Jump to content
IGNORED

Hi Fi na wakacje


ps39

Recommended Posts

Jestem ciekaw jakie zestawy zabieracie ze sobą na wakacje. Oczywiście myślę o jakiś małych zestawach ale głośnikowych. Zakładam a priori, że nikt z forumowiczów nie zabiera swojego macierzystego sprzętu, pakując go do dużego vana albo przyczepy :)

Mój zestaw, który zmontowałem rok temu po raz pierwszy. Tivoli One jako radio i kolumna aktywna, netbook Dell Vostro+Nuforce uDAC2 jako źródło, Kombinacji jest nieskończona ilość, ale wymieniony system gra przyzwoicie i zajmuje niewiele miejsca.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tylko jeden normalny?

Nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi na wakacjach jak ryczące radio, cuchnący grill, ujadające kundle oraz pijane i wulgarne kmioty.

Jakby nie mogli w domu się nachlać, nażreć i muzyki posłuchać. Nie. Muszą z tych nor wypełzać i wszystkich dookoła uszczęśliwiać swoją zajebistością.

A jak podejdziesz i kulturalnie zwrócisz uwagę - zamknij k**wa ryj, bo nie jesteś tutaj sam - to zdziwienie wielkie i karp no ale jak to...

Tak to. Normalnie. Nie jesteś u siebie jeden z drugim, więc albo zachowuj się jakoś albo na pole wy***rdalaj, gdzie innych ludzi nie ma.

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Czy to w hotelu czy w domku, to jest już inna rozmowa, chociaż akurat ja i tak niczego ze sobą z domu nie zabieram, nawet płyt.

Po prostu wychodzę z założenia, że wakacje to wakacje. Nawet w samochodowej zmieniarce nie mam płyt, których słucham w domu.

Taki zryty beret :)

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Według mnie na wyjazdy i wakacje najlepszym wyjściem są słuchawki i do tego przenośny odtwarzacz z naszą ulubioną zawartością (lub jej częścią) muzyczną (nawet we flac) i można sobie przyjemnie odsłuchiwać zwłaszcza, że dzisiaj mamy jeszcze do dyspozycji takie serwisy jak Spotify, Wimp, Tidal...

♪ ♪ ♫  ♪  Najważniejsza jest muzyka i przyjemność jej słuchania  ♪ ♫ ♪ ♫ ♪ ♫ 

Link to comment
Share on other sites

Ja nagrywam sobie kilka albumów na CD (w mp3) do auta, na umilenie sobie podróży.

Tak w mp3, nie jestem w stanie pędząc autem, czy jak niektórzy słuchając w telefonie z pchełkami w uszach, rozróżnić Mp3 320kbs od Flac. Ale, widać modnie i obowiązkowym jest powiedzieć tak, mam w smartfonie flacki;)

Na miejscu w górach, nad morzem, czy nad jeziorami słucham głownie ptaków, szumu wiatru, przyrody, z muzyką i technicznymi atrakcjami z chęcią się rozstaje, bardziej słucham kiedy już wrócę do domu i jestem stęskniony płyt.

Niestety często trzeba też słuchać tego co pisał Parantulla, łupania łupanki za parawanu, czy auta w jakimś ośrodku wypoczynkowym! Można wtedy zapytać : Dzień dobry , pana gust muzyczny już poznałem ( jeśli jakieś disco boysbandy ktoś puszcza), czas teraz na pokazanie kultury, umiesz przyciszyć ?

Link to comment
Share on other sites

Ostatnią rzeczą jaką robię na wakacjach jest zaśmiecanie przestrzeni publicznej moją muzyką .

Nic nie biorę - i jestem z tego powodu szczęśliwy .

 

i wężykiem podkreślamy wężykiem....

 

Założyciel zapewne myślał bardziej o słuchaniu muzyki w 'domowym' zaciszu na wakacjach - czy to w hotelu czy w domku.

Założyciel jest w śród żywych, także nie trzeba robić to co znany z lekcji j. polskiego: "co autor miał na myśli"

Czyli jak będzie miał potrzebę sam doprecyzuje...

 

Serdeczności i miłych wakacji tym którzy ich jeszcze nie mieli - lub jeszcze mają....

Link to comment
Share on other sites

Właśnie po i dlatego od rana do wieczora w pracy, a tylko 10 dni urlopu było. Different trafił, w zaciszu pokoju uwzględniając grubość ścian :) Miał być Tidal ale internetu nie było w tym zakątku więc pozostał Szopen z dysku do śniadania, bo potem byłem po za. Słuchawek nie używam, wywołują u mnie duży dyskomfort, a bez muzyki nie potrafię się obejść, więc troszeczkę ale słucham na wakacjach też. Ponieważ przez kilka godzin przebywałem codziennie na dzikiej plaży, więc nie słyszałem sprzętów sąsiadów, a tylko szum morza:)

