Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczów.

Postanowiłem rozpocząć temat który przewija się czasem na forum, ale nie miał osobnego linka.

Chodzi o posiadaczy i sprzętu firmy Manley jak i sympatyków.Skoro istenieją osobne linki dla miłośników Zollerów, Sonusów etc. to czemu by nie Manley.

Tak więc rozpoczynam Klub Miłośników Manleya.

Jestem od kilku tygodni posiadaczem Stingreya i niestety muszę stwierdzić że po AN Oto Se( mojej do tej pory ukochanej marki) Stingray dla mnie to krok do przodu.

Jako że słucham bardzo różnej muzyki ten wzmacniacz spełnia moje oczekiwania.

Na nim bez problemu i z wielką przyjemnością słucham Bacha, Jarretta, Led Zeppelin, Metallici czy ostrego punka.

Dla mnie olśnienie.

Na AN tylko jazz, klasyka i płyty audiofilskie grały dobrze.

O heavy metall mogłem zapomnieć.

Teraz nie zastanawiam się czy Whole Lotta Love zagra, tylko wrzucam płytę.

Jestem w innym nastroju, proszę bardzo.Na gramofon lub cd wrzucam Petersona czy Mozarta.

Proszę dzielić się Waszymi spostrzeżeniami i uwagami.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uprzedziłeś mnie z tym tematem.

Miałem założyć temat w którym chciałem zebrać trochę informacji o wzmacniaczach tej firmy. Ja Manleya nie słyszałem , ale jeżeli mozna się co nie co sugerować opiniami z prasy dotyczącymi tak brzmienia jak i wykonania , to firma wydaje się godna zainteresowania.

Chętnie będe śledził ten wątek i mam nadzieje ,że pojawi się sporo opinii.

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj

 

Miałem okazję słuchać Pre Manleya , nie posiadam aczkolwiek nie ukrywam sympatii do tego sprzętu ,mój kontakt z Manleyem był nad wyraz pozytywny ,miło wspominam i to tyle pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie ponieważ pojawiły się wpisy.

Może napiszę co skłoniło mnie ku Manleyowi.

Z AN i innymi wzmacniaczami miałem jeden podstawowy problem.

Oprócz winyli posiadam kilkaset płyt cd.

Mam je na 2 regałach.Na lewym mam klasykę i jazz, na prawym klasykę rocka, heavy metall i punk.

Odkąd zacząłem bawić się lampami prawy regał przestał być używany.

Na początku mi to nie przeszkadzało, bo upajałem się audiofilskim dźwiękiem na płytach audiofilskich, z klasyką i jazzem.

Ale niestety zaczynało mi brakować moich Zeppów, Purpli, Rush etc.

Niestety próby odsłuchu tego typu muzyki na AN kończyły się po paru minutach i wyrazem grymasu na twarzy.

Oliwy do ognia dolał mój syn, który gdy do mnie przyjechał ( jest muzykiem) stwierdził że poza kilkoma płytami nic nie podoba mu się na AN.Jak to określił, dźwięk ma co prawda fantastyczną ilośc powietrza i detalicznośc, ale brak w tym muzyki.

Po przełączeniu na Stingreya nie mógł wyjśc z pokoju przez kilka dni.

Też to słyszałem więc nie dyskutowałem.

Nie twierdzę że Stingray jest ideałem.Po paru tygodniach ( jak minął szok i zauroczenie) widzę trochę niedoskonałości.Ale to nie jest sprzęt z topu listy i cennika.

Kilka refleksji celem porównania z Audio Note Oto Se:

- dźwięk bardziej wypełniony

- bas!!!Teraz po prostu jest i sam się dziwię że moje głośniki schodzą tak nisko

- niesamowita głębia - wyraźnie można rozróżnić plany

- chociaż to nie do uwierzenia, ale ilośc powietrza jest jeszcze większa

To co jest słabsze niż u AN to tylko mniejsza detaliczność i czasem mniejsze oddanie mikrodetali.

Jak to ktoś kiedyś określił, AN to świetny sprzęt do wyłapywania potknięć realizatorów nagrań.

Tyle że dźwięk AN jest konturowy, zupełnie odwrotny niż w Manleyu.

To tyle zeznań z mojej strony.

