Skocz do zawartości
jaras1988185

Klon z aliexpress krell ksa 50

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Piotr_1 napisał:

Dziękuję. Ja gratuluję tobie rozciągłości i bogactwa wypowiedzi. Tym jednym słowem opisałeś wszystko, całą historię, całą rzeczywistość. Jestem zbudowany i nauczony twoją wypowiedzią. Myślę że zasłużyłeś na miano Mickiewicza Pojedynczego Słowa.

Nie zamierzam się licytować... Wydaje, mi się, że to Ty wyraziłeś opinię o japońskim audio tamtych lat, na podstawie tak słabego sprzętu, z czego chyba powinieneś zdawać sobie sprawę.

5 minut temu, jaras1988185 napisał:

żeby te moduły z ali zagrały mi lepiej

Dużo może zależeć od tego jakie tranzystory zastosowano. Czy to w ogóle oryginały, czy chińczyki. Są gdzieś na forum tematy o klonach czy to krella czy accuphase, i chyba wielu zwracało uwagę, że żeby to grało to tylko oryginalne trany z tego okresu. Brzmią zupełnie inaczej.

3 minuty temu, Piotr_1 napisał:

W średniej klasie cenowej w japończykach było dużo gałek i świecidełek

Jeśli mówimy o sprzętach z lat 80-90, od których chyba zaczęła się ta dywagacja, to nie przypominam sobie by onkyo integra, yamahy czy nawet denony miały świecidełka, raczej surowe jednokolorowe panele. Tylko że to wiekowe dziadki, już tak jasno i ostro grają ze starości. Oczywiście np. patrząc na denona to jest to takie suche jaskrawe granie, ale tak było po serii ..20 i może jeszcze ..60. Yamaha już w ax-900 skręcała w stronę efekciarstwa - I mówimy tu oczywiście o wysokich modelach, ale jednak budżetowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Piotr_1 napisał:

Fajnie wyglądają. 4 drogi. Ile takie coś teraz chodzi w sprawnym stanie? Ostatnio słuchałem u kolegi RS-5001 i uważamy że to całkiem ciekawa firma jest.

Kappy 8.2. Myślę, że realna cena za ładne  to ok 3-3,5 tysiaca.Tyle sobie liczą sprzedający i ciężko kupić taniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, bartek_k napisał:

Nie zamierzam się licytować... Wydaje, mi się, że to Ty wyraziłeś opinię o japońskim audio tamtych lat, na podstawie tak słabego sprzętu, z czego chyba powinieneś zdawać sobie sprawę.

Oj nie. Wydaje mi się jednak że rozumiem podejście z którym walczę. Ktoś kupuje dzisiaj 30 letni topowy kompakt Sony za 1500zł i porównuje go np. z Nadem czy Arcamem za 2000zł. 2000zł dzisiaj czy odpowiednik 2000zł wtedy, jednak zapominając, że tamto Sony w tamtych czasach kosztowało odpowiednik 10tyś zł, a nie 2tyś zł.

8 minut temu, jaras1988185 napisał:

Kappy 8.2. Myślę, że realna cena za ładne  to ok 3-3,5 tysiaca.Tyle sobie liczą sprzedający i ciężko kupić taniej. 

To w takim czymś nawet nie czuć że się bardzo głośno słucha? Moc potrzebna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Piotr_1 napisał:

Oj nie. Wydaje mi się jednak że rozumiem podejście z którym walczę. Ktoś kupuje dzisiaj 30 letni topowy kompakt Sony za 1500zł i porównuje go np. z Nadem czy Arcamem za 2000zł. 2000zł dzisiaj czy odpowiednik 2000zł wtedy, jednak zapominając, że tamto Sony w tamtych czasach kosztowało odpowiednik 10tyś zł, a nie 2tyś zł.

Zauważ, że jednak tych japońskich wysokich modeli nie high-endowych na rynku wtórnym jest masę, a to znaczy, że nie były takie nieprzystępne cenowo, jak to opisujesz... Do tego jest kupa modeli, tylko o poziom niższych, które często nie różnią się wiele od "topu", a były znacznie tańsze. Wracając do tworzenia generalnych opinii i bazowaniu na słabiutkich modelach w tej ocenie. Czy można brzmienie danej marki czy narodowości, ogólnie ocenić na sprzętach za 2 tysiące? (chodzi o dzisiejsze sprzęty).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bartek_k napisał:

Zauważ, że jednak tych japońskich wysokich modeli nie high-endowych na rynku wtórnym jest masę, a to znaczy, że nie były takie nieprzystępne cenowo, jak to opisujesz... Do tego jest kupa modeli, tylko o poziom niższych, które często nie różnią się wiele od "topu", a były znacznie tańsze. Wracając do tworzenia generalnych opinii i bazowaniu na słabiutkich modelach w tej ocenie. Czy można brzmienie danej marki czy narodowości, ogólnie ocenić na sprzętach za 2 tysiące? (chodzi o dzisiejsze sprzęty).

