wzmacniacza.

3. Czy ktoś z forumowiczów posiada ( i podzieli się nim) schemat opisywanego wzmacniacza ?

4.Czy ktoś naprawiał taki wzmacniacz w jakimś zaprzyjaźnionym serwisie i taki mi poleci( gdzie naprawa taka będzie opłacalna)

 

Z góry dziękuję za wszelaką pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś naprawiał taki wzmacniacz w jakimś zaprzyjaźnionym serwisie i taki mi poleci( gdzie naprawa taka będzie opłacalna)

 

Pan Lech Kałuża w Milanówku. Prowadzi albo prowadził autoryzowany serwis MF. Sam odświeżałem i regulowałem u niego swojego MF E10 ale to było z 8 lat temu.


"Odmienny obraz każde widzi oko a każde ucho inny słyszy śpiew. A każde serce gdy wejrzysz w nie ukaże własną słabość i grzech"

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.Czy i gdzie można dostać MF 152 N?

Nidzie ich nie kupisz ZAPOMNIJ !!!!

2.Czy może polecicie czym można je zastąpić ( tu proszę o sprawdzone informacje) co nie zmieni charakteru wzmacniacza.

NIE BO nikt nie zna ich parametrów.

3. Czy ktoś z forumowiczów posiada ( i podzieli się nim) schemat opisywanego wzmacniacza ?

Google ?

4.Czy ktoś naprawiał taki wzmacniacz w jakimś zaprzyjaźnionym serwisie i taki mi poleci( gdzie naprawa taka będzie opłacalna)

 

Autoryzowany serwis w Polskim wydaniu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jesteś z Warszawy to mogę Ci pomóc też kiedyś spaliłem E-11 i znalazłem gościa do którego niestety nie mam bezpośredniego kontaktu tylko przez swojego kolegę (który nie chce mi podać bezpośrednio). Gość zrobił tak, że 11 o wiele lepiej zagrała :)

U pana Leszka niestety płaci się niebagatelne kwoty pewnie dlatego, że serwisuje całą wschodnią eu a Ruscy dobrze i szybko płacą.

Edited by Laska

Share this post


Link to post
Share on other sites

U pana Leszka niestety płaci się niebagatelne kwoty pewnie dlatego

Ja zapłaciłem 180zł, co uważam za kwotę niewygórowaną, za wymianę kondensatorów-(sam kupiłem), potencjometru wyboru źródła i ustawienie balansu bo mi dźwięk uciekał w prawo. Tylko to jak pisałem było z 8 albo 7 lat temu.


"Odmienny obraz każde widzi oko a każde ucho inny słyszy śpiew. A każde serce gdy wejrzysz w nie ukaże własną słabość i grzech"

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już wtedy była 1/5 ceny używanego wzmacniacza :) no i jak piszesz elementy załatwiałeś we własnym zakresie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za komentarze.

Schemat w sieci ( gogle ) nie istnieje. Może nie istniej wcale w myśl zasady jak nie ma tego w google to nie istnieje wcale.

Tranzystory są nie do dostania. Pan Leszek stwierdza ze minimum to 400 zł a to nie znaczy że nie może by c więcej. Na dzisiaj to już połowa wartości a jeżeli będzie więcej ?.....

Pan Leszek twierdzi że posiada oryginalne MF152 N.

Tranzystory które jakimś dziwnym trafem siedziały u mnie ( właśnie te 2 które padły to były BD249C).

Przypominam że wzmacniacz zakupiony jako nowy Audiklanie. Nie mierzyłem ich nie maiłem czym ale wizualnie są identyczne z BD249c wiem że to nic nie znaczy. Nie mniej jednak u mnie wzmacniacz działał 15 lat właśnie z nimi a już wtedy w Audioklanie ktoś takie wstawił.

Zapewne Pan Leszek zna parametry oryginalnych ale tymi danymi się podzieli .

