Skocz do zawartości
IGNORED

Czy warto kupić magnetofon (jakikolwiek)


pszufe

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Jestem użytkownikiem sprzętu stereo; mam CD-playera Yamahy (najniższy model CDX-396), jakiś tam tani amplitunerek Yamahy, gramofon i głośniki JAMO CORNET 195 :-)

Bardzo lubie sluchac muzyki, niektórych jednak utworów i wykonawców nie moge dostac na plytach winylowych, z drugiej strony płyty CD wydają mi się dość drogie (no i wolę dzwiek analogowy).

 

Na Allegro można bardzo tanio kupić kasety różnych wykonawców z lat 70tych, a taka też muzyka mnie interesuje.

 

Dlatego mam pytanie do Szanownych Forumowiczów:

- czy ma sens kupować magnetofon kasetowy, deck, używany na Allegro za 200-300 złoty?

- jak duży spadek w jakości dźwięku zauważę słuchając kasety zamiast CD

- czy ktoś może ma jakieś doświadczenia z magnetofonami - czy są w przystępnej cenie takie modele magnetofonów, które będą gryły lepiej niż mój CD CDX-396

- czy używane kasety magnetofonowe to dobty pomysł (jak szybko zużywa się kaseta)

 

Bardzo proszę o uwagi i opinie, nigdy nie słuchałem kaset na czymś lepszym niż mini-wieża i dlatego zastanawiam się jak one mogą brzmieć....

 

Pozdrawiam,

Przemek.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Istnieją magnetofony kasetowe mogące zapewnić jakość dźwięku wprost znakomitą. Być może nawet przy użyciu Twojego amplitunera i kolumn nie odróżniłbyś czy gra magnetofon czy CD. Ale... no właśnie, taką jakość uzyskasz wyłącznie samodzielnie starannie nagrywając materiał z dobrego żródła (CD, analog, DVD). Odtwarzanie kaset nagranych na innym magnetofonie, nawet bardzo dobrym, jest zawsze gorsze. Gotowe nagrane kasety to już najczęściej zupełna porażka.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu i ja wpadłem na pomysł wskrzeszenia mojej kolekcji kaset. Kupiłem na Allegro Soniaka (model prosty, ale trzygłowicowy i z podstawowymi kalibracjami) i zaczęło się. Niektórych kaset nie przyjmował wogóle (zwijał taśmę, tylko na starych, na nowych nigdy 8-(), na tych które szły ok słychać było w cichszych momentach efekt przekopiowania się zawartości sąsiednich zwojów taśmy. Czyli około 2/3 kaset odstawiłem na bok. Reszta (jakieś 30 szt.) dało mi jako taką satysfakcję ze słuchania. Myślę, że jeżeli poważnie myślisz o kaseciaku to niestety musisz nastawić się na spory wydatek.

Pozdrawiam.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Redaktorzy

Jeśli ma się już jakiś zbiór kaset, to bywa że warto, zwłaszcza jeśli niektóre z nich nie mają odpowiednika w winylu lub CD (jak niektóre moje nagranie Borisa Gribienszczikowa). Na taką okoliczność kupiłem sobie na ebay Akai GX95 za 150 euro, i mam chyba spokój do końca życia.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziekuję za opinie - i proszę o więcej :-)

 

Ja nie posiadam ani jednej kasety - miałem taki plan, żeby kupować na kasetach to czego nie mogę dostać na winylu, a na CD kosztuje zbyt wiele. Widzę jednak, że chyba lepiej podarować sobie magnetofon, gdyż kupowałbym używane oryginalnie nagrane kasety - a wg powyższych opinii ich jakość pozostawia wiele do życzenia.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Redaktorzy

Rzecz w tym, że oryginalnie nagrane kasety zwykle były nagrane do chrzanu (wyjątek - stare polskie pirackie firmy JAM i ECHO), a poza tym nagranie z czasem się zużywa.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam jeśli kcesz kupować nagrane kasety to daj sobi spokuj z magnetofinem co innegojeśli będziesz nagrywał na czyste nowe kasety to warto się zastanowić

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak już wyżej wspomniano, kasety, tak zwane, oryginalne były nagrywane bardzo marnie. W dodatku przeważnie na gównianych (najtańszych) kasetach.

