Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Perełki z Blue Note


  • Nie możesz odpowiedzieć
110 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   Jarzabek

  • Użytkownicy
  • 972 postów
  • Rejestracja: 06.07.2003

Napisano 23.05.2011 - 11:37

re Dexter Gordon dla Blue Note

One Flight Up (dla Tanyi) oraz A Swinging Affair - OK
dwie pierwsze - IMO można, ale niekoniecznie
Our Man in Paris - nigdy się do niej nie przekonałem

re DG Round Midnight

OK

re niektórym za mało perełek

Chyba nikt nie wymienił Lou Donaldson "Blues Walk", a to doskonała płyta.

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   eremita

  • Użytkownicy
  • 93 postów
  • Rejestracja: 19.09.2007

Napisano 23.05.2011 - 11:52

Hehe, Larry Young "Of Love And Peace".

W odniesieniu do Blue Note spotkałem się zasadniczo z dwoma podejściami. Pierwsze, jak sadzę, zdecydowanie dominujące, nakazuje traktować dorobek tej wytwórni z dużą atencją i traktować większość jej płyt jak klasyki. Drugie dostrzega pewną monotonię brzmienia i muzyki na tych płytach granej.
Ja zaś, jak Tewje Mleczarz, gotów jestem obu przyznać rację. Muzycy związani z Blue Note to świetni fachowcy, a muzyka przez nich grana trzyma z reguły wysoki poziom. Niemniej jednak, gdy się lepiej przyjrzeć, większość tych płyt ginie w jednolitej masie i nie ma np. znaczenia czy słuchamy Lee Morgana, bo równie dobrze może to być Hank Mobley (to nazwisko tu jeszcze nie padło, a powinno). Nie zapominajmy , że ludzie ci (i inni) tłukli sesje jedna po drugiej, a czasem i jednocześnie. Pewnie nieraz nie do końca wiedzieli w czyjej sesji uczestniczyli.
Takich kilka uwag, czasem może złośliwych, mnie naszło pod wpływem lektury wątku.
Pozdrawiam
P.S. Przypomniałem sobie nazwisko Sonny'ego Clarka. "Cool Struttin'" i coś tam jeszcze by się znalazło dla miłośników mainstreamowego grania.

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2183 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 23.05.2011 - 12:01

Wyświetl postUżytkownik Jakew dnia 23.05.2011 - 10:38 napisał

Temat jest diabło trudny bo trzeba znać płytę wybitną z Blue Note (to łatwizna) ale zarazem posiadać wiedzę że jest to płyta mało znana.

Co to znaczy 'mało znana'? Ile maks. osób może ją znać, aby mogła się załapać do tego wątku?;)

Taki np. Andrew Hill to potęga! Kanon. Ale mówi się o nim stanowczo za mało, pozostaje w cieniu pianistów o których gada się na okrągło (Hancock, Jarrett, Corea, żeby na tych blueneotowskich nie poprzestać).
A i nawet taki geniusz i innowator jak T. Monk jest postacią jakby niedocenianą, dlatego może i nie jest takim nadużyciem zaliczenie jego składanek dla BlueNote do perełek, mimo, że na vol. 1 są praktycznie same hity.      

Cytat

Dlatego oczekiwałem że w dyskusji pojawi się góra 10 tytułów.

Proszę bardzo -
Anthony Williams - Life Time
Andrew Hill - Compulsion (bodaj najbardziej awangardowa i transowo-plemienna pozycja w dyskografii AH, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych jego płyt)  
Andrew Hill - Passing Ships (to z kolei Hill w bardzo przystępnym wydaniu, czarujący melodią, aranżem i klimatem)
Grachan Moncur III - Evolution, już pisałem dlaczego. Tylko czy ta płyta jest wystarczająco słabo znana? Jak sądzisz, Jakew?
Ornette Coleman Trio - At The Golden Circle 1 & 2, bo to granie w stylu Ornette Colemana, niekoniecznie zaś w typowym stylu Blue Note
Sam Rivers - Dimensions & Extensions    
Don Cherry - Symphony for Improvisers - bo nieco w cieniu Complete Communion  

I ode mnie wystarczy. No i jak, może być, Jakew?

