Jump to content
IGNORED

Sci-Fiction


Recommended Posts

xavian

może ktoś wie co to za film? widziałem go kiedyś ale nie od początku, i nie mogę znaleźć.

Z tego co pamiętam, grupa astronautów szukała czegoś na jakiejś planecie - chyba śladów poprzedniej wyprawy? na Marsie? Tlen im się kończył, byli gotowi na śmierć ale okazało się że skład atmosfery nadaje się do oddychania. Potem ścigał ich jakiś robot? pies? ocalał jeden z załogi odpalając ruski lądownik sprzed kilkudziesięciu lat? dostając się do macierzystego statku na orbicie.

Link to post
Share on other sites

to chyba jest to

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Red Planet reż. Antony Hofmanz V. Kilmerem

 

a Misja na Marsa to Briana de Palmy z G. Sinise był chyba gdzieś niedawno w TV - też można obejrzeć

 

A.I. widziałem - super film :-)

Link to post
Share on other sites
Guest Przemski

Polecam "ERGO PROXY", doskonała seria anime, wydana również w Polsce na DVD. Utopijna wizja społeczeństwa przyszłości.

 

Jeśli podoba Ci się "Ghost In The Shell" to nie możesz przejść obok serii "Ghost in the shell: Stand Alone Complex", wydanej w Polsce przez IDG, obecnie do kupienia w niesamowicie atrakcyjnych cenach, bo za ok 100 zł można mieć całość, tj. bodajże 8 DVD. Pierwsza seria jest bardzo ładnie wydana, przeźroczyste pudełka i dwustronnie drukowane okładki z work art`ami po wewnętrznej stronie. Do tego plakat. Mnie osobiście SAC podobał się o wiele bardziej niż film. Warto wspomnieć też o tym, że seria ma doskonałą, wielokanałową ścieżkę dźwiękową.

Link to post
Share on other sites

Polecam, Jako maniak tej kategorii filmów mniej znane jednak warte oglądnięcia: Częstotliwość, Pitch black, Serię Diuny ( choć książka o wiele lepsza) Efekt motyla cz.1, Głosy, Znaki, Next, Paycheck (zapłata), V jak Vendetta ( jak dla mnie wyśmienity film ale trzeba w niego wsłuchać). Jakie propozycje jeszcze Kolegów do oglądanie po za superprodukcjami.

Link to post
Share on other sites

Equlibrium - tak naciągana (jak z "Matrixa") ta "sztuka walki" że ("tylko" dla mnie???) nie do "przełknięcia , nie mówiąc o (możliwości) wyeliminowania uczuć i sztuki ( jedno nie istnieje bez drugiego ) - te 2 założenia świata w tym filmie są nie do przełknięcia ; dla mnie to film marny .

 

Znaki - obcy boją się wody , ale tolerują mgłę i rosę ??? ; obcy nie mogący sforsować drzwi do piwnicy i 100 innych głupot w tym filmie "dają" mu ocenę poniżej skali .

 

Pitch Black - no , to już można z przyjemnością obejrzeć ( w przeciwieństwie do jego następcy : Kroniki Rodicka ) ; dobry rzemiosło z kategori akcja-SF-horror .

 

A.I. (Sztuczna Inteligencja) - niestety intelektualnie Spilberg zupełnie tego nie uciągnął ; tego mógł (wg. mnie) dokonać tylko Kubrick (-scenarzysta tej chistori)

 

Misja na Marsa (Briana de Palmy , z G. Sinise) , oraz "bliźniaczy" Red Planet (Czerwona Planeta) - ani złe , ani dobre , po prostu przeciętne - Red Planet właściwie jest słaby ; filmy znacznie mniej ciekawsze od np. (niskobudżetowego) Pitch Black .

 

Ja Robot - to tak naprawdę film akcji - dla mnie przeciętny , tyle że wysokobudżetowy .

