Jump to content
IGNORED

Online Check-in - ktoś próbował?


wasylak

Recommended Posts

Czy ktoś z kolegów tutaj robił już check-in online, żeby uniknąć kolejki na lotnisku i sobie zaklepać dobre miejsce jeszcze w domowym zaciszu? Za pare dni lecę Emirates na A380 i to mój pierwszy lot tym kolosikiem, w dodatku przesiadka w Dubaju za dnia, a amatorów na miejsce przy oknie pewnie wielu... Ale jest możliwość własnoręcznej rezerwacji- działa to? Normalnie by mi nie zależało, ale A380 :)

Zamierzam skoczyć na rezerwator jak tygrys w pierwszej sekundzie po otwarciu bukowania= jest sens?

Sory za przynudny wątek, ale kto pyta, nie błądzi.

Link to comment
Share on other sites

Mnie się wydaje, że online robi się tylko bez dużego bagażu.

Natomiast trzeba zrobić samodzielny automatyczny check-in (automaty przed stoiskami) np. w Lufthansie przed normalnym check-in em. Żadnego miejsca Ci to nie gwarantuje. Kilka dni temu miałem taki numer, że niby bilet zablokowany i jak się przesiądę we Frankfurcie to mi dadzą miejsce, a głównie to chcieli mi dać 600 Euro abym poleciał dalej (USA) następnego dnia. Niech spadają na drzewo.

Poza tym do Emiratów jest raczej daleko, więc nie brałbym miejsca przy oknie tylko przed ścianą aby wyciągnąć nogi, ale jak kto woli.

Napisz po powrocie jak było w sensie wygody siedzenia, lotu, brumu i w ogóle jak samolot.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie rzecz w tym, że w Emirates możliwy jest check-in (karta pokładowa z wyborem siedzenia do wydrukowania w domu) 24 godziny przed lotem. Fakt, że to lot z tych dalekich (w sumie ponad 15h), ale przynajmniej za pierwszym razem chciałbym miejsce przy oknie i w sumie są 2 takie miejsca, które są i przy oknie, i z luzem na nogi (przy barku samoobsługowym), ale może być męczące pielgrzymowanie innych pasażerów. Bagaż nie gra roli, ale faktycznie napiszę, jak już się przelecę, bo A380 to teraz najlepszy samolot (i największy) i ponoć nie tylko siedzenia są najwygodniejsze, ale i jest ciszej, a turbulencje i start są łagodniejsze. Obaczy się:)

Link to comment
Share on other sites

>Emirates.

 

Nie leciałem, podobno dobre linie. I tak w większości polega to na pominięciu kolejki przy check-in, ale bagaż i tak musisz oddać (zazwyczaj są do tego wydzielone stanowiska). Możesz śmiało zrobić to przez Internet i wydrukować sobie potwierdzenie - kilka razy z tego korzystałem w Lufthansa czy KLM, zawsze odbywało się bez problemów.

Before you criticize someone, you should walk a mile in their shoes. That way, when you criticize them, you're a mile way and you have their shoes

Link to comment
Share on other sites

Korzystałem z automatów Lufthansy - samoobsługa z graficznym wyborem miejsca. Na niektórych lotniskach (np Porto) nie ma innej opcji. Najpierw automat, a potem, już z wydrukowaną kartą pokładową nadajemy bagaż.

 

Emirates na długich trasach - polecam. Obsługa rewelacyjna. Można trafić nawet na polską stewardessę.

Link to comment
Share on other sites

Okey, już po wszystkim. Możliwości wielkich nie było, pierwszy odcinek- zero miejsc przy oknie, w sumie szkoda, ale na Boeingu mi nie zależało. Na szczęście w A380 było kilka window seats na końcu samolotu i wziąłem, zobaczę z niego Dubaj za dnia:) plus zmiana w menu dla mnie (seafood niech będzie, a co mi tam).

e-Passy wydrukowane, idę spać, jutro podróż w dalekie kraje.

Link to comment
Share on other sites

Oki:) napiszę i może wkleję jakieś zdjęcia. A do samolotu biorę HTC Touch HD- słuchawki mają przyjemne, nawet dość audiofilskie "średnicowe" brzmienie, no i można poczytać e-booki i pooglądać filmiki (mam zgrany serial o wyprawie na Mount Everest), oraz pogadać przez Skype'a. Mam do niego 2 zapasowe baterie:) i wgranego Garmina z mapą wszystkich potrzebnych miejsc.