Swoją drogą, czy 'Unity' Larry Younga to rzeczywiście płyta słabo znana, o której gada się tylko pokątnie w gronie wtajemniczonych jazzowych sekciarzy?

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 23.05.2011 - 12:06

Wyświetl postUżytkownik Jakew dnia 23.05.2011 - 10:38 napisał

Temat jest diabło trudny bo trzeba znać płytę wybitną z Blue Note (to łatwizna) ale zarazem posiadać wiedzę że jest to płyta mało znana. Dlatego oczekiwałem że w dyskusji pojawi się góra 10 tytułów. A nie kolejna wyliczanka - a jeszcze to, a jeszcze to. Autor posiada podstawową wiedzę na temat płyt Blue Note i zadał pytanie niepodstawowe.

Diablo trudne jest wskazanie....kiepskiej płyty ze starego katalogu BN! W każdym razie dla mnie jest to diablo trudne, a lista znakomitych tytułów z tego labelu to pewnie nie 10, a 110 pozycji, co nie znaczy - wybitnych. Wybitnych - zgadzam się - jest pewnie z dziesięć. Ale ta dziesiątka to kamienie milowe jazzu!

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 23.05.2011 - 12:07

Warto może nadmienić, że Dong - o ile się orientuję - przedstawił coś co można by uznać za zestaw wyróżniających się nagrań awangardowych wytwórni stosunkowo mało się udzielającej na polu awangardy jazzowej, a szczególną pieczą otaczającą granie jazzowe "prosto do przodu":). Andrew Hill na pewno b. wybitny i być może nadal stosunkowo mało znany...!?!

Ten Ornette z Golden Circle - no rzeczywiście legendarne nagranie, a sam Ornette jak wspomina i aTom chyba z jakiejś planetoidy się w Blue Note pojawił, ciekawa sprawa.

Ta aTom płyta Lee Morgana, przypuszczam mieściłaby się w tematycznej grupie, na obrzeżach może, nie wiem, mam ją owszem, więcej niż dobra. No ale nie obok Horace Silvera - idealne połączenie geniuszu i relatywnej anonimowości w Polsce, na forum:). Dlatego podałem jego, bo najlepiej mi pasował do zamówienia Autora.

Unity? - kiedyś aż wątek założyłem "nabardziej niedocenione jazzowe" żeby ją wypromować bo w żadnej! (wyszukiwarka) dyskusji się przez 5 lat nie pojawiła a pojawiły się setki! tytułów jazzowych przez te lata na forum.

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 23.05.2011 - 12:09

Wyświetl postUżytkownik aTom dnia 23.05.2011 - 12:01 napisał


Anthony Williams - Life Time
Andrew Hill - Compulsion (bodaj najbardziej awangardowa i transowo-plemienna pozycja w dyskografii AH, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych jego płyt)  
Andrew Hill - Passing Ships (to z kolei Hill w bardzo przystępnym wydaniu, czarujący melodią, aranżem i klimatem)
Grachan Moncur III - Evolution, już pisałem dlaczego. Tylko czy ta płyta jest wystarczająco słabo znana? Jak sądzisz, Jakew?
Ornette Coleman Trio - At The Golden Circle 1 & 2, bo to granie w stylu Ornette Colemana, niekoniecznie zaś w typowym stylu Blue Note
Sam Rivers - Dimensions & Extensions    
Don Cherry - Symphony for Improvisers - bo nieco w cieniu Complete Communion  

I ode mnie wystarczy. No i jak, może być, Jakew?

Swoją drogą, czy 'Unity' Larry Younga to rzeczywiście płyta słabo znana, o której gada się tylko pokątnie w gronie wtajemniczonych jazzowych sekciarzy?