 

Ja kupiłem swój pierwszy odtwarzacz CD w roku 1990. Z powodu ówczesnych cen płyt CD (a może raczej stosunku cen do zarobków), miałem ich (znaczy płyt) bardzo mało, a odtwarzacz służył mi głównie jako źródło do nagrywania na kasety - płyt z wypożyczalni.

Jakość tak nagranych kaset była (na moim óczesnym sprzęcie i na moje ówczesne wymagania) więcej, niż zadowalająca. Ale używałem wyłącznie dobrych kaset, tylko chromowych (zaledwie kilku typów: TDK SA-X, Maxell XL-II, Maxell XL-II-S i żadnych więcej).

 

NIGDY nie kupiłem ŻADNEJ kasety tzw. oryginalnej. Nigdy też nie używałem kaset nagranych na innym magnetofonie.

I komuś, kto zastanawia się nad kupnem magnetofonu, sugerowałbym to samo.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Janusz z Torunia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>> pszufe

 

> - jak duży spadek w jakości dźwięku zauważę słuchając kasety zamiast CD

 

Czasem da się odczuć wręcz poprawę! (Wygładzenie dźwięku przegranego ze zbyt ostro nagranych płyt.)

 

> - czy ma sens kupować magnetofon kasetowy, deck, używany

> - czy używane kasety magnetofonowe to dobty pomysł

 

W jednym i w drugim przypadku ważne są części mechaniczne, a one się zużywają. Duże ryzyko - nie polecam.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaryzykować warto

Do odważnych świat należy proponuję UHERA CR-240 AV jest to reporterski deck stereo mający wszystko co trzeba trwały i solidny układ elektromechaniczny mądrze pomyślaną i doskonale wykonaną część elektroniczną jest stosunkowo niedrogi do wyżej wspomnianego celu się idealnie nadaje zasilanie sieć [przez zasilacz] lub 6xR14 i ma doskonałą stabilizację przesuwu taśmy autorewers dolby itp. Jedyna jego wada polega na tym, że na wejściu mikrofonowym typu DIN prawy i lewy kanał na zasadzie odbicia lustrzanego znajdują się po lewej stronie

pina środkowego [wtyk 545] a samo gniazdo do którego ten wtyk pasuje jest siedmio pinowe pierwszy licząc od prawej (ciepły) od pausy drugi wolny trzeci wolny środkowy masa wspólna dla kanałów i dla pausy. O opinię

na jego temat poproście Darkula jest poprostu świetnym fachowcem i szczęśliwym posiadaczem takiego magnetofonu ja jestem tylko użytkownikiem CR-260 AV i Cr- 134 z konieczności zajmującym się elektroniką . Jednocześnie przestrzegam przed zakupem CR-1600 i 1601

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaryzykować warto

Do odważnych świat należy proponuję UHERA CR-240 AV jest to reporterski deck stereo mający wszystko co trzeba trwały i solidny układ elektromechaniczny mądrze pomyślaną i doskonale wykonaną część elektroniczną jest stosunkowo niedrogi do wyżej wspomnianego celu się idealnie nadaje zasilanie sieć [przez zasilacz] lub 6xR14 i ma doskonałą stabilizację przesuwu taśmy autorewers dolby itp. Jedyna jego wada polega na tym, że na wejściu mikrofonowym typu DIN prawy i lewy kanał na zasadzie odbicia lustrzanego znajdują się po lewej stronie

pina środkowego [wtyk 545] a samo gniazdo do którego ten wtyk pasuje jest siedmio pinowe pierwszy licząc od prawej (ciepły) od pausy drugi wolny trzeci wolny środkowy masa wspólna dla kanałów i dla pausy. O opinię

na jego temat poproście Darkula jest poprostu świetnym fachowcem i szczęśliwym posiadaczem takiego magnetofonu ja jestem tylko użytkownikiem CR-260 AV i Cr- 134 z konieczności zajmującym się elektroniką . Jednocześnie przestrzegam przed zakupem CR-1600 i 1601

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z dobrej kasety masz lebszy dzwiek niż z pirackich CD a jeśli będziesz kupował decka to takiego który ma 3 głowice 2 wałki, ręczną regulacje bias

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kupić, pewnie a jak to jest nakamichi to już bezwarunkowo

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>yogi1

Ale baje wypisujesz!

