Jump to content
IGNORED

Skradziono instrument Kena Vandermarka


waw94mak

Recommended Posts

Prosimy o pomoc! Dzisiaj (29.04.2010) w godzinach popołudniowych, w pociągu relacji Gdańsk-Warszawa, skradziono bardzo, bardzo rzadki i cenny instrument - saksofon barytonowy 'złoty' Balance Action.

Poszkodowanym jest chicagowski muzyk, Ken Vandermark. Bardzo prosimy - gdyby ktokolwiek z Was otrzymał ofertę kupna takiego instrumentu - powiadomcie o tym nas niezwłocznie

+48 605947385

+48 697691739

lub skontaktujcie się w tej sprawie z Policją

Jeżeli macie znajomych prowadzących sklepy z instrumentami, serwisy sprzętu muzycznego i instrumentów lub muzyków, proszę przekażcie im tę wiadomość.

Proszę też o zamieszczenie tej informacji na wszelkich możliwych stronach interentowych, forach, etc.

pozdrawiam serdecznie

Wawrzyniec Mąkinia

Multikulti Project

multikulti@multikulti.com

wawrzyn.m@wp.pl

Link to comment
Share on other sites

saksfon był w 'case'ie' lotniczym - takiej dużej skrzynce. Razem z nią ważył ok 20 kg. Nie znam przebiegu zdarzenia - od Mikołaja Trzaski, który z Kenem podróżował wiem tylko, że zaorientowali się jakiś czas po kradzieży i zgłosili to konduktorowi w pociągu. Ci podbno widzieli nawet jakiegoś gościa, który taszczył takie pudło. Ken w tej chwili stara się ustalić numery seryjne instrumentu i zgłasza kradzież na policji.

Link to comment
Share on other sites

Trudno mi w tą historię uworzyć, bo jeżdzę tym pociągiem dwa razy w tygodniu od nieomal 10 lat i nigdy mi nic nie ukradziono (jeszcze). No, chyba, że pójdzie się do Warsu i wszystkie swoje bambetle pozostawi się na trzy godziny w przedziale bez żadnej opieki współpasażera.

 

Szkoda mi Kena, szkoda jego saksofonu, szkoda wizerunku naszego kraju. Nie wiem, po co komu taki saksofon, może P.T. złodziej sądził, że to w tym wielkim pudle są jakieś "super cenne" dzieło sztuki?

Po prostu żal i głupia sprawa.

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

dane instrumentu: saksofon barytonowy 'złoty' Selmer Paris Balance Action, nr 38455. Instrument był w zupełnie nowym, przypominającym skrzynkę futerale lotniczym (małe kółeczka wbudowane od spodu) - czarnym ze srebrnymi, aluminiowymi okuciami - długość ok 140 cm, dosyć wąskim i niezbyt wysokim. Bardzo proszę - gdyby ktokolwiek otrzymał ofertę kupna takiego instrumentu - powiadomcie mnie o tym niezwłocznie: +48 605947385, wawrzyn.m@wp.pl lub skontaktujcie się w tej sprawie z Policją.

Pozdrawiam serdecznie

Wawrzyniec Mąkinia

Multikulti Project

Link to comment
Share on other sites

Przy okazji. Instrumenty znakomitych muzyków jazzowych kradziono także w USA, jak w innych krajach tego pięknego świata. Nie przypominam sobie, żeby z tego powodu w USA powstawały reakcje samobiczownia jak tutaj. Jesteście koledzy samobiczownicy wiernymi, acz zupełnie nieświwadomymi, wychowankami tradycji katolickiej. W protestantyzmie każdy człowiek odpowiada za siebie. Proszę więcej nie kalać imienia Polaka, oraz imienia Polski w ramach kołtuńskiej (!) generalizacji do jakiej tylko wasz umysł - niejako protestujący przeciw staremu ale niestety stary a rebours - zdolnym pozostaje.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze tylko zacytuję Gelsona -

 

"Jak mawiał mój emerytowany kolega :

- polak tylko gorącego żelaza i rzadkiego gówna nie weżmie do łapy ...."

 

 

i powiem Wam koledzy - jak waszej wrażliwości i logiki to nie porusza, to też jesteście ch*je nie Polacy.

Link to comment
Share on other sites

A ,czemu to się dziwić !

Mistrzem barytonu ten pan nigdy nie był.

To i chwała odważnemu fanowi jazzu !

Może to tylko krytyczne /odpowiedniej stwierdzić- uczciwe spojrzenie na umiejętności tegoż muzyka/.

