Jump to content
IGNORED

Jakość tłoczeń współczesnych płyt gramofonowych.


jaras65

Recommended Posts

Witajcie :-)

Do stworzenia tego wątku zainspirował mnie zakup krążka Jarosława Śmietany "Autumn Suite" w jednym ze sklepów sieci Media Markt.

Ucieszony z faktu, iż będę mógł go posłuchać w winylowej wersji, popędziłem do domu, szybko wrzuciłem na talerz i muszę przyznać, przeżyłem pełne rozczarowanie. Płyta trzeszczy jak analogi z dawnych PRL-owskich czasów, jest pofalowana, na dodatek jej analogowy miks jest strasznie zamulony w porównaniu z wersją CD, którą też posiadam.

Kilka miesięcy wcześniej, podobnie rozczarował się mój kolega, kupując w tym samym miejscu LP Herbiego Hancocka "River..."

Zaczynam tracić wiarę w to czy można jeszcze w naszych czasach przyzwoicie wyprodukować gramofonową płytę. Może się mylę, ale uważam iż dzisiejsze linie produkcyjne w tłoczniach są już mocno wyeksploatowane, a pracują na fali renesansu czy mody na czarne krążki, wypuszczając zwykłe buble. Z tego co wiem, w naszym kraju produkcja winyli już się skończyła, zlecamy to Czechom, którzy zawsze w te klocki byli od nas lepsi. Cóż z tego, skoro i oni pewnie obniżyli loty.

Jeśli kupiliście ostatnio jakiegoś knota lub macie sensowne spostrzeżenia dotyczące tego co powyżej, piszcie.

Link to comment
Share on other sites

jaras65,

 

Przeczytałem "O Tobie" i zauważyłem, że cenisz brzmienie ECM. Ja również bardzo lubię płyty ECM i zastanawiam się, gdyż nie mam żadnej nowej płyty ECM, jak brzmią ich nowe płyty winylowe, których pojawia się coraz więcej ?

 

Ostatnio wchodziłem na ich stronę

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

i jest tam troch nowych pozycji.

 

Wyróżniam trochę płyty ECM od innych wydawnictw, gdyż jest to Wydawca, który do tej pory bardzo dbałą o swoją renomę i oczekiwać należałoby, że nic się tutaj nie zmieniło. Jak jest, tego jednak nie wiem.

 

Czy masz jakąś nową płytę ECM i możesz coś napisać ?

 

Czy ktoś ma i może coś napisać ?

Link to comment
Share on other sites

Witaj.

 

Myślę, że zależy to poprostu od tego co się kupuje i gdzie. Nie sądze żeby w MM dostało się

jakość na audiofilskim poziomie. Posiadam bardzo dobre tłoczenia współczesne które polecam.

Są to tłoczenia Verve 180gramowe np Ella & Luis Amstrong, tloczenia japońskie Universal Music Japan

Ella in Berlin 180g, Chopin Vladimir Aschkenazy King Records Japan i jeszcze parę innych.

Więc uważam że jeszcze coś ciekawego powstaje i coś dobrej jakości się tłoczy.

 

Życzę trafnego szukania. Nie zrażaj się

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się, bardzo sobie cenię muzykę spod znaku ECM, posiadam w swojej kolekcji kilkadziesiąt winylowych krążków artystów nagrywających dla tej wytwórni, ale przyznaję, nigdy jeszcze nie kupiłem nowej, zafoliowanej eceemowskiej płyty, a te które posiadam są "używkami", mniej lub bardziej zużytymi, jednakowoż chciałbym podkreślić, że krążki te bronią się nie tylko jakością nagrań, ale przede wszystkim dbałością o najwyższy poziom wydawniczy.

Zdaję sobie sprawę, że istnieją jeszcze na tym świecie winylowe enklawy, tak jak napisał wyżej kolega, przodują w tym Japończycy, ale wydawnictwa te przeznaczone są dla niewielkiego kręgu odbiorców, stąd ich wysokie ceny, nie wątpię oczywiście w ich jakość, ale bardziej interesuje mnie w tym wątku przypadek, który opisałem w pierwszym poście; gitarzysta Jarek Śmietana wpadł na pomysł, aby wydać swą płytę na dwóch rodzajach nośników, cyfrowym CD oraz analogowym krążku.

 

Pytania które mi się nasuwają brzmią:

- w jakim stopniu artysta miał wpływ na to co dotrze do kupującego ?

- czy wszystkie egzemplarze brzmią tak samo, czy tylko trafił mi się bubel i miałem po prostu pecha ?

