Jump to content
IGNORED

Holly Grall


Recommended Posts

Nie rozumiem większości ludzi piszących na tym forum.

 

Większość pisze na temat sprzętu, wzmacniaczy, przedwzmacniaczy, DAC'ów, kolumn, kabli itp. itd.

Wszyscy się podniecają jakością dźwięku - jak to wzmaki są przezroczyste, basy schodzące nisko, średnice cudowne, pięknie oddające wokale. Jak to jeden sprzęt jest lepszy od innego, jak inny lepszy od następnego.

 

Wszyscy, podkreślam wszyscy tutaj, słuchają dźwięków - zadowalają siebie słuchając jak to zabrzmiał talerz, jak wokalistka pociągnęła wysokie C, jak stopa zadudniła.

 

A co z muzyką? Z jej przesłaniem? Co z jej odbiorem?

 

Czy Bono wraz z U2 tworzy muzykę by służyła ona do testowania sprzętu? Czy może próbuje coś przekazać? Zmusić do zastanowienia się nad światem? Czy tworząc muzykę ważne jest dla nich, jakim sprzęcie będzie ona słuchana? Wydaje mi się, że nie:)

 

Dlaczego dla Audiofili ważniejszy jest aspekt techniczny muzy, a nie jej przesłanie, nie emocje związane z jej słuchaniem?

 

Dlaczego dla słuchających np. Rogera Watersa, ważniejsza jest stereofonia tej płyty, niż przekaz zawarty w niej?

 

Nie wiem jaka jest średnia wieku tutaj, ale ja mam 32 lata. Pamiętam, że "w młodosći" słuchając Brygady Kryzys, Armii, Sex Pistols czy innch polskich kapel zupełnie nie przeszkadzało mi, że było to podawane przez Diorę (piękny magnet z szufladą - nie wiem czy jeszcze ktoś pamięta:)). Ważna była treść, przekaz.

 

Teraz słucham jazzu, muzyki etnicznej i podobnych klimatów. I dla mnie cała czas najważniejsze są emocje płynące z tej muzyki, a na czym to jest odtwarzane to jest mniej ważne.

 

Więc może ktoś mi wytłumaczy po co kupuje kable za 30k tys. wzmaki za 50k, kolumny za 100k? czy nawet, według większosći was, tzw. Low-End po 5k za klocek? Po co martwi się nad basem, nad wypełnieniem, a nie zastanawia się po co to jest? Wszak sprzęt jest tylko nośnikiem muzyki, jej przekazu, wartości czy emocji w jej zawartych.

 

Dlaczego dążąc do jak najlepszego sprzętu zatracacie się w tym? Dlaczego, jak świat długi i szeroki nikt nie widział szczęśliwego i zadowolonego audiofila? Dlaczego żonglujecie kablami, zmieniacie wzmaki, podłączacie różne CD'eki i nigdy nie jesteście zadowoleni? Dlaczego nigdy nie będziecie zadowoleni? Bo zgubiliście to co istotne - muzykę. Wy tylko słuchacie sprzętu, a nie muzyki.

 

Z poważaniem

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

bo to jest chyba jakaś choroba, dewiacja, ci co tuningują samochody też mają podobne objawy np. moc 500KM - 1000kM... kto ma więcej, nie mówiąc o aspektach wizualnych, takie hobby... Jak ktoś ma kupę kasy i fantazji to czemu nie :-)

 

pzdrv

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

123... test

Link to comment
Share on other sites

-> miłośnik muzyki, nie dźwięku

Jeżeli już to "Holy Graal" ;-) Zrozum, że jest trochę ludzi na świecie, którzy słuchają muzyki z trochę lepszego sprzętu, bo po prostu to lubią... Howgh! A poza tym to jest wątek na BOCZNICE !!!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Wszyscy tu słuchają dźwięków, wszak muzyka to dźwięki, czasem bardziej uporządkowane, czasem mniej ;-)

 

