Jump to content
IGNORED

Opinie dot. wytwórni płytowych


DarekVege

Recommended Posts

Które z wytwórni płytowych polecacie z uwagi na sprawność realizacji dźwięku? A z którymi mieliście złe doświadczenia? W szczególności interesują mnie opinie o takich jak: EMI RED LINE, DECCA DIGITAL, HARMONIA MUNDI, DIGITAL RECORDING, ROYAL CLASSICS, PHILIPS CLASSICS, VIRGIN CLASSICS DIGITAL, DUX i SONY CLASSICS, ponieważ mam propozycję odsprzedaży takich właśnie płyt używanych.

Jak narazie mam doświadczenia tylko z DG i tu nigdy jeszcze nie spotkała mnie niemiła niespodzianka.

Sęk w tym, że kupno płyt to dzisiaj duży wydatek, a w sklepach płytowych nie za bardzo można to sprawdzić.

Link to comment
Share on other sites

Z pewnością Harmonia Mundi , Virgin , Dux ( dobre bo polskie ) , astree , Archiw , cd accord . Nie polecam natomiast philipsa, sony a już Emi red line to zupełna porażka . Oczywiście te typy to duże prawdopodobieństwo dobrego nagrania , nie pewność .

Link to comment
Share on other sites

W najbliższą srodę odwiedzi mnie muzyk-meloman i postaramy sie troche dodac do wątku. Od siebie dodam, że DG nagrywa płyty troszku dziwnie.

Podbijają górę i troche przesadzają z dynamiką. Ale to akurat na płytach DG które mam.

Link to comment
Share on other sites

Red line nie znam, ale z Philipsem to duża przesada, to olbrzymia firma o olbrzymim katalogu tworzonym na przestrzeni wielu lat, więc i jakość bywa różna. Na pewno nie jest gorsza niż w Duxie! Zaletą są bardzo tanie boxy (np. 10 płyt za 150-170 zł) z poważką w bardzo dobrych wykoniach(C. Arrau, Beaux Arts Trio, Haitink itd.) choć jakość dźwięku nie zawsze jest audiofilska. Warto też zainteresować się nagraniami RCA i DECCA, nawet realizacje z lat 60-tych i 70-tych mają wysoki poziom tech. a przewaga w dziedzinie artyzmu w stosunku do współ. jest często miażdżąca. Oni też wydają tanie serie. Poza tym firmy wymienione wcześniej: HM, Virgin, "normalny" EMI, Teldec - reprezentują na ogół dobry poziom.

Link to comment
Share on other sites

Biorac pod uwage wylacznie jakosc polecam Reference Recordings - dla mnie mistrzostwo swiata.

BTW - RR został kupiony przez DORIANa ktory obiecal zostawic cala ekipe z prof. K. Johnsnon'em na czele. (I znowu dziala sklep internetowy)

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Witam,

forum czytam od kilku dni, wiec stwierdzilem, ze zaczne sie udzielac i moze nie zostane za to zgromiony przez szanownych bywalcow. Tubylcow pozdrawiam i sciskam w pasie, ale do rzeczy...

 

Zalezy, czy stawiasz na interpretacje, czy na jakosc nagrania. Nie zawsze niestety da sie to polaczyc.

Pierwsze kryterium jest subiektywne i zalezy od Ciebie, co lubisz.

Jesli chodzi o jakosc nagrania, to 3grosze ode mnie:

 

*RCA Victor 'Living Stereo' i Mercury 'Living Presence' - obie serie to reedycje starszych nagran, glownie z lat 50tych i 60tych. Lubie je za bardzo naturalne i wbrew pozorom dobre rejestracje, wg mnie lepsze, niz wiele wspolczesnych,

*Harmonia Mundi i Divox, Dorian, Nimbus - te firmy polecam bez zajakniecia, zwykle b. dobre nagrania,

*DG i Sony nagrywaja bardzo nierowno, raz dennie, raz niezle,

*Reference Recordings - niemal legenda i wzorzec do testowania sprzetu. Rzeczywiscie krystalicznie czysty dzwiek i wspaniala dymanika. "Amerykanskie blachy", chociaz czasami brakuje mi tu troche atmosfery, wszystko jest jakby zbyt jalowe i zbyt czyste, ale moze to tylko moje odczucie.

