Jump to content
IGNORED

Beyerdynamic T1


johny

Recommended Posts

Firma Beyerdynamic wypuściła niedawno nowego flagowca T1.

 

Na sąsiednim forum powstała już wstępna recenzja pióra pana Piotra Ryki. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia naprawdę z wyjątkowym i nietuzinkowym produktem. Może takim słuchawkowym Grallem?:)

 

Na razie jest to dość nowy produkt i użytkowników jest pewnie nie wielu, ale z czasem będzie ich więcej. Interesują mnie Wasze doświadczenia z nimi, w jakich konfiguracjach grają itp.

 

Cena w Polsce to 4 tys a dystrybucją zajęła się firma Megamusic

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hitem dla mnie bylo stwierdzenie ze sluchawki A(tansze) sie bardziej podobaja od lepszych klasowo sluchawek B(drozszych) no bo przeciez gorsze moze byc lepsze...

 

Jasne jest z emozna wolec Malucha od Mercedesa tylko czy w tym wypadku Mercedes lepszym bedzie samochodem?

 

Osoba twierdzila ze sluchawki B sa ewidetnie lepsze, ale on woli A... To jak sa lepsze?

 

eh te audiohobbby...

Link to comment
Share on other sites

Dla formalności podaję linka. Recenzja nie wygląda na "wstępną". ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Na head-fi pojawia się tendencja do zostawiania sobie T1 jako jedynych słuchawek.

Link to comment
Share on other sites

No to z niecierpliwością czekam na opis ,porównanie,bo sam mam zamiar w nieodległej przyszłości i jakimś niespodziewanym przypływie gotówki kupić T1 lub HD800 :-)

System słuchawkowy "wciągnął" mnie już do tego stopnia, że zasługuje na topowe nauszniki ,osiągnięcie podobnego efektu na "normalnym" systemie z kolumnami wymagałoby chyba poniesienia 10-cio krotnie większych nakładów :-)

Link to comment
Share on other sites

@szwagiero, moderacja bardzo słusznie oczyściła wątek z niemerytorycznego syfu, a gospodarz właściwie obszedł się z trollem - tak z mojego punktu widzenia, bo jak zobaczyłem ten chlewik wcześniej to mi się odechciało cokolwiek pisać. Warto było zaglądnąć do wątku ponownie.

 

@tadeo, masz rację poza jednym aspektem - przestrzeń. Nagrania są tworzone na systemach stereo i pod systemy stereo w 99% lub więcej przypadków, więc słuchawki od pewnego poziomu cenowego przegrywają z parką monitorów bliskiego pola w tym konkretnym względzie. Gdyby nagrania pochodziły głównie ze sztucznej głowy, to słuchawki rządziłyby wyłączając dyskoteki. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

tadeo

 

Doszło chwilowo, lecz fizycznie jest to teraz niemożliwe. Na świeżo pisanie o nich mija się z celem. Było słabo:) W tej chwili T1 pomału się wygrzewają pod moją nieobecność. Jakiekolwiek porównanie będzie miało sens, gdy T1 będą miały na liczniku min. 150h,

aby było sprawiedliwie w stosunku do już mocno wygrzanych hd 800.

 

Jak coś już będę wiedział, to nie omieszkam napisać:)

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Mogos dzięki za gościnę. T1 nadal grały po powrocie od Ciebie, a więc chyba dobrze polutowałeś wtyki:)

 

Szczerze mówiąc, to Marek faktycznie zbyt mało czasu poświęcił tym słuchawkom. Do tego dochodzi przebieg około 50-70h i świeżo lutowane wtyki. Czy to ma znaczenie? Dla mnie tak.

 

Hd 800 zostały zrekablowane kablem A Pure Sound V3 na XLR 2x3pin, a T1 wymieniony duży jack na Furutech XLR 2x3pin. Cały tor jest prowadzony symetrycznie, poczynając od źródła poprzez wzmacniacz, kończąc na słuchawkach.

Czy zbalansowany tor jest lepszy? Nie wiem? Tak wybrałem, choć moje wcześniejsze doświadczenia z dużymi końcówkami mocy jednoznacznie wskazywały na wyższość toru symetrycznego.