I zapewniam Cię, ze się mylisz - wbrew pozorom jest tu sporo osób, które słuchają muzyki, a sprzęt jest dla nich 'jedynie' niezbędnym do tego dodatkiem. I zapewniam też, że po prostu fajniej się słucha jak ten 'dodatek' jest lepszy, choć np. mnie takie audiofilskie 'gonienie króliczka', czyli bezustanne poszukiwanie coraz doskonalszego dźwięku raczej nie bawi. Ba! Każde pojawienie się audiofislkich rozterek jest dla mnie przeżyciem raczej z gatunku tych niechcianych ;-))

 

Dodam też, że muzyki słucha się 'tu' rożnej, czasem nawet lepszej niż U2 ;-)

 

Co do Rogera W. to akurat osobiście uważam, że faktycznie w jego 'arcydziele' pt. Amused to death jedyną ciekawą (i to na bardzo krótką metę) rzeczą są przestrzenne efekty dobre do poszpanowania 'sprzętem audiofilskim'. Głębszych wartości czysto muzycznych IMHO trudno się tam doszukiwać ;-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hm.. ciekawy temat. Jeżeli chodzi o mnie to wcale nie zapomniałem o samej muzyce i jej przesłaniu, przyznaje że skupiłem się głównie na modyfikowaniu swojego zestawu, ale cieszy mnie gdy moje ulubione utwory brzmią jeszcze lepiej i doskonalej, mogę to tylko osiągnąć zmieniając urządzenia na lepsze ,nie mogę ingerować w sam utwór. Poza tym jest to pewien rodzaj hobby które bardzo wciąga i jak się już zacznie to nie można skończyć. Pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

-> krzych

 

Widzę, że wszytsko co nie jst po myśli wszelakiej maści guru tego forum to ma iśc na bocznicę:)

 

->aTom

 

Dlaczego większość osób traktuje tu wszytsko dosłownie - U2 jest tylko przykładem, przytoczyłem ten zespół, bo jest dosyć dobrze rozpoznawany:), tak samo jak Roger Waters

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Od dluzszego czasu sledze to forum , i sluchalem kiedys tych samych rzeczy co zalozyciel postu (czasami do nich wracam ,choc to troche denerwuje moja lepsza polowe ) i jestem zdania ze ktos kto wypowiada sie na temat R.Watersa w taki sposob powinien pozostac dalej w swiecie , w ktorym jest dotychczas .

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj grzebałem w Cyrylu czyli gramofonie nawet klasy nie hi-fi doprowadzając go do ładu. Na żadnej Wadii Wysocki tak nie zabrzmi (w naturze pewnie też ale trudno byłoby mi to dziś sprawdzić).

 

A tak w ogóle to w ogóle dzięki sprzętowi (za cenę nie przekraczającą połowy ceny dobrej miniwieży) udało mi się usłyszeć muzykę. Bo najpopularniejsze w polskich domach boomboxy służą tylko do jej masakrowania. Bo podłączywszy dobry tuner do kablówki usłyszałem też muzykę miast szumów rzekomo normalnych w radiu. A z anteną zewnętrzna było jeszcze lepiej...

 

Gdzieś trzeba oczywiście ustawić sobie granicę. I każdy musi ustawić ją sobie indywidualnie. Granicę na co nas stać, a na co nie. Ale obok tej granicy jest jeszcze jedna. Zdrowego rozsądku. I pewnego doświadczenia. Zauważyleś pewnie, jeśli chciało Ci się troche poprzeglądać forum, że niewielu jest tu zwolenników słuchania muzyki na systemach wielokanałowych. To jedna z tych granic. Brak tu tżz entuzjazmu nie tylko dla DVD ale i SACD. Bo z doświadczenia wynikło, że nie wniosły one aż tak wiele i nie warto. Także dlatego, że byłoby to wlaśnie słuchanie sprzętu, a nie płyt, których w tych formatach jest niewiele. Natomiast modny jest gramofon. Trochę z sentymentu, a trochę jednak z doświadczenia właśnie. I ten konserwatyzm świadczy o tym, że jednak chodzi o muzykę. Danymi technicznymi nikt sie tu nie fascynuje. Nawet opisy sprzętu, jego oceny mają zawsze w odniesieniu muzykę. No, może poza ocenami na zakładce DIY ale i tam wszelkie pomiary nie są tak ważne jak subiektywna ocena brzmienia. Więc jednak słucha się muzyki. Czyli nie jest tak źle.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

-> miłośnik muzyki...

