Jump to content
IGNORED

płyty, które zabieracie na odsłuch


alt_77

Recommended Posts

Guest grzegorz nzlg

(Konto usunięte)

gutten - przyznam, że robię dosyć podobnie, bo oprócz dobrze nagranych kawałków na swojej płycie odsłuchowej mam kilka, można powiedzieć delikatnie, o jakości średniej, ale za to są to jedne z moich ulubionych kawałków.

Co do głównego tematu wątku, to zgodnie z tym co napisałem powyżej płytka, którą używam do odsłuchów to CD-R, na którym zgrałem sobie różne rodzaje muzyki, wykonawców o różnej jakości nagrania, aby mieć możliwość usłyszenia szerokiego spektrum nagrań na odsłuchiwanym sprzęcie.

Link to comment
Share on other sites

A ja sie pod tym podpisac nie moge. Niezwykle wazna cecha sprzetu hifi, jak sama nazwa wskazuje jest wierne odwzorowanie dzwieku. Prawde mowiac wole na kilkudziesieciu plytach czuc obecnosc artysty, sceny, publicznosci i namacalnosci dzwieku niz kazde bylegowno odtwarzac w granicy akceptacji. Slabe nagrania zabrzmia dobrze wtedy kiedy sprzet bedzie maskowal ich niedoskonalosc, chociazby wlasnie brakiem wiernosci. Nie godze sie zeby tez to co sprawia mi najwieksza przyjemnosc tracilo na wyrazie.

 

Ponadto fakt ze na dobrym sprzecie zle nagrania brzmia zle takze wydaje mi sie przesadzony. Kontrast miedzy tym co moze zestaw, a tym co dzieje sie przy kiepskich plytach jest glowna przyczyna takiego wrazenia.

 

Jak bede chcial sobie posluchac britney spears to predzej kupie jakies mulaste Tannoye niz zrezygnuje z blasku revelatora.

Link to comment
Share on other sites

Guest Filip MI

(Konto usunięte)

Właśnie "Amused to death" jest rewelacyjną płytą jeżeli chcemy sprawdzić przestrzenność i lokalizację pozornych źródeł. W przypadku, gdy któryś z efektów na tej płycie nie jest namacalny, należy poszukać przyczyny. Przy właściwym ustawieniu kolumn usłyszymy nawet dzięki dochodzące z tyłu !!!. Nie wspominam o psie z prawej, radiu z lewej no i oczywiście o saniach na 8 tr. po ktorych przejechaniu kiedyś mało nie dostałem zawału serca !!! To było na ESS-ach 4D, gdyż na innych konwencjonalnych zestawach nie uzyskałem już takiego efektu.

Poza tym jest jeszcze Dire Straits "On Every Street", Mike Oldfield "Amarok", "Tubular Bells II" Peter Gabriel "So" oraz nowsze, a także Atlantic Jazz Legend vol. 1 i wiele innych, lecz dobrze nagranych płyt.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Z tymi odsłuchiwanymi płytami to w ogóle jest kram. Jeden mój znajomy po tym, jak przeczytał moje recenzje czegoś tam stwierdził podobno - "ale jak on może coś powiedzieć o brzmieniu sprzętu, używając takiej dziwnej muzyki, której nikt nie słucha". Myślałem że słucham każdej muzyki poza najbardziej ordynarnym popem, ale on też tego nie trawi, musi więc gdzieś być cała kopalnia gatunków muzycznych, które słucha 80% świata, a z którymi ja się nie zetknąłem.

Link to comment
Share on other sites

Osobiście, nie mam swoich faworytów.

Mam kilka plyt, których używam do "testów".

Nie są to (zazwyczaj), audiofilsko nagrane CD, ale znam je bardzo dobrze.

Plyt, które lubię staram się nie używac do tego celu.

 

Może te płyty przydadzą sie do testowania.

Przykłady dobrze nagranych płyt CD:

 

Siegfried Linkwitz (Linkwitz Lab)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

John Vestman

Commercial CD

Great Recording and Mastering

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

u mnie w testach regularnie pojawia się Chick Corea i jego Corea Concerto (z londyńskimi filharmonikami)... to co w niej jest urzekająca, to przede wszystkim świetna barwa instrumentów....

na deser serwuje sobie Ewę Urygę i jej Ballads For Ella... czyli jazz na mały i chwilami nieco większy skład...

staram się także zabierać koncerty fortepianowe Sergiusza Rachmaninowa w wykonaniu Byrona Janisa... fajna płytka nagrana 50 lat temu, świetna do oceny miodności lampek - jak na niej lampa nie ma czaru to znaczy że lipa nie lampa... ;)

 

reszty testówek nie wymieniam, bo zmianiają się w zależności od tego, co chce sprawdzić na danym sprzęcie... ostatnio zwykłem również zabierać na wszelkiego rodzaju odsluchy płytkę fadeovera (serdeczne dzięki)....

Link to comment
Share on other sites

Guest momart

(Konto usunięte)

ciekawe jekie zabierzesz płyty na odsłuch po przeczytaniu w/w prpozycji ?

ja propnuje żebyś zabrał te płyty , które sa bliższe twojemu sercu .

Link to comment
Share on other sites

Zabieram najczesciej L?srivelse - Kari Bremnes.

Dlaczego ? Muzyka jest taka jaka lubie, jest bardzo dobrze zrealizowana, nagrania sa mocno zroznicowanie.

Polecam szczegolnie nagranie nr.14, ktore ze spokojnej ballady zmienia sie w ostra jazde

rokowa.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Ja tam nie wiem wy to macie problemy ja na odsłuchy zabieram Andrzeja Zauchę "Byłaś sercs biciem"..płyta jest tak dobra ze słychac na niej modulatory PCM..wystarczy ze przez 15 minut posłucham dowolnego cd to juz wiem co on jest naprawde warty.

Moja druga ulubiona płyta to Basia Time and tide-polecam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.