=====

Porównaj sobie chociaz "Łogniem i miećiem"... oryginał gra dennie[nie wnikam skąd piraty wzieli mastera].

======

Od kiedy to kaseciak moze zagrac lepiej od cedeka!?Nooo chiba że wyjątkowe badziewie z tego cd playera.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już pomijam że w japońcach korekcja góry jest wyjatkowo wybita... i piszczy na tej górce jak cholera.

a z biegiem lat... ta górka zdycha i jest kubeł... pomijam juz temat basu...

ostatnie dobre deki robiono w latach 75...82.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do Darkul

te co ja słyszałem piraty to kicha syczy itp. A orginał jak przegrasz na kaseta napewno lepiej zagra ,oczywićcie kaseta metal ,i deck z gurnej pułki.A piraty to też muzyka ściągana z internetu i mp3 to sama kicha

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do Darkul

te co ja słyszałem piraty to kicha syczy itp. A orginał jak przegrasz na kaseta napewno lepiej zagra ,oczywićcie kaseta metal ,i deck z gurnej pułki.A piraty to też muzyka ściągana z internetu i mp3 to sama kicha

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moi drodzy, padają tutaj słowa wyłącznie o stronie technicznej i jakości nagarań. Zaraz wyłoni się dyskusja na temat: co lepsze-mc czy cd. Z zapomnieliście o bardzo ważnej sprawie, czyli stronie sentymentalnej. Osobiście w zeszłym roku zainwestowałem w decka i to w dodatku nowego; i cytując jozwę: "mam spokój do końca życia". Sprzedawca mało nie oszalał ze szczęścia, jak usłyszał że chcę kupić, bo pewnie w życiu by go nie sprzedał. Raz na kilka miesięcy targam olbrzymi karton, w nim ponad 400 kaset, siadam na podłodze, i zapuszczam. Po kilku godzinach jestem zakopany w tych kasetach, w przypadku większości, mówić o jakości nawet nie ma co , bo jej w ogóle nie ma. Ale za to jest radocha, odżywają wspomnienia, przypominają się dawno zapomniane twarze, zdarzenia, imprezy, i różne cuda , które człowiek robił 15-20 lat temu. A ja siedzę na tej podłodze , na sercu mi raźniej, czuję się młodziej, problemy znikają, a ja dalej siedzę, dzień mija, słońce zachodzi i tylko moja gęba coraz bardziej uśmiechnięta. Bas do dupy? Wysokie syczą lub ich nie ma? Szumy jakieś? Ja mam to gdzieś, szczęśliwy wtedy jestem i tyle. Czasem nawet nie wiem, kto to gra, jak to się nazywało, skąd to nagrywałem, z radia, czy jakiejś płyty? Więc szukam w pamięci. I znowu twarze, głosy, klimaty sprzed lat. I za to zapłaciłem w sklepie. Kupiłem sobie odrobinę radości, a i przy okazji dałem ją również komuś innemu i obcemu. Sprzedawca był tego dnia na pewno szczęśliwy. Ja jestem za każdym razem, kiedy targam do pokoju wielki szary karton, z grzechoczącą zawartością. Tak ja to widzę. Po prostu.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z powodów kolekcjonerskich i sentymentalnych powiem TAK!

Z powodów słuchania tego NIE!

Dlaczego? Przyczyna jest prosta. Kiedyś kiedy był słaby dostęp do posiadania płyt, magnetofon zastępował gramofon a później cd. Słuzył do kopiowania materiału muzycznego, którego z różnych względów nie można było posiadać na oryginalnym nośniku. Dziś łatwiej jest nabyć oryginał- wyższe zarobki, większa podaż na rynku. Jeśli nawet porfel mniej zamożnego melomano-audiofila na to nie pozwala, to tańsze i bardziej uniwersalne, nie mówiąc o jakości jest kopiowanie na cd-r. Minionej epoce magnetofonu nie sposób przywrócić świetności. Odeszła do lamusa. Co innego, jak ktoś posiada dobrze zachowane taśmy i z sentymentu a nie jakości ma chęć posłuchać. Magnetofon może być równiez ozdobą salonu :):):)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>yogi

Nooo kochany jeżeli twierzdzisz ze nagranie z kaseciaka gra i to jezscze na metalu i z japońca..to sorry.