Nie rozumiem tej aluzji... O jakich "guru" piszesz ?? A wątek nadaje się na bocznicę, gdyż jego tematyka nie dotyka kwestii związanych ze stereo, tylko dużo bardziej ogólnych, "światopoglądowych", że tak powiem.... I tyle. Nie uprzedzaj się do rozmówców.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

=> miłosnik muzyki, nie dźwięku

 

> Większość pisze na temat sprzętu, wzmacniaczy, przedwzmacniaczy, DAC'ów, kolumn, kabli itp. itd.

 

No tak, bo to jest forum odpowiednie do pisania o sprzęcie. O muzyce też zresztą masz zakładkę, możesz

czytać tylko tamtą.

 

> Wszyscy się podniecają jakością dźwięku

 

No pewnie. Jakby był kiepski, utrudniałby słuchanie muzyki.

 

> Wszyscy, podkreślam wszyscy tutaj, słuchają dźwięków

 

Pewnie dlatego, że nie głusi i nie muszą słuchać muzyki metodą czytania nut.

 

> A co z muzyką? Z jej przesłaniem? Co z jej odbiorem?

 

Zdrowa, dziękować.

 

> Czy Bono wraz z U2 tworzy muzykę by służyła ona do testowania sprzętu? Czy może próbuje coś

> przekazać?

 

Na pewno próbuje przekazać: ,,Kasa, tutaj, więcej.''

Poza tym pewnie też coś innego, ale nie to by trzeba spytać prawdziwego znawcy i miłośnika rocka

w ogólności, a U2 w szczególności.

 

> Dlaczego dla Audiofili ważniejszy jest aspekt techniczny muzy, a nie jej przesłanie, nie emocje

> związane z jej słuchaniem?

 

Spytaj tych konkretnych audiofili, dla których ważniejszy jest aspekt techniczny muzy,

a nie jej przesłanie, nie emocje związane z jej słuchaniem.

 

> Dlaczego dla słuchających np. Rogera Watersa, ważniejsza jest stereofonia tej płyty, niż przekaz

> zawarty w niej?

 

Nie mam pojęcia, od 10 lat nie słuchałem Rogera Watersa.

 

> Nie wiem jaka jest średnia wieku tutaj, ale ja mam 32 lata

 

A ja 36 lat, 172cm wzrostu i 78cm w pasie. Podałbym też chętnie rozmiar buta, ale nie pamiętam.

 

> Pamiętam, że "w młodosći" słuchając Brygady Kryzys, Armii, Sex Pistols czy innch polskich kapel zupełnie

> nie przeszkadzało mi, że było to podawane przez Diorę (piękny magnet z szufladą - nie wiem

> czy jeszcze ktoś pamięta:)). Ważna była treść, przekaz.

 

W młodości też mie nie przeszkadzało, ale w miarę rozwoju gust subtelnieje. Teraz gdy mam wybór, wolę

słuchać tego samego w lepszej jakości, niż w gorszej. A Ty nie?

 

> Teraz słucham jazzu, muzyki etnicznej i podobnych klimatów.

 

,,A my nie.''

 

> I dla mnie cała czas najważniejsze są emocje płynące z tej muzyki, a na czym to jest odtwarzane

> to jest mniej ważne.

 

Dla mnie też emocje płynące z muzyki są najważniejsze, a na czym to jest odtwarzane jest mniej ważne.

 

> Więc może ktoś mi wytłumaczy

 

Spróbuję, a co mi tam.

 

> po co kupuje kable za 30k tys. wzmaki za 50k, kolumny za 100k? czy nawet, według większosći was,

> tzw. Low-End po 5k za klocek? Po co martwi się nad basem, nad wypełnieniem,

 

Mogę odpowiedzieć tylko za siebie: żeby Cię lepiej słyszeć.

Znaczy, nie Cię, tylko muzykę.

 

> a nie zastanawia się po co to jest?

 

Bo jest to dla mnie dość oczywiste, a zwykle wolę zastanawiać się nad rzeczami nieoczywistymi.

 

> Wszak sprzęt jest tylko nośnikiem muzyki, jej przekazu, wartości czy emocji w jej zawartych.

 

Your point being?

