Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Rzucam taki temat do dyskusji pod hasłem DAPHILE. Daphile to program a właściwie cały system operacyjny oparty na architekturze Linux, który stworzony jest wyłącznie po to, aby uruchomić go do słuchania muzyki. Na komputerze ZAMIAST Windows lub na serwerze USB.

Czy ktoś już próbował, porównywał, słuchał?

Jak wrażenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odradzam wszystkim Daphile.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz zapewne musi kilka osób zapytać dlaczego, tak? Bo ot tak, od razu nie można było napisać. Zatem, dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę to sobie uruchomić, posłuchać, porównać z konkurencją w tym sektorze, wtedy będzie wszystko jasne, osobiście te działania mam za sobą, straciłem tylko czas.

 

 

System ma jednak zaletę, jest wygodny.

 

Niech o szczegółach wypowiedzą się eksperci pc-audio.

 

Daphile – Digital Music Convenience for Audiophiles

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm.... mam jriver, foobar i thin client fujitsu siemens futro s550 z daphile - nic poza daphile nie odpalam. sprzętu nie mam hajend ale uszy zdrowe a przynajmniej tak mi się wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jriver, foobar

 

 

To kombajny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja porównywałem dwa takie same komputery: na jednym Windows + JRiver, na drugim Daphile.

Komputery były identyczne - łącznie z zasilaniem.

Puszczałem to samo, raz z jednego, raz z drugiego. Różnic nie zanotowałem.

A WIMP zagrał zadecydowanie lepiej pod Daphile. Ale to normalne bo aplikacja WIMP pod Windows jest żałosna.

 

Ja zdecydowanie polecam Daphile. Czym różni się taki Daphile od oprogramowania Aurendera, Lumina czy innych streamerów ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

Wątek utworzony chyba w niewłaściwej zakładce.

No chyba, że autor uzasadni związek pomiedzy daphile a hajendem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

To taka zakładka na audiostereo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to tylko zakładka to wątek mógł się w niej znaleźć ;-)

Ale jak z hajend wyrzucimy DIY to Daphile już nie powinien tu być ;-)

Choć taki Aurender, Lumin czy Amare Diamond też chodzą na Linuxie ... to hajend pełną gębą ... trzeba przyznać, że całość jest hajendowa już z samego wyglądu ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daphile to oprogramowanie. Rozważać można tutaj np. wygodę użytkowania, bo doszukiwanie się efektów btzmieniowych to bzdury. Odtwarzanie muzyki nie jest tak zasobożerne, jak się niektórym wydaje i np. stosowanie serwerowej wersji windows to kompletne nieporozumienie.

Różnic w brzmieniu trzeba szukać gdzie indziej, napewno nie w systemie operacyjnym.

 

Na marginesie - co to jest serwer USB?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

Choć taki Aurender, Lumin czy Amare Diamond też chodzą na Linuxie ... to hajend pełną gębą ... trzeba przyznać, że całość jest hajendowa już z samego wyglądu ...

 

Hajend pełną gębą powiadasz.

Hajend to zdarzenie ze styku marketingu, psychologii i socjologii a nie żaden realny byt.

Taki Lumin czy Amare może i są hajendem ale tylko dlatego, że kilka osób tak je nazwało i umówiło się tak traktować te urządzenia.

To tylko kwestia konwencji i pustej nazwy, której grupa osób usiłuje nadać swoje własne rozumienie.

Podobnie jest z Daphile, gdzie ktoś zakładając wątek w tej właśnie zakładce usiłuje dorobić mordę hajendu.

Edytowane przez rochu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Hajend to zdarzenie ze styku marketingu, psychologii i socjologii a nie żaden realny byt.