Nie, nie można ocenić narodowości jakości czy narodowości brzmienia. Nawet jeżeli ktoś miał w domu setki różnych urządzeń, to nadal pozostają tysiące, tysiące, ponieważ świat jest wielki. A mogą tam gdzieś jeszcze czekać nieodkryte perły. Natomiast nie widzę nic dziwnego w przypisywaniu pewnych stereotypów japońcom, skoro w latach 90-tych, 99% japońskich urządzeń nagłaśniających polskie domy to były urządzenia za jedną, ew. półtorej średniej pensji krajowej. Jakieś tam ES serie które kosztowały pewnie 3 albo 4 wypłaty to była w Polsce duża rzadkość. Dlatego jeżeli ktoś mówi japońskie audio, to typowy Janusz ma prawo kojarzyć to z Technicsem, Pioneerem za 1000zł.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Piotr_1 napisał:

To w takim czymś nawet nie czuć że się bardzo głośno słucha? Moc potrzebna.

Nie rozumiem pytania :) Kolumny potrafią bardzo głośno grać,ale nie ma takiej potrzeby,żeby grać głośno,gdyż przy normalnej głośności doskonale oddają walory dźwiękowe,kolumny są jednak dość prądożerne i sony ta f770es nie potrafi rozwinąć im skrzydeł przy cichym słuchaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jaras1988185 napisał:

Nie rozumiem pytania :) Kolumny potrafią bardzo głośno grać,ale nie ma takiej potrzeby,żeby grać głośno,gdyż przy normalnej głośności doskonale oddają walory dźwiękowe,kolumny są jednak dość prądożerne i sony ta f770es nie potrafi rozwinąć im skrzydeł przy cichym słuchaniu.

Noo... to pojawi się nowy, faktycznie mocny wzmacniacz, to pojawi się i chęć głośnego słuchania i wykorzystania faktycznych walorów mocowych kolumn. Teraz pewnie nawet nie dochodzisz do 15% możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Piotr_1 napisał:

Noo... to pojawi się nowy, faktycznie mocny wzmacniacz, to pojawi się i chęć głośnego słuchania i wykorzystania faktycznych walorów mocowych kolumn. Teraz pewnie nawet nie dochodzisz do 15% możliwości.

Kolumny potrafią i grają bardzo głośno z sony ta f770es,ale nie słucham,aż tak głośno bo po co ;),chodzi o to,że przy słuchaniu do ucha idzie wyczuć,że przydało by się więcej prądu ze wzmacniacza(dynamiki),chodź jest naprawdę bardzo dobrze,ale chciał bym czegoś więcej ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, jaras1988185 napisał:

Kolumny potrafią i grają bardzo głośno z sony ta f770es,ale nie słucham,aż tak głośno bo po co ;),chodzi o to,że przy słuchaniu do ucha idzie wyczuć,że przydało by się więcej prądu ze wzmacniacza(dynamiki),chodź jest naprawdę bardzo dobrze,ale chciał bym czegoś więcej ;) 

Eee, no zobaczysz. Będzie i po co. Pewne rzeczy trzeba poczuć na żywo, wtedy dopiero się wie. Szczyty prądowe potrafią wykańczać wzmacniacze. Powoduje to zniekształcenia wyjątkowo niemiłe dla ucha. Podają 200W, a przy 30W już się zaczynają duże problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, jaras1988185 napisał:

nie ma takiej potrzeby,żeby grać głośno,gdyż przy normalnej głośności doskonale oddają walory dźwiękowe,kolumny są jednak dość prądożerne 

Są dwie szkoły sluchania muzyki.Rozkrecanie wzmacniacza na  90% gdzie zniekształcenia już są duże i głośność powoduje niszczenie słuchu. Oraz słuchanie na niewielkiej głośności gdzie dopiero wtedy możemy docenić barwę dźwięku i niuanse brzmienia. Wybieram słuchanie ciche może też dlatego że nie słucham disco czy disco polo i nie interesuje mnie robienie dyskoteki w domu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, jaras1988185 napisał:

Kolumny potrafią i grają bardzo głośno z sony ta f770es,ale nie słucham,aż tak głośno bo po co ;),chodzi o to,że przy słuchaniu do ucha idzie wyczuć,że przydało by się więcej prądu ze wzmacniacza(dynamiki),chodź jest naprawdę bardzo dobrze,ale chciał bym czegoś więcej ;) 

Twój soniak, ma już jakieś 25 lat i pewnie w tym czasie też sporo grał. Niestety starość powoduje też właśnie ten dyskomfort, że przy cichutkim słuchaniu wszystko się zaczyna gubić. Zdecydowanie pomógł by pełny re-cap wzmacniacza. Tylko, że taki naprawdę rzetelnie zrobiony, to często więcej pracy i czasu, niż złożenie klona z prefabrykowanych modułów. W każdym razie, już go kupiłeś i ja przynajmniej życzę Ci, żeby spełnił Twoje oczekiwania. Zresztą nie dowiesz się jak nie sprawdzisz, a frustratów nie ma co słuchać, zawsze będę próbowali, coś Ci wmawiać, byle by podnieść swoją rangę...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Bartosz_70659 napisał:

Sugerujesz że accuphase, cec i esoteric nie oferowały super jakości dźwięku tylko złote panele itp? To naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz. Brednie o chudym i jasnym dźwięku w wysokiej klasy japońskim sprzęcie też są bez sensu powielane. Może kiedyś gdzieś posłuchasz naprawdę dobry sprzęt to się dowiesz.

 

 

Porównywanie, w kontekście omawianych modułów, do Accuphase'ów jest dużym nadużyciem ;-)

Edytowane przez Adam_85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Piotr_1 napisał:

Ich muzykalność jest też podobna do robotów.

Ale konkursach chopinowski często są na bardzo wysokich pozycjach. 

15 godzin temu, jaras1988185 napisał:

ja w to chińskie cudo wmontuję kondensatory amerykańskie to będzie prawdziwa klasa kompromisu

Możesz śmiało wmontować chińskie lub koreańskie. Jak użyjesz Samxonów z serii WL (Samsung) to jeszcze będziesz miał ekstremalnie wydłużoną żywotność. Będziesz mógł spać spokojnie ;-).

15 godzin temu, Piotr_1 napisał:

Spoko, ale po 0,7 to człowiek na następny dzień może się obudzić kompletnie "niezmotywowany".

Ale za to słyszy najcichsze detale w dźwięku ;-).

1 godzinę temu, Piotr_1 napisał:

C.e.c  jakoś też nie pamiętam żeby był w Polsce.

Gramofony tej firmy były dostępne w Europie już w latach 80 ubiegłego wieku. Mój pierwszy porządny gramofon to CEC BD2000. Służył długie lata, kto wie może nawet jeszcze służy.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lech36 napisał:

Ale konkursach chopinowski często są na bardzo wysokich pozycjach.

Chyba z amerykańskim rodowodem albo po zagranicznych szkołach, czyli tylko japońskie nazwisko zostało. Z resztą chyba pomyliłeś ich z Koreańczykami Południowymi, ale to już jest zupełnie co innego. Ostatni konkurs miałem okazję śledzić, ale jak Japonka grała to sorry, nie rozumiem dlaczego tak wysoko zaszła. Są tacy co im się ona podobała, ale nie wiem z czego. Bo z wyglądu też nie. Z resztą zobaczymy, konkurs już niedługo, sprzęt musi być gotowy.

Natomiast co do ostatnich wypowiedzi kolegów to nie. Raczej moc nie jest z nami. Moc nie jest z nami.

hqdefault.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Piotr_1 napisał:

Chyba z amerykańskim rodowodem albo po zagranicznych szkołach, czyli tylko japońskie nazwisko zostało

Możliwe że tak, ale Japończyk to Japończyk nie ważne po jakich szkołach.

4 minuty temu, Piotr_1 napisał:

Z resztą chyba pomyliłeś ich z Koreańczykami Południowymi

To z grubsza chyba ten sam typ wrażliwości muzycznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lech36 napisał:

To z grubsza chyba ten sam typ wrażliwości muzycznej.

