Jump to content
ManieX

Wzmacniacz 12 x 6P14P-ER w PP

Recommended Posts

Szanowni,

Mam chęć na zbudowanie kolejnego wzmacniacza z wykorzystaniem wszystkich pomysłów, które znalazłem w sieci. Punktem wyjścia jest to, że posiadam dużą ilość 6P14P-ER z tego samego miesiąca produkcji i z najlepszym sortem (w rombie cyfra 0), wierzę, że dobiorę 4-6 zestawów po 6szt. (na jeden kanał).

Założenia:

1. Schemat oparty na LABEN 300 ze zmianami:
    a. lampy wejściowe E186F w układzie triody (mam ich większą ilość więc z parowaniem nie powinno być problemu)
    b. lampy mocy w układzie turbotriody - dodatkowe zasilacze 100V pomiędzy siatką drugą a anodą (układ                        sprawdził mi się w SE na 6P14P-ER oraz w PP na tych samych lampach
    c. dławik lub CCS w anodzie lamp sterujących

2. Zasilacz lampowy:
    a. Tylko kondensatory stałe, żadnych elektrolitów
    b. Lampy 2x 5C3S lub 1x 5C8S
    c. Filtr typu „choke input”

W związku z powyższym mam kilka pytań, na które nie znalazłem w sieci odpowiedzi:

I. Czy E186F uciągnie 3szt. Równolegle 6P14P-ER?

II. Jak to jest z prądem przy wejściu dławikowym zasilacza, gdzieś czytałem, że napięcie po dławiku to 0,6-0,7 napięcia na lampie prostowniczej a prąd prawie 2x większy za dławikiem (niż w uzwojeniu wtórnym i na lampie), ale nie potrafię tego odnaleźć ponownie, pytanie, Czy 2x 5C3S (2x 225mA) lub 1x 5C8S (400mA) uciągną tę konstrukcje (prąd lampy mocy liczę jako 40mA, czyli 480mA na lampy mocy + 30mA na lampy sterujące)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brałeś pod uwagę szumy lampy E186F i wzmocnienie w trybie triody?

w takiej konfiguracji jak leben 300 to się nie sprawdzi moim zdaniem.

W wym układzie lampa wejściowa powinna mieć spore wzmocnienie  ECC83, ECC81, ECC85 itp. 

Proponowałbym na wejściu dać mniej szumiącą pentodę 6au6 potem inwerter z dzielonym obciążeniem na E88CC, ECC88/6n23p

Takie rozwiązanie stosuje audio note w swoim wzmacniaczu OTO PP z tym że w odwracaczy pracuje inna lampa , ale E88CC będzie lepsza, tym bardziej jak ma wysterować 3 x 6p14p równolegle.      

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Roman_66094 napisał:

Brałeś pod uwagę szumy lampy E186F i wzmocnienie w trybie triody?

 

Wybrałem tę lampę po przeczytanych wielu forach i zachwytach nad liniowością i dźwiękiem E180F/184/186 w połączeniu triodowym, daje wzmocnienie ok.45, a że były po 5zł to kupiłem odpowiedni zapas, stosowałem ją w RH84 (SE) z doskonałym skutkiem, później w PP na pojedynczych 6p14p-ER. Co do szumów to ...nie jestem elektronikiem. Inną lampę, którą mam w ilościach umożliwiających parowanie to 6n2p-ew, ta ma duże wzmocnienie. 

Kiedyś z kolegą robiliśmy wielogodzinne odsłuchy, po 3h mieliśmy sparowane lampy mocy i wejściowe, mówię wam, po włożeniu sparowanych kopary w dół..., wtedy postanowiłem, że kupuje odpowiednie zapasy do parowania, a że robiliśmy 4 wzmacniacze z kolegami to sytuacja się uproszczała, to jest prawdziwy powód wyboru powyższych lamp

Pytanie, jaki układ pre/odwracacza powinien być, aby E186F dały radę? Oczywiście nie upieram się, ale chciałbym dać im szansę:)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Można by spróbować E186F w trybie pentodowym  na wejściu, potem odwracacz z dzielonym obciążeniem E186F w triodzie.

Choć obawiam się że szumy będą zbyt duże, 6N2P jako wejściowa jak najbardziej się sprawdzi.