 

Mam tez po kilka plyt wytworni nie wspomnianych wyzej, ale za malo, zeby generalizowac

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Jakosc nagran jest zwykle bardzo zroznicowana. Szczegolnie katalogi wielkich wytworni zadko trzymaja rowny poziom. Ale generalizujac mozna powiedziec tak:

EMI i Decca to wsrod tych wielkich najbardziej innowacyjne wytwonie, przykladajace uwage do jakosci i roznorodnosci warukow nagraniowych. Raczej maja niezlych realizatorow.

DG broni sie przede wszystkim artystami ktorych chyba ma najlepszych ( a przynajmniej sa to najwieksze gwiazdy) ich seria Archiw to tez niekiedy swietne realizacje ( ale to glownie ze wzgledu na swiadomych wykonawcow). Poza tym tzw" dzwiek z balkonu" czyli dosc sztampowe realizacje, choc raczej trzymajace poziom.

RCA to raczej katalog oparty na klasyce i nagraniach historycznych - trudno tutaj porownywac z tymi wspolczesnymi.

Sony - wedlug mnie nic ciekawego, na rowni s Philipsem. Ale przez to ze niewiele mam ich plyt, to moze jestem nie w temacie.

Z mniejszych to faktycznie Harmonia Mundi, anglieski Chandos czy co ciekawe niekiedy Virgin jest bardzo przyzwoity - ale tak jak to w malych firmach, mozna znalezc perelki , mozna sie naciac. Sztandarowy przyklad to Naxos - bardzo nierowny, ale rownoczesnie zaskakujacy jakoscia za przyzwoita cene.

Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiście, RR jest wzorcowej jakości, słuchałem kilku takich płyt, chociaż miałem wrażenie że w odniesieniu do innych scena jest bardziej wycofana - co jest też i zaletą aczkolwiek nie w każdych warunkach będzie pożądane.

 

A jaka jest różnica między EMI Classics, a EMI Red Line ? Czy ta druga to seria bardziej "budżetowa" ?

Link to comment
Share on other sites

Ehhhh - tak czytam czytam ... i cóż - wychodzi z tego że jednak nie wszyscy co tu piszą w tym wątku - słuchają chyba muzyki " poważnej " - osobiście mój katalog liczy już chyba ponad 360 pozycji z "klasyki" - a był wiekszy - trochę wiedzy mam na ten temat - i postaram sie opisac to w tygodniu - myslę ze zeby wypowiadac tak kategoryczne opinie - jak niektorzy tutaj - trzeba posluchac wiele wiele płyt - sam słuchałem bardzo duzej ilosci oprocz tego co mam - a jakośc nagrania jest pojeciem WZGLĘDNYM - co innego nagrac "audiofilsko " mały skład - kwartet, jakies sonatki etc - a co innego duzy bądz ogrommny skład ... stąd może po niektorych audiofilskich jazzowych płytach ( max 6 muzyków :-) - ludzie sa zmanierowani :-) - jak bedzie zainteresowanie wątkiem - to wróce do tematu , bo troche mam tu chyba do powiedzenia ...

"...Idiotów podobno nie ma aż tak wielu na świecie, ale ich niewątpliwym sukcesem jest, że tak się sprytnie rozstawili, że spotkasz ich na każdym kroku..."

Link to comment
Share on other sites

To nawet nie jest kwestia samego nagrania. Jak napędzić nagranie symfonii Mahlera o prawidłowej dynamice i skali? Kolumny przynajmniej trójdrożne i końcówki. Inaczej taka ocena pozbawiona sensu. Do tego bogactwo brzmienia od późnego romantyzmu począwszy trudno jest przekazać tanimi konstrukcjami. Monitorki nie za bardzo nadają się do symfoniki. Jeżeli nagranie nie będzie miało warunków to nie zabrzmi.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się.