Obecny autoryzowany przedstawiciel MF firma Rafko a raczej jej serwis stwierdził że i wszem mogą zamówić zestaw tranzystorów mocy do tego wzmacniacza koszt samych tranzystorów to 1000 zł.

Cenę obecną tego wzmacniacza zapewne znacie.

Wnioski :

Firma MF ma jeden z najgorszych serwisów w Polsce.

Dbałość o klienta tej firmy jest chyba równa zeru.

Brandowane części o nie znanych parametrach służy tylko i wyłącznie zdzieraniu kasy z potencjalnych użytkowników.

Brak dostępności schematu utrudnia dodatkowo możliwości naprawienia tego sprzętu.

Chociaż po rozkręceniu okazuje się że całość jest wypełniona głownie powietrzem a po przemierzeniu podzespołów okazuje się że ich parametry w obu kanałach są tak rozbieżne że aż dziw bierze że wzmacniacz grał w miarę poprawnie. Końcówka to układ quasi komplementarny z czasów kiedy to jakość elementów uzasadniała użycie takiej konstrukcji ( z uwagi na barak konieczności parowania tranzystorów) . Tu legenda MF trochę we mnie umarła. Chyba że można ja oprzeć na lakierze fortepianowym i koncepcji przysłowiowego drutu ze wzmocnieniem.

Jedno mogę przyznać obudowę ten wzmacniacz ma pancerną i bardzo dobrze zaprojektowany układ płyty pcb ( to chyba cecha większości brytyjskich konstrukcji) , natomiast jakość użytych elementów i polityka związana z obsługą klientów użytkujących produkty MF nie uzasadnia w najmniejszym stopniu ceny tego wzmacniacza w momencie zakupu jak i zapewne cen innych produktów MF obecnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jesteś z Warszawy to mogę Ci pomóc też kiedyś spaliłem E-11 i znalazłem gościa do którego niestety nie mam bezpośredniego kontaktu tylko przez swojego kolegę (który nie chce mi podać bezpośrednio). Gość zrobił tak, że 11 o wiele lepiej zagrała :)

U pana Leszka niestety płaci się niebagatelne kwoty pewnie dlatego, że serwisuje całą wschodnią eu a Ruscy dobrze i szybko płacą.

Nie jestem z Warszawy ale często tam bywam - wiec jestem zainteresowany. Chętnie skorzystam. Poproszę o namiary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wnioski :

 

Brak dostępności schematu utrudnia dodatkowo możliwości naprawienia tego sprzętu.

 

Jeśli tak Ci na nim zależy to czemu go sobie nie zrysujesz z pcb?

 

Chociaż po rozkręceniu okazuje się że całość jest wypełniona głownie powietrzem a po przemierzeniu podzespołów okazuje się że ich parametry w obu kanałach są tak rozbieżne że aż dziw bierze że wzmacniacz grał w miarę poprawnie. Końcówka to układ quasi komplementarny z czasów kiedy to jakość elementów uzasadniała użycie takiej konstrukcji ( z uwagi na barak konieczności parowania tranzystorów) . Tu legenda MF trochę we mnie umarła. Chyba że można ja oprzeć na lakierze fortepianowym i koncepcji przysłowiowego drutu ze wzmocnieniem.

 

to jest firma z określonymi kosztami własnymi,marżami firmy i dystrybutorów itp.Jeśli oczekujesz zakupu sprzętu audio przyzwoitej klasy po cenie części to życzę owocnego szukania.( i podzielenia się wynikami szukania)

Edited by artw

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem z Warszawy ale często tam bywam - wiec jestem zainteresowany. Chętnie skorzystam. Poproszę o namiary.