W realnym układzie E186F raczej wzmocnienie 45 nie będzie miała w trybie pentodowym oczywiście. 

6P14P-ER to bardzo dobre lampy, jednak równoległe łączenie zwłaszcza więcej niż 2 lampy mocy, sprawia problemy.

Trzeba się liczyć z tym że, po pewnym czasie parametry lamp się rozjadą i nie będą już tak idealnie dobrane.

Jeżeli ma być wzmacniacz większej mocy, to dałbym max po 2 lampy mocy równolegle, ewentualnie wymienił na lampy pojedyncze większej mocy np. niezbyt drogie 6P3S-E         

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile wzmocnienia E186F ma w układzie triody w realnym układzie? Ja znalazłem info, że właśnie 45, ale ja z teorii jestem noga, za to chętnie sprawdzam różne, nawet absurdalne pomysły:), co do 6P3S-E to mam na nim monobloki Phase 2709, gra fajnie, ale 6p14p-er gra zdecydowanie lepiej, oczywiście, to kompletnie 2 różne układy.

Też rozważam Dwie lampy równolegle, duuużo problemów odpada, jak dławiki na duży prąd, pojemność równoległych lamp, parowanie, ale mam już wzmacniacz PP na pojedynczych lampach i robienie na podwójnych, trochę mały progres, mentalnie, chcę coś szalonego zrobić:).

Co do rozjazdu lamp mocy w czasie, to wymyśliłem, że będę miał 3 zestawy lamp, na każdym pogram 0,5 roku, jak wszystkie będą miały taki przebieg, to wszystkie paruję ponownie.

Spróbuję Twojej koncepcji z dodatkową lampą wejściową, tylko muszę mieć pewność ile lamp chcę równolegle wykorzystać, bo muszę zamówić trafa i dławiki,  a będę to wiedział, jak rozkminię jak działa input choke filter, co z prądem za dławikiem....

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że słyszałem, że 6p14-EW/ER w jakości <1> była dla wojska, w jakości <0> była do zadań specjalnych jak laboratoria, precyzyjne urządzenia (podobno w zagłuszaczach nadajników radiowych w czasach słusznie minionych), ale co najważniejsze ustalenie parametrów i przypisanie do odpowiedniego sortu następowało po 100h wygrzewania, tak słysząłem od Pana pracującego przy produkcji w/w urządzeń, ale pewnie trzeba by to potwierdzić z innych źródeł piszę to w kontekście tego, że pozwala mi to mieć nadzieję, że jednak parametry w czasie tych lamp nie będą jakoś mocno się rozjeżdżać.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

E186F  możne będzie miała wzmocnienie 45 w triodzie ale ze źródłem prądowym w anodzie.

w przypadku rezystora jako obciążenie na pewno mniej może ok 25-30.

E186F to dobra lampa do wysterowania dużych triod mocy, wymagających dużych napięć sterujących, np 6s33s czy gm70  i w tym zastosowaniu może okazać się dobra. 

Pentoda 6p14p-er to obecnie najlepsza dostępna lampa z rodziny el84 jeśli chodzi o trwałość i parametry, co do brzmienia to zależy co się komu podoba. 

6p14p jest lampą bardzo łatwą do wysterowania, w pierwszym stopniu tych lamp, zaleca się nisko szumne lampy np. ecc83 6n2p ef86, ecc81 itp. 

Ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby próbować, niekonwencjonalnych rozwiązań    

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maniex,

mam coś podobnego jak chcesz zbudować.

 

J.C Verdier na 8x El84 na kanał,  50W push pull.

Piękna sprawa! Buduj! będziesz zadowolony!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uruchomiłem mikroprocesorowy miernik lamp i pomierzyłem swoje zasoby, dzięki temu zweryfikowałem swoje plany, będę robił 4x6p14p-er na kanał, mam 3 komplety (po 8szt.) lamp dobrane z dokładnością 1% (S oraz Ia), niestety E186F  R.T.C to jakiś dramat, z 44 nowych lamp dobrałem 1 zestaw  (4szt.) z dokładnością 1%, widać złote nóżki nie pomogły, co więcej rozbieżności są bardzo duże. Mierzyłem również inne rosyjskie lampy, 6n1p, 6n2p i różowo nie jest, ale zdecydowanie lepiej niż E186F. 

