Jump to content
IGNORED

Czy recenzenci prasy audio są głusi czy też celowo kłamia?


Mart2M

Recommended Posts

Przyklady i cytaty:

 

"Audio-Video" - recenzja wzmacnaicza Accuphase E-213: "Accuphase E-213 brzmi neutralnie, bardzo niewiele

wnosząc od siebie do odtwarzanej muzyki." Accuphase, pomimo ze to bardzo fajny wzmacniacz, z neutralnoscia nie ma nic wspolnego. Accu wyraznie podkolorowuje, dobarwia dzwiek. Efektem tego jest przekaz niezwykle mily w odbiorze, bardzo emocjonalny, ale za cala pewnoscia nie wpisuje sie w koncepcje brzmienia neutralnego. Mialem Accu dosc dlugo i dosc dobrze poznalem jesgo sygnature brzmienia.

 

"Audio-Video" - recenzja wzmacnaicza Roksan Caspian M Series-1: "Gorzej należy także oceniç właściwości rytmiczne.

Nie mamy tu tak dynamicznej i prężnej linii basowej akcentujacej tempo muzyki". Ocena za dynamike i rytm: 7. No to juz jest jakies kuriozum! Mialem pozyczonego Caspiana M-Series i jesli chodzi o PRAT i mikrodynamike, mamy do czynienia z wzmacniaczem WYBITNYM w tych wzgledach. Moze jedynie NAIM, i niektore starsze NADy potrafia zagrac z taka werwa, tempem i energia.

 

Creek Destiny - chyba dystrybutorzy niezle oplacili od jesieni wszsytkie gazetki, bo wszedize ochy i achy. Wzmacnaicz w istocie pod wieloma wzgledami absolutnie znakomity, posiada jednakze 2 mankamenty - dosc kiepska dynamike w trybie pasywnym i odchudzony wyzszy bas, przez co brzmieniu czesto brakuje ciezaru i masy. Uczciwi recnzenci (W. Pacula w "Audio", pierwsza, dosc stara recenzja sytemu Destiny w "Hi-Fi i Muzyka" - niogwiazdkowana) dosc dokladnie opisali ten wzmacniacz wskazujac jego mocne strony (pod pewnymi wzgeldami wzmacniacz wybitny), ale nie pomijajac rowniez punktow jego slabosci. Na jesieni 2009 dystrybutor musial mocno sypnac kasa, bo Destiny dostal wszedize maksymalna ilosc gwiazdek, rownewiz w kategoriach takich jak bas i dynamika, gdzie Destiny mocno kuleje (Aduio Video - dynamika 9/10 - czyli wiecej niz Caspian (!!!), bas 10/10!!!!! - kuriozum!!) Wiem, bo go mialem Destiny przez 3 miesiace i zdazylem go bardzo dobrze poznac.

 

"Audio-Video"- test Primare I31:

 

"W przekazie muzycznym natychmiast wyczuwalna jest swiezosc, a raczej swoisty chlód. (...)Średnica jest niezmiernie żywa i ekspresyjna, ale trochę zbyt nerwowa i surowa. Za mało tu alikwotów i wypełnienia konturów. Przychodzi mi do głowy skojarzenie z brzmieniem wzmacniaczy lampowych. Właściwie nie skojarzenie, tylko dokładne zaprzeczenie.(...)Jasno brzmiące kolumny nie wchodzà w rachubę.", a w innym numerze tegoz samego magazynu (!!!!!):

"Primare to wzmacniacz kuszący słuchacza bardzo przyjazną i łagodną estetyką brzmieniową. Wabi elegancją,z jaką kreśli muzykę, zawsze stawiając na pierwszym miejscu komfort słuchacza. Primare kładzie na cisk na niską średnicę. Znacznie bliżej mu do wzmacniaczy nie do końca neutralnych, ale za to pieszczotliwie oddających klimat muzyki"

 

Takich przykladow moglbym podac wiele, ale nie chce mi sie teraz szukac

 

Co ciekawe ponizej podaje recenzje z prasy zagranicznej, pod ktora moge podpisac sie 2 rekoma: http://www.homecinesolutions.fr/e/d/000/000/984.pdf

Dziwnym trafem ich spostrzezenia pokrywaja sie calkowicie z moimi.

