Jump to content
IGNORED

Audiofilizm jako choroba psychiczna ;-)


igrek

Recommended Posts

Co o tym myślicie???

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Temat i trolla dodano do ignorowanych.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Mamy już pierwszego pacjęta:-p

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A dysortografia jako choroba cywilizacyjna ???

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Wbrew pozorom, temat ten jest bardzo poważny.

 

Rozpatrzmy to w ten sposób:

 

Objawy: chory dostaje obsesji złożenia systemu z elementów zapewniających najlepsze brzmienie. Nie satysfakcjonują go kolejne upgrade'y. Dostaje manii prześladowczej i fobii zarazem na punkcie wszelkich elementów negatywnie wpływających na dźwięk. Urojonymi wrogami tutaj jest jitter, nie takie kabelki, złe podstawki pod sprzęt, niska jakość prądu w gniazdku.

 

Można by dalej wymieniać...

 

W każdym razie, zaiste, dokonując uogólnienia, można opisać zachowanie audiofila w kategoriach choroby psychicznej, byłoby zaś inaczej, gdyby kiedykolwiek ten audiofilski pościg za białym króliczkiem znajdował inny finał niż "Okay, chyba jestem chory, koniec z tym!".

 

Pozdrawiam, Ash

 

PS Na szczęście większość "audiofili" to po prostu kompletni dyletanci z grubszymi portfelami, błąkający się w mroku świata audio i tyle.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>PS Na szczęście większość "audiofili" to po prostu kompletni dyletanci z grubszymi portfelami, błąkający się w mroku świata audio i tyle.

 

dodał bym jeszcze ze chec posiadania jak najbardziej unikalnego systemu ktoremu to cena mowi ze dobry bez wzgledu na to jak gra - dla ,,zwyklych,, uzytkonikow gra muzyka dla audiofili sprzet ktorego glowna zaleta jest wlasnie kasa i unikalnosc

 

audiofil dostaje wielkiego poczucia nizszosci na samą mysl ze mogl by postawic element systemu z marketu czy sklepu dla ,,koawlsiego,,

 

kazdy ma swoja pasje - jedni zbieraja znaczki inni sluchaja podstawek i kabli

 

a czy to choroba psychiczna ?? hmmm - zbierajacego znaczki tez mozna nazwac psychicznym bo znaczki sa tak samo do zycia potrzebne jak dla audiofila super drogie wtyczki do gniazdka 220V , no ale cos w zyciu trzeba robic ,pasje trzeba miec i jesli ktos jest bogaty to niech sie bawi ale jesli ktos ma wybor : opalty mieszkania czy nowy kabel i wybiera kabel to wtedy mysle ze to juz choroba psychiczna

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

to uzależnienie od adrenaliny związanej z zakupami drogich elementów audio ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

ale to juz dawno ma swoja nazwe, to zespol Münchausena...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Link to comment
Share on other sites

ashirgo, 10 Gru 2008, 10:01

 

>PS Na szczęście większość "audiofili" to po prostu kompletni dyletanci z grubszymi portfelami,

>błąkający się w mroku świata audio i tyle.

 

Tak jak większość "melomanów" to po prostu pozerzy kupujący płyty na sztuki zamiast dla sztuki (100CD BOX za 300PLN) i pieprzący w kółko jak najęci, że prawdziwi melomani nie potrzebują dobrego sprzętu do słuchania ukochanej klasyki bla, bla, bla... No pewnie, że nie potrzebują, bo już sama jakość nagrań jest tragiczna i na patefonie z korbką zagra tak samo do dupy jak na dobrym systemie. Do wszystkiego idzie dorobić zgrabną teorię i się z tym obnosić po internecie, pytanie tylko kto jest bardziej chory "audiofil" czy "meloman" i czego w ogóle szuka na forum audiostero.pl skoro od takich spraw jest chyba www.leczymykompleksy.pl

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

ale w sumie to mija kiedy zaczyna "grać" .. jest moment kiedy nie chcę się już nic zmieniać, ogarnia człowieka taki spokój... oczywiście dobrze ze powiedziałem "moment" ;D

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Żeby stwierdzić że audiofile są chorzy psychicznie nie trzeba zakładać nowego tematu. Wystarczy poczytać stare.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Idealne stwierdzenie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"to mija kiedy zaczyna grać"

 

> Są nawroty choroby kiedy tylko posłucha pacjent czegos innego i lepszego :) Czesto wystarczy tylko ze innego...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A ja myślę, że nie ma takiej choroby.

Może brak wiedzy? Pamiętam wątek o kablach zasilających. Gość pytał jaki kupić aby mu poprawił średnicę, czy coś tam podobnego. Gość miał pecha, bo kolejno weszli na jego wątek prześmiewcy: było o zleceniu dla dostawcy energii aby wymienili mu okablowanie do najbliższej trafostacji, itp. Wyszły niezłe jaja.