 

Odezwę się do Ciebie na prv jak tylko pogadam z kolegą czy zechce się tym zająć :)

Ps

Tranzystory do musicala dobiera siębez problemu, tylko trzeba mieć odpowiednią wiedzę. A koszt jednej sztuki uwierz mi nie przekracza 10pln ;)

Co do kosztów całości to będziesz dogadywał z kolegą ale na wymianie trranzystorów się nie skończy. U mnie poszło dużo elementów (kondensatory,rezystory, diody) Generalnie układ był o wiele bardziej równy i grał lepiej po tych zabiegach, zachowując przy tym swój charakter :)

Także zdecydowanie warto :)

Edited by Laska
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elementy są tanie, to prosty wzmacniacz, nie ma on 20 tranzystorów wyjściowych które muszą być super sparowane. Tranzystory MF to są zwykłe bipolarne które poprostu mają taką etykietkę.

 

Ja bym inaczej zrobił bo w sumie znając parametry wzmacniacza można określić wystarczające z nawiązką parametry tranzystorów wyjściowych i kupić jakieś nowoczesne np. toshiby a nie kupować za krocie, znalezione gdzieś w szufladzie starocie. Kupić od razu sparowanie lub sparować samemu.

 

Ale zrobisz jak będziesz oczywiście uważał.

 

A to co kosztuje to praca, czas grzebania w tym starym wzmacniaczu (w sumie nie wiadomo co będzie trzeba jeszcze wymienić i tu znowu grzebanie/wylutowywanie/sprawdzanie ). To jest w sumie najdroższe.

 

. Końcówka to układ quasi komplementarny z czasów kiedy to jakość elementów uzasadniała użycie takiej konstrukcji ( z uwagi na barak konieczności parowania tranzystorów) . Tu legenda MF trochę we mnie umarła.

 

No nie do końca umarła bo niby dlaczego ??? Sugden 21 też jest tak zrobiony, Nelsona Passa PLH też, stare naimy też, Gainclone tj ta kostka też... i co to też kicha ?

 

Quasi komplementarny układ ze względu na swoją pseudo komplementarność generują więcej parzystej harmonicznej przez co dźwięk jest cieplejszy (tj sprawia takie wrażenie). To źle czy dobrze ? To każdy sam niech zdecyduje

Edited by pdyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przepłacaj za jakieś egzotyczne tranzystory. W takich przypadkach używałem 2SC5198, 2SD1047, KSD1047 a w przeciętnych seryjniakach BD911/BD912. Wymieniałem wszystkie tranzystory mocy w obydwu końcówkach, to było tańsze i prostsze rozwiązanie niż poszukiwanie dziwadeł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowny autorze tematu:)

Nie wiem, jak bardzo jesteś związany emocjonalnie z tym wzmacniaczem ale, moim skromnym zdaniem, twoja walka o przywrócenie go do życia ma malutki sens. Chyba, że uda ci się to zrobić za max 150 zet. Na tym forum znajdziesz wiele konstrukcji diy, które rozjadą tego musicala i nie kosztują fortuny. Sam miałem podobny dylemat rok temu. Chciałem złożyć wzmacniacz jednego z wielu świetnych konstruktorów tego forum, ale ponieważ nie mam dużej wiedzy elektronicznej, postanowiłem kupić zmontowanego chińczyka tk2050. Gra świetnie, lepij, niż to co miałem wcześniej. Koszt -zważywszy jakość dźwięku- śmieszny:) Życzę powodzenia i dobrych decyzji:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może szanowny kolega pochwali się co miał wcześniej i opowie nam czy miał przyjemność słuchać rzeczonego musicala i z czy go ewentualnie porównał.

Edited by Laska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma się czym chwalić:) Do dziś żałuję, że to kupiłem miast odwiedzać to forum:)

Nad c370. W zeszłym roku wszedłem w posiadanie klona pre accu 2810 kolegi Nerwowyx. Świetna robota. Spiąłem go z końcówką tego Nada i było bardzo dobrze (jak na moje wymagania i przygłuchawe już uszy). Pół roku temu kupiłem z ciekawości tk2050 i jest "bardzo dobrze plus":) za cenę ok 700 zet (kupiłem też dedykowany zasilacz).

Panowie. Nie słuchałem tego Musicala i nie twierdzę, że jest zły ale płacić za naprawę tego wzmaka więcej niż 150 zeta, moim zdaniem, nie ma sensu. Mogę się oczywiście mylić:) Nie jestem dobrym znawcą sprzętu. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ prosiłem Was o pomoc i poradę za co z góry dziękuję.

