Jump to content
IGNORED

Czym się golić? Oto jest pytanie!


paul_67

Recommended Posts

  • Redaktorzy

I żelem tej samej firmy. Nieczęsto się zdarza, że produkt najpopularniejszy jest najlepszy, ale z Gillette chyba akurat tak jest. Tyle że stosują hierarchię jakości - ich tańsze produkty są wyraźnie gorsze, a np. Mach 3 jest drogi nieprzyzwoicie. Ale nawet najprostsze ostrze tej firmy jest lepsze od jakiegoś Bic czy podobnych tanich marek.

Link to comment
Share on other sites

A tam jedna firma :) Używałem najpierw Gilette jeszcze na typowe żyletki z rozkrecanym rączką buzernym mechanizmem a później ich dwuostrzowe wynalazki i doszedłem do wniosku że warto kupić coś innego i zaryzykowałem kupując topowego Wilkinsona Protector 3D Diamond po wymianie dwóch pełnych wkładów przeszedłem na nowszy model maszynki czyli Quatro Titanium. Znajac życie jak mi się drugi komplet wkładów zużyje to kupię kolejny nowszy model wiadomo zuzycie moralne ;) Jest tylko jedno ale, wydaje mi się że maszynka z więcej niż 4 ostrzami to już będzie słabsza te nożyki są coraz cieńsze i mniej sztywne a czasem maszynką trzeba mocniej przycisnąć i efekt może być mizerny bo ostrza sobie uciekną od coraz bardziej twardego z wiekiem zarostu.Jeszcze miłe zaskoczenie ta 4 ostrzowa maszynka nie zapycha się tak koszmarnie parodniowym zarostem jak te mniej ostrzowe Czasem fajnie się w weekend nie golić :)

 

Co do pienidła to czysta ekonomia ;) czyli nie pianki ale właśnie żele starczają na dłużej Tutaj każdy sobie coś powinien dobrać według gustu a nie ekonomi. No i stosując wodę kolońską musimy to jakoś pogodzić zapachem żeby nie pachnieć jak g. w lesie.

Link to comment
Share on other sites

paul_67, 13 Gru 2009, 11:33

 

Po co nowa? Te starsze są wyśmienite, jakość stali w nowych produktach tez leci na pysk. Mój Solingen jest jeszcze po moim pradziadku i całe ostrzenie to pasek skórzany i pasta polerska.

Żebyś czasem nie dawał brzytwy do ostrzenia już nikt nie umie jej prawidłowo naostrzyć !

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

"O hoho, widzę reklamę Gillette. Dobrze płacą ?"

 

 

Drogi beju, padło pytanie, więc forumowicze odpowiadają według swoich doświadczeń. Jakich odpowiedzi oczekiwałeś, czy zadowala cię tylko odpowiedź, że wszystko jest dziadostwo, czy też masz jeszcze większe wymagania, np. zależałoby ci od razu na wykryciu układu wśród producentów brzytew i pędzli? A więc, wracając do początku, jeśli padło pytanie czym się golić, a ja jestem zadowolonym użytkowniekiem Gillette, to jak miałem odpowiedzieć, aby nie zranić twych uczuć? Hę?

Link to comment
Share on other sites

jak ktos ma problem z goleniem to tylko swiadczy o tym ze zle to robi - ja tez zle sie golilem bo nikt nieraczyl mi powiedziec oczywistej rzeczy - golic sie po prysznicu/kapieli gdy zarost jest mocno zmiekczony i skora elastyczna co powoduje DUZO latwiejsze i dokladniejsze golenie i praktycznie zero podraznien - wiem ze dla niektorych to jakbym powiedzial ze woda jest mokra ale niestety niewszystcy to wiedza

Link to comment
Share on other sites

Godna polecenia jest golarka Philips HQ z serii 8000 albo wyżej. Dokładność golenia sporo lepsza niż inne golarki elektryczne. Używam nieco starszego od obecnych modelu ponad 3 lata (model 8894) i jeszcze nie musiałem wymieniać ostrzy. Jedno ładowanie wystarcza na kilka tygodni pracy (około 100 minut golenia gdzie jedno golenie zazwyczaj nie zabiera więcej niż 3-4 minuty). To co jest fajne to możliwość golenia na mokro - używam pod prysznicem, świetnie też sprawdza się w podróży. Trzeba trochę zapłacić ale uważam że warto.

Before you criticize someone, you should walk a mile in their shoes. That way, when you criticize them, you're a mile way and you have their shoes

Link to comment
Share on other sites

http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=23494&all=1

 

nie wiem jak to się nazywa.. używam jednorazówek gilette 3ostrza podobnych do

 

wkładki MM white label

 

wyguglowałem: BLUE3

 

fajna.. mam też w exstra stanie maszynkę na żyletki gilette, ale made in germany

i w sklepie za rogiem sprzedają żyletki gilette, fajna sprawa

 

zwłaszcza że mam ciemny twardy zarost niestety

post-17422-100008014 1260711166_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Redaktor ma rację, im nowszy Gilette tym lepszy, głównie dlatego, że do poprzednich aparatów z czasem produkuje się szmelc a nie nożyki. Mam chyba wszystkie modele w szufladzie, jakiś czas temu kupiłem nożyki Contour i po dosłownie dwóch goleniach nożyk był do wywalenia. Najnowszy Fusion to przerost formy nad treścią, drogi strasznie, pod nosem nie wygolisz nic, ten niby trymerek w ogóle nie goli, fakt, że bardzo żywotne noże ale po wprowadzeniu nowych modeli po paru latach nożyki wedle strategi Gilletta to i tak będzie jakościowo kupa gówna.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.