 

Polscy recenzeni - glusi czy tez "sprzedali dusze diablu"??

Link to comment
Share on other sites

to sa w wiekszosci amatorzy i dziwacy niczym sie nie rozniacy od gosci na tym forum , ktorzy od kilkunastu lat skladaja system , przebieraja w kabelkach i nigdy im nie gra dobrze, ja bym, sie tym nie przejmowal , a gazet nie kupowal, bo szkoda kasy, w necie jest wiele ciekawych informacji zupelnie za darmo...

Home is where the needle marks try to heal my broken heart...

Link to comment
Share on other sites

Z kolei, po nieprzychylnej recce, "znieważony" produkt znika z łamów.

Aż obie strony dojdą do porozumienia. Chociaż nie wszystkie recenzje są przecież chybione...

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

a ile PRAWDY i uczciwej informacji jest w jakiejkolwiek reklamie?

już rzygam tym wszechobecnym marketingiem, nawet na kobiecy makijaż zaczynam tak patrzeć ;-), ale cóż począć - każda epoka ma swój wrzód na dupie, i tak mamy lepiej niż np. w XIX wieku, kiedy chłopaków dręczył syfilis

Link to comment
Share on other sites

Skąd wy kurcze pospadaliście? Ludzie ucżą sie latami jak wcisnąć innym swój towar, studiują to, doktoryzuja się w tym temacie... To żaden skandal, to zycie - wyjdź na miasto i policz ile razy ktoś próbuje wpłynąć na Twój wybór, podczas 5-cio minutowego spaceru. Skąd takie emocje?

 

W klatce was trzymali, przez ostatnie 20 lat :)?

Wystarczy czytac ze zrozumieniem.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

może trudno Ci to zrozumieć, ale są jeszcze na Ziemi ludzie, którzy znają inne wartości niż zysk i konsumpcja

 

ps sięgnij po fajną książkę Benjamina Barbera "Skonsumowani"

Link to comment
Share on other sites

To smutne, ale tak jest ze wszsytkim. Jesli chodzi o spozywke na przyklad wystraczyloby zrobic niezalezne testy kosumenckie poparte badaniami laboratoryjnymi (wszsytko wykonane przez ciala niezalezne - lub zewnetrzne firmy) i publikowac to w TV publicznej dokladnie podajac nazwe producentow i produktow. Np. raz w tygodniu w godzinach ogladalnosci taki program - testy konsumenckie :-) Gdyby systematycznie bylo naglasniane, ze szysnka danego producenta (wymienionego z NAZWY) zawiera 20 % soi i 40 % wody, to moglby on albo poprawic jakosc albo by wypadl z interesu. W koncu sa media publiczne oplacane z naszych pieniedzy, a rozpowszechnianie takich informacji lezy w szeroko pojetym interesie konsumenta. Zreszta u podstaw zdrowej gospodarki wolnorynkowej lezy wlasciwie pojeta konkurencja a nie tworzenie oligopoli, itp. Pewnie jednak roznego rodzaju lobby korporacyjne sa zbyt silne, zeby nawet pomarzyc o takim rozwiazaniu. Dobrze, ze mamy jeszcze internet, gdzie oprocz oszolomstwa i chamstwa, mozna jednak odnalzec wiele wartosciowych mysli...

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Morven, 7 Kwi 2010, 21:29

Pewnie jednak roznego rodzaju lobby korporacyjne sa zbyt silne, zeby nawet pomarzyc o takim rozwiazaniu...

 

dramat polega na tym, że korporacje rosną w siłę i stają się silniejsze od władz publicznych, więc nic dziwnego, że interes obywatela staje się błahostką wobec interesu korporacji

to przygnębiające, ale póki co nikt nawet nie próbuje tworzyć alternatywnych idei

Link to comment
Share on other sites

Moja nadzieja na normalnosc wiaze sie z wymiana pogladow w internecie. Ze sztucznego plastikowego swiata z TV z manekinami w rolach glownych zrezygnowalem juz prawie calkowicie. Najgorszy jest powszechny brak swiadomosci. Patologia i zaklamanie sa tak powszechne, ze dla wiekszosci w ogole niedostrzegalne (nie znaja niczego innego).