Szable w dłoń,niechaj net się wzburzy od gorących dyskusji.

 

Ps.

Jakiej CZEBA pierdoły zgubić tak maleńki/nie mylić z pseudo muzykiem Maleńczukiem/ instrument.

:-)))

Link to comment
Share on other sites

No więc własnie - ktoś nie zna statystyk złodziejstwa Portugalii, Włoch, Grecji ...wstaw sobie Wojciech (u ten ch*j Gelson) inne kraje świata tego - ale wyrywa się - tak ukształtowany... - do potepiania nieracjonalnego NAS POLAKÓW, którzy mamy tyle samo wad co średnia statystyczna. A może mniej?

Link to comment
Share on other sites

Wojtek

Słuchałem i to nie jeden raz.

Napiszę tak - na kolana mnie nie powalił/własne kompozycje/.

Ale !

Kiedyś słuchałem jego interpretację kawałka R.R.Kirka

No,faktycznie zrobiło to wrażenie/ nie małe/.

Stąd też uważam,że lepszy to interpretator , niż kompozytor.

A, barytona to K...ać powinien lepiej pilnować.

Królowi Gerremu to się nigdy nie zdarzyło.

Zawitam to miasta Kraka ,to i się wnet odezwę.

Serdecznie pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Przykra sprawa. Ale to tylko rzecz, urządzenie do wydawania dźwięków.

Jeśli się nie znajdzie, to może wszyscy z poczuciem winy zrzucą się na nowy? ;)

Dawno temu, w pociągu relacji Kursk-Moskwa skradziono mi nowy telewizor (kineskopowy oczywiście, 25'), a ja sobie spałem. Cóż za lekkomyślność! Wykorzystali to niegrzeczni Rosjanie. Nie sądzę, że teraz bardziej ich przez to nie lubię. ;)

Link to comment
Share on other sites

Instrument dla muzyka to jednak coś więcej.

Każdy gra inaczej,to duży problem.

Często dobira się ten "wyśniony" latami.

Choć byli muzycy ,którzy by zagrali na przysłowiowej desce do prasowania.

Chociażby taki BIRD,ale w tym przypadku od twórcy wywołanego w tym wątku dzielą go lata świetlne.

Link to comment
Share on other sites

>Frank, 1 Maj 2010, 10:39

 

>Instrument dla muzyka to jednak coś więcej.

>Każdy gra inaczej,to duży problem.

>Często dobira się ten "wyśniony" latami.

 

Fakt, ale trzeba się jakoś pocieszać, czasami dorobić "ideologię". Usiąść teraz i biadolić? Ken to duży chłopiec, i nie płacze, tylko gra tymczasem na tym, co mu zostało. Liczy się to, co w głowie a nie w kawałku blachy.

Link to comment
Share on other sites

Guest glubisz

(Konto usunięte)

Jak piszą że zabytkowy to jasne że szkoda i odbije się to na naszej reputacji.

Link to comment
Share on other sites

Panowie nie powtarzajcie bzdur za pewną gazetą wybiórczą, że Polska i Polacy to g..no Europy.

I mówię to apolitycznie (nie jestem ani członkiem ani sympatykiem żadnej partii). Wystarczy parę lat pomieszkać poza granicami kraju, żeby się wyleczyć z kompleksów. Nie wiem czemu jak coś się stanie złego w Polsce to od razu ciemnogród, zacofanie, polaczki, polactwo i wszystko co najgorsze.

Jak to samo stanie się np. we Francji to Francuzi są cudowni, mądrzy, europejczycy, a to tylko wypadek w pracy. Nie dajcie się zeszmacić.

Mieszkałem i żyłem kilkanaście lat poza Polską i pracowałem z tubylcami i to nie przy zrywaniu azbestu. I proszę mi uwierzyć jako naród nie odbiegamy od niemców, francuzów, włochów, anglików, itd.

Ba nie raz wypadamy dużo lepiej. Nie będę podawał przykładów, bo nie o to chodzi, żeby udowadniać czyjąś wyższość, lub niższość. Mogę zapewnić, że jeśli chodzi o pijaństwo, kradzieże, brak tolerancji wcale nie jesteśmy w czołówce europy. Normalnie mieścimy się w peletonie.

Nie wiem dlaczego w mediach panuje moda na skundlenie polaków, ale popytajcie nawet znajomych którzy parę lat pomieszkali tu i tam, wśród tubylców.

Żałuję muzyka, ale to samo mogło go spotkać od Irlandii po Niemcy.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.