Jump to content
IGNORED

Łożysko talerza -propozycja...


andrzej analogowy

Recommended Posts

Każdy prezentowany przeze mnie nowy gramofon wywoływał serię pytań i próśb o pomoc.To bardzo miłe,bo moje dokonania znajdowały wielu życzliwych recenzentów .A ponieważ za kilka dni znowu zakończę budowę DIY gramofonu z 14 calowym ramieniem-wszystko własnej konstrukcji aby wyprzedzić te wszystkie pytania..PROPONUJĘ:Mój wspaniały dorabiacz wyraził zgodę na wykonanie łożyskowania talerza gramofonowego w liczbie kilku-kilkunastu sztuk.Oczywiście nie za darmo.Jako że, będąc pod wrażeniem dokonań ahaii chcę po prostu pomóc,oświadczam,że działalność ta jest non profit-czyli Wy macie łożyska a ja trochę spokoju i satysfakcji.Wstępne założenia dokładnie takie,z jakich korzystam osobiście:Ma sobie poradzić z talerzem do 25 kg,ma pracować bez luzów,być proste w utrzymaniu i wytrzymać kilka tysięcy godzin,ma wreszcie mieć możliwość regulacji w pionie w zakresie 5mm.Materiał na tuleję-brąz,materiał na wałek stal o dużej twardości,podkładka pod kulkę-teflon,bolec do nadziewania płyty tak długi,żeby wystarczył do obsadzenia 50mm talerza.Ostatnie wykonane dla moich potrzeb łożysko przedstawiam na fotografiach.Oczywiście szlifowane i pasowane indywidualnie dla każdej sztuki.Potem wymaga dotarcia-ja kręcę ok godziny...Komplet składać się będzie z:Tulejki,wałka z kołnierzem do osadzenia talerza,podkładki teflonowej i bolca.Kulkę każdy sobie dobierze sam, wymiar 5-6 mm.Wysokość całości po zmontowaniu- 70 mm, kołnierz dolny i górny maję po 60mm średnicy i po 5 mm wysokości,Cena zaproponowana wynosi 175zł-może po starej znajomości coś uda mi się wyżebrać do powiedzmy 160 zł,Możliwości produkcyjne pozwolą na wykonanie ok.20szt max/na razie/ więc jest to cena dla tej ilości.Teraz najważniejsze:jeśli ktoś z kolegów może załatwić taniej oczywiście nie będę się upierał przy moim wykonawcy.Jak pisałem--NON PROFIT..Proszę o ew zgłoszenia chętnych.Potem zdecydujemy co dalej...Pozdrawiam A

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-12382-100004708 1254074830_thumb.jpg

post-12382-100004709 1254074830_thumb.jpg

post-12382-100004710 1254074830_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Andrzeju, temat bardzo ciekawy.

Przyglądam się tym zdjęciom i dochodzę do wniosku, że teflonowa wkładka, na której _jak domniemam - ma się opierać kulka łożyskowa to nieporozumienie.

teflon jest stosunkowo miękkim materiałem i przy ciężarze talerza 25kg geometria tej teflonowej wkładki nie będzie stabilna. kulka szybko wytłoczy w niej dołek, który z czasem będzie się powiększał a ze względu na zwiększanie się powierzchni przylegania do kulki łożyskowej zwiększy się też tarcie.

Proponuję pomyśleć nad dwiema kulkami gdzie tarcie będzie występowało pomiędzy nimi, czyli jedna kręci się z talerzem a druga stoi w miejscu. Pomiędzy nimi oczywiście jakiś dobry środek smarny.

Nie wiem czy myślałeś nad wykonaniem łożyskowania w formie uszczelnionego zespołu pracującego w kąpieli olejowej - drogo, ale może okazać się najlepiej.

Wracając do zdjęć kolejna sprawa to grubość sworznia obracającego się w tulei. Wiemy, że wspiera się na nim ciężki talerz, ale wiemy też, że im on cieńszy tym opory mechaniczne mniejsze.

Czy nie myślałeś o tym, by ten cienki pręt centrujący wystawał ponad powierzchnię piasty tylko niezbędne minimum?, kilka milimetrów, może centymetr?, tak długi element jest łatwo odkształcić montując lub demontując ciężki talerz. Gdyby był krótki tak jak piszę można by go wykorzystywać tylko i wyłącznie do centrowania talerza a sam talerz przykręcać z góry do kołnierza piasty np. kilkoma śrubami.