Trudno jest akustyczny system przerobić na symfoniczny bez utraty jakości.

Mam taki problem. Odpowiednie kolumny- na pewno.

Powiem, że i kabelki dobrać, buy dobrze oddawały muzykęakustyczną (jazz) i symfoniczną to chyba też nie taka prosta sprawa w realiach już, posiadanego budżetowego zestawu.

 

System i tak wyda dźwieki tak - wiem, ale nie o to przecież chodzi ; )

Gdybym mógł, chętnie podjąłbym się zadania wyszukania wśród kabelków dobrych do jednego i drugiego. (Pojawiło się trochę nowych firm...)

* * *

Zauważyłem na tym forum kilka osób, które lubią jazz i słuchają klasyki.

Czytam z coraz większym zainteresowaniem. Gutten, żyjesz ?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Do osob zaczynajacych interesowac sie muzyka powazna chce powiedziec jedno: nie ufajcie opiniom mowiacym, ze jedna wystwornia plytowa jest super, a inna jest bee. Po pierwsze w katalogu kazdej powaznej wytworni plytowej znalezc mozna plyty brzmiace zle i dobrze. Jakie czynniki na to wplywaja? Ano akustyka sali, klasa wykonawcy technika nagraniowa, talent rezysera dzwieku i pewnie wiele innych. W przypadku zle brzmiacych plyt trudno powiedziec co zawinilo. Niestety jak wielu innych przypadkach znajomosc tematu wymaga czasu i pewnej ilosci wtopionych pieniedzy. Moge powiedziec ze istnieja pewne serie lub wydawnictwa szczególnie dobrze zrealizowane, ale nie jest to zasługą jakichs wyższosci firmy DECCA nad EMI lub jakiejkolwiek innej lecz niezwykle utalentowanych osob tworzacych te nagrania. Ktos trafnie przywolal serie RCA Living stereo. Te wspaniale nagrania zrealizowal czlowiek legenda (w wiekszosci) John Pfeiffer. Dla EMI realizowal nagrania Walter Legge dla CBS Scott jakistam niepamietam. To wszystko byli najczesciej wyksztalceni muzycy ktorzy wiedzieli jak powinno brzmiec nagranie. Pozwole sobie przywolac tylko kilka przykladow RCA Living stereo: Beethoven – Reiner 5, 7, 9 (wogole wiekszosc nagran Reinera); Franck – Monteux; Heifetz – Sibelius, prokofiew, Tosca, Traviata, Turandot to tylko niektore. Plyty pochodza z przelomu lat 50 i 60 ale jakosc nagran wbija w fotel. Oczywiscie nie lekcewazylbym faktu, ze takiego zespolu jak Orkiestra Chicagowska z tamtych lat poprostu dzis nie ma, a malo tego zadna znana mi orkiestra nawet sie nie zbliza do takiego poziomu. To smutne, ale dzis gra sie zdecydowanie slabiej, bo prosze tylko pomyslec ze w mniej wiecej jednym czasie graly takie zespoly jak: Chicago – Reiner, NBS – Toscanini, Cleveland – Szell, Philadelphia- Ormandy. To tylko USA a przeciez w Europie tez grali jakos lepiej np: Berlinczycy pod Furtwanglerem. No coz te czasy nie wroca. Wracajac jednak do rzeczy, jesli chodzi o audiofilskosc nagran to osobiscie uwazam, co moze nie jest za bardzo zgodne z duchem grupy, ze słuchanie jest przezyciem estetycznym w szerokim tego slowa znaczeniu, a nie sensorycznym, związanym z wysoka jakoscia dzwieku. Dzieki temu mozna sie cieszyc starymi, pieknymi wykonaniami.