Napiszę jak się sprawy mają.

W lewym kanale poszły dwa tranzystory MF 152 N .Podły też t tranzystory sterujące ZTX 753 Zetex Semiconductors i jeden ZTX 653 Zetex Semiconductors. Tranzystory na końcówce wymieniłem na BD249 C firmy PMC – raczej chińszczyzna dokładnie takie - http://bg-electronics.de/shop/product_info.php/products_id/12777

 

Po wymianie tych części wzmacniacz pograł 20 sekund i znowu spalił bezpieczniki.

Padły kolejne 2 tranzystory MF 152 N z lewego kanału.

Wymieniłem i te na BD249 C firmy PMC. Tak więc w jednym kanale mam wszystkie BD249 C.

Pomierzyłem tranzystory sterujące – wszystkie są ok.

Wzmacniacz się uruchomił i działa prawie poprawnie – dlaczego prawie.

Teraz przy włączaniu z kolei w prawym kanale podawany jest duży impuls na głośnik co skutkuje stuknięciem w głośniku. W lewym to samo ale znacznie delikatniej.

Tu dodam że nie jestem elektronikiem – moja widza jest podstawowa. Tzn. potrafię pomierzyć te części i je polutować:).

Pytanie nr.1 Co jest przyczyną takiego zachowania – impuls na głośniki w chwili włączenia.?

Pytanie nr.2 ( co wprawdzie wymieniłem tranzystory na BD 249C –koszt 20 zł) ale chciałbym wymienić wszystkie. Podaliście mi kilka symboli. Jednak proszę o wskazanie dobrych jakościowo tranzystorów na jakie mogę wymienić wspomniane BD 249C i nie pogniewam się za wskazanie miejsca gdzie je mogę kupić.

Pytanie nr.2 -Na jaki ustawić prąd spoczynkowy po takiej wymianie ? i jak w którym miejscu go pomierzyć. ? Czytałem na innym forum że 40mA na 2 tranzystory – nie przemawia do mnie jednak to ponieważ nie wiem jak mam pomierzyć w takim układzie ( quasikomplementarnym).

Proszę w miarę możliwości o podanie w łopatologiczny sposób sposobu pomiaru.

Z góry dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze by było mieć jakiś schemat. Jak regulować bias to też trzeba równocześnie regulować offset czyli 2 potencjometry powinny być. 40ma biasu to często tak chyba na elektrodzie piszą i piszą żeby na oscyloskopie sprawdzić czy nie ma zniekształceń skrośnych. Ja bym poprostu zmierzył w drugim kanale spadek napięcia na rezystorach emiterowych i obliczył w ten sposób prąd. Optymalną wartością prądu w tranzystorach BJT która wynika z jakiś tam różnych symulacji itd itp jest 80mA. Po rozgrzaniu zawsze trochę podskoczy. Nie wiem jakie tam są radiatory, napięcia itp więc lepiej uważać.

 

Stuki może są wynikiem tego że tranzystory nie są dobrze sparowane i s.z. dopiero wykonuje dużą prace aby na wyjściu było 0, żeby wszystko zrównoważyć. Może poprostu wystarczy wyregulować wzmacniacz (offset) ?

 

Czy tranzystory były lutowane jak popadnie czy były dobrane parami żeby przynajmniej grupa wzmocnienia prądowego się zgadzała (hfe) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż powtórzę że nie jestem elektronikiem ( jedynie umiem się posługiwać miernikiem i lutownicą )

Wszystkie tranzystory były dobrane w sklepie przy mnie pod kątem współczynnika wzmocnienia.

Co to jest prąd spoczynkowy wiem i już wyczytałem jaki powinien być natomiast nie wiem jak go zmierzyć dla takiego układu (quasi komplementarny) więc nie pogniewam się jak wyłożysz łopatologicznie gdzie dokładnie mam zmierzyć te 40mA.

