Jump to content
IGNORED

Jaką wybrac myjke do winyli? Knosti czy Okki Nokki?


winylon
 Share

Recommended Posts

Przymierzam sie do zakupu mojej pierwszej winylowej pralki. Ostatnio kupilem sobie szczoteczke do plyt wykonana z wlokna weglowego i juz po czyszczeniu plyty taką szczoteczką jest zauwazalna wyrazna poprawa odsłuchu. Czytajac podobne posty nt. myjek jestem pewien ze plyta po umyciu bedzie grac jeszcze lepiej.

 

Najdrozsze myjki za kilka tysiecy zlotych czy nawet wiecej odpadaja. Zastanawiam sie nad zakupem prostej ale taniej Knosti za 200zl lub czegos bardziej zaawansowanego typu Okki Nokki za 1600zł. Co polecacie na początek?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli zamierzasz myć płyty nowe lub używane, ale takie w bardzo dobrym stanie (tzn. niezbyt mocno zakurzone, nie popaprane paluchami, itp.), to raczej Okki-Nokki. Do "cięższych przypadków" to jednak Knosti. Jeśli Knosti, to polecam płyn Knosti i staranną filtrację, na pewno nie za pomocą tego gównianego lejka i "psedofilterków" które dają razem z myjką lub opakowaniem płynu. Trzeba to trochę zmodyfikować i filtrować porządnie - jak chemik. Gdy chemikowi pokazałem lejek i "pseudofilterki" Knosti, to się tak uśmiał, że z tego wszystkiego się na ziemię obalił. O szczegółach wiecej przeczytasz w wątku: "Knosti-myjka do lp".

Pozdro,

Yul

P.S. Nie licz, że potrzaskiwania od głębszych rys po umyciu znikną, bo nie znikna, będą tak samo słyszalne. Ale wiele niekorzystnych efektów brudnej płyty można myciem usunąć lub mocno zniwelować.

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Ja tradycyjnie polecam Nitty Gritty,Model 1,0(mieści się w budżecie)myjka doskonale spełnia swoją rolę,posiada ssawę,która bardzo skutecznie(płyta podczas pracy jest nie do oderwania)usuwa brudną ciecz z samego dna rowków.Po procesie mycia nadaje się od razu do słuchania,doznania soniczne przed i po nieporównywalne.

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Yul, 3 Maj 2010, 23:40

 

>Jeśli zamierzasz myć płyty nowe lub używane, ale takie w bardzo dobrym stanie (tzn. niezbyt mocno

>zakurzone, nie popaprane paluchami, itp.), to raczej Okki-Nokki. Do "cięższych przypadków" to jednak

>Knosti.

 

Czy mółbyś mi wyjaśnić, dlaczego Knosti lepiej sobie radzi z ciężkimi przypadkami?

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

Absolutnie stawiam na Nitty Gritty.

 

Używałem kilka razy Knosti z oryginalnym płynem i forumowym (forumowy wiele lepszy i nie ma bólu głowy z filtrowaniem gdyż jest tak tani, że się go po jednokrotnym myciu wylewa). Niestety, Knosti to półśrodek, który w przyszłości i tak zmienisz na myjkę automatyczna (ssącą).

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje za porady.

 

Zdaje sobie sprawe, ze w przypadku glebokich rys zadna myjka nie pomoze ale na szczescie plyt z glebszymi rysami mam zaledwie kilka w tym plyty o charakterze sentymentalnym i historycznym np. pierwsze wydanie Paranoid Black Sabbath na swirlu. Reszta jest zakurzona - jedne mniej inne bardziej, posiadaja plamy od paluchów, przydałoby sie wiec im odswiezenie.

 

O ile Knosti moge kupic niemal w kazdej chwili o tyle na zakup powazniejszej myjki musze sie przygotowac finansowo. Z tych dwoch Nitty Gritty czy Okki Nokki co bardziej polecacie?

Link to comment
Share on other sites

>>>winylon,

Jeśli "money no object" to raczej Nitty-Gritty niż Okki-Nokki. Mam Okki, ale widziałem w działaniu Nitty, i powiem, że "odwrócony" system napędu płyty oraz fakt że myta strona leży w dół, są lepiej pomyślane niż w Okki. Ale jeśli masz dużo gotówki do łatwego rozstania się z nią, to polecam myjki Hannl - tam szczotka to dopiero cuda wyczynia! Goli, soli,......, krawaty wiąże, usuwa ciążę!

Pozdro,

Yul

Link to comment
Share on other sites

Cześć.