Ale są wątki gdzie już panują audiofile i nawet głos Rbeja tam ginie. Wczytajcie się kiedyś w takie wątki. W pewnym momencie aż grają nie tylko kable ale i same symbole sprzętów. Nie jest to szkodliwe.

Robi się niedobrze jak audiofil zaczyna odmawiać słyszenia innym na sprzęcie nie audiofilskim. A co to znaczy? Znaczy: bardzo drogim (tylko on ma), o przestarzałej technologii (ogół poszedł zgodnie z rozwojem cywilizacyjnym, on audiofil nie – musi być inny) np. lampa. I tu zaczynają się pyskówki.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tak można na to spojrzeć, powiedzmy -

 

- audifilizm czyli sprzęt przedłużeniem penisa?; o dziwo na audifilstwo są jakoś odporne kobiety a przecież to one uważane są za słuchowców, faceci za wzrokowców; trzeba przyznać że głośniki z reguły przypominają penisa (a lampy jaja)

 

- audioholizm jak sexoholizm?, zaburzenia kompulsywne, częste zmiany partnerek prawda, głód...

 

- audiofilia jako po prostu perfekcjonizm, no a perfekcjonizm też uważany jest za zaburzenie osobowości od jakiegoś już czasu

 

W sumie nie ma się czym przejmować, jest z czego pożartować

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Matthew, 10 Gru 2008, 10:56

 

>to uzależnienie od adrenaliny związanej z zakupami drogich elementów audio ;)

 

podoba mi sie to , z zartem , ale troche prawdy

pamietam moje wypieki na twarzy podczas podlaczania swierzo zakupionego sprzetu

jak dziecko ,

audiofilia taki nalog , chyba nie gorszy od innych

natomiast meloman to juz wyzszy stopien wtajemniczenia , bardziej eteryczny i wysublimowany przekraczajacy

pozycje hobby audio

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

sprzęt nie powinien przeszkadzać w słuchaniu, niestety jak się pójdzie gdzieś gdzie gra "lepiej" to boli.. ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Jeśli kogoś trzeba tu wysłać do psychiatry to autora wątku z resztą trolli.

 

>rbej, 10 Gru 2008, 11:29

>Żeby stwierdzić że audiofile są chorzy psychicznie nie trzeba zakładać nowego tematu. Wystarczy

>poczytać stare.

 

Uuuuchuchu... ;)

 

Mało wiesz o życiu. Przyjrzyj się dokładniej innym. To uzależnienie jest niewinną zabawą w porównaniu z tym czym bawi się reszta świata.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Och jaki to splendor i nobilitacja być chorym na audiofilię!!!.A nie na jakąś plebejską hemofilię, prostacką schizofrenię,czy też niezwykle wulgarną depresję.Wywalić to na bocznicę.Bo mniej szlachetnych trafi za chwilę ordynarna apopleksja!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest wswier

(Konto usunięte)

głośniki z reguły

>przypominają penisa (a lampy jaja)

>

No kolego - to masz wyobraznie, albo dosc oryginalnego penisa (i do tego jaja) - imho wizyta u lekarza

nie zaszkodzi ;)

Ja jednej rzeczy nie rozumiem.

Mianowicie - jak zauwazylem, jest tu obecna praktycznie stale spora grupa osob, ktore twierdza, ze

a) audiofilizm to zboczenie (lub snobizm)

b) melomanizm - tak samo

A przeciez to forum jest dedykowane dla audiofili/melomanow.

 

To imho jakas taka szczenieca moda na pokazywanie swojej odmiennosci w tlumie (tutaj - tlumie audiofili/melomanow) lub, spowodowane jakas niezdrowa frustracja, checi poprawienia swiata ...

 

Jedno jest pewne - z wiekiem to mija (o ile przyczyna lezy w wieku) ....

Hmmm - obawiam sie ze moj wpis do tego watku spowoduje dziesiatki cietych w mniemaniu autorow ripost

wiec sie stad ulatniam (z tego watku konkretnie) i nie zamierzam partycypowac dalej.

 

Do redakcji :

Czy istnieje jakas mozliwosc stworzenia zakladki pt.: "Dla frustratow" ? ;)

W koncu "bocznica" juz istnieje ....

 

pozdrawiam tych "normalnych" nieaudiofili i niemelomanow

wswier

A tak

Link to comment
Share on other sites

Znam wiele osób psychicznie chorych, którzy nie mają nic wspólnego ze słuchaniem muzyki a co tu diopiero mówić z audiofilizmem.Teraz co drugi osobnik jest niespełna.Znak czasów, w których żyjemy...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Póki co, to jedyna słuszna (bo kompetentna) definicja tego słowa znajduje się tutaj

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) I tego się trzymajmy. Nie wystarczy rozłożyć sobie pojęcia na kawałki?...