Link to comment
Share on other sites

Ja zabieram moje kochane sansadisk i sanheizer px90 wszędzie, na bieganie, na plażę, na rower, na jacht, na kajak, na rower, na windserfing, na kitesurfing, na łażenie po górach. No kochany zestaw, tak powiem. I nigdy się na tym nie zawiodłem. A granie vangelista na kasprowym przy piwku czy na Hintertuxie "bez cenne"

Musica curat cor meum et animam meam delenit

Link to comment
Share on other sites

BMW 5 (f10) nie wiem co oni tam zamontowali, niestety nie jest to na nagłośnieniu Bang & Olufsen

w trakcie słuchania około 10 minut cala płyta jest skopiowana na dysk, dodatkowo bluetooth i USB gdzie mam wpięta pamięć tez z muzyka,

to jest bajer

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

nie mam tej usługi bo w moim przypadku nie ma sensu.

Podobno BMW ma najlepszy najbardziej rozwinięty serwis informacyjny, wjeżdżasz w nieznany teren, łączysz się z panią i za chwile masz info gdzie co zwiedzać.

 

aaaa czyli to fabryczne coś, bez modyfikacji ?

BMW niestety nie słynęło z dobrego audio :/ i same auta są dość głośne, i słabo wyciszone bo mają mało wibrujące R6 i v12 ;)

 

Moje ma nawigacje i kolorowe ekrany i soft chyba na licencjach od Renaut (za to renault ma Xenony z BMW), w wersji na USA było

łączenie się z panią na Europę nie :/ całe audio też "z renault" ale najlepiej tego philipsa w Volvo S80 zrobili :)

 

iDrive: tak jeździłem ze 3000km 335, beznadziejna buda, najgorszy startstop - ale najlepsza elektronika ze wszystkich, dobry HUD, kamery, sonary itp....

 

ps. to jest cały czas o audio na wakacjach ;)

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie fabryczne, tam się nie da nic zmodyfikować ;-)

 

Da się ale trzeba się nakombinować że szok :)

z tym że F10 czy F01 są dla mnie za nowe (czytaj za drogie ! i za mało hipsterskie) ale "przełom robi" G11, będzie wypas, tylko brak silnika dla którego się BMW kupowało :/ (zamiast Citroena C6)

 

Tak jak piszesz, nie słynęło ale kolega ma nowe X5 to przyzwoicie u niego gra, myślę ze buda dużo daje, niestety "zieloni" mnie przeklną ale w ostatnia sobotę jego X5 robił za sprzęt grający na działce u koleżanki,

 

X6 ~2011 lub 650 2014 może posłucham, X5 nie mam w okolicy, to się nie wypowiem.

 

No właśnie ja jeżdżę traktorem 258 PS, ale nie klekocze ;-)

 

258 powinno się zamienić w 265km/h ;) ale 100 do 200 kiepskawo, tam chyba było trochę

więcej, ale nie porywało ;) start-stop dramatycznie lepszy w VW i Toyotach.

ale F30 też spoooooro lepsza od 2 lata nowszego Audi A4.

 

 

tam była benzyna i klekotała, mocy pewnie podobnie, ale przy 165km/h+ w poduszkowiec się auto zamieniało, nie było EDC, ani regulowanej

wysokości na żadnej z osi, za to matrycowe LED były naprawdę dobre ;) po czym auto zostało trochę rozbite ! lol !

 

 

Mam iDrive Sport / Sport+, dodatkowy przełącznik twardości zawieszenia itd. + manetki, elektroniki tez trochę mam ;-)

 

Tak F10 są fajnie wyposażone w bajery elektronicznie, dużo przed Audi (mimo że robi to ta sama firma w Krakowie),

dzisiaj daleko przed VW, Renault (nie wiem czemu to wymieniam, jak żadnego dobrego auta dziś w ofercie już nie ma :/) , Audi, Citroen...

 

Manetki kojarzę z malutkiego C2 VST z 2004, to najstarsze auto jakie widziałem z manetkami :) i jeszcze miało ekran jak F30 (tylko nie było non stop online) i rozpoznawało mowę.

 

Zawieszenie pompowane i o zmiennych amortyzatorach sterowane kompem miałem w pierwszym renaulcie, dziś nie mam w niczym :/

 

 

Oczywiście, w końcu tym samochodem wyjeżdżam rzadziej "jak do kościoła" i tylko jak mam wolne :-(

 

to ja w pracy jeżdżę swoimi :) (co się zazwyczaj w przypadku renaulta średnio opłaca ;) )

ale zatarte już 2 silniki w autach "z pracy" (oba R5 jeden włoski, drugi szwedzki - legenda). a w prywatnym "w pracy" tylko 1 skrzynia tiptronic ;)

 

edit: żeby nie było że nie o wakacjach, słuchałem sobie muzyki jadąc.

edit2: zapomniałem o zatartym jeszcze jednym aucie w pracy, tam poszła skrzynia i silnik ukręciło, korby wyszły bokiem ale na 2 cylindrach jeszcze chodził !

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.