Jump to content
IGNORED

Jak najlepiej ustawić kolumny na półce?


Guest TT

Recommended Posts

Guest merle

(Konto usunięte)

Ostoja jak najbardziej. Do tej klasy cenowej powinny byc w sam raz. Oczywiscie zawsze mozna StandArt, ale to raczej do hi-endu. Poza tym sa za ladne, zeby chowac do szafy. A i szafa moze nie wytrzymac dwu zlomow po 50 kilo...

Link to comment
Share on other sites

Guest TT

(Konto usunięte)

No więc niestety wiem już jak najlepiej ustawić kolumny na tej mojej półce - najlepiej ich tam wcale nie stawiać, he he. Ostatnio nie miałem za wiele czasu, żeby cokolwiek słuchać czy ekserymentować, ale dzisiaj zrobiłem mały eksperymencik: zdjąłem kolumny z półki i postawiłem na... fotelach które przez chwilę pełniły fukcję stendów. Kolumny stały dobrze ponad metr od ścian i ok. 2m od siebie. I wiecie co - w końcu przestały targać mną wątpliwości czy nie kupiłem złomu. Grało to o niebo lepiej niż na półce, może nie tak super jak w salonie odsłuchowym, ale wreszcie poczułem, że dźwięk zaczyna wypełniać przestrzeń, a nie jak przedtem ginie gdzieś w połowie drogi od głośnika. Jest nieźle, kto wie, może nawet teraz zacznę wymieniać kable itd ;). Ale poważnie - mam nowy problem bo nie wiem co z tym fantem począć. Jak postawie te stendy, to a) pół pokoju "zagracone" b) dzieciak zdemoluje mi sprzęt w 5 minut. Co robić? Chyba pójdę na kompromis: na codzień kolumny stoją na półce i grają tak sobie, a "od święta" - wyciągam stendy z szafy i dajemy czadu. No więc kolejne pytanie do szanowynych kolegów: kupować czy zrobić te stendy (majsterkowicz ze mnie niezły). Jeśli kupować to które? Jeśli zrobić - doradźcie z czego i jak.

Link to comment
Share on other sites

Amerykanie zrobili test - zasłona optyczna, identyczne kolumny, kilku audiofili. Te same kolumny ustawiali na 1/ - betonie, kolcach itd czyli na sztywno, 2/ na specjalnych gumach antywibracyjnych, 3/ - na książkach - czyli na kupie. No i co PANOWIE - 90% (słownie dziewięćdziesiąt procent) słuchających wybrało (nie widząc) dżwięk tych samych kolumn położonych na książkach - czyli na byle czym. Test dotyczył kilkunastu typów kolumn i wyniki były zgodne wobec WDSZYSTKICH typów. POZDRAWIAM.

We stand in the Atlantic
We become panoramic

Link to comment
Share on other sites

Ale niestety wszystko porownujecie w Polsce do Ameryki - tej "dziwnej". Skoro taka kiepska i dzwina to po co do niej sie porownujecie? Macie obok wspaniale europejskie wzory a wszystko zaczyna sie :" Amerykanie badali..." " w Ameryce ... " itd. Jeszcze chwila i polski zolnierz bedzie przelewal krew w Iraku bo tak chce Ameryka. Ameryka rozwijala sie zupelnie inaczej niz Europa i wszelkie porownania nie sa wymierne. Zostawcie te "prymitywna" Ameryke w spokoju i zacznijcie sie porownywac do Niemiec, Anglii, krajow skandywskich czy Beneluxu ( Japonie sobie darujcie) . No i jak wypadacie?

Link to comment
Share on other sites

Guest Krzysiek do Denona

(Konto usunięte)

Tu nie chodzi o Irak i polska krew ale o ustawienie kolumn - moim zdaniem, jak już kiedyś pisałem muzyka to emocje - dlatego kolumny lepiej grają na złotych niz stalowych kolcach, ale przy slepej próbie - najlepiej na byle czym.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest TT

(Konto usunięte)

Serdecznie dziękuję za wszystkie podpowiedzi i zaznaczam, że nie było moją intencją wywołanie dyskusji na tematy polityczne. Jak pisałem na początku w grę wchodzi tylko i wyłącznie (niestety) ustawienie na tej półce i chodzi mi o to jak to maksymalnie polepszyć. Co do wysokości: powinno być Ok bo półka ma mniej więcej taką samą wys. jak stendy. Głośniki mają otwory bass-reflexu z przodu więc może nie będzie tak źle z odbiciem od ściany. A co do tych biednych Amerykanów - mam nadzieję, że w moim przypadku wyniki tego testu sprawdzą się.

Link to comment
Share on other sites

Mam podstawkowce na standach własnej roboty. Pomiędzy kolumną a stojakiem miałem włożone gumki (1mm) na próbę. Przyszedł kolega, kazał mi wyjść z pokoju i zamienił gumki na korek. Też 1 mm grubości. Głośniki zagrały inaczej. Nawet głuchy by usłyszał różnicę. Więc może w ameryce nie słyszą różnicy między standem a stertą książek, ale u nas uszy się myje a nie wietrzy ;-)

Link to comment
Share on other sites

W Ameryce raczej sie myje. Wystarczy przejechac sie w Polsce w lecie zatloczonym tramwajem czy autobusem zeby odkryc kto nie myje. Dziwne bo od upadku komuny mydla i dezodorantow jest pod dostatkiem...No ale Polacy zawsze mieli patent na wielkosc i pouczanie innych - to taka nasza choroba z ktorej nie potrafimy sie wyleczyc.

