Jump to content
IGNORED

STX Electrino 250 + SONY TA-FE900R QS


ryyba

Recommended Posts

Witam szanownych forumowiczów .

 

Proszę o informacje czy ktoś z was miał do czynienia z tymi produktami oraz czy warto je ze sobą połaczyć .

Salon 32 m2 , muzyka ( Od klasyki przez pop,rock do psy trance ) .

Link to comment
Share on other sites

To połączenie dosyć uniwersalne, najlepiej sprawdzi się w mocniejszych gatunkach muzycznych, gdzie dynamika, otwartość są pożądane. Musimy liczyć się z delikatnym wyeksponowaniem skrajow pasma.

 

Zapraszam serdecznie do naszego salonu na odsłuchy.

Pomagamy, doradzamy, wypożyczamy, zapraszamy na indywidualne odsłuchy.

Najlepsze ceny dla forumowiczów magazynu Audiostereo - zapytaj o ofertę! Pełna oferta na stronie www.Q21.pl.

Link to comment
Share on other sites

STX Electrino 250 posiadam kolego, więc mogę Ci powiedzieć że to dobry wybór, pod warunkiem że nie będziesz musiał korzystać z serwisu firmy STX. Pan pod nazwą "dział handlowy" kryje się niezadowolony z życia, buńczuczny i zmęczony Pan, który robi łaskę że Tobą w ogóle rozmawia. Załatwienie czegokolwiek trwa (jak dobrze pójdzie) 2 tygodnie. Poza tym super :))))

Link to comment
Share on other sites

Nie baw się w podbarwione kolumny"". jakie są 250-tki Ja mam fx 300 i polecam. Co prawda mam starsze soniaki i jest przyzwoicie z nimi. Zadziwiły mnie te kolumny jak potrafią zagrać z Technicsem v9(no ale to ciężka sztuka już do dostania , a w dobrym stanie mało realna). Scorpions zabrzmiał przepięknie co prawda z dobrym cedekiem. Psy Trance też bardzo dobrze , ze strony www z daciem. Nawet poczułem moc basu, a tam tylko jest 2x18 z tym, że ja mam 16m. W 45m kolumny zaginęły co prawda lepiej było niż na maestro s tonsila (one mają też podbite skrajne pasma).Nie wiem jak to zabrzmi w 30m może juz być na skraju możliwości. 250 będzie za słaba. Tak, więć jeśli decydujesz sie na stx to fx 300. W swoim przedziale cenowym , ba nawet trochę wyższym moim zdaniem numer 1. Nie wiem jak zagra to z twoim soniakiem, ale one nie są aż tak bardzo wybredne na wzmacniacz jak np altus 380 kolumnę nie łatwą do dobrego wysterowania. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Nie baw się w podbarwione kolumny"". jakie są 250-tki Ja mam fx 300 i polecam. Co prawda mam starsze soniaki i jest przyzwoicie z nimi. Zadziwiły mnie te kolumny jak potrafią zagrać z Technicsem v9(no ale to ciężka sztuka już do dostania , a w dobrym stanie mało realna). Scorpions zabrzmiał przepięknie co prawda z dobrym cedekiem. Psy Trance też bardzo dobrze , ze strony www z daciem. Nawet poczułem moc basu, a tam tylko jest 2x18 z tym, że ja mam 16m. W 45m kolumny zaginęły co prawda lepiej było niż na maestro s tonsila (one mają też podbite skrajne pasma).Nie wiem jak to zabrzmi w 30m może juz być na skraju możliwości. 250 będzie za słaba. Tak, więć jeśli decydujesz sie na stx to fx 300. W swoim przedziale cenowym , ba nawet trochę wyższym moim zdaniem numer 1. Nie wiem jak zagra to z twoim soniakiem, ale one nie są aż tak bardzo wybredne na wzmacniacz jak np altus 380 kolumnę nie łatwą do dobrego wysterowania. Pozdrawiam

 

Gdzie słuchałeś electrino 250, że twierdzisz że są podbarwione? Przede wszystkim FX-300 to jest najwyższy model, więc mogą być lepsze, ale za pewne koledze chodzi o kolumny do 2 tysięcy.