Jako były posiadacz i orędownik Knosti nie mogę jej całkowicie przekreslać. Na początek to doskonały wybór. Może być tańsza gdy kupisz kuwetę(ze szcotkami) i kółko do obracania płyty w kuwecie wypełnionej płynem. Przepis na płyn znajdziesz na forum. Suszarkę (ociekarkę) można spokojnie wykonać domowym sposobem. Odradzam suszenia płyt za pomocą wiertarki, jak to praktykował jeden z forumowiczów, szkoda życia, płyt i energii elektrycznej...

Obecnie posiadam Okki i pozostanie ona pewnie na zawsze. Wydaje mi się, że nic więcej w technice mycia płyt się nie wymyśli. Jeśli już, to czy będziemy w stanie usłyszeć różnicę w brzmieniu płyty umytej taką czy inną myjką? Kiedyś na forum zadałem pytanie o takie różnice. Nikt nie odpowiedział, pewnie dlatego, że nie robiono takich porównań. Jak masz kasę i 1000 płyt to bierz Okki, a da sobie ona spokojnie radę z wszelkimi przypadkami.

Pozdrawiam.

ps. kiedyś proponowałem wspólne, duże zamówienie na urządzenie Kabusa ale nie było odzewu. Na szczęście płyny do mycia są do kupienia w kraju.

Link to comment
Share on other sites

Vasa

Mój znajomy DJ podrzuca mi czasem swoje perełki do mycia. Domyślasz się jak oni traktują płyty podczas imprez... Jest na nich kurz, dym z papierosów i innego zielska oraz co najbardziej upierdliwe - tłuste ślady po palcach. Najlepiej z tłustymi śladami radzi sobie płyn forumowy na bazie izopropanolu 3:1. Jednak mam wrażenie, że elektrostatycznie jest nie najlepiej w stosunku do L'Art du Son czy Okki. Po tym drugim pozostaje trochę palców ale są one widoczne "pod światło", podobnie miała się sprawa z Okki. Kompromis polega na tym, że najpierw wszystkie myję forumowym a gdy dokładnie wyschną (mimo odsysania powinny trochę pobyć "na powietrzu") poprawiam L'Art. Mam ochotę wypróbować innych płynów. Najbardziej kusi mnie ClearAudio i Purifier. Na chwilę obecną zakupię pewnie ClearAudio, Purifier może z kimś na spółkę...:-)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

jac660

A wiesz, że to prawdopodobne? I teraz potrzebuję opinii chemika...

W przepisie na forumowy jest fotonal, ponieważ przyśpiesza odparowywanie płynu po myciu. Ja do Okki zrobiłem bez fotonalu gdyż płyn jest odsysany i chciałem by pozostał w najczystszej postaci(tylko woda apteczna plus czysty izopropanol).

Czy dodatek fotonalu również ma działanie elektrostatyczne?

Link to comment
Share on other sites

Guest vasa

(Konto usunięte)

>Zenek

Dzięki, wszystko to brzmi bardzo zachęcająco.

 

>bat73

 

Okki kosztuje ok 1700 więc różnica będzie mniejsza :)

Nie mam zacięcia do DIY i perspektywa wykonania czegoś samemu trochę mnie przeraża.

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

Zenek, 5 Maj 2010, 09:46

 

>Czy dodatek fotonalu również ma działanie elektrostatyczne?

 

Robię miksturę zawsze w butelce 1L. Do tego litra dodaję ok 15ml Fotonalu. Czy to dobra proporcja?

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Zenek, 5 Maj 2010, 09:13

>Kompromis polega na tym, że najpierw wszystkie myję forumowym a

>gdy dokładnie wyschną (mimo odsysania powinny trochę pobyć "na powietrzu")

 

To mnie trochę zastanawia.Po umyciu płyt w Nitty Gritty płyty są odessane perfekcyjnie,nie posiadają kompletnie nawet śladowych resztek zacieków i wilgoci,płyty można kłaść na talerz i jazda:)Podczas procesu mycia bardzo trudno jest mi "oderwać"płytę o ssawy:)

 

Może okki słabiej odsysa?

P

 

I jeszcze jedno,po umyciu na płycie nie pozostaje absolutnie nic, poza tym co nieusuwalne,czyli rowki i rysy:)

P

Link to comment
Share on other sites

>vasa

Spokojnie. Jedyne co musisz zrobić to okleić małą ssawkę do odkurzacza "aksamitką" ot i całe DIY.

Poczytaj na forum. Było parę razy.

 

Czy na płycie nie zostaje nic trudno powiedzieć.

Czasami trzeba parę razy pomyć.

Mam taką płytę która wygląda świetnie.

Trzeszczała jednak od nowości.