 

Jak grają T1 w stosunku do Hd800? Według mojej opinii i mojego słuchu dużo lepiej od senków.

Zacznijmy od wysokich częstotliwości i wyższej średnicy. Takie płyty jak AMJ , w których dużo fajnych przeszkadzajek, różnego rodzaju ciekawych oryginalnych instr,na T1 słychać wyraźnie lepiej zaznaczone kontury, wyławianie dźwięków z przestrzeni. Talerze perkusji na płycie Marlyn Mazur są dźwięczniejsze i mają szybszy impakt. Barwy są podane w czystszy sposób. W hd 800 słychać lekkie pogrubienie konturów i ciemniejszą barwę wraz z duzo dłuższym wybrzmiewaniem.

 

Wokale w hd 800 maja gęstszą barwę, bardziej nasycona, klimatyczna. T1 nie faworyzują specjalnie tego zakresu, choć i tak uważam, że jest lekko ocieplona. Co kto woli. Najbardziej uwodzicielski wokal jest na płycie Elizabeth Carsten. Realizm tego nagrania jest naprawdę imponujący. T1 podają całe nagranie jasno, czysto w miarę bez podbarwień. Tak, jak lubię. Hd 800 dodaje lekki koloryt i uprzestrzennia to nagranie, co wcale źle nie brzmi. Ale czy naturalnie?

 

Fortepian Jarretta znów zabrzmiał lepiej na T1. Dźwięk podany ciut szybciej od Hd, barwa jaśniejsza, naturalniejsza i co ciekawe dużo bardziej różnorodna. Osiemsetki wyraźnie ten instrument podaja w sposób uproszczony skupiając się na mocnej barwią i ogólnym zarysie instrumentu, gdzie w T1 czekamy z niecierpliwością na kolejne uderzenie klawisza i smakując niesamowite improwizacje Keitha. Dla mnie bomba.

 

Trąbka to kolejny popis T1. Tu bez żadnej skrywanej skromności napisze, że tak wiernie odtworzonego instr. poprzez sprzęt dawno nie słyszałem:)

Kontrabas, organy - tu słychać lekkie ograniczenie w dół pasma, lecz sam instrument jest podany ze świetną kontrolą i wyraźnie zaznaczonymi konturami. Mam na myśli kontrabas. Hd 800 słychać ciut wiecej dołu, ale tylko pozornie, bo czasami nie do końca trzymanego w ryzach. Niekiedy wyczuwalne jest lekkie poluzowanie tego pasma, co niektórzy mogą to odebrać za niższe zejście. W T1 niczego takiego nie zaobserwowałem na żadnym inst kończąć na basie elektrycznym Marcusa Millera.

 

Dynamika, rytm, odpowiedź impulsowa, narastanie, wygaszanie dźwiękow w hd 800 jest świetne, ale to co robią T1 to jest jak dla mnie mistrzostwo świata. Zapuściłem sobie Raige Again the machine. Naprawdę klasa. Formula 1

 

A co do kabla w hd 800. Warto wymienić. robiłem porównanie z oryginalnym i gra zdecydowanie slabiej, slabsza dynamika i roździelczość. Według mnie warto zainwestować.

 

Jeszcze kilka lat temu wybrałbym Hd 800, ponieważ maja większą przestrzeń, choć nadnaturalna, brzmią bardziej klimatycznie i wcale nie sa wolne, wręcz przeciwnie. Wygoda także na plus senkow, choć znów T1 nie należą do niewygodnych, po prostu są minimalnie mniej wygodne od bardzo wygodnych Sennheiserów.

Całościową T1 muzykę podają bardziej naturalnie, bez fajerwerkow, z mniejsza scena na boki, ale za to bardziej 3d w przód. Lepsza roździelczość i lepszy wgląd w nagranie. To mi bardziej odpowiada.

 

Wcale się nie dziwię Mogosowi, że T1 mu nie przypadły. Obydwa modele to bardzo wysoka półka, a wybór to kwestia tylko i wyłącznie własnych upodobań, preferencji i dopasowania sprzętowego.

 

Ps. System:

 

Okablowanie w całości Vovox

Cd AA Capitole MK II SE

Wzmak Ray Samuels Audio Apache

Kondycjoner Mit Powerbar

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.