Tranzystory to BD249C firma PMC ( raczej chińszczyzna )

Chętnie się dowiem jakie inne tranzystory dobrej jakości mogę użyć. ?

Edited by vain

Share this post


Link to post
Share on other sites

więc nie pogniewam się jak wyłożysz łopatologicznie gdzie dokładnie mam zmierzyć te 40mA.

 

Też nie jestem zawodowym elektronikiem. To forum diy.

Nie mam niestety schematu i trudno powiedzieć co i jak.

 

 

Takie przykładowe zdjęcie znalazłem. Ja bym zrobił tak..

Przy emiterach mamy rezystory. Ponieważ mamy tam większe prądy to są większe gabarytowo. Należy się spodziewać że będą to mieć wartość od 0.1....0.47

Tu mamy 0.22R, chcemy żeby przez tranzystor a więc przez ten rezystor płynął prąd 40mA więc napięcie na tym rez musi być U=8,8mV

Widzę że tam jest potencometr taki mały niebieski, przy nim powinien być napis w rodzaju bias. Dobrze by było żeby (ale na rys nie widzę) była by możliwość regulacji offsetu czyli też przydałby się jakiś potencjometr z napisem DC lub OFFSET itp I trzeba by było naprzemiennie kalibrować offset i bias aby na wyjściu było 0 a bias = 40mA a w sumie trochę mniej bo po rozgrzaniu bias troszkę pójdzie w górę.

Jak nie ma regulacji DC na wyjściu to i tak trzeba sprawdzić co tam jest.

Tranzystory to BD249C firma PMC ( raczej chińszczyzna )

Chętnie się dowiem jakie inne tranzystory dobrej jakości mogę użyć. ?

może to pomoże: http://elportal.pl/pdf/k01/51_07.pdf

 

Za markowe tranzystory uważane są minn Sankeny i Toshiby. Są droższe a więc i warto je podrabiać no więc strasznie podrabiają. Te wyglądają ok. Napis laserowo wypalony, masz dobrane pod hfe ja bym nie wymieniał. Nóżki pewnie aluminium a więc magnes ich nie lapie jak tak to też ok większe prawdopodob. że nie podróbki. Zawsze możesz je rozwalić i sprawdzić czy struktura jego jest tak samo duża jak i oryginalnego co padł... tylko że rozłupany już nie będzie raczej działał :)

post-39594-0-54135900-1431468588_thumb.jpg

Edited by pdyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pdyn – dzięki za zaangażowanie.

Zdjęcie która załączyłeś to Musical fidelity electra e10.

E 11 ma inny układ 4- tranzystory na kanał w układzie quasi komplementarny z oddzielnym sterującym do każdego z nich i o pomiar w takim układzie mi chodzi.

Gdzie ma być 40mA ? na każdy z nich na parę ?

Jeżeli sankeny to które – czy 2SC 3263 czy inne ? jeżeli toshiby to które ?

Rozwalać raczej ich nie będę.

Oryginalne MF152N a w zakupionym wzmacniaczu ze sklepu były 2 tranzystory BD249C morocco które wizualnie są kropka w kropkę identyczne z MF152N

http://www.ebay.com/itm/BD249C-Semiconductor-Electronic-Component-/171783667860?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item27ff1ac094

A tak na marginesie – zaczynam rozumieć że kruszę kopię :)

http://bbs.hifidiy.net/thread-871890-1-1.html

 

Nie mniej jednak możecie mi polecić tranzystory …..

Edited by vain

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrób wyraźne zdjęcie płytki to będzie łatwiej pokazać czym pokręcić i gdzie mierzyć


DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o poradę w sprawie wyboru tranzystorów na końcówkę do Musical Fidelity E11

 

Które mam wybrać ? które będą lepsze ?