Myłem myłem. Potem maseczka

Potem 2 razy Nitty Gritty - było lepiej ale dalej nie ok

Umyłem jeszcze raz myjką DIY - znowu lepiej ale jeszcze chyba da się coś zrobić.

Tak czy owak - myj. Niekoniecznie trzeba wydawać na to kupę kasy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

bat73, 5 Maj 2010, 10:02

 

>Jeżeli nie myjesz jednorazowo więcej niż 3-5 płyt to zrób sobie sam myjkę ze starego gramofonu i

>odkurzacza. Nie jest tak wygodna w użyciu ale ma większą siłę odsysania i jest przynajmniej o 2000

>zł tańsza.

 

 

Kolega deklaruje wydanie ok 2 tyś na myjkę,więc pada propozycja sterego patefonu:)Może Kolega bat73 doradzi coś w temacie?Mam jeszcze jedno pytanie: skąd kolega bat73 czerpie przekonanie,że siła odsysania w myjce DIY jest większa niż w profesjonalnej,porównywał Kolega?Gdzieś wyczytałem,że w Kongresie USA używają Nitty Gritty,oni tam teraz mają kryzys,może im też doradzić hmm... stary patefon?Ludzie nie dziadziejmy!mamy XXI wiek,jesteśmy w UE,żyjemy coraz dostatniej,korzystajmy z tego!

P

Link to comment
Share on other sites

Paweł Skurzewski, 5 Maj 2010, 11:45

 

"...

Ludzie nie dziadziejmy!mamy XXI wiek,jesteśmy w UE,żyjemy coraz dostatniej,korzystajmy z

tego!

..."

 

Jeżeli masz kasę, to kupuj cokolwiek ktokolwiek Tobie poradzi, byleby tylko mieściło się w zadeklarowanym przez Ciebie planowanym budżecie.

 

Ja osobiście nie widzę w tym nic złego - a wręcz przeciwnie - że ktoś (tutaj konkretnie bat73) podpowie mi inne rozwiązanie, którego wcześniej w ogóle nie brałem pod uwagę. Jeżeli takie rozwiązanie jest do tego tańsze, to super. Zauważ proszę, że nikt nikogo nie zmusza do kupowania ani profesjonalnej myjki, ani jej substytutu w postaci odkurzacza. Na forum następuje tylko wymiana poglądów i doświadczeń, a w ostatecznym rozrachunku, to przecież pytający dokonuje odpowiedniego dla siebie wyboru.

 

pozdr, donic

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Gospodarz wątku napisał,że planuje zakup myjki do vinyli.Nie pytał jak najtaniej z odkurzacza i starego patefonu zrobić myjkę na miarę Okki Nokki,tylko co będzie lepszym wyborem wśród urządzeń skończonych.Tu odpowiedź powinna być prosta,osoby mające kontakt z różnego rodzaju pralkami podają konkretne modele z uzasadnieniem dlaczego.Padały tu już propozycje mycia płyt klejem(sic!)czy Ludwikiem,czy pytając jak najksuteczniej umyć płytę w pralce(dla vinyli) byłbyś wdzięczny za poradę typu:polej vikol,usuwa brud razem z muzyką:)

 

donic ja rozumię Twoją argumentację,ale nie w tym wątku.

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Hm a nie uwazacie ze 2 000 zł za kawalek czegos co tylko odsysa plyn z brudem to cena raczej z kosmosu? Przejrzalem oferte Nitty, za 2 kola otrzymuje model 1.0 ktorym musze nawet sam krecic recznie, moge co prawda kupic nieco stuningowaną wersję ale to wydatek wyzszy o kolejne 1000zł. Hm za 2000zł moge sobie kupic nowy wypasiony komputer, upolowac 42-calowy telewizor LCD, nabyc naprawdę porządny gramofon, wieze lub kolumny (oczywiscie nie jakis mega HIGH END ale porzadny sprzet). Coz mocno sie zastanawiam nad zakupem. Doprawdy nie rozumiem dlaczego te myjki sa tak drogie - przeciez nie posiadaja jakiejs kosmicznej opatentowanej technologii, to sa zwykle odkurzacze!

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

winylon, 5 Maj 2010, 12:58

 

>Hm a nie uwazacie ze 2 000 zł za kawalek czegos co tylko odsysa plyn z brudem to cena raczej z

>kosmosu? Przejrzalem oferte Nitty, za 2 kola otrzymuje model 1.0 ktorym musze nawet sam krecic

>recznie, moge co prawda kupic nieco stuningowaną wersję ale to wydatek wyzszy o kolejne 1000zł. Hm

>za 2000zł moge sobie kupic nowy wypasiony komputer, upolowac 42-calowy telewizor LCD, nabyc naprawdę

>porządny gramofon, wieze lub kolumny (oczywiscie nie jakis mega HIGH END ale porzadny sprzet). Coz

>mocno sie zastanawiam nad zakupem. Doprawdy nie rozumiem dlaczego te myjki sa tak drogie - przeciez

>nie posiadaja jakiejs kosmicznej opatentowanej technologii, to sa zwykle odkurzacze!