Jeszcze ciekawostka: moim i moich znajomych zdaniem lepiej gra w trybie liniowym niż triodowym.

Nie wiem za bardzo po co ten przełącznik w tryb triodowy.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej tam !

 

Przez półtora roku grałem na Manley Shrimp pre (chyba 13ty sprawdzany pre) + końcówka LFD PA2M. I to było kapitalne zestawienie. Jednak używanie tego w 19m2 to pomyłka. Zacząłem mieć problemy z sąsiadami a i preferencje trochę się zmieniły. Poszło w bardzo dobre ręce, także Zoller ale pomieszczenie znacznie lepsze.

 

Potem próbowałem Stingraya ale to już nie to samo - nie dawały rady Zollerom.

Może kiedyś do Manleya wrócę - to świetnie wykonane i brzmiące graty. A cena U$1850,- w USA za Shrimpa to okazja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do autora watku.

Miałeś może okazje porównać Stingraya z monoblokami Mahi ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie, ale też mnie to nurtuje.

Niewątpliwie będę miał taką możliwośc( mam nadzieję że u siebie w domu) i chętnie z niej skorzystam.

Dodam że miałem Stingreya u siebie w domu na testach przez wiele dni więc nie był to zakup na podstawie odsłuchu w salonie, który dla mnie jest zupełną pomyłką.

Miałem różne wzmacniacze na odsłuchach i zazwyczaj po paru dniach odpuszczałem.

W przypadku Stingreya po paru dniach było tylko lepiej.

Jestem bardzo ciekaw czy dwukrotnie wyższa cena( Mahi+Shrimp) znajduje odzwierciedlenie w dźwięku.

Z pewnością napiszę o tym jak już będzie po.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie kolumny grają z tym manleyem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie gra z mało spotykanymi głośnikami: Jadis Orchestra.

Są względnie łatwe do wysterowania.

Oczywiście uważam że Stingrey zasługuje na lepsze głośniki ( Jadisy kosztowały około 6,5 kzł).

Ale step by step...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zildjian, 5 Mar 2007, 10:22

 

> A cena U$1850,- w USA za Shrimpa to okazja.

 

A cena 34.000$ w USA za Lancera Evo IX to okazja. I 55.000$ za Porsche Cayenne też. O litrze benzyny nie wspominając.

 

Tylko co to ma do sytuacji i cen w Polsce i EU ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przewaliłem trochę amerykańskich pre lampowych w okolicach U$ 1750 - 2500 i nie znalazłem bata na Shrimpa. Tak więc chciałem,może na skróty, pokazać,że Shrimp na tle innych w podobnej cenie to okazja (bo u nas mało sprzętu z U$ i to w tym przedziale).

 

Co do samochodów zza Oceanu - jestem bardzo blisko tego importu. Coraz więcej ludzi sprowadza Mesie, Beemki,Lexusy. Nawet po zapłaceniu frachtu, opłat portowych, należności celno-podatkowych wychodzi taniej niż u nas - o niebagatelne kwoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100%.

Nie ma to się nijak do cen w Europie.

Bardzo chętnie kupiłbym taniej ( jak każdy).

Ale żyjemy w takich realiach i już.

Po kilku tygodniach z Manleyem wiem że nawet za cenę Europejską ( prawie 11 kzł) wzmacniacz ten wart jest tego.

Czy wiecie że zanim skonstruowano trafa do Stingraya minęło 2 lata i kupę kontenerów z trafami po odsłuchach trafiło na śmieci?

Mam nieodparte wrażenie że ludzie z Manleya słuchają tego co robią i nie epatują się wydrukami z komputera.

Polecam stronkę Manleya: http://www.manleylabs.com/.