 

ahoj!

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

@ wasylak

 

Jak tak duzo latasz to sobie zrob karte miles&more w jakiejolwiek lini lotniczej ze star alliance. co prawda mili za loty innymi liniami nie dostaniesz, ale karte mozesz uzyc do check-iunu na lotnisku w automatach. 0 problemow 100% wygody, a bagaz trzeba tak czy inaczej oddac po check-in'ie - smieszne slowo.

 

dodatkowo mozesz sobie w proifilu ustawic preferowane miejsce i takie bedzie ci automatycznie przypisane na pokladzie jesli jest/sa wolne i mozliwe u danego przewoznika.

 

latam z frankfurtu i miles&more to jedyny dokument jakiego uzywam w czasie check-in'u - znow smiesznie - przy lotach w europie.

Ut conclave sine libris, ita corpus sine anima. Cicero

Link to comment
Share on other sites

Wróciłem, w sumie zrobiłem w ciągu ostatniego miesiąca ok. 25.000km i w skrócie (być może niebawem zrobię coś o tej podróży "nie w skrócie", choć raczej nie tutaj) mogę powiedzieć, że najlepiej podróżowało się z Air Bangkok - lounge room po prostu rozkoszny, bufet pyszny dla wszystkich pasażerów oczekujących na lot, ciasta, ciastka, pizza, przekąski, woda/soki/kawa/herbata/wszelkie napoje + bezpłatny internet i komfortowe kanapy w przytulnych wnętrzach...takie Emirates ma to tylko dla klasy 1 i biznes.

Co do samego Airbusa A380-800 - jest wielgaśny i leci łagodnie, startuje i ląduje naprawdę miękko, ale same fotele (w klasie ekonomicznej) nie są sensacyjnie bardziej wygodne od tych np. w Boeingu 777, może faktycznie trochę szersze, ale jakoś specjalnie tego nie odczułem. System ICE (multimedialna rozrywka) jest za to zdecydowanie lepszy, przede wszystkim ekran...choć ja w sumie prawie nie korzystałem, wolałem pospać/poodpoczywać.

Samolot z okien lotniska wygląda przeokazale- tunele podczepiuone do 2 pokładów dają do zrozumienia, z czym ma się do czynienia. We wnętrzu- czuć ogrom, przechodząc przez pokład.

Ale ogólnie- w klasie ekonomicznej na długiej trasie nie ma znaczącej poprawy względem Boeingów, jedynie klasa biznes (1 nie widziałem, są łóżka i łazienki z prysznicami) wnosi istotną poprawę.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że lot do Bangkoku w economy to 5.5k pln, biznes ok. 10k, a kl.1 ok. 16k, podczas gdy nowo uruchomione połączenie Warszawa-Hanoi (lot bezpośredni) w klasie biznes to zaledwie 3.7k pln (teraz, na styczeń). Jak kogoś stać dopłacić te 1.4k, na pewno warto:)

Emirates- linie dobre, jedzenie pyszne, z zamówionego online w Polsce seafood dostałem...rybę. Ogólnie żarcia dużo (ładna "zastawa"), picia jeszcze więcej (15min. przed lądowaniem nie odmówili 4 butelek 200ml szampana), obsługa miła, polska stewardessa konwersowała z nami z pół godziny, a na koniec dała reklamówkę fajnych prezentów :))

Co do online-check in...warto, choć i na lotniskach, będąc wcześniej, też można się samemu zameldować. Tylko wybór miejsc wtedy już niewielki.

Co do miles&more- aż tyle nie latam, choć pewnie warto rozważyć z tego, co tu czytam:)

Link to comment
Share on other sites

Tak, zgadza się, samolot jest w gruncie rzeczy obojętny, dopóki nie ma się miejsca w biznes (że o 1 klasie już nie wspomnę).

Osaki zazdroszczę, sam chętnie wybrałbym się do Okinawy- po niedawnej rozmowie z jednym Japończykiem już ostrzę sobie zęby na tamtejsze jedzenie, ponoć lepsze nawet niż tajskie (absolutnie fenomenalne), zwłaszcza owoce morza. To tam zresztą ludzie żyją najdłużej na świecie:) i nie znają słowa "emerytura".

A 772 to wersja 777, którą też właśnie latałem ostatnio (3 razy), największy dwusilnikowiec świata, wygodny, a do tego nikt w nim jeszcze nigdy nie zginął:))

Miłej wycieczki!

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.