Jump to content
d@rek

Telefunken S500

Recommended Posts

Witam, zakupiłem na allegro w/w gramofon ponoć w nienagannym stanie, co prawda jeszcze go nie otrzymałem ale mam nadzieję że dojdzie nieuszkodzony. Szukałem jakiś czas gramofonu w miarę taniego, który zastąpiłby Duala 1229 w którym denerwujące jest mocowanie wkładki na zatrzask i brak możliwości dokładniejszej jej regulacji. Mam kilka pytań odnośnie tego sprzętu do bardziej "obeznanych" z tematem kolegów: jakiego dźwięku po nim można się spodziewać - czy na poziomie taniego Projecta czy nieco lepszego na poziomie taniego Goldringa czy Regi, jaką wkładkę do niego zastosować w ok.250-300 zł ( gramofon jest bez wkładki), nie pomyślałem o pasku - czy można gdzieś go dostać, planuję zrobić gruntowne czyszczenie i smarowanie na co zwrócić uwagę, a może jeżeli będzie z nim wszystko w porządku pokusić się o nowe "ubranko" jak na zdjęciu niżej. pozdrawiam

post-396-100005503 1233166472_thumb.jpg

post-396-100005504 1233166472_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sądzac z fot to ramię z podstawą i talerz są "pływajace"

Z koleii sensory dają wspomnienie po Danielu .I pewnie też takowe jest wyjściowe brzmienie. Oczywiście

tyle od strony mechanicznej ,A akustycznie to pewnie podobna epoka,może trzeba będzie trzeba szukać swieżosci poprzez inne ogniwa. Wkładka, pre itp.Dopóki nie masz- żyj nadzieją że będzie dobrze i tylko drobna kosmetyka pozwoli osiągnąć oczekiwany cel.Kosmetyka to ustawienie wkładki , wymiana igły (to jak rozrząd w kupowanym aucie po przebiegu-zawsze do zmiany)drobne smarowania.

Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest w nim zamontowane ramię Ortofona, chyba należące do tych lżejszych, jakie ewentualnie pasowały by do niego wkładki ze współczesnej produkcji oprócz Shura m91ed, który był w nim oryginalnie montowany.

post-396-100005497 1233170668_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Szukaj oryginalnej wkładki TM500 lub TM600 (ta była w telefunkach S600). Bardzo ładnie pogrywa - naturalnie nowa.

Wyżej - wkładki MC ... D103 najtaniej.

K


PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod względem masy to ramię raczej standardowe.

Jak pisze kol Ahaja.

Ten shure M91 nie jest złą wkładką .Zmien igłę na nową 91E ,ED lub super track ,i też będzie grać.

Nie ma co krążyć w tej samej klasie.Albo skok,albo b.z.Czasem da więcej zmiana pre,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większośc współczesnych maja podatność wyższą od 12-15.

Poszukaj czegos ze starszych , mniej "miękkich"

Może jakaś ADC .SHURE , AT440 (ma compilance 10),

Zerknij do PW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem okazję zaglądać do środka.Kawał wspaniałej roboty,doskonałe łożysko,kultowe ramię,piękny talerz.Bardzo serdecznie gratuluję zakupu.No i to cudowne opuszczanie i podnoszenie ramienia przy pomocy cięgła Bowdena/Jak linka do gazu w motocyklu...Uwaga.Talerz się nakręca na oś-jeżeli tego nie zrobisz precyzyjnie,będzie bicie!!!Więcej nie pamiętam...A

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od ceny z linka (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) odejmij tyle ile dałeś za tego Telefunka ... o taką kwotę jesteś do przodu :-). Małe a cieszy.

K


PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gramofon ten jest flagowym produktem telefunkena reszta to juz byl sprzet spotykany w studiach i lepszy od EMT ale tego w polsce pewnie nikt nie ma. Wkladka 91 jest spokojnie na poziomie Shure v15 tylko nie tak rozleklamowana wiec i cena normalna. Fonicznie, biorac pod uwage szczegolnie muzyke rozrywkowa zamiast klasycznej ten gramofon jest na poziomie wyzszym od wysokich projectow choc tu oczywiscie rzecz gustu. Ramie ortofona jest jednym z ciezszych i mozna spokojnie montowac na nim sferycznego Ortofona SPU 30g co najwyzej dorabiajac sobie dodatkowy ciezarek antyskatingu na zylce. Nie ma to jak oceniac gramofon po zdjeciu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>Piotr__

 

Dlaczego uważasz, że jest lepszy od EMT? Dlaczego EMT kosztuje bodaj w granicach 10-20 tysięcy zł albo i więcej?