Absolutnie nie. Jesteś w błędzie. Koreańczycy są bardziej podobni do nas, Polaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Absolutnie nie. Jesteś w błędzie. Koreańczycy są bardziej podobni do nas, Polaków.
W czym dokładnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Kopczas napisał:
13 minut temu, Piotr_1 napisał:
Absolutnie nie. Jesteś w błędzie. Koreańczycy są bardziej podobni do nas, Polaków.

W czym dokładnie?

W rozumieniu Chopina. Nie wiem czy jako naród mieli podobną ciężką historię do nas, czy są jakoś bliżej przyrody niż Japończycy, a może są po prostu bardziej elastyczni. W każdym razie słuchanie tego Erica Lu sprawiało mi przyjemność, jak i innych Koreańczyków co odpadli wcześniej. Natomiast miałem wszelkie powody żeby lubić Japonkę, bo to studentka z mojego miasta, podobnie jak Szymon Nehring. Ale nie. Jednak to nie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Piotr_1 napisał:

Absolutnie nie. Jesteś w błędzie. Koreańczycy są bardziej podobni do nas, Polaków.

Hjuna kiedyś lansowana tu na forum mi nie pasowała jako propozycja muzyczna, ale rzeczywiście może miała trochę cech wspólnych z Disco Polo ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lech36 napisał:

Hjuna kiedyś lansowana tu na forum mi nie pasowała jako propozycja muzyczna, ale rzeczywiście może miała trochę cech wspólnych z Disco Polo ;-).

Coś takiego przaśnego tak? Coś takiego z małego miasteczka, ale fajnego. Ludzie ze wsi potrafią być czasem bardziej przebojowi i jakoś lepiej sobie radzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Piotr_1 napisał:

Coś takiego przaśnego tak?

Nie wiem, na forum jeden z uczestników wklejał masowo najczęściej tylko jej zdjęcia. Muzyki trochę też było, ale się w nią nie wgłębiałem tak jak nie trawię Disco Polo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lech36 napisał:

Nie wiem, na forum jeden z uczestników wklejał masowo najczęściej tylko jej zdjęcia. Muzyki trochę też było, ale się w nią nie wgłębiałem tak jak nie trawię Disco Polo. 

Pamiętam. Też tego nie słuchałem. Może jeszcze nie dorosłem. Ale po zdjęciach widzę że ona to taka nasza Krysia, albo Justynka, tylko w azjatyckim wydaniu. Nasza ci ona!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Piotr_1 napisał:

Nasza ci ona!

Polska od morza do oceanu ;-).

Dobra offtop stop.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Lechu, ale tom to byś ukuł co? Taka Brytyjka, jak porządne brytyjskie audio :)

 

Edytowane przez Piotr_1
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Piotr_1 napisał:

Lechu, ale tom to byś ukuł co? Taka Brytyjka, jak porządne brytyjskie audio :)

Grającą dużo w domu skrzypaczkę bym trudno znosił, ale gitarzystka klasyczna mogłaby grać 24h na dobę i jeszcze trochę po południu ;-).  

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie rączki ma zgrabne! Ja też taką mógłbym mieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Piotr_1 napisał:

A jakie rączki ma zgrabne! Ja też taką mógłbym mieć.

Ja bym wolał umieć tak grać na gitarze ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może niespełniony artysta jesteś? Wszystkiego można się nauczyć. Ale formę trzeba mieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Piotr_1 napisał:

To może niespełniony artysta jesteś?

Raczej nie miałem talentu i zapału do ciężkiej pracy w tej dziedzinie. Grania uczyłem się 7 lat, ale niestety nie wciągnęło mnie to. Mimo tego coś zostało z tych dawnych lat, to przyjemność z jaką słucha się tych co byli/są bardziej wytrwali ode mnie ;-). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lech36 napisał:

Raczej nie miałem talentu i zapału do ciężkiej pracy w tej dziedzinie. Grania uczyłem się 7 lat, ale niestety nie wciągnęło mnie to. Mimo tego coś zostało z tych dawnych lat, to przyjemność z jaką słucha się tych co byli/są bardziej wytrwali ode mnie ;-). 

No cóż. Bywa i tak. Ja też brzdąkałem na studiach. Pograłem trochę, a potem już robiłem co innego. Ten rozdział raczej zamknięty. Ale posłuchać można. Tą dziewczynę znalazłem na składance:

https://www.amazon.com/Essential-Guitar-33-Masterpieces/dp/B000069KIT

Tutaj z resztą na tej składance gra już lepiej, o wiele lepiej niż na wideo. Niezła jest ta składanka, kilka fajnych rzeczy na niej jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.