Lampy dobieram pod kątem nachylenia i prądu anodowego, jeżeli bym dobierał tylko ze względu na Ia to miałbym 2-3x więcej kompletów. 6p14p mierzyłem zgodnie z kartą katalogową, a E186F w połączeniu triodowym. 

Zmieniłem komplet lamp w obecnym PP na 6p14p/E186F i po 48h wygrzewania zmiany na lepsze są duże, co ciekawe nie tylko w budowaniu sceny w szerz i w głąb, ale rozdzielczość i barwa jakby lepsza. 

Od momentu moich pomiarów inaczej patrzę na często skrajne opinie o danej lampie, ktoś słucha na dokładnie sparowanych, a ktoś inny na rozjechanych o np 20%..., często widzę ogłoszenia lamp parowanych na Ia, chyba raz widziałem na S i Ia, a można jeszcze dobierać na Ra i wzmocnienie

 

1193999044_e186fpopomiarachkopia.thumb.jpg.354e1c0b357859ce75289ff6d07c557c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

... z praktycznego punktu widzenia w okresie, kiedy lampy były w codziennym użyciu dobierano je w pary i inne z dokładnością 5 %.

Zmierz lampy wcześniej dobrane z dokładnością 1 % po kilkudziesięciu godzinach pracy i napisz co wyszło. Ciekawe ile z nich spełni pierwotne kryterium ? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Lisor napisał:

... z praktycznego punktu widzenia w okresie, kiedy lampy były w codziennym użyciu dobierano je w pary i inne z dokładnością 5 %.

Mamy teraz inne czasy w czasach lamp elektronowych rezystory były robione z dokładnością 5,10 a nawet 20% wyższej dokładności 1-2 % były  stosowane tylko w sprzęcie pomiarowym.  Lampy robione były z jeszcze większymi rozrzutami Ia +/- 40% a czasem więcej, takie były standardy, lampy specjalnego wykonania miały trochę mniejszą tolerancje. Dobieranie lamp z dokładnością 1% jeszcze żeby miały te nominalne 100% katalowego Ia, nikt tego nie robił bo było to praktycznie niemożliwe i bezcelowe przede wszystkim. Z paczki 100szt. to zaledwie kilka szt. może się trafić żeby idealnie miały 100% Ia, poza tym parametry tych idealnie wyselekcjonowanych lamp i tak się rozjadą po kilku godzinach pracy. Dobieranie lamp z dokładnością Ia 3-5% jest w zupełności wystarczające. 

     

Edited by Roman_66094

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Roman_66094 napisał:

 Dobieranie lamp z dokładnością Ia 3-5% jest w zupełności wystarczające. 

   

... rozumiem, że Kolega w jakiejś części podziela moje zdanie😊.

Co do samego dobierania z większą dokładnością, np 1 % to miałem lampy podobnie dobrane. Wymontowałem je z polskiego zasilacza z 1962 r. ,  a lampy to były 6L6 Tungsrama. Każda lampa z kwartetu miała identyczną emisję.

Niestety z podobną praktyką więcej się nie spotkałem. Były kwartety przyzwoicie zachowujące się, ale tamten był najlepszy. Dlatego ciekaw jestem wyników pomiarów wykonanych przez ManieX-a.

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pomiarem po jakimś czasie użytkowania to dobry pomysł, tak zrobię, lamp nie dobierałem na nominalne Ia, bo na 130szt 3 były poniżej, a pozostałe powyżej nominału, a z dokładnością 1% dobierałem bo ...mogłem:), przy tej ilości grzechem było by tego nie zrobić.

Dobiorę pozostałe "odpady" na 5%, może się rozjadą w tę właściwą stronę:)

Zastanawiam się, jak dźwiękowo mają się uznane markowe lampy nie dobierane do mniej markowych dokładnie parowanych, niestety nie mam zasobów aby kupić te pierwsze, drugie np. 6n1p-ew mogę kupić kilkadziesiąt nowych sztuk za stówkę i  mieć na starcie prawie identyczne.