- czy windowanie w tym wypadku ceny do 50 zł jest uzasadnione biorąc pod uwagę to jaki produkt otrzymujemy ?

- nabył już ktoś z Was opisaną przeze mnie wyżej płytę ? jeśli tak to prośba o podzielenie się na jej temat własnymi spostrzeżeniami.

- jak jest z innymi polskimi tytułami wydawanymi ostatnio w winylowej wersji ?

 

Życzyłbym sobie, aby wątek ten podryfował w stronę powyżej zadanego pytania, bowiem zauważam w ofercie sklepów coraz więcej tytułów, szczególnie reedycji sprzed lat, o ich poziomie niech wypowie się Szanowne Winylowe Grono tutaj się udzielające.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Mam Porcupine Tree Incident z Tonefloat, tłoczenie wyśmienite ale moze dlatego, że Steven i szef wytwórni to vinylomaniacy i dbają o najdrobniejsze szczegóły.

Mam Di Meolę Splendido Hotel wznowienie CBS - dźwięk świetny, zero trzasków, szumów, pyków, płyty płaskie jak stół!

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Link to comment
Share on other sites

^ Nie sądze żeby w MM dostało się

jakość na audiofilskim poziomie ^

Kolego Bartolus

Bez urazy ale ta wypowiedż jest typowo dyletancka używam wkładek MM i niestety musze kolegę rozczarować jakość jest jak najbardziej na poziomie audiofilskim,ponadto ważne są pozostałe elementy toru...Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

właśnie słucham, jak u mnie w pokoju śpiewa Antony ze współczesnego tłoczenia. miód.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

pięknie też nagrane jest np. Fleet Foxes na LP. I setki innych.

????

Link to comment
Share on other sites

>>^ Nie sądze żeby w MM dostało się

jakość na audiofilskim poziomie ^

Kolego Bartolus

Bez urazy ale ta wypowiedż jest typowo dyletancka używam wkładek MM i niestety musze kolegę rozczarować jakość jest jak najbardziej na poziomie audiofilskim,ponadto ważne są pozostałe elementy toru...Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Temat w szczególności dotyczacy 180g winyli rozwijalismy też w temacie:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ogólnie sytuacja wygląda kiepsko ... a w zasadzie jeszcze gorzej. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłem takie oto zjawisko. Te nowe (najnowsze tłoczenia) zaczynają "grać" dopiero po około dwóch, trzech odtworzeniach. Rok temu, może dwa tego nie zauważałem. Winyle "grały" od pierwszego razu. Igła przy kolejnych odtworzeniach jakby ściągała jakiś niewidzialny "film-powłokę" powodujący zamulenie dźwięku.

Może to sugestia, ale wydaje mi się że coś jest na rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłem że im nowsze płyty, tym lepiej wydane. przykłady- LOVE The Beatles, nowa Barbara Streisand, Alice in Chains na przezroczystym winylu, nowa Diana Krall itp. itd.

większość nowych tłoczeń dopiero do nas dociera, w ostatnim czasie wszystkie firmy rozpoczęły (wznowiły) produkcję winyli, więc trochę tego będzie. W tej chwili juz nie ma szans tego ogarnąć, a co kupić. Praktycznie codziennie trzeba byłoby cos kupować, a to tylko same hiciory. A gdzie zaległości? Oczywiście pojawiają się płyty kiepsko nagrane, ale od tego jest forum żeby dowiedzieć się wcześniej i omijać szeroko. Osobiście o każdej płycie staram się wspominać, może ktoś uniknie błędu. Najnowsze cacuszka- Nora Jones, Alice in Chains. Kapitalne płyty i świetnie nagrane, do tego za grosze.

Link to comment
Share on other sites

Skoro płyty winylowe wydawane współcześnie przez wielkie wytwórnie są przez Was w większości chwalone, to dlaczego w przypadku polskich tytułów nie jest skromnie mówiąc za różowo, jak miałem okazję osobiście się o tym przekonać ?

Czyżby wśród rodzimych producentów - wydawców brała górę nasza (ponoć) tradycyjna bylejakość i przeświadczenie że "jakoś to będzie" ?

Gdzie troska o wizerunek firmy, nie mówię już o prestiżu na który trzeba najpierw ciężko zapracować ?

A może jest to zwykła cyniczna kalkulacja, w myśl której "na bezrybiu i rak ryba", a winylowiec i tak się skusi na zakup krążka mimo wywindowanej znacznie ceny detalicznej ?

Chciałbym aby prawda okazała się banalna, że produkcją i wypuszczaniem na rynek tego asortymentu zajmują się w naszym kraju dyletanci, nie mający większego pojęcia na temat tego co robią, bo jak pokazują pozytywne przykłady ze świata, można wyprodukować płytę gramofonową, która nie trzeszczy, jest prosta, a w dodatku dźwiękiem swym klientów czaruje.