 

>Dlaczego dążąc do jak najlepszego sprzętu zatracacie się w tym?

 

Zapytaj tych, którzy się zatracają. Jeśli na tym forum są tacy, może zechcą odpowiedzieć.

 

> Dlaczego, jak świat długi i szeroki nikt nie widział szczęśliwego i zadowolonego audiofila?

 

Bo nie patrzył?

 

> Dlaczego żonglujecie kablami, zmieniacie wzmaki, podłączacie różne CD'eki

 

Żeby (nie Cię, bynajmniej) lepiej słyszeć. Już raz pytałeś.

 

> i nigdy nie jesteście zadowoleni?

 

Nie znam się na filozofii, ani na psychologii, więc mogę tylko zaryzykować amatorską hipotezę:

bo ludzie mającty ambicję dążą do perfekcji, a ta jest nieosiągalna?

 

> Dlaczego nigdy nie będziecie zadowoleni?

 

Ależ będziemy - po lobotomii.

 

> Bo zgubiliście to co istotne - muzykę.

 

,,O nie, tylko ja studiuję.''

 

> Wy tylko słuchacie sprzętu, a nie muzyki.

 

Ponownie - mów za siebie.

 

Diagnoza: zalecam elementarny kurs logiki w zakresie korzystania z kwantyfikatorów.

 

Kopertę z wyrazami wdzięczności proszę położyć na parapecie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Drogi zagubiony (a może i nawet przygłuchy) miłośniku muzyki - przed popełnieniem powyższego wpisu powinieneś zadać sobie trud zarówno z zawartością działu "Stereo" jak również "Muzyka". Wnioski płynące z Twojej wypowiedzi świadczą o tym, że dla Ciebie nie ma różnicy z jakiej klasy sprzętu będzie dobiegała muzyka. To smutne, gdyż nie wyobrażam sobie pełnego zaznajomienia się z przekazem emocjonalnym zawartym np. w twórczości Mahlera czy George Frideric Handel'a (otnp. taki "Messiah") podczas odtwarzania na sprzęcie klasy boombox. Zakładam również, że wymienieni powyżej kompozytorzy po uslyszeniu swoich dzieł na sprzęcie takiej klasy czym prędzej popełniliby sepuku.

A teraz w skrócie: im lepszej klasy sprzęt odtwarzający, tym wierniejszy przekaz i tym bliżej wzorca jakim jest koncert na żywo. Zamiast krytykować radzę posłuchać swoich bardzo dobrze znanych (mam przynajmniej taką nadzieję) płyt na zestawie z prawdziwego zdarzenia.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Fr@ntz

---------------------------------

"I am an audiophile"

Link to comment
Share on other sites

Chciałem wywołać burzę i mam:)

 

Wystarczy świat trochę inaczej postrzegać niż inni, a już człowiek jest mieszany z błotem:)

 

Gratuluje

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

miłośnik napisał, Zbig odpowiada :-)

 

„Nie rozumiem większości ludzi piszących na tym forum.”

 

Ja też nie rozumiem większości ludzi, to normalne, bez względu na to czy piszą na forum czy nie.

 

”Wszyscy się podniecają...”

 

To też normalne, a że każdy trochę czymś innym, to już kwestia tolerancji :-)

 

„Wszyscy, podkreślam wszyscy tutaj, słuchają dźwięków - zadowalają siebie słuchając jak to zabrzmiał talerz, jak wokalistka pociągnęła wysokie C, jak stopa zadudniła.”

 

O przepraszam, ja nigdy nie pisałem, że zadowalam siebie w ww. sposób!

 

„Czy Bono wraz z U2 tworzy muzykę by służyła ona do testowania sprzętu? Czy może próbuje coś przekazać? Zmusić do zastanowienia się nad światem? Czy tworząc muzykę ważne jest dla nich, jakim sprzęcie będzie ona słuchana?...”

 

A skąd ja to mogę chłopie wiedzieć? Czemu nie zapytasz Bono?

 

„Dlaczego dla słuchających np. Rogera Watersa, ważniejsza jest stereofonia tej płyty, niż przekaz zawarty w niej?”

 

A to na ATD jest jakiś ważny przekaz? Kurczę, nie zauważyłem. Pewnie dlatego jej nie słucham.