 

To jest proste jak większość praw ekonomii:ilość sprzedawanych sztuk/ versus koszty wytworzenia-wszystko:)

 

Co do zasadności:oczywiście,że możesz postąpić tak jak napisałeś powyżej,namawiam jednak abyś wziął mocno sfatygowaną płytę(mowa o brudzie)i wyprał ją np w Nitty Gritty,potem odsłuchał,na koniec włożył do nowej antystatycznej koszulki i po jakimś czasie odsłuchał ponownie, porównując to do płyt,które nie miały tyle szczęścia.Potem podejmij decyzje,jeśli naprawdę vinyl jest dla Ciebie ważny to przesuniesz w czasie zakup tv lcd,lub innych wynalazków, co do ceny których można by było postawić takie samo pytanie:dlaczego to tyle kosztuje?czy tam jest jakaś kosmiczna technologia?:)

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Masza

Nawet za dużo. Ja kiedy używałem Knosti do litra izopropanolu dodawałem 3 litr wody aptecznej i ok 10 ml fotonalu. Ale jestem przekonany, że większa ilość nie zaszkodzi.

Panie Pawle.

Zacieków nie ma ale mam wrażenie, że jest odrobina wilgoci, która po 15 sek znika. To miałem na myśli pisząc o przebywaniu na powietrzu. W mojej Okki podczas pracy da się oderwać ramię od płyty. Może nie jest to proste ale można to zrobić.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Zenek, 5 Maj 2010, 14:46

 

 

>Panie Pawle.

>Zacieków nie ma ale mam wrażenie, że jest odrobina wilgoci, która po 15 sek znika. To miałem na

>myśli pisząc o przebywaniu na powietrzu. W mojej Okki podczas pracy da się oderwać ramię od płyty.

>Może nie jest to proste ale można to zrobić.

>Pozdrawiam

 

To znaczy,że bardzo dobrze ssie:)),może wystarczą dwa obroty więcej i po wilgoci nie będzie śladu.Pisałem to absolutnie bez jakiejkolwiek ironii i złośliwości.Mam prośbę,proszę abyś zwracał się do mnie po imieniu,poprostu paweł.

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

jeśli ktos zbiera L.P. i ich słucha a jego kolekcja ciągle rośnie to zakup myjki jest wręcz konieczny. Jeśłi ma się mało L.P. to mozna skorzystać z usługowego mycia jeśli takowe jest oferowane w miejscu zamieszkania.

Co do samych maszyn uważam że Okki ma znaczczną przewagę nad konkurekcja ponieważ talerz kręci się w dwóch kierunkach co bardzo wzmacnia efekt mycia L.P.

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Stones_Fan, 5 Maj 2010, 15:36

 

>jeśli ktos zbiera L.P. i ich słucha a jego kolekcja ciągle rośnie to zakup myjki jest wręcz

>konieczny. Jeśłi ma się mało L.P. to mozna skorzystać z usługowego mycia jeśli takowe jest oferowane

>w miejscu zamieszkania.

>Co do samych maszyn uważam że Okki ma znaczczną przewagę nad konkurekcja ponieważ talerz kręci się w

>dwóch kierunkach co bardzo wzmacnia efekt mycia L.P.

 

Otóż to :)

 

natomiast co do zmiany kierunków mycia,podobno sprawa jest dyskusyjna,ale pewnie nie warta akademickich rozpraw.Niemniej jednak w Nitty Gritty Model 1.0(bo o tym mowa)można wykonać dowolną ilość obrotów w dowolnych kierunkach:)

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

donic, 5 Maj 2010, 15:47

 

>Okki ma jeszcze jedną zaletę i przewagę nad droższą konkurencją (Nitty), a mianowicie silnik kręci

>talerzem z płytą i nie musimy tego przeprowadzać ręcznie, jak w najtańszym modelu Nitty.

 

 

Fakt,ale jazda zaczyna się dopiero w modelu Min Pro,tam płyta jest automatycznie przesuwana,automatycznie zwilżana oraz automatycznie myta i odsysana równocześnie z dwóch stron.Niestety znacznie przekracza budżet Gospodarza.Okki chyba tego nie potrafi:)

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.