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

napisalem ze studyjne telefunkeny (praktycznie juz nie osiagalne) ten jest domowy i naszczescie go jeszcze pelno w niemczech choc po latach wymaga oczywiscie mniejszej badz wiekszej konserwacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

a dlaczego cos kosztuje iles tam razy wiecej - dlatego ze aktorzy tez zarabiaja kilkaset razy wiecej od ludzi co ratuja nam zycie a tylko potrafia malpowac i wkuwac tekst z karteczki, ale wszyscy uznali ze to cos nadzwyczajnego i sie z nimi a wlasciwie z ich rolami utozsamiaja wiec jest jak jest. Tak samo zreszta jest nie tylko w przypadku gramofonow ale i ramion czemu sme 3009 kosztuje 10 razy wiecej od ramienia z lenco skoro w latach 60 kosztowaly tyle samo? czy tylko dlatego ze znacznie lepsze i wszyscy sie poznali czy raczej dlatego ze to SME? a idlerowy gerard czemu lepszy od idlerowego perpetum ebner - bo to ten GERARD itd. itp. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

i dlatego fajnbie byc tez snobem jest sie wtedy lepszym od tej calej holoty mimo ze dyplom w kieszeni, pochodzenie z wyzszych sfer, skrojony na miare garnitur i tylko niestety nie wypada tak publicznie pomyslec, naszczecie holota moze mowic co mysli i sluchac sobie muzyki z plyt tak samo zamiast stac na mrozie i podziwiac zza parkanu piekny gramofon snoba :P ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>Piotr__

 

Z Twojej wypowiedzi nie wynikało, że masz na myśli Telefunkena studyjnego. Stąd też padło moje pytanie o cenę, bo przyznasz, że chyba jest różnica pomiędzy tym Telefunkenem a EMT, choćby nawet proporcje cenowe były mocno zwichnięte. Nie do końca rozumiem Twą ostatnią wypowiedź, bo nie stosujesz interpunkcji, ale chyba przemawia przez Ciebie resentyment. Co do samych cen, to ok, sam jestem zdania, że to trochę skandal, że takie lale jak Parsi Hilton, które nic nie robią, zarabiają tysiąc razy więcej niż nauczycielka polskiego. Ale cóż, wolny rynek - na tym świat stoi.

 

pozdrawiam.

 

PS: Piszesz chyba po to, żeby być zrozumianym. Niestosowanie się do (fundamentalnych, bo nie trzeba być purystą) zasad interpunkcji i gramatyki utrudnia nieraz uchwycenie sensu Twych wypowiedzi. Dlatego zdarza się, że ludzie ignorują Twoje wpisy, bo nie mają czasu głowić się przez dłuższą chwilę nad tym, co napisałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie startuje w wyborach wiec mi wisi :)

synromka pozdrowienia dla twojego thorensa 126 co prawda to nie sklepowy tradycyjny linn za 10000 a lin to nie najwieksze kosmiczne clearaudio za sam nie wiem ile ale za to to super maszyna do sluchania muzyki z poprostu winyli czy sie komus podoba czy nie umownie cos jak ten telefunken a telefunken jak jeszcze wiele innych ktoryh sama nazwa nic nie mowi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również Cie pozdrawiam! Ale Thorensa mam innego. No chyba Ci nie wisi, bo po coś chyba piszesz. Jeśli by Ci wisiało pisałbyś w jedynie sobie znanym idiolekcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

gramofon dotarł, sprzedający się spisał: talerz był osobno zapakowany, ramię przywiązane, przeciwwaga zdjęta, nawet mechanizm zablokowany śrubami do transportu. Pierwsze oględziny bardzo pozytywne: przełączniki sensory działają, talerz nie ma najmniejszego "bicia", obroty trzyma idealnie. Mam pytania: pod talerzem na chassis są małe okrągłe kawałki gąbki - podobne do gąbki kąpielowej, po co one są, jedno kółeczko gąbkowe jest uszkodzone i nie wiem czy nie wyciąć z miękkiej gąbki wszystkich i nie wymienić. Drugie pytanie mam odnośnie łożysk talerza czy je czyścić i smarować i nie wiem czy ramię wymaga jakiejkolwiek ingerencji - konserwacji z mojej strony.