Jeszcze jedno, nie zawsze trzeba parować podwójne triody między sobą, w niektórych projektach jak EAR834 jedna lampa obsługuje 2 kanały, zatem triody wewnątrz jednej bańki powinny być takie same.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ManieX napisał:

Dobiorę pozostałe "odpady" na 5%, może się rozjadą w tę właściwą stronę:)

Lampy które odbiegają od wartości nominalnych w żadnym wypadku nie są odpadami. Lampy zachowają się różnie zależnie od typu i producenta. Czasem Ia lampy zaraz po włączeniu jest wysokie po kilku godzinach spada a potem znów stopniowo rośnie, piszę oczywiście o lampach nowych, używane wygrzane są bardziej stabilne. 

Brzmienie lamp ze skrajnie różnymi wartościami Ia, czy nachylenia, jak najbardziej mogą się różnić.

 

   

Share this post


Link to post
Share on other sites

... przed dobieraniem lamp radzę wcześniej je pożarzyć mniejszym napięciem / nawet kilka godzin /, potem przepuścić mały prąd emisji i następnego dnia mierzyć - wcześniej muszą być dobrze zagrzane. Lampy nowe muszą się odgazować .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę na mierniku ustawić czas żarzenia po którym następuje pomiar, lampy sterujące mam na 1min, E186F mam na 2min lampy 6p14p też 2 min, mogę ustawić chyba do 9 min, ale jak rozumiem to nie załatwia sprawy, mogę zrobić wygrzewarkę, np. dla 20 lamp równolegle, czy powinienem przez np. 24h tylko żarzyć, a później mam włączyć nap anodowe i nap. siatki nomialne z katalogu? Czy jakoś inaczej?

Słyszałem, że 6p14p-er z najwyższą selekcją 0 (w rombie 0) były wygrzewane przed pomiarem 100h, może tyle trzeba inne tak wygrzewać, tylko czy same żarzenie, czy katalogowe parametry?

 

Faktycznie Ia lamp 6p14-er jest wyższe od nomialnych, często w okolicach 60mA, oczywiście dla parametrów 6p14 a nie EL84, 2 lampy mam na 72mA, ale te są chyba uszkodzone, bo grzeją się dużo mocniej niż pozostałe

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... lampa przeznaczona do mierzenia powinna mieć rozgrzany cały układ elektrod do optymalnej temperatury. Pisząc wcześniej o kilkugodzinnym wygrzewaniu mam na myśli odgazowanie lampy i dokończenie procesu doformowania ? katody - szczególnie dotyczy to lamp o dużej mocy oraz lamp, które nie pracowały w ogóle, bądź bardzo dawno.

Nieużywane od lat lampy z katodą bezpośrednio żarzoną - np. AD1 lub podobne białe kruki poddajemy wstępnemu podżarzeniu np. 1/2 Uż, potem stopniowo zwiększamy napięcie do nominalnego - proces ten powinien trwać przynajmniej kilka godzin. Po wygrzaniu podajemy stopniowo Ua  i obserwujemy czy nie płynie prąd siatki. Oczywiście emisję też mierzymy. Pominięcie procesu wygrzania starej lampy może zaowocować zatruciem katody - lampa stanie się złomem.

W przypadku lamp pokroju 6P14 / z katodą  pośrednio żarzoną / ograniczyłbym się do porządnego przeżarzenia - np 0,5-1 h i taką gorącą lampę przemierzyłbym.  Własne EL 34 przed pomiarem grzałem minimum 1/2 h, potem podawałem napięcie na anodę i po kilku minutach pracy w układzie odnotowywałem wyniki pomiarów. Było mozolnie, ale za to w miarę obiektywnie.

1 godzinę temu, ManieX napisał:

 

 

 

Faktycznie Ia lamp 6p14-er jest wyższe od nomialnych, często w okolicach 60mA, oczywiście dla parametrów 6p14 a nie EL84, 2 lampy mam na 72mA, ale te są chyba uszkodzone, bo grzeją się dużo mocniej niż pozostałe

 

... lampę uznaje się za sprawną jeśli jej emisja nie różni się o +/- 30 % od typowej. Większe odchyłki wskazują, że może być złomem. Oczywiście wcześnie trza ustalić czy nie płynie prąd siatki i zbadać wartość nachylenia charakterystyki.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ManieX napisał:

Faktycznie Ia lamp 6p14-er jest wyższe od nomialnych, często w okolicach 60mA, oczywiście dla parametrów 6p14 a nie EL84, 2 lampy mam na 72mA, ale te są chyba uszkodzone, bo grzeją się dużo mocniej niż pozostałe

Dla 6p14p powyżej 60 mA to już raczej nie sprawna lampa, najlepiej jak Ia mieści się w przedziale 40-56 mA, raczej rzadko się zdarza żeby nowe lampy przekraczały te wartości. Dla lamp El84 dla sprawnych lamp, bez względu, czy nowe, czy używane  Ia powinno mieścić się 36-60mA w katalogowym punkcie pomiarowym. 

