Jump to content
IGNORED

Bi-wire czy bi-amp do amlitunera


Waldek1968

Recommended Posts

Być może dubluję temat, ale jednak pozwoliłem sobie na nowy wątek. Chodzi mi o to, że kupowane przeze mnie kolumny Jamo C 407 posiadają podwójny terminal przyłączeniowy. Umożliwia to podłączenie amlitunera w systemie b-wire czy bi-amp. Pisząc bi-amp mam na myśli bi-amp pasywny. Co lepsze w tym przypadku? A może żadno z tych rozwiązań, tylko lepiej wybrać single-wire i tyle? Założyłem ten wątek tylko dlatego, gdyż musiałbym zakupić dodatkowe okablowanie, a jeśli nie warto, to lepiej wpierw zapytać znawców tematu.

Denon PMA 2010AE+DCD 1510AE; Sonus Faber Sonetto III

Link to comment
Share on other sites

Temat został dokładnie przemłócony

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Spróbowanie bewiringu z Twojej strony to chyba tylko wypożyczenie dodatkowego zestawu kabli. Szkoda klawiatury na dalsze młócenie.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Less w pierwszym wpisie wskazał, że temat został dokładnie przedyskutowany w wątku

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

(nota bene założonym przeze mnie). Jak stamtąd widać - jednoznacznej odpowiedzi brak. Co wpis to odmienne zdanie. W największym skrócie można to pogrupować, jak następuje:

 

Opinie 1: Tylko bi-amp aktywny coś daje, ale to wymaga ingerencji w układy. Pasywny, czyli wyjęcie zwór (chyba tak to się powinno pisać?) i podłączenie innymi kablami pd inne końcówki wzmacniacza nic nie wnosi ponad zwykłe podłączenie.

 

Opinie 2: Pasywny również dużo daje i różnice są od razu zauważalne. Natomiast bi-wiring nie daje nic.

 

Opinie 3: Pasywny owszem, wszelako różnice nie są spektakularne. Po prostu kolumna wykorzystuje w 100% swoje możliwości. I tylko tyle. Bi-wiring - to jest nic.

 

Opinie 4: Nieprawda, bi-wiring też coś daje. Może nie tyle co bi-amping, ale jednak.

 

Opinie 5: Pożytek ze wszystkich powyżej wymienionych rozwiązań jest żaden, różnice w brzmieniu żadne, a jeśli ktoś powiada, że je słyszy - to sobie wmawia (tzw. efekt placebo lub inaczej autosugestia).

 

Wybierz sobie taką szkołę myślenia, jaka Tobie odpowiada. Ja po założeniu tamtego wątku i prześledzeniu całości dyskusji wiem mniej niż przed jego zainicjowaniem.

 

Pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 3 Lut 2010, 15:48

 

>Wybierz sobie taką szkołę myślenia, jaka Tobie odpowiada. Ja po założeniu tamtego wątku i

>prześledzeniu całości dyskusji wiem mniej niż przed jego zainicjowaniem.

 

Tak to już w życiu jest, że czym więcej się uczymy, tym bardziej wiemy, jak dużo jeszcze nie wiemy.

Z Twojego wątku płyną jasne wnioski: są na ten temat różne opinie i odczucia, więc niestety trzeba sprawdzić samemu.

Link to comment
Share on other sites

mczaj, 3 Lut 2010, 17:15

 

>...niestety trzeba prawdzić samemu.

 

Masz rację. Wspominałem już na Forum, że sam myślę czy nie warto by zrezygnować z 7.1, co do którego jestem całkowicie przekonany (z autopsji), że w zastosowaniach muzycznych nie daje nic ponad 5.1 (a nawet przeszkadza) i niewykorzystane końcówki mocy kanałów BL/BR przeznaczyć na bi-amping kolumn L/R. Dla tego celu musiał bym nabyć nowe monitory z podwójnymi wejścimi klasy wyższej (lub przynajmniej takiej samej) jak to co obecnie mam (z pojedyńczymi wejściami). C/SL/SR z konieczności musiały by się zadowolić bi-wiringiem.

