Jump to content
Toma666

Tool - 10000 Days i wrażenia

Recommended Posts

właśnie zmęczyłem tę płytkę i .... jest taka sobie - nic chwytliwego, nic odkrywczego czy nowego - ot kolejny zapychacz na półkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

elfan., 4 Maj 2006, 19:09

 

>co do okularów,to w jaki sposób one sprawiaja wrazenie 3D bo jakis ja ogladam i jest zamazane

>wszystko...Poza tym troche słaby pomysł bo pudełko jest cały czas otwarte i nie wylada to

>estetycznie.

 

otwierasz i patrzysz przez nie na ta serie podwojnych obrazkow z kasiazeczki, lekko "zezujac" tak aby ostrosc sie zogniskowala- na poczatku moze byc ciezko, ale pozniej przychodzi bez trudu :) Obrazki sa bardzo ostre i trojwymiarowe. Troche bola pozniej oczy ;p Byla kiedys taka seria obrazkow- jakos fachowo sie to nazywa- zbior punktow, gdzie po 'wyzezowaniu' nakladaly sie one na siebie tworzac trojwymiarowe kontury...dziala to na podobnej zasadzie. Fajny efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jesli chodzi o okladke tool'a to wedle linka, ktory podales jest to w takim razie stereoskopia parowa ;p. Znaczy para stereoskopowa. Nie wiem czy obrazki z punktami/bazgrolami o ktorych wspominalem tez sie zaliczaja do stereoskopii (pewnie tak)- do nich nie trzeba bylo zadnych okularow, tylko dobry 'zez' :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przesłuchałem sobie właśnie 2 razy. Zainteresowałem sie tą płytą bo tyle szumu, pomyślałem może coś nowego z ostrzejszego grania. Nie mam uwag co do poziomu muzyków i realizacji ale generalnie - gniot.

Nie ma to jak PR i merketing :)

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Po 2 przesłuchaniach mówisz że gniot? Dobre... Ja na razie jestem po jakiś dziesięciu odsłuchach. Po każdym razie oceniam płytę coraz wyżej.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem dlaczego niektórzy wieszają psy na tej płycie. Wprawdzie po Aenime, Laterausie można by się spodziewać kolejnej super płyty. Płyta jest co najmniej dobra. Im dłużej ją słuchamy tym bardziej wciąga. Totalnie nie nadaje się do cichego słuchania, gdyż zrealizowana jest dość płasko. Za to muzycy grają na bardzo wysokim poziomie i szkoda, że realizator płyty to skopał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nowy tool w zasadzie niczym sie nie różni od np latelarusa. nie można mówić o rewolucji. niestety nie można mówić także o ewolucji. poprotsu lateralus 2 wyszedł, w dodatku z kuriozalnie nagranym wokalem. i kuriozalnie zaśpiewanym. boje sie żeby tool nie poszedł w ślady peral jam albo r.e.m. tzn. 'mamy wygodną toolową posadke i cokolwiek nie zrobimy to nas będą kochać. a im żadziej tym lepiej'.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam od siebie ze po pierwszych odsluchach 10,000 Dni uznalem album za conajwyzej sredni, natomiast po entym przesluchaniu materialu i zaglebieniu sie w teksty doszedlem do wniosku ze plyta prawie w niczym nie ustepuje swoim poprzedniczkom, chociaz klimatem znaczaco sie od nich rozni.

 

PS.

Ciekawostka na temat synchronizacji sciezek na "10,000 Days" znaleziona na forum Toola.

Posluchajcie co powstanie jezeli połaczymy Viginti Tres z Wings For Marie (Pt 1) a nastepnie zmixujemy to z 10,000 Days (Wings Pt 2), oczywiscie bez ingerencji w dlugosci sciezek.

 

http://rapidshare.de/files/21128110/Tool_-_The_Whole_10_000_Days.mp3.html

 

I co wy na to? ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minelo troche czasu od premiery wiec i ja cos napisze.

Pierwsza niespojna plyta toola. Niektore utwory nie powinny wogole znalesc sie na 10000days dla dobra calosci, ale chlopcy najwyrazniej uparli sie zgodnie z tradycja zapelnic caly krazek muzyka. Przez to co dobre traci.

Ciekawe kto wpadl na pomysl umieszczenia po swietnym "10000 days" czegos tak glupiutkiego muzycznie jak "the pot". Dla mnie to klasyczny przyklad wypelniacza i do tego wokal a'la koles z maroon5:(

Wydanie plyty porownujac do poprzednich dokonan zespolu tez jest wedlug mnie nieciekawe.

Produkcja slabiutka, zwolnili Davida Botrila i na zdrowie im to nie wyszlo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płyta może rewolucyjna nie jest, ale mi się podoba, kawał fajnego łojenia, realizacja też mi się podoba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubie mocne rzeczy ! Najmocniejsze ! Im Mocniejsze - tym lepsze !

Najchetniej sluchalbym kompozycji, na rozrywajace sie obok mnie - Bomby Wodorowe !

Toola nie zdzierzylem ! Zanudzil mnie - na SMIERC ! "Lateralus" - niewiele lepszy !