W talerzu oczywiście byłby osadzony słupek centrujący do płyty, ale oczywiście nie byłby to element jednolity z opisanym wcześniej kołkiem centrującym.

 

Co do samego talerza, 25kg to już trochę wagi by uzyskać zadowalającą bezwładność a co za tym idzie płynność obrotów. Jednak najefektywniejsza jest masa umieszczona jak najdalej od osi obrotu talerza.

Proponuję wytoczyć, usunąć materiał z części środkowej talerza a dla wyrównania do zakładanych 25kg dodać go na obrzeżu. Czyli najzwyczajniej wykonać talerz w części środkowej wytoczony a wyższy na brzegu.

Fajny pomysł z tym gramofonem, trzymam kciuki i życzę sukcesu.

Link to comment
Share on other sites

saczek_XTRM, 27 Wrz 2009, 23:33

nie rozumiem po co w ogole ta teflonowa wkladka

--------------------------------------------------------

Teflon charakteryzuje się m.inn. małym współczynnikiem tarcia, w technice chętnie wykorzystywany jest więc do wykonywania wszelkiego rodzaju elementów składowych łożysk ślizgowych i prowadnic. Niestety tak jak już pisałem jest miękki i łatwo się odkształca.

Znacznie lepsze właściwości wytrzymałościowe ma Boramid. Ten materiał pracując na sucho zachowuje się jakby był nasmarowany. Np. typ 6-Mo.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Rozwiązań jest bardzo wiele.Masa 25 kg jest największą z jaką miałem do czynienia w moich konstrukcjach.Teflonowa podkładka którą zastosowałem , mimo 3 lat działania na nią kulki nie zmieniła się w sposób znaczący,ugięcie jest minimalne.Nie sądzę,żeby wszyscy robili talerze z mosiądzu o średnicy 30 cm i grubości 4 cm choć tego nie wykluczam.. Co do podparcia w inny sposób-można dorobić we własnym zakresie co tylko się chce i wstawić na dno łożyska...Zamiast teflonu można np.zastosować płytkę z wolframu/jak ktoś ma..Co do wymiaru wałka-robiłem łożyska z wałkiem o średnicy 10 mm,też działa bo w końcu musi.Zdaję sobie sprawę,że tarcie na tak dużych powierzchniach jak w propozycji jest znacząco większe niż gdybym zastosował inne rozwiązania,jest jednak stałe i nie zmienia się prawie podczas pracy gramofonu.Ponieważ większość kolegów zamierza stosować silniki prądu stałego,po ustawieniu odpowiednich obrotów talerza/czytaj odpowiedniego stabilnego napięcia na silniku/wszystko się kompensuje i pracuje stabilnie.Nie proponuję wyszukanych technologii-tylko proste i trochę toporne rozwiązanie , które sam testowałem..A

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Jestem kompletnie zielony w temacie analogu, a tym bardziej w temacie budowy gramofonu...

W związku z tym nasuwają się pytania, skąd i jaki silnik? Co z ramieniem? sami robicie czy gotowe?

Jakich części będę jeszcze potrzebował? itd.

Jeżeli wszystko zrobi się jasne dla mnie, to wchodzę w to.

 

Czy jest gdzieś na forum jakiś wątek poświęcony budowie podobnego gramofonu?

 

Pozdrawiam

T

Link to comment
Share on other sites

Za tydzień powinienem skończyć budowę kolejnego gramofonu.Jak zwykle opis szczegółowy zamieszczę na stronie www.audioproject.net .Na forum będą zdjęcia i kilka słów na temat odsłuchów. Jest tam już opis poprzedniej konstrukcji.Tyle jeżeli chodzi o mnie.Bardzo wiele można znaleźć posługując się wyszukiwarką po wpisaniu hasła DIY turntable-do wyboru do koloru... Co do napędu-każdy przyzwoicie zrobiony silnik prądu stałego,np od magnetofonu plus stabilizowany regulator napięcia o zakresie 0-12V może spełnić większość oczekiwań konstruktorów w zakresie stabilnych obrotów talerza.Nie są to oczywiście żadne dokładności 0.0000xxx% ale parametry tzw HI-FI czyli 0,05% uda się na pewno osiągnąć.Będzie o tym w publikacji...