Tam jest wiele odpowiedzi na sposób podejścia tych ludzi do tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

Czy ktoś z Was porównywał wzmacniacze Manley Stingrey z Jadis Orchestra?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchałem kiedyś Stingraya w Cobicie we wrocławiu, zbyt dawno to było aby pamiętać z jakim sprzętem było to spinane - CD było jakiegoś ciężkiego kalibru (KRELL?) i średniej wielkości monitory do tego. Bardzo przyjemne granie, uniwersalne i delikatne i dynamiczne. Teżmiałem podobny problem kiedyś tyle że było odwrotnie klasyka i jazz wychodziły tak sobie oprócz niektórych nagrań natomiast mocniejsze granie było bardzo ok. Od 2 a może już 3 lat gram na tym samym zestawiniu i jest bardzo ok. Piszę tu o tym bo charakter tamtego zestawienia jest zapadł mi jako bardzo podobny do mojego domowego grania. Jedynie trójwymiarowość i definicja górnej części pasma były nieco lepsze, ale to nie dziwi bo źródło było zupełni z innej bajki a i warunki lokalowe nizbytr sprzyjające 3D u mnie. Pozdrawiam serdecznie obecnych i przysżłych właścicieli dobrych lampiaków a Manleya w szczególności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę , żebyście nie mówili , że nic ode mnie nie dostaliście:-)

Może będzie łatwiej dyskutować.

post-10226-100006928 1173285496_thumb.jpg

post-10226-100006929 1173285495_thumb.jpg

post-10226-100006930 1173285495_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewa Anna gra na Snapperach :) Chętnie posłuchałbym zestawienia pre/phono Steelhead + te monobloki + moje ATC SCM-35 z analogowym źródłem :)

Ile kosztują Snappery?

Pozdr

Papamek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snappery u nas kosztują ok.21 tyś.

Były kiedyś testowane w Highfidelity i zostały b. wysoko ocenione. Taka moc z lampy jak 100W to już nie byle co i mozna przebierać w różnej maści głośnikach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie się marzy The Wave ale ta cena.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może wiecie ile miesięcy od złożenia przedpłaty trzeba czekać na snapery?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety,tylko w kredycie ORS dla młodych małżeństw :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snaper jest od ręki na Powst. Śl 118 Wroclaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie,

trochę mnie zdziwiło że tak mało wpisów o Manleyu.

A myślałem że może jakiś klub miłośników...

Ja jestem oczywiście nieobiektywny, ale nadal jestem zakochany w tej marce.

Im więcej słucham tym bardziej chylę czoła przed Evą Anną Manley.

Jeszcze jedno, chyba ważne.

Jak miałem Audio Note to pisałem 4 razy do nich.Niestety mieli mnie w du...

Do Evy Anny napisałem w sprawie lamp i dostałem odpowiedź.

Odpisałem...i znów dostałem odpowiedź.

To o czymś świadczy.

Niestety większość firm to nadęte bufony które mają gdzieś użytkowników, często wydających potężne pieniądze na ich zabawki.

Ale nie Manley.

Zachęcam wszystkich do wejścia na ich stronę.

Naprawdę warto

 

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wojtek r100r

Dlaczego Manley jest Twoim zdaniam taki niezwykły? Czy można określić "specyfikę" brzmienia Manley w porównaniu np. z Cayin-em?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nudziarz,

zadałeś pytanie dlaczego Manley jest taki niezwykły?

Oczywiście, zawsze każda wypowiedź jest obarczona subiektywizmem, ale obiektywizm nie istnieje.

Za co kocham ten dźwięK?

1.Wreszcie zacząłem słuchać muzyki.Myślę że wielu z nas wie o czym mówię.

2.W żadnym wzmacniaczu( za rozsądne pieniądze) nie słyszałem tyle powietrza - każdy dźwięk jest jakby otoczony powietrzem.Niesamowite uczucie.

3.Jak dotąd nie spotkałem sprzętu lampowego, który z taką swobodą gra Jarretta, Vivaldiego i Metallicę.Niestety nie jest wyrozumiały dla bardzo złych nagrań, dlatego Dream Theater, Yes i innych źle zrealizowanych nagrań nie poprawia.To chyba plus, chociaż trochę szkoda.

4.Wreszcie ostatnie, nie mniej ważne: lampy zastosowane w nim są tanie.Wiele wzmacniaczy gra pięknie, ale koszt obsługi jest niesamowicie wysoki.Chciałbym mieć Mercedesa z silnikiem 5 litrowym.Na zakup dałbym radę, ale na benzynę już nie.Tak samo jest z Manleyem.

Zachęcam do odsłuchów.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym dopisać, że miałem przyjemność słuchania Stingraya i był to najbardziej udany lampowy dźwięk jakiego miałem okazję w domu słuchać, wyjątkowo uniwersalny, to, o czym piszą koledzy, że można na nim posłuchać wszystkiego, co z lampą niestety nie jest proste.