Link to comment
Share on other sites

Wind ... to o co chodzi z tym kupowaniem ? Idziemy do sklepu aby nabyć "dobre tłoczenie" i cieszyć się że mamy płytę bez szumów i trzasków czy też chcemy kupić konkretną pozycję ze względu na jej muzyczną zawartość ? Co jest tak naprawdę ważniejsze ? Co w przypadku, kiedy nie mamy wyboru i jesteśmy skazani na taki zakup, jakiego ja np. dokonałem, opisując zdarzenie w pierwszym poście ? Odpuszczamy sobie ?

Link to comment
Share on other sites

jaras65, 28 Lis 2009, 13:35

 

"...

Idziemy do sklepu aby nabyć "dobre tłoczenie" i cieszyć >się że mamy płytę bez szumów i trzasków czy też chcemy kupić konkretną pozycję ze względu na jej >muzyczną zawartość ?

..."

 

Jeżeli wydawcy produkują płyty kiepskiej jakości, to niestety:

1) możesz kupić płytę i słuchać ulubionej muzyki w kiepskiej jakości (zakładam, że nie chcesz kupować płyt aby słuchać jej walorów jakościowych, a kupujesz, aby słuchać konkretnej muzyki, a przynajmniej ja tak postępuję),

2) nie kupować tej płyty, a być może wydawca poprzez swoje wyniki finansowe zauważy, iż jakość jest niezadowalająca i w końcu poprawi jakość swoich płyt.

 

Wydaje się, iż tylko rynek i jego ekonomiczne mechanizmy mogą cokolwiek tutaj zmienić. Przykre ale prawdziwe.

Link to comment
Share on other sites

> Witam ,najwazniejsza jest jakość nagrania na poziomie reżyserki ,oczywiście pomijam gatunek muzyki , wykonawce , itd. wszystko można zepsuć podczas poziomu tłoczenia ,dlaczego FIM-owi nie trafiają się buble , proszę posłuchać Living Stereo wykonanie , interpretacja , nagranie na najwyższym poziomie , dlatego należy przed zakupem się ...pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Co to tak wogóle za problem z zakupem dobrej płyty winylowej ? Rozumiem że z CD-kami jest ciężko, kiepskie wersje krajowe po 30zł, konieczność zakupu wydań XRCD czy podobnych żeby dało sie słuchać, ale winyle ?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

To tylko przykłady, do tego wspomniany MM i sklepy internetowe.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Są płyty i płyty .To samo dotyczy CD . Nie można mieć za 50zł wydania -jakości płyty wydanej na 180gr.

I nie piszcie ,że przestajecie wierzyć w vinyl, bo to dowodzi jak jeszcze daleko Wam w edukacji z czarną płytą. Dobrej książki też nie znajdziesz przy pierwszej wizycie w bibliotece! (chyba że kolega dał Ci przeczytać).

Reszta kolegów wie o co chodzi! Nikt nie słucha vinyli bo tak wypada, lecz dlatego ,że nie ma tego na CD co jest na vinylu!!!!

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dostałem na gwiazdkę płytę winylową "Dark Side of the Moon" - nowa

kupiona w Markecie - - miałem taką samą wytłoczoną w latach 80-tych

przez PRONIT - oczywiście porównałem - zaskoczenie totalne - płyta

Pronitu pod wieloma względami mimo występujących miejscami trzasków

zabrzmiała LEPIEJ !!!!???? - większa scena i głębia, lepsza dynamika

i efekt stereo !!!! - aż boję się pomyśleć jak by zabrzmiało

oryginalne stare angielskie tłoczenie !!! Nie jest to pierwsza nowa

płyta gdzie mam uwagi co do jakości dźwięku - ogólnie przyjemniej

się słucha starych płyt winylowych zdobytych w komisie czy na

giełdzie. Ciekawy jestem Waszych opinii w tym temacie.

excelvinyl winylmania blog szukaj

Link to comment
Share on other sites

wrzuciłem to na talerz i jakość dźwięku powaliła mnie na kolana - fortepian jakby stał w pokoju nieco na lewo perkusja, basy wcisnęły mnie w kanapę, podłoga wibrowała, wysokie, średnica, dynamika , scena - super - na koniec kontrabas myślałem że rozerwie membrany głośników.

Wniosek: sprzęt sprzętem ale najważniejsze jest dobre tłoczenie !

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

excelvinyl winylmania blog szukaj

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.