Skocz do zawartości
goliatpl

Klub miłośników Audio Academy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Dołączam do klubu i tym samym pozdrawiam jego wszystkich uczestników, a w szczególności Pana Michała, który robi najlepsze kolumny w Polsce.

 

Tak nie na temat to powiem tylko ze Hyperiony III lux (te 4 omowe) graja FENOMENALNIE z wzmakiem Exposure 3010S... kiedy zakupiłem wzmaka poczułem wkoncu to czego mi brakowało we wszystkich poprzednich wzmacniaczach czyli barwy a miałem wcześniej końcówkę harman/kardon pa2000, nad 352.

 

pozdrwaiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i powitać MarkaA! Wszedłeś na właściwą drogę kolego... ;) Pozdrawiam! PS. A co do kopółki w tethysach to jest : Seas 27 TFFC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jakiś właściciel Thetysów lub Hyperionów zamieni się na moje Phoeby 2s ;-)))

A tak na serio to czy ktoś w ogóle sprzedaje używane w/w kolumny? Ostatnio widziałem w ogłoszenie i za nieduże pieniążki można kupić Helenki, ale nie mogę sprzedać swoich Febek i nici z interesu :-((((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1250 złotek za nie krzyczę. Tak na szybko to mam w pracy tylko takie zdjęcie jak poniżej. Reszta na PW lub telefonicznie.

post-20778-100000615 1247135645_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To byś mi musiał dołożyć jeszcze z 5-taka za Tethysy! ;) Ale popytam, może ktoś z moich znajomych będzie na Twoje Phoebe reflektował. Co to za kolor? Ile je masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hyperion IIIs, lux, 8 ohm, BR z przodu, orzech - od ponad roku.

 

Po przejściu przez wszelkiego rodzaju kolumny Unitra/Tonsil, kolumny DIY, JBL E80, JBL E90, wreszcie znalazłem to czego szukałem w Hypkach. Przez rok grały w pokoju o powierzchni 25m2, i mimo braku jakiejś spoecjalnej adaptacji pomieszczenia spisywały się doskonale - na razie nic więcej mi nie bylo potrzeba, dokładnie taki bas, srednica i wysokie jakie lubię.

 

Niestety właśnie przeprowadzilem sie do innego mieszkania i pojawił sie problem: do dyspozycji mam 2 pokoje po 12m2. Właściwie i tak jestem w szoku ze tak duże kolumny w tak małym pomieszczeniu nie buczą basem!! Na pewno jest to w dużej mierze zasługa BR z przodu oraz wersji 8 ohm. W bardzo dużym stopniu udaje sie korygować balans tonalny zmieniając odległośc kolumn od ścian, kąt skrecenia w kierunku słuchacza oraz wysokość tweeterów wzgledem uszu sluchacza. Mimo to, jednak dźwięk trochę stracił.

 

Chcę pozostać w tej szkole dźwiękowej jaką serwuje AA. Niestety przez przynajmniej kilka nastepnych lat do dyspozycji bede miał raczej tylko to male pomieszczenie. Nie zdążyłem jeszcze zrobić za dużo w kierunku jego adaptacji akustycznej ale Powoli zaczynam powoli zastanawiać się nad możliwością zmiany na Phoebe. Podstawą jednak będzie praktyczny test, jesli zanjde ktoś z okolic Krakowa kto użyczy Phoebe.

 

Pozdrawiam cały klub AA ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z Krakowa/okolic byłby tak miły, żeby zawitać do mnie z Phoebe IIs (chętnie również ze wzmacniaczem) celem porównania dźwięku? Chociażby na 2 godziny. Gwarantuję transport samochodowy. Chętnie odwdzięczę się w ten sam sposób moimi Hyperionami IIIs oraz wzmacniaczem GainClone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja się dopiszę. Najpierw grały u mnie 4 Ohmowe Hipki III a od ... (nie pamiętam już od kiedy) Tethysy II. Co do okablowania to polecam dobre srebro w stylu głośnikowych Albedo Monolith, wysokich modeli Argentum i śmiesznych sznurówek na których gram od paru miesięcy - Slinkylinks S1 http://www.slinkylinks.net/Products-S1.htm i które chyba najlepiej wpasowały się w mój system.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gram na Monolith-cie (interconect + głóśnikowy) od jakiegoś miesiąca, jest fajnie, tylko ta cena nie do przeskocznia jak dla mnie:( Fr@ntz ile kosztują te Twoje sznurówki? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy a jak czujecie sie w tematach zasilania/ listew?

Możecie coś polecić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja od kiedy zlozylem sobie mini-listwe na trafku separujacym z zamowienia zbiorowego zakonczylem zabawy w zasilanie - to jest to czego szukalem. Polecam wszystkim!

post-8763-100009810 1248088454_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko że ja nie jestem "techniczny" i zdecydowanie preferuję gotowe produkty ale dzięki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapewniam Cie, ze ja tez nie jestem techniczny, ale z tym kazdy sobie poradzi - trzeb atulko miec trafo separujace - reszta to betka.