 

Impostor z G. Sinise i M. Stove - ciekawy , dobry , ale dla mnie nieprzekonujący (ale to już - jak sądzę - wina pierwowzoru ) .

 

Nawet uznany Raport mniejszości (Minority Report) ma nieakceptowalne dziury :

- łatwość dostania się Johna Andertona do pomieszczenia z jasnowidzącymi i

ucieczka stamtąd (-całkowicie niewiarygodne)

- użycie (już przecież rozłożonego(to materia -przecież- organiczna) - jak wynika z filmu) oka dla otwarcia drzwi ; odczytanie siatkówki nie byłby możliwe

W dzisiejszym kinie ( nie tylko S-F) jest tyle ELEMENTERNIE nielogicznych (wszelkich) "zagrywek" , że akceptujemy ( ja raczej nie - no może tylko niektóre w niektórych filmach ) te marne ( bo dziurawe , ale nie tylko) filmy .

Link to post
Share on other sites

Miało być :

W dzisiejszym (o marnym i coraz marniejszym poziomie) kinie ( nie tylko S-F) jest tyle ELEMENTERNIE nielogicznych (wszelkich) "zagrywek" , że akceptujemy ( ja raczej nie - no może tylko niektóre w niektórych filmach ) te marne ( bo "dziurawe" w każdych aspektach - ale nie tylko w tym tkwią ich słabośći ) filmy .

Link to post
Share on other sites

-> Paweł Dziuba

 

ja myślę, że nie trzeba szukać tylko w filmie, w aktualnych książkach też jest dużo niekonsekwencji. Patrz proza fantasy o Jakubie Wędrowyczu, Pilipiuka, naprawdę brak spójności, a ksiązki pozbawione głównego wątku, fabuła się gubi, bardziej są to zbiory opowiadań, ale mimo to polecam, bo inne "elementy" są bardzo ciekawe, szczególnie jak się ktoś chował na wschodnich rubieżach PRL.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Guest Przemski

Equilibrium - zlepek motywów ściągniętych z literatury, zepsuty przez tandetę w postaci właśnie sztuk walki, strzelanin i komercyjnych charakterów; wiele pomysłów jest dobrych, ale całość z punktu widzenia dorosłego widza jest marna.

 

Ja Robot - namiastka twórczości i geniuszu Asimova, film mógłby być głębszy, może pozbawiony kilku efektownych scen zastąpionych konkretną treścią wtedy stanowiłby bardziej wartościowe kino; mimo wszystko podobał mi się klimat i wykonanie, lubię W.Smith`a, reszta postaci też była nieźle zagrana, film oglądałem z przyjemnością.

 

Raport Mniejszości - chwilami niesamowity klimat, niszczony przez podane wcześniej przykłady niedociągnięć, ale wciąż dobre kino science-fiction.

 

Wszystko to skłoniło mnie właśnie do odejścia od kina amerykańskiego, europejskiego i zainteresowania się animowanym kinem japońskim. Dwie serie "Ghost in the Shell: Stand Alone Complex" to już mnóstwo dobrego materiału filmowego do oglądania. Materiału na niezwykle wysokim poziomie merytorycznym, jak i technicznym, materiału spójnego i logicznego, ale przede wszystkim niesamowicie wciągającego. Jako ciekawostka - animacja ma lepiej zrealizowaną wielokanałową ścieżkę dźwiękową niż chyba wszystkie w/w filmy. Istna uczta dla umysłu, wzroku i słuchu.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Serenity - zakochałem się w serialu Firefly - a na dopełnienie obejrzałem sobie właśnie tę kinową wersję :)

Space-Western ...bardzo ciekawa fabuła, mnóstwo wciągających wątków - szkoda, że nie było kontynuacji tego serialu.

 

Zawsze warto obejrzeć dobrze zrealizowany komiks - X-Men (wszystkie części miały w sobie to coś)

 

Podobał mi się również Sunshine, mimo bardzo naiwnej/naciąganej fabuły miał wciągający klimat.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.