 

”Nie wiem jaka jest średnia wieku tutaj, ale ja mam 32 lata.”

 

No to jeszcze wszystko przed Tobą :-)

 

„Pamiętam, że "w młodosći" słuchając Brygady Kryzys, Armii, Sex Pistols czy innch polskich kapel”

 

Czy to znaczy że Johny Rotten miał polskie korzenie ale mu zgniły?

 

„zupełnie nie przeszkadzało mi, że było to podawane przez Diorę (piękny magnet z szufladą - nie wiem czy jeszcze ktoś pamięta:)).”

 

Pamiętam, pamiętam. Leży w piwnicy. Jak chcesz to mogę Ci go sprzedać niedrogo.

 

”Teraz słucham jazzu, muzyki etnicznej i podobnych klimatów. I dla mnie cała czas najważniejsze są emocje płynące z tej muzyki, a na czym to jest odtwarzane to jest mniej ważne.”

 

Ale nie jest nieważne, prawda?

 

”Więc może ktoś mi wytłumaczy po co kupuje kable za 30k tys. wzmaki za 50k, kolumny za 100k?”

 

Bo są :-)

 

„Po co martwi się nad basem, nad wypełnieniem, a nie zastanawia się po co to jest? Wszak sprzęt jest tylko nośnikiem muzyki, jej przekazu, wartości czy emocji w jej zawartych.”

 

No to właściwie sam sobie odpowiedziałeś :-)

 

”Dlaczego dążąc do jak najlepszego sprzętu zatracacie się w tym? Dlaczego, jak świat długi i szeroki nikt nie widział szczęśliwego i zadowolonego audiofila? Dlaczego żonglujecie kablami, zmieniacie wzmaki, podłączacie różne CD'eki i nigdy nie jesteście zadowoleni? Dlaczego nigdy nie będziecie zadowoleni?”

 

Bo już jesteśmy. Ne słyszałeś zasady o gonieniu króliczka?

 

„Wy tylko słuchacie sprzętu, a nie muzyki.”

 

Eee tam...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

> aTom daj ludziom mozliwosc (szanse)wzrostu . Osobiscie znam czlowieka , ktory kupil zestaw KD za 70 tys tylko dlatego aby znajomi padli na kolana .Ludzie ,ktorzy mu to skladali w domu gdy zauwazyli ze jeszcze takiego zestawu nie montowali w woj. ..... tylko " zwiekszyli " grymas dumy na jego twarzy .Czy ten blazen to ktos kto bylby powaznie traktowany na forum?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Szanownu Założycielu wątku

Jeśli nie rozumiesz słowa audio, tp może chociaż powinno cię zastanowi dlaczego istnieje osobne zakładka 'Muzyka'. Jeśli dalej nie rozumiesz... cóż, może ktoś inny pomoże.

 

P.S. Gwoli ścisłości - słucham muzyki, a nie sprzetu, ale zanim sprzęt kupiłem, skorzystałem z tego forum niemało, żeby wybrac jeak najlepszy w interesujacej mnie cenie do słuchania MUZYKI, która lubię najbardziej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Szanowny Decao

 

W zakładce "o mnie" napisałeś maksymę, pod którą się podpisuję całym swoim sercem:)

 

Szkoda jest jednak wielka, ze nie rozumiesz, ze nie piszę o muzyce samej w sobie, ale o muzyce zepchnietej na drugi plan przez sprzęt.

 

Bardzo Ci współpczuję, że musiałeś się radzić na tym forum, jaki sprzęt wybrać. Myślałem, że sprzęt wybiera się podczas odsłuchów, a nie czytając o nim:)

 

Pozostając w poważaniu

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Mam sie wstydzic, że potrzebowałem rady? Trochę to dziwnie to brzmi w twoich ustach - w koncu radziłem się w kwestii sprzętu, nie muzyki, jakiej mam słuchac. I o to na tym formu chodzi, tak trudno to zrozumiec? Na sprzecie się nie znam, Proste. Nad czym ty w ogóle biadolisz? Tematy na tym formu dokładnie odpowiadaja jego nazwie, co nie znaczy, że dla piszących tutaj muzyka nie jest najważniejsza.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.