Mierzyłem dość sporo nowych lamp 6P14P-ER ale nie przypominam sobie żeby któraś miała ponad 55mA mam gdzieś wyniki pomiarów jak znajdę to podam jak to wyglądało.     

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mierzyłem na parametrach EL84 to też nie miały więcej niż 54mA, a większość nie osiągała 48mA, przeczytałem, że zgodnie z katalogiem powinno się EL84 mierzyć przy Ug=-7,3V a 6p14p przy Ug=-5,76V. Pomimo to, ponad 120 nowych lamp ma prądy większe od nominalnych, może to, że są długowieczne (10000h) muszą mieć "nadwyżkę" z której z biegiem czasu użytkowania będą schodziły, ale to tylko moje domysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

... ManieX, może jednak warto wyżarzyć lampy przez kilka godzin, a potem dopiero mierzyć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak będę robił, tylko muszę zrobić wygrzewarkę na min. 10 lamp, a najlepiej na 20, wtedy 5 dni grzania i kolejna partia, na żarzenie najlepsza i najtańsza będzie przetwornica, muszę poszukać odpowiedniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do wygrzewania lamp nie wystarczy samo żarzenie trza dodać nap. anodowe i spolaryzować siatkę na jakieś 20 % mocy admisyjnej lampy. Dopiero wtedy odgazujesz odpowiednio anody i uaktywnisz geter ( uzyskanie idealnej próżni). 

20 godzin temu, Lisor napisał:

... ManieX, może jednak warto wyżarzyć lampy przez kilka godzin, a potem dopiero mierzyć ?

Odradzam grzanie lam bez nap. anodowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, zelo7 napisał:

Odradzam grzanie lam bez nap. anodowego.

... teorii na grzanie jest bez liku. Jedna z nich mówi o tym, żeby grzać lampy napięciem nominalnym / np. 6,3 V / i równocześnie wymuszać przepływ niewielkiego prądu anodowego, inna mówi, że obecność Ia w tym procesie jest bez znaczenia. W przypadku ruskich 6P14 akurat bym się tym specjalnie nie przejmował, co najwyżej kilka pierwszych żarzyłbym krócej.

Rozważania praktyczno-teoretyczne są do wglądu na Forum Triody😉. Czeba tylko się trochę wysilić i przeczytać. Jest też literatura dostępna w sprzedaży, np. ,, Badanie lamp elektronowych,,  Dudnika i inne. Polecam.

 

Edited by Lisor

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, zelo7 napisał:

Odradzam grzanie lam bez nap. anodowego.

Zgadzam się całkowicie, przez krótki czas nic lampom nie będzie, jednak dłuższe wygrzewanie jest szkodliwe dla lamp. Chyba że lampy specjalne, które mogą pracować bez napięcia anodowego ale 6P14P do nich nie należą. 

21 godzin temu, ManieX napisał:

Jak mierzyłem na parametrach EL84 to też nie miały więcej niż 54mA, a większość nie osiągała 48mA

Proponuję pomierzyć z rezystorem katodowym 120R  napięcie siatka 2 i anoda 256V  

Edited by Roman_66094

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Lisor napisał:

... teorii na grzanie jest bez liku. Jedna z nich mówi o tym, żeby grzać lampy napięciem nominalnym / np. 6,3 V / i równocześnie wymuszać przepływ niewielkiego prądu anodowego, inna mówi, że obecność Ia w tym procesie jest bez znaczenia. W przypadku ruskich 6P14 akurat bym się tym specjalnie nie przejmował, co najwyżej kilka pierwszych żarzyłbym krócej.