Ktos kto twierdzi, ze przesluchal to nudziarstwo 10 razy, mial chyba niewylapanego Downa - w dziecinstwie ! :)

Smieeeeerteeeeeelnaaaa Nuuuudaaaaaa !!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do nowości z obozu TOOL

 

Seria koncertów Tool

Grupa Tool wkrótce wyruszy w trasę po Ameryce. Kalifornijski kwartet zamierza udokumentować i wydać swe popisy na żywo. Na CD i DVD.

Chociaż artyści rejestrują wszystkie występy, nie należy oczekiwać, że wzorem Pearl Jam, fani będą mieli okazję kupić krążki z zapisem każdego show. "Nie sądzę, abyśmy posunęli się aż tak daleko" - wyjaśnił perkusista Danny Carey. "Możecie spodziewać się jednak kilku płyt DVD. Chyba lepiej będzie wybrać te najlepsze, niż zalać rynek przeciętnymi wydawnictwami. Nikt nie jest w szczytowej formie każdego wieczora".

 

Tournée odbędzie w marcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

mam pytanie odnośnie nagrania płyty na temat której wszyscy tutaj się wypowiadają...

Czy w pierwszym kawałku ("Vicarious") słychać u was delikatne trzaski i rzężenie przy nagłych uderzeniach basu? Słychać to wyraźnie na słuchawkach, a w trochę mniejszym stopniu na kolumnach.

Chodzi mi oczywiście o oryginalną płytę. Swój egzemplarz nabyłem w Stanach, ale myślę że to nie ma większego znaczenia...

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Erni

podaj mniej więcej przedział czasowy, kiedy słyszysz te trzaski, mam oryginał, sprawdzę na słuchawkach, chociaż słuchałem już tego kawałka wiele razy i nic nie zwróciło mojej uwagi jeśli chodzi o tego typu technikalia

Share this post


Link to post
Share on other sites

moje ogólne wrażenie z płyty 10000 days jest bardzo pozytywne, to jest bardzo ostre granie, ale takie "z głową"

zgadzam się z niektórymi, że album jest lepszy gdzieś do połowy, ale wydaje mi się, że na poprzednich płytach też pod koniec zdarzały się bardzo nietypowe utwory

moje ulubione utwory z tej płyty to 3 i 4 czyli "Wings for Marie (Pt 1)" i "10,000 Days (Wings Pt 2)"

 

b.t.w. mam od tygodnia płytkę lateralus, jeśli chodzi o okładkę, to zdziwiło mnie, że książeczka jest foliowa i na każdej stronie przedstawia przekrój anatomiczny popiersia mężczyzny. Wkładka wewnętrzna też jest foliowa, i nigdzie nie ma tytułów ścieżek. tak ma być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak ma być. Lateralus - prócz foliowej książeczki z przekrojem anatomicznym człowieka - powinna mieć jeszcze czarną półprzezroczystą plastikową obwolutę z logo zespołu oraz tytułem płyty na przodzie oraz tytułami utworów i wszelkimi "didaskaliami"z tyłu (łącznie z info o nagraniu w systemie HDCD ;-)

x.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>xanax

no to dostałem wybrakowaną płytę, nie mam tytułów i loga Tool,

a czy ktoś mógłby mi wyjaśnić fenomen wysokich cen albumu Aenima (skądinąd znakomitego), jeśli wydanie opisane jest jako amerykańskie albo 3D, np. http://www.allegro.pl/item242061538_tool_aenima_wyd_usa_3d_.html

Czym to wydanie różni się od nowej płyty ze sklepu w Polsce, gdzie cena wynosi między 60 a 70 zł??? Czy nowa płyta kupiona dziś w USA, np. tu http://www.amazon.com/Aenima-Tool/dp/B00000099Y/ref=pd_bbs_sr_2/103-2235807-7163055?ie=UTF8&s=music&qid=1189329273&sr=1-2

czymś się będzie różnić od nowej kupionej w kraju?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Produkcja slabiutka, zwolnili Davida Botrila i na zdrowie im to nie wyszlo.

 

Zanim zaczniesz kategorycznie i arbitralnie wypowiadać się o "jakości" produkcji, o tym dlaczego płyta brzmi tak, a nie inaczej, o tym dlaczego brzmi inaczej niż wcześniejsze nagrania, poczytaj co o samym procesie realizacji płyty mieli do powiedzenia muzycy oraz osoba miksująca i masteringująca.

http://mixonline.com/recording/projects/audio_making_tools_days/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

mam pytanie odnośnie nagrania płyty na temat której wszyscy tutaj się wypowiadają...

Czy w pierwszym kawałku ("Vicarious") słychać u was delikatne trzaski i rzężenie przy nagłych uderzeniach basu? Słychać to wyraźnie na słuchawkach, a w trochę mniejszym stopniu na kolumnach.

Chodzi mi oczywiście o oryginalną płytę. Swój egzemplarz nabyłem w Stanach, ale myślę że to nie ma większego znaczenia...

Pozdrawiam

 

http://mixonline.com/recording/projects/audio_making_tools_days/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zoska już nie próbuj przekonywać kolegów, bo ich wpisy są raptem sprzed sześciu lat... nagroda Archeolog Miesiąca.


We stand in the Atlantic
We become panoramic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zoska już nie próbuj przekonywać kolegów, bo ich wpisy są raptem sprzed sześciu lat... nagroda Archeolog Miesiąca

Teraz, to już co najmniej roku! ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.