pozdrawiam [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darku niestety nie grzebie sie bardzo w gramofonach od strony technicznej gabka wydaje sie mi dodatkowym resorem bo talerz jest zawieszony bardzo miekko i lepiej by po mocnym naglym przycisnieciu nie uderzyl w czasie pracy w elementy ponizej. Ramie prawie zawsze wymaga konserwacji bo czesto sie nie opuszcza i nie podnosi szybko - po kilkudziesieciu latach wysycha jakas maz w mechanizmie Andrzej analogowy to juz przerabial, ale jesli tak sie dzieje i Ci to zbytnio nie przeszkadza czekasz az dojdzie do konca plyty i po minucie nie ruszania samo wroci do gory dzieki czemu mozesz bezpiecznie je wrocic, pamietaj by w razie tej usterki opuszczac je tez przed wrzuceniem na talerz i potem to robic recznie (poprostu inaczej przez chwile moze byc zbyt maly nacisk co niszczy igle i plyty znacznie bardziej od duzych naciskow). Od smarow tez mamy kilku ekespertow kiedys nawet podawali dokladnie na tym forum co doczego i tego sklady wstepnie nie moze byc ani zbyt gesty ani zbyt poslizgowy i sam obderwujesz co sie dzieje albo pytasz osob z tego watku :)

 

ps. synromka komu sie chce to czyta mnie kto nie chce nie i jest ok.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Szukaj oryginalnej wkładki TM500 lub TM600 (ta była w telefunkach S600). Bardzo ładnie pogrywa - naturalnie nowa."

ahaja, skąd masz te informacje? Opowiedz bliżej, bo mnie zaciekawiło

Wg wszystkich katalogów producenta w S600 była shurowska 15 wersja III, a w S500 M91ED.

Te kilka tych patefonów, które miałem też były w nie wyposażone.

Czy we wkładki TM nie były wyposażone późniejsze roczniki Telefunkenów, tych z "drugiej ligi" typu 850?

 

 

W tym patefonie jest studyjne ramię Ortofona AS-212 z systemem antyskatingu magnetycznego. Kultowe, więc w necie można znaleźć wszystkie informacje o nim.

 

Wkładka 91ED była drugą od góry w katalogu po V15 i posiadała igłę eliptyczną, więc jeżeli jest fabryczna, to barbarzyństwem byłoby wstawianie jakiejś nowej szajs generycznej igły.

 

Gąbki stanowią dodatkowe tłumienie sprężyn. Mają skłonność do utleniania po latach i zaleca się je wymienić na nowe.

 

Co do ramienia. Warto sprawdzić jak po latach zachowuje się antyskating magnetyczny, bo magnesy w niektórych egzemplarzach słabną i skala przekłamuje

 

Pozdrowienia wszystkim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kupując swojego jakoś Shure'a nie dostałem. Była za to oryginalna TM500. Headshelle z tego co wiem też były strojone pod tą wkładkę.

Shure może wychodził na stany ... tego nie wiem.

K

Ps.

Jak ją znajdę to zrobię zdjęcie.


PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja przygoda z s500.

Kupiłem gramofon na ebay.de w top stanie jak mówiło ogłoszenie. Niemcy nie oszukują, cena normalna więc jest prawdopodobieństwo kupienia niezłego egzemplarza. Przyszedł. Z wierzchu ok ale nie działa dźwignia.... Trochę nie lubię mechaniki ale zaryzykowałem i "gada" rozkręciłem. Elementy mechanizmu były zalane jakimś smarem, który przypominał butapren po wyschnięciu. Trzeba było wszystko rozebrać, wyskrobać "smar", wyprostować wygiętą dźwigienkę, nasmarować porządnie cały mechanizm i z wolna ruszyło. Kiepskawo ale z godziny na godzinę lepiej i obecnie jest już idealnie. Nic tylko słuchać teraz. Po pół godzinie słuchania wywala bezpiecznik. Zakładam większy ale też wywala. Jest to od strony sieci, więc mogę być w miarę optymistą (byle nie trafo). Wywala nadal. Próba lokalizacji i jest zepsuty kondensator "odkłócający". Dali fabrycznie kondensator na małe napięcie (250V) i to nie do tych zastosowań. Lekkie zwiększenie napięcia w sieci + wiek i kondensator pada. No to myślę, że teraz to już posłucham płyt. Po jakimś czasie grania maszyna nie trzyma obrotów. Patrzę na płytkę i widzę, że niemiaszek próbował poprawiać luty ale nie wiedział jak to naprawić. Konsultacja z Bodo_z i już wiem wszystko o silnikach, prądnicach. Mi to się w głowie nie mieści, że silnik ma jeszcze jakiś mechanizm, który wytwarza impulsy ... no ale taki fikuśny układ z elektroniką ma sens. Biorę więc multimetr i oscyloskop i mam winowajcę - układ scalony sterujący sensorami i inną elektroniką gramofonu. Najgorsze, bo brak pod ręką ale Polak potrafi. Szybko zlutowałem coś co zastąpiło niesprawną część układu i działa do czasu sprowadzenia nowego. Teraz już mogę zacząć słuchać ale nauczka jest taka, że Niemcy nie są zbyt uczciwi. Można co prawda reklamować ale to jednak duży kłopot. Większy pożytek będzie ze wstawienia Niemcowi negatywa. I to chyba już koniec kłopotów z s500. Poza tym to wyjątkowo fajna maszyna i fabrycznie ma wkładkę shure m91.