Rozważania praktyczno-teoretyczne są do wglądu na Forum Triody😉. Czeba tylko się trochę wysilić i przeczytać. Jest też literatura dostępna w sprzedaży, np. ,, Badanie lamp elektronowych,,  Dudnika i inne. Polecam.

 

Dziękuje bardzo za rady ja już nie czytam teorii a wystarcza mi 20 letnia praktyka . Do aktywacji geteru i odgazowania anody potrzebna jest odpowiednia temperatura której samo grzanie nie wywoła. Każdy może robić ci chce -wolny kraj .  

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, zelo7 napisał:

Dziękuje bardzo za rady ja już nie czytam teorii a wystarcza mi 20 letnia praktyka . Do aktywacji geteru i odgazowania anody potrzebna jest odpowiednia temperatura której samo grzanie nie wywoła. Każdy może robić ci chce -wolny kraj .  

... proponuję w ten sposób uruchomić starą lampę, która leżała kilkadziesiąt lat w szufladzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, ManieX napisał:

Tak będę robił, tylko muszę zrobić wygrzewarkę na min. 10 lamp, a najlepiej na 20, wtedy 5 dni grzania i kolejna partia, na żarzenie najlepsza i najtańsza będzie przetwornica, muszę poszukać odpowiedniej

Zupełnie bez sensu, 5 dni grzania i kolejna partia na złom.  Naprawdę szkoda lamp, to bardzo dobre i nie tanie już lampy. Jeśli lampa nie jest zagazowana, co bardzo łatwo można stwierdzić, zupełnie bez sensu jest wygrzewanie takiej lampy. Powiedz mi jakie masz prądy siatki 1.? będzie wiadomo czy lampy zagazowane. Ja jeszcze nie spotkałem się z zagazowana 6P14P-ER.   Trzeba też uważać aby podczas pomiaru nie przekraczać dopuszczalnego prądu siatki 2 i anody.  

 

Na czas pomiaru, kilka sekund, nic się nie stanie jak prąd anodowy przekroczy 48mA jednak obciążanie lampy przez kilka min. prądem ponad 48ma już jest szkodliwe dla lampy. Prąd anodowy 60-70 mA możne zniszczyć lampe w krótkim czasie. 

Powiem krótko, żeby mierzyć lampy, trzeba się trochę na tym znać, mieć odpowiedni miernik nie jest to trudne ale trzeba mieć trochę doświadczenia. 

 

        

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemcewicz w książce Lampy Elektronowe pisze: Napięcia żarzenia lamp pracujących w warunkach oczekiwania ( bez poboru prądu anodowego ) powinny wynosić 60 do 70% wartości znamionowej. Eksploatacja lamp bez pobierania prądu anodowego zwiększa prawdopodobieństwo zatrucia warstwy tlenkowej, sprzyja wzrostowi oporu warstwy przejściowej katody, co prowadzi do zmniejszenia wartości emisyjnej. Te procesy nasilają się wraz ze wzrostem napięcia żarzenia lamp.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

35 minut temu, Roman_66094 napisał:

Niemcewicz w książce Lampy Elektronowe pisze: Napięcia żarzenia lamp pracujących w warunkach oczekiwania ( bez poboru prądu anodowego ) powinny wynosić 60 do 70% wartości znamionowej. Eksploatacja lamp bez pobierania prądu anodowego zwiększa prawdopodobieństwo zatrucia warstwy tlenkowej, sprzyja wzrostowi oporu warstwy przejściowej katody, co prowadzi do zmniejszenia wartości emisyjnej. Te procesy nasilają się wraz ze wzrostem napięcia żarzenia lamp.

 

... no to się wyjaśniło😊

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Roman_66094 napisał:

Powiedz mi jakie masz prądy siatki 1.? będzie wiadomo czy lampy zagazowane. Ja jeszcze nie spotkałem się z zagazowana 6P14P-ER.   Trzeba też uważać aby podczas pomiaru nie przekraczać dopuszczalnego prądu siatki 2 i anody.  

Mój miernik to AVT5229, ma pomiar Ig2, pomiaru Ig1 nie ma, ale nap. Ug1 podawane jest przez rezystor 10k i na nim mogę zmierzyć spadek nap. i wyliczyć prąd. Pytanie, jaki proąd jest ok, a jaki wskazuje na zagazowanie.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.