Link to comment
Share on other sites

W jednym z salonów były 250 i 150. Sprzedawca miał rację nazywając je efekciarskie. Zdecydowałem sie na fx 300 w ciemno. Jestem bardzo zadowolony mam je w 16m2. Tak jak pisałem wcześniej sprawdzałem je w 45m po prostu zginęly. Tam mam wpięte Altusy 380. Obawiam się, że 250 w 32m też zginą. Druga sprawa to kwestia źródła z jakiego kolega będzie puszczał muzykę. Z własnego doświadczenia wiem jak wydawało mi się, że to już jest kres kolumn lub wzmacniacza w jakim byłem błędzie jak puściłem w tym przypadku płytę scorpions z dobrego cedeka konkretnie to model akai 73. Usłyszałem zupełnie inną głębię"" tak jak bym słyszał płytę na nowo, a pozostałe cd nie mam z najniższej półki. Dac który posiadam podpięty do kompa owszem gra przyzwoicie, ale to nie to co te CD. Nie wiem ile bym musiał zapłacić za daca, żebym usłyszał co z tego CD. Na pewno możliwości nie będę miał , żeby róźne daki potestować u siebie (kilka sztuk). Nie wiem może 250 robionę są bardziej pod kino domowe ? tam może się sprawdzą lepiej, ale w domu ich nie mam, godzina ich też nie słuchałem, więc za wiele też nie powiem.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się, ale weż pod uwagę cenę 2800 za fx 300. Słuchałem przed zakupem tanoy, dali , klipsh, dynavoice wszystko w okolicach 4 i więcej tysięcy (pomijam marżę, a mała nie jest). FX 300 dla mnie okazał się lepszy. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że bas nie gra. tzn nie wychyla się, ale jak potrzeba potrafi się pokazać. Nie ma tam efektu dudnienia. Tyle co mogę powiedzieć o fx 300. Góra i średnica jak napisałeś poprawna, a może nawet nieco więcej. Wracając do wątku autora ja bym sugerował jeśli ma takie możliwości finansowe jednak iśc w stronę fx 300 zwłaszcza, ze posiada pomieszczenie 32m2. Jedyne do czego sie przyczepić do stx to ich wykończenie i pakowanie :). Gdzieś słyszałem, że tonsil nie umie pakować, ale przy stx to poezja,

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za zainteresowanie tematem i doradztwo . W gąszczu kolumn natrafiłem jeszcze na kolumny :

 

CAMBRIDGE AUDIO AERO 6

 

MONITOR AUDIO BX5

 

oba w budżecie ~2000 , może któryś z nich "przebije" wspomniane STX? :)

Pozdrawiam .

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej posłuchaj na swoim soniaku w salonie wszystkie te kolumny i zdecyduj. Weż pod uwagę, że kolumny, które wymieniłeś wyżej zapewne będą miały wyższą marże czyli w gruncie rzeczy ich podzespoły będą tańsze. System zagra ci zawsze tak jak jego najsłabsze ogniwo. Jak puszczasz muzykę z laptopa po jacku pewnie będzie to laptop. Pewnie używane kolumny w tej cenie byś kupił o wiele lepsze, ale Ja się zawsze bałem używanych kolumn stąd mam tylko nowe. Ze wzmacniaczem już łatwiej naprawa nie jest taka droga. W domu możesz słyszeć całkiem inaczej niż w sklepie. W jednym ze salonów puszczano mi Tannoye, dali itd. Wzmacniacz to pioneer nie znam modelu cena około 2tys plus cd cambridge za około 1500. Pioneer poszedł w tryb pure direct - no nie dało sie tego słuchać.Miałem wrażenie, że słucham jakiejś mini wieży. Sprzedawca twierdził, że nie chce dawać lepszego sprzętu , żeby mi nie koloryzować"" kolumn. Znowu wcześniej słuchałem ich na exposure trochę droższy sprzęt. Temat rzeka najlepiej jak możesz idź posłuchaj to jest najlepsze rozwiązanie, ale żebym ci trochę namieszać jeszcze napiszę, że jak usłyszałem altusy z pathosem to miałem na prawdę wielki dylemat czy je kupić. W domu na szczęscie okazało się, że to gra zupełnie inaczej (inne pomieszczenie, inne źródło inny wzmacniacz) i jestem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.