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kupując swojego jakoś Shure'a nie dostałem. Była za to oryginalna TM500. Headshelle z tego co

>wiem też były strojone pod tą wkładkę.

>Shure może wychodził na stany ... tego nie wiem.

 

Sorry ahaja, słyszałeś, że dzwonią, ale...

No chyba, że materiały f-my telefunken do których mam dostęp nie są wiarygodne- bo firma stosowała polityke wkładania innej wkładki niż napisała

Zresztą można porównać w dokumentacji technicznej Telefunkena roczniki wprowadzania danych modeli gramofonu i danych modeli wkładek do produkcji i wszystko będzie jasne.

Na pewno Telefunken w swoich materiałach informacyjnych- instrukcje serwisowe, instrukcje obsługi i prospekty, zawsze informował, że S600 to V15III, a S500 M91ED

Ja kupowałem 3 szt w różnym czasie i zawsze zgadzało się z danymi informacyjnymi firmy.

Nawet w ostatnim roczniku, w którym występował w katalogu jeszcze S600 i jednocześnie nowa linia gramofonów z S800 (właśnie na TM500), te pierwsze miały shure

 

S600 instrukcja obsługi

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

prospekt

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Wklejałem na forum już dawno linki do prospektów i dokumentacji obu modeli i trochę na ten temat napisałem, więc odzywa się moje lenistowo

http://www.audiostereo.pl/forum_znajdz.html#r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobaczyłem, że dwie gąbki pod talerzem są rozwalone. Z tego co wnioskuję powinny wyglądać jak grzybek z dwoma kapeluszami , tj na górze i na dole kapelusz i wąskie połączenie pomiędzy nimi.... a został tylko z jednej strony. Czy ktoś orientuje się w jaki sposób to dostać, ewentualnie czy to zrobić samemu ... czy też ten "grzybek" z tej brakującej strony dokleić np. butaprenem, bo zostały "kapelusze" w obudowie.


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rambo, też mam problem z tymi gąbkami są sparciałe, nie wiem czy pierwotnie nie miały kształtu walca a po wciśnięciu w mały otwór a po długim czasie przyjęły kształt grzybkowaty, trzeba będzie je dorobić z jakiejś bardzo miękkiej gąbki, sprawdzałem kąpielową i wydaje mi się dużo za twarda. Sprawdziłem dzisiaj ten kondensator przylutowany do trafa oczywiście też był walnięty dałem na 1000v, myślę, że będzie dobrze. Z braku dobrej wkładki zainstalowałem jakąś tanią audiotechnicę i już z nią jest bardzo dobrze, ten gramofon ma naprawdę duży potencjał. Cały czas się zastanawiam, jaką wkładkę docelowo kupić, pasek mam też nieźle wyciągnięty, właściwe obroty uzyskuje po ok. 15s, ale namierzyłem źródło pasków w Niemczech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

paski może są w aswo w koszalinie.... co do gąbki, to nawet jakiś walec byłby ok bo po środku można trochę wyciąć. Może jakieś od makijarzu ... może pianka politureanowa...


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyciąłem wałki amortyzujące nożyczkami z pianki poliuteranowej. Wyglądają nieźle i są dość miękkie. Nie są co prawda idealnie okrągłe ale to chyba nie ma aż takiego znaczenia. Można więc próbować z pianki.


"Jakkolwiek będzie - będzie inaczej, aniżeli sobie wyobrażamy - ponieważ między Dobrem a Złem znajdujemy się w życiu i w świecie

wielowymiarowym,w którym dokumentnie pomieszane jest Przypadkowe z Nieuchronnym."(S. Lem 1999)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie wałki gąbkowe, od lokówek, czy czegoś takiego (tie walce z gąbki do nawijania włosów), wiem, że stosowali z dobrym skutkiem do sprężyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.