Link to comment
Share on other sites

Jesli te testy to bullshit - to kazde forum audio powinno miec wydrukowane to wielkimi literami w widocznym miejscu!!! Jest to zwykle naciaganie ludzi - cos w rodzaju kradziezy w bialych rekawiczkach. Jesli ktos kupuoje pismo, to robi to w dobrej wierze, rezygnuje po czesci z wlasnego wolnego wyboru poniewaz zaufal ludziom, ktorzy w jego mniemaniu dysponuja, wieksza wiedza i doswaidczeniem. To wydaje sie przeciez dosc oczywiste. Jesli czyjs brak doswiadczenia ma sluzyc tylko temu, by go "ogolic" to jest to po prostu nieetyczne i godne potepienia. Ja sprzedawalem wiele klockow audio, ale zawsze mowilem kupujacym jak jest - jakies sa mocne strony, ale tez slabe, z czym moze zagrac, a z czym nie. To kwestia osobistej uczciwosci.

Link to comment
Share on other sites

>>Moja nadzieja na normalnosc wiaze sie z wymiana pogladow w internecie.

 

Niestety. Złudne to pragnienia. Handlowcy wiedzą co to internet i pełno ich wszędzie. Jawnych i nie jawnych.

Co do gazet to głupia sprawa bo sam wiem, że to nie recenzja tylko reklama a mimo to czasem kupuje od tak. Ale fajny temat. Warto uświadamiać nieuświadomionych nowicjuszy :)

.

Ten kto doświatczył wybitnego zestawu w paskudnym pomieszczeniu i budżeciaka pod akustyką idealną odnajdzie spokój ducha...

Link to comment
Share on other sites

"" Handlowcy wiedzą co to internet i pełno ich wszędzie. Jawnych i nie jawnych. ""

 

tak juz nawet na tym forum jesli nie sprawdzisz opinii porzadnie to moga CIe wyrolowac... wylaczamy emocje wlaczamy analize i podejmujemy wybor co odsluchac po analiznie (zeby nie tracic czasu za duzo) a pozniej zastanowimy sie czy kupic.

Link to comment
Share on other sites

Najgorsze jest to, ze wszelkie sensowne inicjatywy i ruchy obywatelskie nie maja szansy na realizacje, a uczciwi ludzie, ktorymi kieruje chec zmian, a nie pompowanie ego (wladza, kasa)nie moga dostac sie do wladzy - brak pieniedzy na kampanie itd. Aby wyeliminowac sporo patologii wystarczyloby wprowadzic demokracja bezposrednia, gdzie decyzje w kwestiach istotnych spolecznie podejmuje sie drodze referendum. Najpierw szeroko prowadzona kampania informacyjna - czysta merytoryczna wiedza pozbawiona ideologii, a pozniej referendum. Wierze, ze wiekszosc ludzi jednak wybiera dobrze. Swinie przy korycie nigdy jednak nie dopuszcza do tak radykalnych zmian.

Link to comment
Share on other sites

>Morven

masz racje ale to i tak nie realne.

 

>stefan5000

Zgadza się, tak jest najcześciej, ale są też ludzie wyjątkowi.

 

Najgorsze jest to tempo i dobrobyt. Jeżeli wszystko było by powoli i bez holendarnych różnic m.in w płacach, wiele ludzi inaczej by się zachowało

Niestety mając nagle dużą władzę i kasę, możliwość wpływu na innych oraz i ciąge pniesz się do góry. Stajesz się najcześciej taką świnią i chcesz jeszcze więcej. (to probem ludzkiej psychiki)

Link to comment
Share on other sites

Niestety żyjemy w czasach, w których słowo stało się narzędziem w realizacji przeróżnych celów i generalnie straciło na wartości. Pomimo to czytam recenzje sprzętu, ale staram się je czytać ze zrozumieniem i brać pod uwagę wszystkie aspekty. Wiadomo, że tam, gdzie działalność reklamowa styka sie z dziennikarstwem, nie ma mowy o bezstronności, niezależności i rzetelności w ocenach, które nie są obiektywne, ani nawet subiektywne.

Warto tu zwrócić uwagę na inny aspekt - mianowicie dobór sprzętu do testów porównawczych w grupach cenowych. Zbieram sobie od kilku lat "Hi-Fi..." oraz "Audio" i jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że każda z gazet dobiera sobie do testów sprzęt według własnych wypracowanych i zakonserwowanych przez lata układów.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.