Link to comment
Share on other sites

Guest lama do Bartuzzi

(Konto usunięte)

99,99% ludzi nie usłyszałoby różnicy a zapewniam Cię, że tylu głuchych nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Guest yogo do Denon lover

(Konto usunięte)

Cześć kolego,coś mi się zdaje, że to Ty zacząłeś wątek mentorski, więc daruj sobie pouczanie...Nie myją się brudasy, a nie Polacy , czy Amerykanie.A skąd u naszego amerykańskiego kolegi taki jad do macierzy, hmm ???

Link to comment
Share on other sites

Skoro już dyskutujemy o higienie, to oczywiście nie myją się brudasy, ale niestety tych właśnie osobników (obu płci) jest u nas znacznie więcej niż gdzie indziej. To czuć!

Ale tak naprawdę to półka nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, gdyż kolumna jest za blisko ściany.

Link to comment
Share on other sites

Guest TT

(Konto usunięte)

O higienie też nie chciałem dyskutować. Ale do rzeczy: mam już sprzęt i pierwszy wniosek jest taki: jest nieźle, ale z półeczką trzeba będzie powalczyć. Chyba spróbuję wypożyczyć (albo zrobić prowizoryczne) stendy i sprawdzić na ile ta półka psuje efekt, ale chyba psuje mocno, bo jak słuchałem podobnego sprzętu w pokoju odsłuchowym to było wyraźnie lepiej. Czy ktoś z kolegów również zaliczył podobne rozczarowanie?

Link to comment
Share on other sites

Powinieneś mieć wysokotonówki na wysokości uszu (przy odsłuchu oczywiście) i siedzieć dokładnie pomiędzy głośnikami, tak żeby głośniki i ty stanowiły wierzchołki trójkąta równobocznego, kolumienki nie moga byś za blisko ścian bocznych (min. 60cm) poeksperymentuj z odchyleniem od osi im bardziej do ciebie - wokal będzie bliżej ciebie, im bardziej na boki-szersza będzie scena dźwiękowa, kolumny mają wylot bas refleksu z przodu (coś tak pamiętam)? Jeśli tak odległość od tylnej ściany ma mniejsze znaczenie, ale ustaw je możliwie daleko od ściany przemo_ch@poczta.onet.pl

Link to comment
Share on other sites

A można wiedzieć jak wyglądały warunki odsłuchowe w sklepie?

Jak również co w dźwięku jest nie tak, tzn. co się zepsuło w stosunku do sklepu?

 

Co do klocków - raczej różnicę nie są aż tak duże żebyś się rozczarował, ale myślę, że to też nie półka. Chyba raczej pomieszczenie

Link to comment
Share on other sites

Guest TT

(Konto usunięte)

Salon odsłuchowy w sklepie jest podobno b. dobry. Pokoik tak na oko 4x4m. Przeszklenia jak w studio nagraniowym z widokiem na reszte sklepu, dwa narożniki pokoju za słuchającym ściętę pod kątem 45st. Wygląda i gra profesjonalnie. Co do testowania w sklepie - zerknij na mój wpis w wątku "Co dla studenta..." A w domu...hmmm trudno to opisać. Przedtem miałem taką prawie najtańszą miniwieżę JVC - nowy sprzęt na pewno gra lepiej bo tam właściwie grał tylko matowy, płaski bas, a ja bardziej wole tzw. "górę" i to jest wg mnie teraz OK. Ale w sklepie miałem wrażenie, że dźwięk wypełnia całą przestrzeń, a w domu czegoś brakuje - fakt nie słucham tu za głośno (dziecko, sąsiedzi, itp) ale mam wrażenie, że słyszałem już sprzęty grające cicho ale i tak czyć było takie fajne mrowienie na myśl co by było gdyby podkręcić gałkę. Fakt - mój pokój nie jest najlepszy w te klocki: 4x5m, mało mebli, gołe ściany. Obawiam się, że to zestawienie: pokój + półka psują b. dużo. Sam nie wiem co gorsze?

Link to comment
Share on other sites

Poeksperymentuj z ustawieniem głośników. Zmieniaj odstępy, kąty skręcenia. odległość od tylnej ściany. Miejsce odsłuchu też jest ważne. Nie może być przed ścianą, zwłaszcza gołą.

Link to comment
Share on other sites

Guest TT

(Konto usunięte)

Witam, juz niebawem stanę się posiadaczem monitorów Wharfedale 8.2 Niestety jedyna możliwość ich ustawienia to półka. Półka jest szeroka (3,2m - prawie cała szerokość pokoju) i głęboka - 60cm, drewniana na stalowych wspornikach wystających ze ściany. Mam wrażenie, że będzie ona rezonować i dudnić. Wcześniej miałem tam miniwieżę z koluienkami z zestawu i chyba to ustawienie było gwoździem do turmny dla tego sprzętu. Ale nie mam innej możliwości umieszczenia kolumn. Może należy pod kolumny dać coś ciężkiego (kostka betonowa?), a może jeszcze jakiś miekki podkład? Pomocy!

Link to comment
Share on other sites

Odizolowanie głośnika od półki można zrealizować na dwa sposoby. Położyć pod głośniki ciężkie kamienne płyty ( lub betonowe) - ryzyko zarwania półki, lub gorszy sposób: podłożyc pod głośniki kawałki gąbki w taki sposób,że gąbka będzie częściowo ugięta. Mogą być też kawałki miękkie gumy. Pod kamienne płyty też gąbka. Próbowałem obudwu tych sposobów. Efekt taki sobie. Półka i tak będzie drgała a drgania przeniosą się na CD dodatkowo degradując dźwięk. Może wystąpić jeszcze efekt podbicia basu odbitego od półki i tylnej ściany. Poza tym, czy głośniki nie będą ustawione zbyt nisko? Na 100% znacznie lepszy dźwięk uzyskasz gdy postawisz głosniki na ciężkich podstawkach.

Link to comment
Share on other sites

  • 36 years later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.