Ale twoja radość a mój spokój.

Prawda jest taka że zza ściany usłysze czy to deck czy szpula... na kożyść szpulaka oczywiśćie.

Tylko pare decków gra przyzwoicie.. i to na zelazówce...bez dolbiego,i to stare modele.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

> pszufe

 

Pomysł zakupu kaseciaka jednak raczej lepiej odpuść. Jedyna szansa na jako tako brzmiące nagranie z kasety to bardzo dobra, nowa kaseta nagrana z CD na tym egzemplarzu magnetofonu. Droga kaseta (a z czasem będzie coraz trudniej dostępna i coraz droższa) i drogi magnetofon. Wszelkie nagrania z innych magnetofonów można sobie podarować - przeciętne mp3 ściągnięte z sieci zabrzmi lepiej. A jak już masz w ręce płytę, z której miałbyś zawartość na kasetę przegrać to jednak lepszy efekt da przegranie jej na CDR za 3 złote na komputerowej nagrywarce za złotych 150. I degrdacji dźwięku po kilkunastu czy kilkudziesięciu przesłuchaniach (a nawet bez nich - tylko po paru latach leżenia na półce) nie będzie.

A nawt jak byś miał ten bardzo dobry magnetofon i kolekcję na nim nagranych bardzo dobrych kaset to któregoś dnia będziesz musiał wymienić głowicę. I wtedy to już nie będzie ten sam magnetofon. I wszystkie te kasety, traktowane jako źródło dobrego dźwięku, będziesz mógł sobie w buty wsadzić.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Magnetofon CC miałem z sentymentu teraz mam do nagrywania,zakupiłem go w Pewex`ie za ciężkio zarobione pieniądze ;o) ,mam dużo kaset nagranych przezzemnie ;O) i tak sobie stał z 7 lat nieużywany,od czasu do czasu w przyplywie egzaltacji tym co jest przeżytkiem zapuszczałem go ;O) Wiadomo cyfra panie to je cyfra-o naiwności ma! ;O)Miałem starego Walkman`a CC i tak z ciekawości posłuchałem go z rok temu i......Walkman MD poszedł w odstawkę!Niestety dźwięk podobał mi się bardziej z kasety.Kaset słucham tylko w sprzęcie przenośnym a kaseciaka za to mam podłaczonego do wzmacniacza kablami AQ Copperhead i Profigold(juz nie pamiętam jaki typ-Papamek ma taki sam) :O) Czy to jest już audiofilizm? :O)

Odradzam kupowanie kaset oryginalnie nagranych,jakość ich wg mnie jest gorsza od nagrywanych w zaciszu domowym ;o) a po drugie zawsze mnie drażniło,że strony kasety nie są równe ;o) np.jedna strona 20 min a druga 17 i przez 3 min słuchałem ciszy ;O)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W pełni rozumiem Ironistę i sam z takiego samego powodu zakupilem ostatnio decka Akai GX32. Kupiłem go własnie dlatego, że gdzieś w domu w kartonowym pudle przez lata czekały "kilometry wspomnień";) Pewnie, że nie ma wiekszego sensu szukać poprawy jakości w zakupie decka. Jednak jeśli przyjąć, że za swój magnetofon, który okazał się być w świetnym stanie zapłaciłem 51 zł!, to właściwie każdy znak zapytania wydaje się bez sensu. Taką kwotę wydaje zwykle na "ajne flasze" ulubionego trunku "na myszach";) Dla zabawy kupiłem też kilka nowych kaset i od czasu do czasu z ciekawości nagrywam by posłuchac różnicy, bawiąc sie przy tym regulacją bias. Nic jednak nie jest w stanie zastąpić mi przyjemności słuchania starych aucdycji Kaczkowskiego - "Między dniem a sen", z lat 80-tych. Wtedy uczyłem sie słuchać muzyki. I to nic, że wiekszość w mono, to nic, że szumi. To właśnie tak ma być, bo tak to zapamiętałem. Sporo z zapamiętanej z tego okresu muzyki mam dziś na CD, i co? Ano to, że te zaszumione są niczym unikatowe zapisy jedynego koncertu. Szum i zakłucenia wydają się tu być na miejscu, wręcz pożądane! Zatem - dla sprawienia sobie przyjemności - dotyczy konkretnego pokolenia;) zdecydowanie - TAK!, szukanie alternatywy dla jakości współczesnej elektroniki - TYLKO Z CIEKAWOŚCI, natomiast nadzieja na poprawę jakości czy pozytywne zaskoczenia - to nadzieja płonna.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