 

W kazdym razie efekt przeszedl moje oczekiwania i jestem zachwycony plus mam satysfakce, ze zrobilem cos sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak zrobię coś sam kosztuje to zawsze "x" razy wiecej niż gotowy produkt wiec nauczony doświadczeniem nie podejmę rękawicy. od samochodów są mechanicy, od remontów ekipy remontowe a od audio fachowcy od audio. taka zasada póki co w moim przypadku idealnie się sprawdza :)

 

myślę o gigawacie pf 1 + lc 1. ktoś z Was używa?

http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=49771

 

w ww. wątku opinie są sprzeczne a jakoś do sonus oliva nie mam przekonania - choć podobno to ta sama jakość a cena sporo mniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam AA Phoebe IIs. Wzmacniacz i CDP Xindak, kable IC Albedo i głośnikowe Atlas (wg zaleceń AA - spora poprawa dźwięku). Zestaw gra FENOMENALNIE ale nie każdą muzykę. Jazz, zwłaszcza małe składy perfekcyjnie. W muzyce symfonicznej kolumny się gubią. Przy okazji powiem, że wczesniej posiadany wzmak to Luxman l-430 (legenda :)))) - w porówaniu z Xindakiem 6200 gra żałośnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałem dodać, że jestem przed zmianą kolumn. Rozważam Tethysy, ale raczej zdradzę AA na rzecz Audio Physic Sitara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Audio Academy, 4 Cze 2009, 09:49

 

>Nie wymagajmy od Tethysów, żeby grały jak kolumny za 20000zł.

>

>Reakcja może i jest błyskawiczna, ale wykonać dobry projekt to juz nie jest takie łatwe. Już dawno

>była by kolekcja kilkunastu nowych modeli. Takie rzeczy potrafią tylko niektórzy producenci kolumn w

>naszym kraju. Jeden nawet pisze, że każdy jego model jest strojony indywidualnie pod klienta. Ręce

>mi opadają i włos sie na głowie jeży jak czytam takie rzeczy. I jeszcze kolumny kosztują od 1500zł

>do np.5000 i to na renomowanych przetwornikach.

>Ja swoje Enceladusy robiłem około trzech lat z jakimiś tam przerwami a oni potrafią zaprojektować

>kolumne w miesiąc, albo i krócej.

>To nie jest tak, że bierzemy jakieś głośniki, liczymy zwrotnice na komputerze i gotowe.

>Bierzemy głośniki, potem liczymy zwrotnice i wygrzewamy głośniki przez miesiąc w obudowie i dopiero

>po miesiącu zaczynamy strojenie, które może trwać powiedzmy drugi miesiąc. Jeżeli coś nam nie

>pasuje, to zmieniamy zwrotnice i znowu słuchamy. Zwrotnice możemy zmienić powiedzmy ze 3 razy i

>jeśli dalej jesteśmy niezadowoleni, to zmieniamy głośnik lub głośniki, które według nas powinny być

>zastąpione innymi. Do tego czasu mija pół roku. Potem mamy nowe głośniki i zabawe zaczynamy jeszcze

>raz.

>

>O nowych kolumnach na razie nic nie napisze :)

 

to znaczy że, robimy zestawy metodą prób i błędów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba właśnie o to biega, że projekt musi 'dojrzeć', zostać dopracowany w najdrobniejszych szczegółach.

Strojenie kolumn pod klienta - jak sądzę mowa tu o S16Hz - jest moim zdaniem kontrowersyjne.

Rozumiem i szanuję zamysł ale okazać się może, że 5 postawionych obok siebie zestawów może zagrać inaczej z tą samą elektroniką. Nie wiem czy to jest dobre...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem o kogo w sumie chodzi bo firm jest sporo;-)

dla mnie strojenie pod klienta jest jak markowe auto pod klienta, tylko wyrafinowane firmy mogą sobie na to pozwolić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, robimy zestawy metodą prób i błędów, bo na tym to wszystko polega.

 

Dla mnie strojenie kolumn pod klienta jest nieporozumieniem i brakiem kompetencji w danej dziedzinie.

Kiedyś myślałem, że to dobra droga, ale szybko się przekonałem, że jestem w błędzie.

Czasami zadzwoni ktoś do mnie i spyta czy takie kolumny mogę zrobić. Odpowiadam wtedy, że minimalna cena wyjściowa to 10000zł przy założeniu np. że będą to dwudrożne Scan Speaki. Czas realizacji to minimum pół roku z możliwością przesuwania terminu w nieskończonść. Całość może się zamknąć w kwocie 15-20tys. zł. Po tych danych klienci raczej rezygnują z przedsięwzięcia i tym samym sprowadzam ich na ziemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szanuję Twoje zdanie, jednakże rynek jest pochłonięty przez osoby mające różne gusta, wobec czego dla mnie różnorodność towaru jest świadectwem wyłącznie umiejętności konstuktora/rów.

Można zrobić jeden produkt i puścić go w rynek ale nie zawsze trafi do sluchacza, natomiast oferując kolumne pod gust klienta człowiek ma świadomość dobrze wydanych pieniędzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważ, że żaden producent kolumn głośnikowych na świecie nie stosuje tego rodzaju praktyk.

Po pierwsze jak sobie wyobrażasz strojenie kolumny zrobionej np. przez Viene Acoustics dla klienta, który mieszka w Wenezueli?

Po drugie, przecież producenci kolumn nie robią tylko jednego modelu kolumn .... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przecież to masówka;-)

natomiast kabzy mają już napchane więc chyba nie sądzisz, że vienna będzie się naginać dla jednego produktu.poza tym zwolenników vienny jest tylu ilu ich przeciwników.nie zrozum mnie źle ale chce tylko udowodnić, że ktoś mogący poprawić coś dla mnie będzie przeze mnie poważany.

poza tym każdy może zrobic produkt seryjny, KAŻDY.nawet osoba nie umiejąca trzymać lutownicy w ręce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.