Jump to content
IGNORED

apropos gromofonów


saturnus

Recommended Posts

Niedawno postanowiłem nabyć gramofon. Co prawda wychowałem się na kasetach a póżniej pojawiły się już tylko kompakty ale użekło mnie brzmienie czarnych krążków. W związku z tym pytanie czy jeżeli kupiłbym jakiś stary sprzęt i pospiął to do mojego C 350 przez przedwzmacniacz do współczesnych gramofonów które pracują na wkładkach MC i MM to jak to się zegra a może się nie zegra?

Pomocy.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że pytanie "zegra się czy się nie zegra" dotyczy aspektów czysto technicznych a nie brzmieniowych. W taki wypadku odpowiedź brzmi "zegra się". Wkładki MC i MM stosowane są od kilkudziesięciu lat i gramofony powstałe w tym czasie współpracują z oboma rodzajami wkładek (no chyba że chcesz kupić gramofon z tubą i wkładkę z igłą z kolca róży). Natomiast inną kwestią jest preamp, jeżeli zdecydujesz się na wkładkę MC to musisz mieć napisane w specyfikacji preampa, że współpracuje z tego rodzaju wkładką. Łatwiej jest na początku zacząć od wkładek MM które są bardziej dostępne i tańsze, a co najważniejsze większość budżetowych przedwzmacniaczy gramofonowych współpracuje tylko z wkładkami MM.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Jesli kupisz "stary sprzet" (w Polsce oznacza to zwykle Fonike z wkladka MM serii MF100), to po prostu wyrzucasz stara wkladke, kupujesz na poczatek cos taniego MM z Ortofona, i juz. Tylko upewnij sie najpierw czy w gramofonie pasek jest w dobrym stanie, i czy lozyska sa przesmarowane, bo jak maszyna stara, to z tym jest pierwszy klopot. Nie jstem pewien czy twoj NAD ma wbudowany preamp MM, ale jesli nie to NAD oferuje za tanie pieniadze zewnetrzny stopien gramofonowy.

Link to comment
Share on other sites

myslalem o Grado green ewentualnie red

faktycznie kiepskie ramie i naped moze zniszczyc igle

czyli szybsza wymiana

jesli chodzi o bas to nie o ekstremalny

ale nie taki ktorego brak ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Tu by trzeba jakiegos doswiadczonego tweakera, kto np. bawi sie w wymiane wewnetrznego okablowania. Generalnie ramiona daja sie rozbierac, ale jak to potem sklecic z powrotem... Fonica stosowala krotko ramiona S-shape Micro Seiki, a potem chyba Pioneer lub Pioneero-podobne. W przedsmiertnych drgawkach w latach 80. wypuscila jeszcze decka z prostym, nie wiem czy wlasna koncepcja czy wzorowane np. na Thorensie, dla ktorego robili gramofony.

Link to comment
Share on other sites

to jest adam wczoraj udalo mi sie go rozebrac ale zlozenie zobaczymy

ramie nie jest proste i nie s pioniero podobne chyba

a w srodku plastik wszystkie zebatki

z plastiku

i

juz mysle o nowym

ale zrobie co sie

da

Link to comment
Share on other sites

ramie to taki lekki s shape

;))

i ta plastikowa obudowa pod spodem

fuj

musze go zabudowac drewnem i postawic na kolcach a zwlaszcza wypoziomowac

w koncu budzet przekroczy taniego projecta ;)

Link to comment
Share on other sites

kabelki do rca uziemienie osobno nie wiem czy do preampa czy do wzmacniacza

a interkonekt to bedzie chyba reson (nie wiem tylko co z pojemnoscia)

moze lepiej jakis np mogami little wonder zrobiony z mysla o gramofonie

a od przedwzmaka do creeka dnm (zobacze tez co warte bullet plugi ;))

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

To aberdynskie, nie londynskie. W Londynie mialbym juz zapewne pol tony winylu do przetransportowania. A tak to tylko raz na miesiac robie obchod. Wlasnie mialem wczoraj, i przytaskalem 15 sztuk. Lacznie mam jakies 50 kilo samych plyt, i zastanawiam sie jak tu zmiescic sie w limicie 20 kg do samolotu. Nie jedzie ktos samochodem do UK jesienia?

Link to comment
Share on other sites

Szkocja jesienią czy wiosną to miejsce tak samo depresyjne, lasów nie ma bo dawno wycieli (albo owce zżarły ;), nowych posadzonych mało a jeżeli już to w rządki, góry więc gołe i buro-brunatne, drogi kilometrami wzdłuż jezior i ciągłe zakręty (jak ktos ma chorobę lokomocyjną to żyganie jak w banku), miło wspominam tylko jeden rezerwat krajobrazowy (?) który sie nazywał jakoś glenn coś tam, ale tam co druga whisky nazywa się glenn coś tam. Toteż nic dziwnego, że gorzelnictwo tak wspaniale się rozwinęło na tym terenie...nic tylko siedzieć i pociągac ze szklaneczki...

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

A wracajac do tematu watku: BARDZO polecam nowy (wrzesniowy) numer HiFiWorld. Praktycznie caly o analogu. I testy, i o ustawianiu, i podbudowa ideologiczna. A w testach min. Dynavector 20, Linn Akiva, gramofon Origin Live, obelgi pod adresem didzejskiego (dejockiego?) Soniaka, i duzo innych atrakcji.

Link to comment
Share on other sites

Może koło grudnia pojawi się w Empiku...a co do Szkocji to oczywiście, że przesadzam, są jeszcze mecze Celiticu z Rangersami, jest Edynburg, 25-cio letnie single malt, całkiem przyjaźni ludzie, przepiękne wyspy....tylko kobiety to mają chyba najbrzydsze na świecie.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.