totem2 - z mp3 toż troszkę przesadził waść - minusy CC są oczywiste i niepodważalne ale mp3 mają minusy tuszowane przez umysł -słuch czy fizjologie słuchu.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie całkiem. Właśnie parę miesięcy temu odkurzyłem magnetofon żeby trochę sobie starych nagrań posłuchać, tudzież te kiepsko dostępne na CDR poprzegrywać. Po kilku próbach wymiękłem i pościągałem co się dało (nie wszystko, oj nie) z netu. Nawet mp3 128kb, choć rzewne, biło te nagrania na głowę. I mp3 i CC to formaty ultrakompromisowe. Oba mają poważne wady, ale mp3 ma je tak schowane żeby możliwie mało "lazły w uszy". A kaseta - dźwięk rozmazany, bez szczegółów, basu, dynamiki, z pompowaniem szumu przez dolby. Coś okropnego.

Za to zawartość tych nagrań - "sam mniód" :) Zwłaszcza te z czasów nagrywania z radia i "Wieczorów płytowych"

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie albo mowa o magnetofonach reporterskich wysokiej klasy albo o skośnookim sprzęcie stacjonarnym

Chce chłopiec nagrywać organy na laptopie proszę bardzo to niech zacznie najpierw od właściwych mikrofonów

polecam ciśnieniowo-gradientowe[ charakterystyka kierunkowa] jeśli stać go to niech będą to mikrofony wstęgowe [ 2x 2,5 kzłp = 5000złp] mikrofon pomiarowy od 80 złp robiony metodą chałupniczą do kilkuset za firmowy słuchawki [zamknięte monitor] i kartę zewnętrzną Terratec Aureon 7,1 Fire Wire z oprogramowaniem cena na eBay 199,99$ . ma piękną częstotliwość próbkowania i jest wykonana naprawdę solidnie a jeśli chce korzystać z g... w granicach od 64zł -200 to niech sobie da siana i zostawi cały majdan fachowcom z ukończoną

inżynierią dźwięku lub ze znanych mi coprawda tylko z internetu fachowcom z PR. jak np Darkulowi, Którego na

rodzone oczy nie widziałem ale w Którego wierzę jak prawowierny tatar wierzy w Machometa. To że kocham Uhery to jest moja osobista sprawa ale zakup Terrateca i tak mi grozi bo mam nagrania z przed 60 lat nagrywane

na drucie stalowym ustrojstwo na którym zostały nosi piękną nazwę stilifonu oraz nieco młodsze na taśmach podłego gatunku które już kruszą się i drą ze starości a tlenek żelaza z nich się sypie . Zadajcie jeszcze pytanie

Darkulowi co sądzi o Uherze Cr-240 a potem możecie sobie już pieprzyć jak potłuczeni.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest zasadnicza różnica między DCC a CC pierwszy skrót oznacza Digital Cassette Recorder czyli Cyfrowy |magnetofon kompaktowy| kasetowy system podobny do DAT [kasety do nich od siebie się różnią i są inne niż normalne kasety audio] na magnetofonie DCC można odtwarzać kasety zapisane w systemie analogowym ale zapisywać i odtwarzać to co zapisane tylko w cyfrowym . skrót CC oznacza Compact Cassette i onacza kasetę kompaktową do zapisu analogowego i jeszcze jedna uwaga na Allegro po wstukaniu Elektroakustyka wyskakuje

w tej chwili 11 pozycji , ceny książek bardziej niż umiarkowane a chętnych niewielu ponieważ przeczytałem dokładnie wszystkie posty i niechcąc być złośliwym staram się jak mogę nie komentować.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Zarchiwizowany

    Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

                      wykrzyknik.png

    Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
     

    Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
    Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

     

    Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

     

    Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

    Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.