Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

sonciak

Mój ulubiony film!

Recommended Posts

Ostatnio w Gazecie było o filmach, które zmieniają życie. Ja nie wymagam aby filmy zmieniały życie, ale jedynie by je umilały lub wzbogacały. Proponuję abyście wpisywali swoje ulubione filmy. Zależy mi na tym aby umieszczeć TYLKO JEDEN TYTUŁ. Bez podiumowych trójek i bez żadnych TOP10. Po prostu ten jeden, o którym w ten dzień, o tej godzinie myślicie jako o najlepszym. Swoją odpowiedź proszę uzasadnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zacznę.

 

FIGHT CLUB (Podziemny Krąg) reż David Fincher.

 

Dlatego, że to najzabawniejsze i najmądrzejsze kino rozrywkowe. W 120 minutach zawiera się materiał, który mógłby posłóżyć na nakręcenie kilku znakomitych filmów. Do tego swobodna reżyseria i dzikie aktorstwo i mam ten jeden, mój film.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reich

niezbyt górnolotny film, poprostu klimaty - morze, jazz, wóda, kobiety, samochody - życie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas Apokalipsy - W moim odczuciu najbardziej szalony i odjechany film w historii. Polecam szczególnie "when got high".


The odd get even.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bedę oryginalny "Ojciec chrzestny"; a patrzac z historycznej perspektywy to dorzuce cichcem "Obywatela kane"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Forrest Gump

Za to ze mowi o wszystkim co w zyciu najwazniejsze i za kazdym razem oglada sie go inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Barwy ochronne Zanussiego - kameralny film z tym, czego brakuje w wielu topowych filmach - odrobina zastanowienia nad samym soba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe myślałem że ten Horowitz Was poruszy a tu nic.... to byłem ja :]

tymczasem ten wielki pianista naprawdę za ulubiony film miał Terminatora.

 

co do mnie Quentin Tarantino, a ulubiony "Od zmierzchu do świtu". Dobrze robi czasem sobie obejrzeć taki film,naznaczony znamieniem geniuszu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od zmierzchu do świtu wyreżyserował Robert Rodriguez, a wydaje mi się że tobie się wydaje, że zrobił to Quentin Tarantino.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym był Komisją - obu Panom, przyznałbym rację.

Może rezyser i scenarzysta, zamienili się rolami, w celu uniknięcia płacenia wyższych podatków :-)

Bywa i tak.

 

A film - fajny.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

trzaby pomyslec to by sie kilka tytulow znalazlo, ale tak z biegu, chociazby "Scarface", no i kilka tytulow z dawniejszego kina (ale wlasnie nie pamietam tytulow, wzrokowiec jestem...). o, "Bullit" i kilka innych obrazow z tamtych czasow....

Share this post


Link to post
Share on other sites

>sonciak

Quentin Tarantino nawet wystąpił w Od zmierzchu do świtu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na moim pierwszym miejscu znalazło by się kilka lub kilkanaście tytułów. Trudno zdecydować się na jeden. Niektóre filmy weryfikuje czas, ale tu oczywiście (przynajmniej dla mnie) nie ma znaczenia data jego powstania. Po prostu po jakimś czasie różnie się je odbiera. Więc niektóre wręcz zyskują na wartośći inne tracą.

Jako jeden z nich wymienię "Piknik pod wiszącą skałą" Petera Weir'a 1975. Niewyjaśniona tajemnica, wspaniała muzyka, zdjęcia. Takich filmów się po prostu niezapomina. Oglądałem go kilka razy w dość duzych odstępach czasowych i za każdym razem było coś nowego.

 

Smacznego Jajka!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

LeStat

Wiem, że zagrał jednego z braci Gecko. Jednak na pewno nie wreżyserował from dusk till dawn. Nie rozumiem nawet przypuszczenia, że mógł maczać palce w reżyserii. Ten film utkany jest jakby rękami Roberta Rodrigueza, a QT jest jedynie autorem scenariusza i aktorem. Tak mówią fakty i to widać na ekranie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwszej części reżyseria Rodriguez, scenariusz Tarantino

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Siesta"

 

Dawno już przestałem go polecać, bo dla wielu osób nie ma w nim nic specjalnego. Ja lubię zobaczyć go raz na jakiś czas: gdzieś po dwóch latach bez odświeżenia sobie tego filmu, zaczyna mi go brakować. Dlaczego? Lubię nastrój, w jaki mnie wprowadza i refleksje, do jakich mnie skłania. Z jednej strony przypomina mi o pragnieniach i pozwala pomarzyć, z drugiej przypomina mi o miłości i ponawia pytanie o cel mojego stąpania po tym świecie. Dodaje mi nadziei i siły do zmagania się z przeciwnościami.

(Nota bene znakomita jest muzyka: Marcus Miller, a na trąbce sam Miles Davis. To była jedna z pierwszych płyt CD w mojej kolekcji. Kiedyś słuchając tej płyty widziałem w wyobraźni sceny z filmu.)

 

Miłych Świąt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no macie razje z tym Rodriguezem..... :|

 

ale Quentin i Robert mają podobne kino, więc czasem mi się myli który co zrobił,

tymbardziej że w wielu produkjach razem brali udział.

Share this post


Link to post
Share on other sites

paragraf - człowiek który pogryzł psa? Pewny jesteś? To apogeum obrzydliwości? No cóż - o gustach się nie rozmawia :)

 

Wesołych świąt!!!


The odd get even.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele rzeczy, jak czas, miejsce, sojusze polityczne, propaganda sprawiły, ze "Wniebowstąpienie" Larysy Szepitko trwa do tej chwili w mej pamięci. Dla pełniejszego obrazu, to opowieść o relacji miedzy Jezusem a Judaszem, którą przedstawiono na przykładzie dwóch radzieckich partyzantów z czasów Wojny Ojczyźnianej. Jest w tym filmie, to co bardzo u Rosjan lubię, czyli: patos, naturalność (brak zadęcia), zaduma, czucie przyrody.

Może warto przypomnieć, że Larisa Szepitko zginęła w wypadku samochodowym w trakcie kręcenia swojego następnego filmu. Jadąc bardzo wczesnym rankiem, wraz z ekipą, na plan filmu zostali staranowani przez ciężarówkę wypełnioną po brzegi cegłami.

Nie mieli najmniejszych szans...

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.