A że parę osób głośno krzyczy, że słowo "audiofil" rozumie inaczej i podciąga pod to choroby psychiczne (Boże, widzisz i nie grzmisz...), to już ich prywatne zmartwienie. Czy kierują nimi frustracje finansowe, zdrowotne (przebyte choroby, upośledzenia słuchu, etc.), czysta, bezinteresowna zazdrość ludzka czy coś jeszcze innego (a równie, czy może nawet bardziej "szlachetnego") to temat na osobną dyskusję. I bocznicę.

Pamiętajcie Drodzy Antyaudiofile, że do nirvany można dojść wywalając kupę kasy jak i inwestując naprawdę minimalne pieniądze (vide

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ). Ale nic Wam do tego Mądrale, kto jaką drogę obrał. KAPEWU?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"Wczoraj, po blisko 3 miesiącach, przerwy miałem okazję po raz pierwszy posłuchać swojego systemu. I powiem wam, że gra całkiem, całkiem. Co nie znaczy, że nie można lepiej" - tak pisze Elbi w swoim wątku :)))) faktycznie zajeżdża mi to chorobą psychiczną :D Gość nie słucha przez 3 miesiace po czym pisze dalej, ze zamierza kupić nowe źródło :)))))))))) Kuźwa nic mnie już nie zdziwi ale tutaj wymiękłem ;D

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

co jak co ..... bylo juz kilka podobnych tematow ale wszystkie jakies slabe , tu na razie jest spokojnie , nawet bardzo i jest sie z czego posmiac - dobry temat dla oderwania sie od ciaglych poszukiwan i problemow z innych tematow , zostawiamy i ciagniemy go dalej - nie bawi mnie to ze ktos kogos ale w jaki sposob jest to tuaj opisywane

 

pozdrawiam wszystkich .... normalnych , nienormalnych , audiofili , melomanow oraz chorych psychicznie :D

 

ps

 

sorki jesli kogos nie wymienilem i go to urazilo ale jestem tak usmiany ze juz myslec nie moge

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>Póki co, to jedyna słuszna (bo kompetentna) definicja tego słowa znajduje się tutaj

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) I tego się trzymajmy

 

 

a czytal to ktos wogole ??

 

to zacytuje :

 

audiofil «osoba szczególnie zainteresowana wysoką jakością odtwarzanego dźwięku i kolekcjonująca sprzęt odtwarzający najwyższej klasy»

 

 

i jak zwykle nie ma mowy o sluchaniu muzyki :D ..... a najlepsze jest to ,,kolekcjonowanie sprzetu,,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Pierwsza część definicji mówi:

 

"osoba szczególnie zainteresowana wysoką jakością odtwarzanego dźwięku ".

Wynika z tego ,że audiofil to meloman dązący do słuchania muzyki na sprzęcie jak najwyższej klasy.

To chyba nie jest choroba umysłowa?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

no to pewnie by zależało jak szczególnie:)

vide: seksoholik - osoba szczególnie zainteresowana seksem :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Te definicje pisał jakiś amator.

 

Raczej powinno być : chorobliwie zainteresowana ... i wtedy ok.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Właśnie od kilku godzin słucham swojego nowego źródła DVD/AUDIO DVD/CD/SACD. Nie podam marki. Odtwarza wszystko (oprócz BD ale to będzie w następnym zakupie , na razie pożyczony PS3). Sprzęt ma bardzo dobre opinie. Jako DAC siedzą tam uznane za najlepsze obecnie kości. Sądziłem, że te dobre opinie wzięły się z tego faktu. Recenzenci zaglądają tu i tam i „musi brzmieć”. Jako stary pomiarowiec rzeczywiści zakupiłem kierując się jego bebechami (delta sigma i te sprawy ;)).

I wiecie co? Przesłuchałem kilka swoich najlepszych płyt (muzycznie i technicznie jak mi się wydaje). Bez podniecania się (tak mi się zdawało ;)). Usłyszałem w muzyce pewne detale wyraźniej. Oczywiście przełączałem na inne źródła i wciąż słyszałem w „nowym” inaczej. Nie będę pieprzył o średnicach i wysuniętych szczytach. Powiem, że jest muzykalniej. Nie sądzę, że usłyszałem coś nowego. Nie. To co słyszę choćby teraz, pisząc te słowa, potwierdza moją wcześniejszą percepcje (może trochę wyobraźnię). Teraz słyszę wyraźniej, że tak jest jak czułem.

W czym uwłaczył mi nowy lepszy niewątpliwie sprzęt? W niczym! Tak czułem muzykę i tak okazało się jest!

Nie jestem audiofilem. Nie znoszę nalepek.

Życzę wszystkim słuchania muzyki a nie sprzętów i kabli. To tylko narzędzia. Muzyka rodzi się w głowie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

No to może i ja sobie pysknę.

 

Może by tak wielbiciele byle czego i byle jak grającego czegokolwiek(i satysfakcjonującego ich) założyli swoje forum?

Nie, nie, to zły pomysł. Jego realizacja wymaga wysiłku i pieniędzy.

No to może Redakcja utworzy zakładkę "My frustraci lepiej wiedzący, gościnnie tu przysrywający"?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.