Link to comment
Share on other sites

Talerzami trzeba się zająć we własnym zakresie.Trzeba tylko pamiętać aby pod spodem było precyzyjnie zrobione podtoczenie o średnicy 60 mm i wysokości 5 mm widoczne na jednej z fotografi.Im precyzyjniej/czytaj z zachowaniem prostopadłości/tym dokładniej osadzimy go na łożysku.Otwór na bolec,który będzie miał 7,2 mm średnicy proponuję wykonać zachowując wymiar 7,5 mm.Bolec nie centruje talerza-to rola łożyska i jego kołnierza...A

Link to comment
Share on other sites

Robertinus, 28 Wrz 2009, 00:48

 

>saczek_XTRM, 27 Wrz 2009, 23:33

> nie rozumiem po co w ogole ta teflonowa wkladka

>--------------------------------------------------------

> Teflon charakteryzuje się m.inn. małym współczynnikiem tarcia, w technice chętnie wykorzystywany

>jest więc do wykonywania wszelkiego rodzaju elementów składowych łożysk ślizgowych i prowadnic.

>Niestety tak jak już pisałem jest miękki i łatwo się odkształca.

> Znacznie lepsze właściwości wytrzymałościowe ma Boramid. Ten materiał pracując na sucho zachowuje

>się jakby był nasmarowany. Np. typ 6-Mo.

>

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

Robertinus, ja wiem jakie wlasciwosci ma teflon :), tylko nie rozumiem tej idei wsadzania czegos co moim zdaniem jest zbedne. Wspolczynnik tarcia dla stali przyjmuje sie ok 0.27. Andrzej wspomnial ze tuleja jest wykonana z brazu. Jest to stal samosmarna, ktora wykorzystywana jest np przy wykonywaniu lozysk slizgowych (panewki, polpanewki) i uzyskuje sie tam wspolczynnik tarcia rzedu 0.04-0.12. Teflon na ten przyklad ma 0.05-0.09.

Czy nie lepiej (i taniej) jest wykonac wszystko ze stali a dokupic tylko odpowiednia panewke z brazu (po honowaniu, czyli z kanalikami smarujacymi) i nasmarowac caly uklad delikatnie olejem? Mi sie wydaje ze sa to korzystniejsze warunki pracy, w dodatku braz jest cholernie odporny na scieranie....zreszta nie ma tutaj takich predkosci zeby w ogole sie o takie rzeczy martwic.

 

Tak sobie glosno mysle :)

Link to comment
Share on other sites

Już pisałem, że ja bym nie zastosował wkładki teflonowej. Kolega Andrzej twierdzi, że teflon się tu sprawdził, może trudno w to uwierzyć, ale jeśli ma za sobą serię doświadczeń i eksperymentów, które skłoniły Go do takich a nie innych wniosków to ... no wiesz - uczeni stwierdzili, że trzmiel nie powinien latać, niestety ten trzmiel o tym nie wie i... lata sobie w najlepsze.

Pewnie i ta wkładka z teflonu zachowuje się tu jak ten trzmiel i działa poprawnie.

Moim - tak jak i Twoim - zdaniem również ta wkładka jest zbędna i o wiele lepiej sprawdzą się dwie kulki łożyskowe, ale Andrzej miał inną koncepcję, zrobił coś po swojemu, działa. I chwała Mu za to.

Generalnie ja tylko wyraziłem swoją opinię, nic ponad to. Jak przyszło by mi robić ułożyskowane zawieszenie tak ciężkiego talerza to niewątpliwie zrobiłbym to na zespole w kąpieli olejowej. Nie narzucam tu jednak nikomu swojego zdania a chciałem jedynie wywołać dyskusję w jakże ciekawym temacie.

Link to comment
Share on other sites

>>Robertinus, 28 Wrz 2009, 19:16

 

> Generalnie ja tylko wyraziłem swoją opinię, nic ponad to. Jak przyszło by mi robić ułożyskowane

>zawieszenie tak ciężkiego talerza to niewątpliwie zrobiłbym to na zespole w kąpieli olejowej. Nie

>narzucam tu jednak nikomu swojego zdania a chciałem jedynie wywołać dyskusję w jakże ciekawym

>temacie.

 

Generalnie jak ja ;) Temat bardzo ciekawy i zreszta interesujacy takze pod wzgledem mechanicznym/dynamicznym.Pzdr

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.