Te płyty można z powodzeniem zaproponować każdemu jazzfanowi jako płyty - przedstawicielki (albo przedstawiciele) złotego okresu BN i jazzu lat 60-tych...

I jeszcze Sam Rivers Trio - Live i cały JC - i styka

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 23.05.2011 - 12:28

Horacy Silver - rzecz jasna - jest jeniuszem "prosto do przodu jazzu", nie podejrzewany o związki z undergroundem.

Generalnie, żeby kogoś, płytę wypromować warto się na nim/niej skupić tak powiedziałbym trochę liczebnie  - no i broń... nie pomijać w swej rekomendacji tylko dlatego że ktuś już raz wymienił był w wątku (częsty błąd metodyczny)

Jeszcze inny aspekt - jeśli jazzman nagrał swoje najlepsze płyty w innej wytwórni, nie ma specjalnego sensu wymieniać go tylko dlatego że Mistrz wdepnął na chwilę do omawianej wytwórni:)

Użytkownik Jakew edytował ten post 23.05.2011 - 12:29


#68 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 23.05.2011 - 12:51

Tak jest! Oczywiście myśląc o JC zrobiłem błąd rzeczowy, wszak JC to Impulse!

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 23.05.2011 - 13:05

Akurat "Blue Train" jest płytą wartą pochlebnej wobec Blue Note wzmianki, ponieważ była - przynajmniej wg moich badań - faktycznym debiutem Coltrane'a w roli artystycznego leadera. Poprzednie płyty dla Prestige - gdzie nominalnie był leaderem - ustawiane były przez management tak co do repertuaru, jak i grających składów.
No ale płyta uznana, artysta mega-znany; ewidentnie do wątku nie należy.

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 23.05.2011 - 13:15

Nie należy, żółta kartka (dla mnie oczywiście), badanie przeprowadzono poprawnie.

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 23.05.2011 - 13:18

Nie, no wiesz, równolegle może się zawsze toczyć temat najwybitniejsze płyty Blue Note, ale najprościej to zrobić w osobnym wątku, wtedy łatwiej uczestnikom zająć inteligentne stanowisko nie przzewracając się jeden przez drugiego:))

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 23.05.2011 - 15:29

Sam Rivers to naprawdę interesująca propozycja tematyczna.

Słówko jeszcze o wzmiankowanej Our Man in Paris - płyta może się nie podobać bo to, mimo że nagrano ją w latach 60., bebop, późny bebop - a kto w 21. wieku żyje bebopem? Bird Lives?:)
Świetna płyta wszelako, niezwykle wspaniała gra saksofonisty.

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 24.05.2011 - 12:09

Grachan Moncur III - Evolution, ta płyta - wskazana aż przez dwóch Kolegów Donga i aToma - wydaje mi się też należeć do dorobku wątku. Z pewnością jest mniej znana. Co do jej wielkości artystycznej na razie nie mogę się wypowiedzieć, bo tej akurat nie słyszałem.

Użytkownik Jakew edytował ten post 24.05.2011 - 12:11


#74 Użytkownik nie jest zalogowany   ABs

  • Użytkownicy
  • 4127 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 25.05.2011 - 21:37

Wtrancam jeszcze jedną perełke z przepięknym lotem Hendersona i innych...

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2183 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 26.05.2011 - 10:16

Wyświetl postUżytkownik ABs dnia 25.05.2011 - 21:37 napisał

Wtrancam jeszcze jedną perełke z przepięknym lotem Hendersona i innych...

I to jest to! Nie znam tej płyty, ale czuję, że trafiłeś z nią idealnie w sens wątku.
Trzeba będzie poznać ten album. Już sama okładka bardzo mi się podoba:)

Pozdrawiam

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 26.05.2011 - 10:58

Czyż nie przypomina...Sama Riversa?