Moim zdaniem łączy dwie cechy które trudno połączyć w lampie - neutralość (autentyzm nagrań) i przykuwające zaangażowanie, a jednocześnie w odbiorze lekkość i swobodę. Potrafił mnie uziemić w fotelu.

Potwierdzam, że można mieć wrażenie niedosytu w eksponowaniu szczegółów, ale właśnie dobrą klasę po tym poznać, że nie ma eksponowania żadnego zakresu, jest równowaga i płynie za jego zasługą pięknie odtwarzana muzyka. Nadmierna szczegółowość potrafi skutecznie zburzyć przyjemność słuchania, zwykle odwraca uwagę od treści. Wzmacniaczyk potrafi bardzo wiele pokazać, głównie prawdę, nic ponad to.

Szukałem niestety na dany moment czegoś tańszego, mimo tego bym kupił (sprzęt nowy) gdyby mocowo był wydajniejszy (z zollerami miał problemy).

W trybie triodowym grał lepiej, ale też może się podobać w innym ustawieniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się na niuansach elektronicznych słabo znam , ale czytałem że Stingray jest optymalizowany do impedancji 5ohm , a z tego co wiem to Zoller'y spadają bardzo nisko.

Może nie miałeś na myśli mocy tego Manley'a tylko jego wydajność przy właśnie niskich impedancjach. Jak na lampę moc jest całkiem całkiem zwłaszcza w trybie UL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wojtek:

 

Angole często mówią "your mileage may vary", i mają świętą rację. Ja np. parokrotnie pisałem do AN UK, i zawsze dostawałem szybką odpowiedź (i to od samego Petera Q.), nawet gdy zdarzyło mi się zapytać o coś, co przy odrobinie wysiłku mogłem znaleźć na ich website (i nie dostałem RTFM-a ;) . Co do dźwięku również mam odczucia dokładnie odwrotne niż Twoje: dla mnie Manley to taki tranzystor na lampach, może niezły, ale bez wzruszeń. Z dźwiękami sobie radzi, ale do muzyki... tylko AN.

 

Pozdrawiam, M.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin,

Twój wpis jest dowodem na różnorodność i na to, że każdy z nas słyszy inaczej.Nasza ocena sprzętu zawsze jest nacechowana dużą dozą subiektywizmu.Dlatego dla jednych świetny będzie tranzystor, dla innych Audio Note, jeszcze dla innych Manley.Uważam że dyskusja na temat wyższości jakiegoś sprzętu na innym ( oczywiście z podobnego zakresu cenowego) jest pozbawiona sensu.Myślę że kolega Marcin całkowicie się ze mną zgodzi.Tak jak pisałem,móje zainteresowania muzyczne są tak szerokie, że właściwie ze sobą sprzeczne.Chciałem mieć sytuację, kiedy słuchając Requiem Mozarta i wrzucając po tym And Justice For All, nie czuć dyskomfortu że Mozart to pięknie a Metallica to niepięknie.Podobnie jak Ty, nie miałem ochoty słuchać pisków i gwizdów tylko dlatego że pochodziły z płyty audiofilskiej.

Ot i cała prawda.

Tak, jestem fanem Manleya i nie uważam że brzmi jak lampowy tranzystor.Właśnie uważam że potrafi zabrzmieć bardzo lampowo kiedy potrzeba i bardzo tranzystorowo kiedy i tego potrzeba.

Pozdrawiam

P.S.Sentyment do Audio Note pozostanie mi na zawsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że się zgodzę. Ostatecznie wybór blondynki/brunetki też jest zupełnie prywatną sprawą.

 

Jeśli chodzi o Manleya jako takiego, to doceniam wysoką jakość wykonania urządzeń; nie do końca zgadzam się z cenami w Polsce (uważam, że Manley w USA prezentuje znacznie wyższy współczynnik cena/jakość niż w Polsce) - np. taki Stingray za 6k (mniej więcej tyle to by wyszło w Stanach) jest świetną propozycją, za 10k (czy ile on tam teraz kosztuje) już taki super nie jest. Choć oczywiście rozumiem wyjaśnienia dystrybutora, że transport i cło nie są za darmo.

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.