 

 

Tak właśnie jest. To kreacja marketingowa i nic więcej. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daphile to oprogramowanie. Rozważać można tutaj np. wygodę użytkowania, bo doszukiwanie się efektów btzmieniowych to bzdury

To prawda, ale jeśli oprogramowanie zaczyna same sobie robić z danymi to, co mu wygodniej lub jakiś programmer sobie załozył, to juz niekoniecznie. W tym akurat przodują windowsowe aplikacje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

highend kosztuje, daphile nie, czyli endem nie jest, proste

 

Chces miec end, najpierw zdobac kase

Nie masz kasy, wynocha z zakladki

Edytowane przez bubusia
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

No i po co się tak naburmuszać i od razu sadzić gadki o kasie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co oskarzac kogos o mordy dorabianie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

High-end to dobro luksusowe a to z założenia musi kosztować, żeby tylko niewielką grupkę ludzi było stać. Luksus to rzadkość.

A od zawsze "rzadkość" jest w cenie.

Edytowane przez Piopio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

A po co oskarzac kogos o mordy dorabianie

 

Wypij może szklankę wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

Czwartą kawę.

Dopiero sie budzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, ale jeśli oprogramowanie zaczyna same sobie robić z danymi to, co mu wygodniej lub jakiś programmer sobie załozył, to juz niekoniecznie. W tym akurat przodują windowsowe aplikacje ;)

Właśnie, więc między innymi dlatego windows 2012 server jako platforma do odtwarzania muzyki to bzdura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i po co się tak naburmuszać i od razu sadzić gadki o kasie?

Bo, niestety, obecnie kasa to główny wyznacznik Hi_Endu. Czy się to nam podoba czy nie, tak jest kreowany i na takiej zasadzie kierowany do klientów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

A ja twierdzę, że obecnie nie ma czegoś takiego jak hi-end.

Hi-end miał jakieś realne odzwierciedlenie 30-40 lat temu gdy powstawały pierwsze Passy, Marki Levinsony, Yamaura-Churchill, etc - niejako w opozycji wobec mainstreamu jaki wtedy wyznaczyły japońskie koncerny w budżetowej produkcji.

Obecnie to co jest nazywane hi-end to haute couture albo haute cuisine świata audio.

Ładnie (choć i to nie zawsze) drogie nic.

 

Pojęcie to straciło pewien walor użytkowy, pozwalający opisać produkt wobec reszty rynku. Samo urządzenie miało z resztą wtedy jakiś cel - miało działać i robic to lepiej niż reszta podobnych produktów.

Ostał się jedynie element psychologiczno-magiczny, działający na wyobraźnię zarówno właściciela takiego hajenda jak i całej reszty populacji.

Urządzenie działa w tym zakresie niezależnie czy jest włączone do prądu i pracuje czy też trwale pozostaje odłączone od sieci.

Ludzka wyobraźnia nigdy nie zasypia.

Edytowane przez rochu
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odradzam wszystkim Daphile.

 

Nie ma to jak wyskoczyć jak Filip z konopi i zabłysnąć wiedzą :D

 

.. czy tam słuchem, bo rozumiem że brzmienie Daphile Ci nie podpasowało?

Takie jakieś mało audiofilskio koszerne? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega 747 jest specyficzny. Trzeba wziąć poprawkę na jego wizję świata dźwięków ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega 747 jest specyficzny. Trzeba wziąć poprawkę na jego wizję świata dźwięków ...

 

slowo wizje jest w tym przypadku kluczowe:

  • wizja – widzenie, przywidzenie
  • wizja – obraz stworzony w czyjejś wyobraźni

wiki

Edytowane przez bubusia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Jako użytkownik DAPHILE dorzucę swoje trzy grosze..

Jeśli chodzi o funkcjonalność system ten nie ma sobie równych, wygoda użytkowania jest wyśmienita!

Natomiast jeśli chodzi o dźwięk to już tak pięknie nie jest..

U mnie dźwięk się pogorszył, jest taki zduszony, zbasowiony.

Nie porównywałem bezpośrednio tak jak Piopio na dwóch takich samych komputerach,

ale po przesiadce z laptopa + j.river (foobar też czasami) na terminal HP z Daphile

jest po prostu gorzej.

I nie pomaga przerzucanie kablami (głośnikowymi, usb itp).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.