Wyświetl postUżytkownik ABs dnia 25.05.2011 - 21:37 napisał

Wtrancam jeszcze jedną perełke z przepięknym lotem Hendersona i innych...

Dzięki Artur!

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2183 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 27.05.2011 - 07:39

Wyświetl postUżytkownik ABs dnia 25.05.2011 - 21:37 napisał

Wtrancam jeszcze jedną perełke z przepięknym lotem Hendersona i innych...

Czy ten album w wydaniu z 2005 roku na CD Blue Note nr kat. 8752592 nie jest przypadkiem Copy Controlled?
Wyd. Blue Note USA z 2005 nie jest już chyba osiągalne. Bo w takim układzie to p...lę i ze spokojem sumienia zasysam z sieci. Kiedyś pewnie i tak kupię, bo okładka cholernie mi się podoba:)

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   ABs

  • Użytkownicy
  • 4127 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 27.05.2011 - 13:04

>Janek, atom - saluto.
posiadam CC - także trudno się mówi ;-)

Jest jeszcze taka ciekawostka jak BN Connoisseur CD Series, ale napewno wiekszość to zna, w jej ramach też ukazało sie kilka ciekawych pozycji.

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 8065 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 28.05.2011 - 22:24

Zastanawialem sie czy dwie plyty mojego ulubionego trebacza Tima Hagansa - "Animation Imagination" oraz to samo
w wydaniu koncertowym "Reanimation - Live" - moga znalezc miejsce w perelkach z Blue Note. Moim zdaniem - tak.
Studyjna plyta, wydana w 1999 roku oraz jej koncertowa wersja z 2000, to muzyka nawiazujaca jak najbardziej do
"Bitches Brew" i elektrycznego Milesa z lat siedemdziesiatych. Nie przepadalem kiedys za taka muzyka, natomiast
teraz, slucham tych projektow z duza przyjemnoscia i jak najbardziej zachecam do zapoznania sie z tym materialem.
Zapomnielismy rowniez o plycie "Play" - Bobby McFerrin & Chick Corea - z 1992 roku, ktora zajmuje przeciez wazna
pozycje w katalogu Blue Note.
Dorzucilbym jeszcze trzy legendy jazzu razem (Duke Ellington, Charles Mingus i Max Roach) w projekcie "Money Jungle".
Plyta nagrana 17 wrzesnia 1962 roku. Polecam wydanie z 2002 - remix z oryginalnego masteru w 24-bitowej formie.
Warto rowniez zwrocic uwage na plyte Pat'a Martino - "Think Tank" z 2003 roku, ktora jest absolutna perelka
nagrana w skladzie nie wymagajacym komentarza : Joe Lovano, Gonzalo Rubalcaba, Christian McBride, Lewis Nash.
Tytulowy utwor "Think Tank", powstal wedlug wymyslonego przez Martino systemu zaleznosci pomiedzy dzwiekami a literami.
W 2004 roku, plyta ta, byla nominowana do nagrody Grammy w kategorii "Best Jazz Instrumental Album", a kompozycja
Coltrane'a "Africa" z tej plyty, nominowana w kategorii "Best Jazz Instrumental Solo". Bardzo dobra plyta - polecam.


http://www.amazon.com/gp/product/images/B00000HYBM/ref=dp_image_text_0?ie=UTF8&n=5174&s=music
http://www.amazon.com/gp/product/images/B00004YLJM/ref=dp_image_text_0?ie=UTF8&n=5174&s=music
http://www.amazon.com/gp/product/images/B000005HGG/ref=dp_image_text_0?ie=UTF8&n=5174&s=music
http://www.amazon.com/gp/product/images/B0000691U1/ref=dp_image_text_0?ie=UTF8&n=5174&s=music
http://www.amazon.com/gp/product/images/B0000CAXJ3/ref=dp_image_text_0?ie=UTF8&n=5174&s=music


Pozdrawiam, Mariusz.
Parker's Mood

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2183 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 05.06.2011 - 11:40

Wyświetl postUżytkownik ABs dnia 27.05.2011 - 13:04 napisał

>Janek, atom - saluto.
posiadam CC - także trudno się mówi ;-)

Jest jeszcze taka ciekawostka jak BN Connoisseur CD Series, ale napewno wiekszość to zna, w jej ramach też ukazało sie kilka ciekawych pozycji.