 

Z całej dyskusji na poprzednim wątku wiem że nic nie wiem (jak Sokrates) i jedyną możliwością przekonania się jest eksperyment na własnej skórze, czyli nabycie w ciemno nowych kolumn. Tylko to pozwoliło by znaleźć odpowiedź co da bi-amping WYBRANYCH PRZEZE MNIE nowych monitorów z MOIM amplitunerem. Wszelkie otrzymywane poprzednio rady (np. aby zanieść amplituner do sklepu lub przetestować na jakimkolwiek posiadanym przez sklep w danej chwili sprzęcie) należy sklasyfikować do kategorii science-fiction.

 

Niestety taki eksperyment jest obarczony trudnym do zakceptowania ryzykiem. A jak stwierdzę, że w moim odczuciu bi-amping nie daje nic? Zostaję z ręką w nocniku i niepotrzebnie odchudzonym portfelem. I ten aspekt mnie powstzymuje przed podjęciem ostatecznej decyzji w przedmiotowej sprawie. Myśłałem że dyskusja na Forum pomoże mi znaleźć odpowiedź. Niestety w jej miejsce dała tylko więcej znaków zapytania.

Link to comment
Share on other sites

Aby taki eksperyment miał sens i dał jednoznaczną odpowiedź - należało by wypożyczyć takie same monitory z podwójnym wejściem, jakie JA sobie upatrzyłem m.in. dlatego że ich brzmienie MNIE odpowiada. Mam "krótką listę" trzech modeli. Niestety w tym jest problem, gdyż nikt z moich Krewnych i Znajomych Królika żadnych z takowych nie posiada :)

 

Próbowałem w kilku sklepach, mających renomę "dobrych sklepów audio" załatwić, aby to ONI do mnie przyjechali (nie za darmochę rzecz jasna of course) z wybranymi głośnikami, celem dokonania eksperymentu na miejscu. Mówiąc eufemistycznie: nie odnieśli się do propozycji entuzjastycznie, zaś mówiąc mniej wytwornie: popatrzyli na mnie jak na wariata. Nie, takch rzeczy się nie praktykuje. Głównie dlatego, ze oni żadnych z moich upatrzonych modeli nie mają aktualnie na składzie, musieliby je specjalnie sprowadzać od dystrybutora i co zrobią z tymi, które odrzucę? Sprowadza się pod konkretne zamowienie konkretnego klienta.

 

Pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

A żeby biegać z amplitunerem po sklepach czy salonach audio trzeba mieć przede wszystkim czas i cierpliwości w nadmiarze. No i też nie zawsze można spotkać się z życzliwością osób nas obsługujących (chyba, ze jest się stałym, bądź osobiście znanym klientem). W każdym razie życzę rozsądnej i przemyślanej decyzji.

Denon PMA 2010AE+DCD 1510AE; Sonus Faber Sonetto III

Link to comment
Share on other sites

Dzięki. Na bieganie nie mam ani czasu, ani cierpliwości w nadmiarze. Pozatym w miejscach sprzedaży nie stoją na półkach kolumny, które sobie wybrałem.

 

Nie pozostaje nic innego dokładnie przemyśleć i przeanalizować całość, właśnie dla podjęcia rozsądnej decyzji. Może coś się uda gdzieś posłuchać. Oby się tylko nie okazało, że cokolwiek by nie zdecydować - zawsze będę żałował :)

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko proponuję w kwestii formalnej stosowanie określenia samo "bi-amp" zamiast pasywny lub aktywny. Wiadomo, że w 99,99% przypadków chodzi o bi-amp polegający na zasilaniu dwoma końcówkami kolumny pasywnej. Nie uzywamy przecież w rozmowach określeń z gatunku "w kategorii samochodów czterokołowych".

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.