1.http://www.cybor-tech.com.pl/i75902-2sc3263-npn-230v-15a-130w-60mhz-sanken-.html

2.http://www.cybor-tech.com.pl/info.php?id=46770

3.http://bg-electronics.de/shop/product_info.php/products_id/12777

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrób wyraźne zdjęcie płytki to będzie łatwiej pokazać czym pokręcić i gdzie mierzyć

 

Dodałem zdjęcie , gdzie i co mam mierzyć , czy na oporniku emiterowym ma być 8-9 mV aby zyskać 40mA na tranzystorze ?

Czy 40mA ma być na jednym tranzystorze?

post-58967-0-42440800-1432203093_thumb.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodałem zdjęcie , gdzie i co mam mierzyć , czy na oporniku emiterowym ma być 8-9 mV aby zyskać 40mA na tranzystorze ?

Czy 40mA ma być na jednym tranzystorze?

 

Nie wiemy tego bo nie mamy serwisówki. Wydaje mi się że 40mA to raczej dotyczy jednego tranzystora, czyli w sumie mamy 80mA. Widać nawet tam potencjometr i też tylko wydaje mi się że to od biasu jest.

Na oporniku ma być 8,8mV - ze wzoru ze szkoły podstawowej.

Edited by pdyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć !

Szukam kogoś z Warszawy lub okolic, kto podjął by się przeglądu i serwisu wzmacniacza MF Elektra 11 i kolumn Castle Severn 2.

Głównie dlatego, że nie mogę dać głośności ponad godz. 11 bo trzeszczą głośniki. W jednej mocno a w drugiej prawie niezauważalnie.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawde mowiac nie wiem w czym problem naprawic tak prosty wzmacniacz ja E11.Tranzystory oczywiscie ze brandowane,ma je tylko producent.Co do pana Kaluzy robilem po nim Krella przy ktorym wymiekl kase oczywiscie wziol nie wiem za co.W takim wzmacniaczu jak E11 BD 249C to az za duzo ,druga sprawa Marocco to nie Chiny a te wlasnie z Marocco to oryginaly.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja samoistnie odżyła 🙂

Wzmacniacz ma wstawione sankeny  2SC 3263 - sprawują się bardzo dobrze. 

Ale nadal  w jednym kanale mam nieco wyższe napięcie spoczynkowe. 

Chcę wymienić wszystkie elektrolity ( w końcu wzmacniacz ma już 20- 21 lat) - z więc jak możecie wskazać polecaną firmę i miejsce zakupu to poproszę. 

Przypomnę - nie jestem elektronikiem ( chociaż lutownicą posługuje się sprawnie 🙂 )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wymiana elektrolitow temat stary jak swiat.Tak i owszem pytanie tylko na jakie? Konstruktor danego sprzetu swiadomie stosuje dany element.Nikt nie twierdzi ze nieda sie lepiej ale czy wstawienie innego zachowa to brzmienie? Tematem zajmuje sie zawodowo i wiem z wlasnej praktyki jak mocny maja wplyw elementy na dzwiek.Oczywiscie sa tacy co twierdza ze nie .Niema jakiegos zlotego srodka na to czasem Jamicon jest lepszy od Elny w danym przypadku.Gdzie kupic? a kto to wie? kazdy chwali swoje.Ja szukam wszedzie czasem mozna trafic nieosiagalne rodzynki np tranzystory.Kupilem ostatnio do preampa niby oryginal Motorola okazaly sie totalnym badziewiem a trafilem u czlowieka w malym sklepie niesamowite oryginaly ze zloconymi nozkami i to jest to.Co do kondensatorow radzilbym zwracac uwage na konkretna serie i tego sie trzymac aby zachowac oryginal.Ja mam swoje zdanie na te tematy wyrobione 30 latami pracy .

2SC3263 to znacznie szybszy tranzystor,jak kolega wczesniej napisal TIP 35 zalatwiaja sprawe.Przy wymianie na szybszy trzeba brac pod uwage stabilnosc wzmacniacza.Szumy moga sie brac nie koniecznie z elektrolitow te radzilbym sprawdzic przed wymiana na tzw pale.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.