A "Basra" wydana jest w Connoisseur CD series czy RVG Edition?

Pozdr

A co do perełek to słucham od paru dni pewnej płyty z BlueNote i zastanawiam się czy pasuje do tego wątku... Jest to album dość świeży, bo zeszłoroczny i w świecie mówiło się o nim w sumie sporo i na ogół bardzo dobrze, gościł też wysoko w podsumowanich roku 2010. Za to u nas na forum nikt o nim jeszcze nie wspomniał, nawet najwięksi jazzowi wyjadacze, chyba że coś przeoczyłem.
Ktoś zgadnie o jakiej płycie mowa? :)

Pozdrawiam

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 8065 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 05.06.2011 - 13:22

Wyświetl postUżytkownik aTom dnia 05.06.2011 - 11:40 napisał

A "Basra" wydana jest w Connoisseur CD series czy RVG Edition?

Pozdr

A co do perełek to słucham od paru dni pewnej płyty z BlueNote i zastanawiam się czy pasuje do tego wątku... Jest to album dość świeży, bo zeszłoroczny i w świecie mówiło się o nim w sumie sporo i na ogół bardzo dobrze, gościł też wysoko w podsumowanich roku 2010. Za to u nas na forum nikt o nim jeszcze nie wspomniał, nawet najwięksi jazzowi wyjadacze, chyba że coś przeoczyłem.
Ktoś zgadnie o jakiej płycie mowa? :)

Pozdrawiam

Czy chodzi o "Looking Walking Being" Agi Zaryan ?

Pozdr.
Parker's Mood

#82 Użytkownik jest zalogowany   tomasz_pianista

  • Użytkownicy
  • 2192 postów
  • Rejestracja: 25.04.2011

Napisano 05.06.2011 - 14:34

Jeszcze mi przyszło do głowy - Donald Byrd - Electric byrd - jak dla mnie jedna z lepszych płyt tzw. fusion, chyba z 1970.

#83 Arek__45

  • Goście

Napisano 05.06.2011 - 16:07

http://www.slate.com/id/2278083/

#84 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 8065 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 05.06.2011 - 16:43

Ciemny, zmyslowy, bardzo emocjonalny wokal, swietne aranzacje i wlasny "sound" to przeciez Casandra Wilson i jej dorobek dla "Blue Note".                                                                                              Mam na mysli dwie plyty : pierwsza to kultowa "New Moon Daughter" z 1995 roku, oraz - rewelacyjna moim zdaniem - "Traveling Miles" z 1999.

Pozdr.
Parker's Mood

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 8065 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 05.06.2011 - 18:50

Chcialbym zwrocic uwage, na nie wymienionego jeszcze w tym watku Ron'a Carter'a, ktory przeciez od lat, zwiazany jest
z "Blue Note". Cala masa swietnej muzyki i bardzo dobrze czujacy sie Carter w brazylijskich klimatach. Wlasnie slucham
"Orfeu" z 1999 roku - w towarzystwie Bill'a Frisell'a, Houston'a Person'a, Stephen'a Scott'a, Payton'a Crossley'a
i Steve Kroon'a. Znakomita plyta i przepiekne klimaty - perla jak najbardziej. Jest jeszcze jego projekt z 2008 roku -
"Jazz & Bossa" - z Javon'em Jackson'em na tenorze, rowniez Stephen'em Scott'em na pianie, a takze - dla rozgrzania   atmosfery - z dwoma naturszczykami z Brazylii : Guilherme Monteiro na gitarze, Portihno na perkusji oraz pochodzacym
z Puerto Rico - Rolando Morales'em - Matos'em na instrumentach perkusyjnych. Samba, Bossa Nova i cala reszta, podana
jak najbardziej w jazzowych klimatach.