Ktos poruszyl tu temat serii tzw. tańszych np: RED line EMI podważając wartość tych nagran. Prawda jest taka ze sa to nagrania starsze lub mniej udane lub takie które już poprostu na siebie zarobiły. Można tam znaleźć wiele ciekawych rzeczy. Tylko trzeba wiedziec czego sie szuka, a to juz przychodzi z czasem :).

Link to comment
Share on other sites

Pomijając wszystkie mniej lub bardziej audiofilskie wytwórnie płytowe, powiem wam, że dobry poziom od lat trzyma... Warner. Płyty z WB (przynajmniej te które posiadam) są nagrane po prostu przyzwoicie. Nie słyszałem jeszcze ewidentnie słabych nagrań z WB. Biorąc pod uwagę wielkość producenta i jego "nieaudiofilskie" pochodzenie można to uznać za sukces i szacunek do słuchacza. Macie podobne odczucia?

Link to comment
Share on other sites

zdecydowanie ostatnie wydawnictwa sony classical. trudno o plyty lepiej zrealizowane dzwiekowo. warto tez posluchac alpha recordings. harmonia mundu jest nierowna. dobry jest hyperion, ale trzeba miec smak na takie nagranie.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z opinią Marsa: Reiner to był debeściak! Dynamika wstepu do koncertu skrzypcowego Brahmsa(z Heifetzem - mono) może wprawić w kompleksy wszystkie znakomitości współczesne. Co do nagrań EMI z okresu Waltera Legge - to oczywiście poziom był prima(np. w operze Callas, Tito Gobbi, żona Waltera E. Schwarzkopf) ale jakość - powidzmy sobie szczerze - trochę odstaje, wokale są zawsze na piewszym planie, orkiestra służy jako tło dla solistów. Choć dla fanów super-wokali może to być zaleta.

Link to comment
Share on other sites

Jesli chodzi o nagrania EMI W. Legge to sa moze istotnie troche slabsze technicznie niz te RCA z tego samego czasu, ale to takze nie jest regla. Dla przykladu Tosca (De Sabata, Callas, Gobbi) jest rzeczywiscie taka jak opiisal dzarro, ale juz Fidelio z Klempererem jest juz jak najbardziej OK, to samo moge powiedziec o Lohengrinie z Kempem (choc nie pamietam czy akurat Legge to produkowal). Ten Lohengrin Wagnera to wogole cos ekstra, tani i wspanialy pod kazdym wzgledem. Polecam. Jesli chodzi o serie Great Recording of the century EMI to polecam ja wlasciewie w calosci. Odnosze takze wrazenie ze EMI poprawilo jakosc swojego remasteringu bo te nagrania brzmia lepiej niz stare remasteringi EMI. Sa tam same klasyki: Tristan z Furtwanglerem (technicznie taki sobie, ale muzycznie rewelacja), Mozarty, Lipatti. To chyba najlepsza tania seria jaka ostatnio sie pojawila.

Link to comment
Share on other sites

Z Warnera mam płytę The Dreams and Prayers of Isaac the Blind - Kronos Quartet. Rewelacja! Naprawde udała im się ta płyta! Brzmienie i szczegółowość poszczególnych instrumentów wręcz wzorcowe. Klarnet basowy - pyszny :) Jeśli i inne płyty WB potrafi tak nagrywać, to warto wpisać tę wytwórnie do rejestru godnych uwagi i polecenia.

Link to comment
Share on other sites

Guest DarekVege -> Martin

(Konto usunięte)

Martinie, my cały czas czekamy z zainteresowaniem na Twoją wypowiedź...

Rozbudziłeś ciekawość, a teraz ...

Link to comment
Share on other sites

moim skromnym zdaniem - płyty Pata nagrywane przez Warnera prezentują dobry poziom. jedyne do czego bym się przyczepił - trochę wycofana, zbyt miękka góra. poza tym, reszta "aspektów" na bardzo dobrym poziomie

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.