Zapomnielismy o perelkach John'a Scofield'a dla Blue Note, ktorych jest przeciez troche i na pewno sa godne uwagi.
Zaczne moze od "I Can See Your House From Here" w kooperacji z Pat'em Metheny z 1994 roku, dalej znakomity "Hand Jive"
rowniez z 1994, nastepnie "Meant To Be" z 1991, a takze "Time On My Hands" z 1990, oraz "Groove Elation" z 1995 roku.

Pozdr.
Parker's Mood

#86 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2183 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 06.06.2011 - 08:22

Wyświetl postUżytkownik MarkN dnia 05.06.2011 - 13:22 napisał

Czy chodzi o "Looking Walking Being" Agi Zaryan ?

Pozdr.

Kompletne pudło. A tak w ogóle czy ta płyta Agi Z. ukazała się poza Polską i jest w amerykańskim katalogu BN?

Chodzi o artystę większego formatu. Chyba zaczynam się utwierdzać, że ta płyta pasuje do tego wątku;)

Pozdr.

Wyświetl postUżytkownik Arek__45 dnia 05.06.2011 - 16:07 napisał


No i byłbym przeoczył... ;)

Tak, pod tyn linkiem jest ukryta prawidłowa odpowiedź!
Oczywizda, że chodzi  album:

Jason Moran - Ten

W sumie nic odkrywczego, bo cóż może być odkrywczego w fortepianowym trio, ale słucha się tego świetnie!
A i przeca brak odkrywczości nie musi oznaczać braku świeżości.
No i na dokładkę super okładka i bardzo dobra jakość nagrania.

Jakew, posłuchaj tej płyty, choćby jako odtrutki na eteryczne pitulicenie naszego dzielnego trio, któremu Manfred opętał dusze i związał ręce, a mimo to ich ostatnia płyta ma całkiem obszerny osobny wątek...

Na tle tego co obecnie wydaje Blue Note, "Ten" to naprawdę perełka.

Pozdrawiam

To jeszcze okładka...

Załączone miniatury

  • Jason_Moran-TEN_3.jpg


#87 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 06.06.2011 - 10:57

Ja już po "przesłuchaniu" ( co za termin...) Grachana Moncura. No zajebista płyta! I nawet powiew oryginalności! Brawo panowie Dong i aTom!

Nagrana w tym samym roku chyba co Out for Lunch - nie wiem dlaczego to skojarzenie (bo już chyba z 10 lat nie słuchałem Out for Lunch), ciekaw jestem która była pierwsza, w każdym razie ta bardziej do mnie przemawia!

Użytkownik Jakew edytował ten post 06.06.2011 - 11:00


#88 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4659 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 06.06.2011 - 12:36

Myślę że połączę tutaj promieniowanie wielu wdzięcznych serc gratulując także panu Glubiszowi wyśmienitego tematu:)

#89 glubisz

  • Goście

Napisano 06.06.2011 - 15:32

Dziekuje Jakew że z dużej litery bo to rzeczywiście jest moje nazwisko:)

A ja nie pisałem do tej pory bo słucham, słucham i jeszcze raz słucham i dziekuje za wspaniałe propozycje.

#90 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 6566 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 06.06.2011 - 16:56

Moncur to wybitna postać i dobrze, że poznaje je coraz szersze grono panów forumowiczów - choć zaskakujące, że jest to jak się okazuje postać mało znana wśród powiedzmy specjalistów...no to może dorzucę od siebie kolejne dzieło MOncura, some other stuff..
Skład: lider, shorter, hancock, mcbee, williams. Sądzę, że na tym etapie wiedzy dopiski Wayne Shorter - tenor sax itd. są dla panów zbyteczne....

http://www.allmusic.com/album/some-other-stuff-r155467





Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj