Skocz do zawartości
wojciech iwaszczukiewicz

Niekomercyjne kino artystyczne.

Rekomendowane odpowiedzi

Zakładam wątek poświęcony niekomercyjnemu kinu artystycznemu które egzystuje w małych,dyskusyjnych kinach czy klubach na peryferjach multiplexów.Kinu które nie istnieje w telewizjach ani na płytach DVD czy blu ray.Zapraszam do dyskusji wymierajacy gatunek ludzi którzy chodzą ( jeszcze!) do kina.

 

Na początek proponuję obraz który zrobił na mnie ostatnio duże wrażenie.Mam na mysli turecki film "Miód".Film niezwykły!Ascetyczny,pozbawiony muzyki z bardzo oszczędnymi dialogami.Z pięknymi zdjęciami niesamowitej przyrody.Film z niezwykłą jak na obecne czasy,powolną narracją nasuwającą porównania z dziełami Tarkowskiego.Film jednocześnie bardzo mądry ukazujący surowe życie prostych ludzi w harmonii z przyrodą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam studencką etiudę Krakatau ( chyba tak to się piszę ) z 1986 roku autorstwa Mariusza Grzegorzka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmmmmmmm, raczej na pewno niekomercyjny.... "Begotten" Eliasa Merhige'a. Nie podejmuję się ani oceny ani intepretacji tegoż. Jako że w całym filmie nie pada ani jedno słowo, należy obejrzeć wraz z napisami końcowymi, przynajmniej się dowiemy kto był kim. Chyba najbardziej odjechany jaki kiedykolwiek widziałem.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na świeżo po obejrzeniu francuskiego obrazu "Ludzie Boga" ( laureat zeszłorocznego Cannes) traktującego o relacjach chrześcijańsko-muzułmańskich w kontekście tragicznych losów grupy francuskich mnichów w Algierii zamordowanych przez islamskich fundamentalistów.Piękny,ascetyczny,wyciszony film a w nim plejada francuskich aktorów(M.Landsdale).Studium ludzi znajdujących się w sytuacji zagrożenia oraz dylemat jak daleko można się posunąć w poświęceniu dla idei?

 

P.S.A swoją drogą to rodzi się pytanie czego szukali chrześcijańscy mnisi w muzułmańskiej Algierii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P.S.A swoją drogą to rodzi się pytanie czego szukali chrześcijańscy mnisi w muzułmańskiej Algierii?

 

 

właśnie, to jest pytanie

czego szukają muzułmanie i żydzi w Europie?

ich miejsce jest w Azji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ci mnisi to są skończone chamy bo tkwią tam w klasztorach od V wieku n.e. (donatyści przemieszani z regularnymi katolikami) i nie chcą się wynieść. Do tego biorą pomoc z Europy i rozdając ją prowadzą tam przytułki dla ludzi bez względu na wyznanie - pewnie chcą ich podstępem ochrzcić, szerzą wśród lokalnych muśleminów choroby i próbują rozpić. W XIX wieku sprowadzili jeszcze kolegów z Francji.

No nic tylko strzelać lub gardło poderżnąć - nie dość że wróg klasowy to jeszcze niewierny i odszczepieniec (bo klasztor) :D

Edytowane przez Piotr
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie, to jest pytanie

czego szukają muzułmanie i żydzi w Europie?

ich miejsce jest w Azji

Albo w Afryce. Przepraszam nie mogłem się powstrzymać. Już milczę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko określić coś jako niekomercyjne, co tzn.? Że z założenia nie jest dla kasy? No to bardzo zawęża krąg filmów. Jeśli ma to być coś,co ma wysoce artystyczne walory i nie jest typowym holiłódzkim produktem, polecam następujące filmy, (wszystkie z nich są co najmniej bardzo dobre):

 

Powrót (2003) Mistrzostwo świata!

Scena nad morzem (1991)

Cześć, Tereska (2001) ?

Fucking Amal (1998)

Gummo (1997)

Lilja 4-ever (2002) ?

Clean, Shaven (1993)

Głowa do wycierania (1977)

Babcia (1970) w ogóle wczesny Lynch

Hiroszima, moja miłość (1959)

Harakiri (1962)

Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna (2003) i w ogóle filmy Kim Ki-Duka

37°2 le matin (1986)

Poza prawem (1986) i inne Jarmuscha wczesne być może też ale oglądałem te późniejsze tylko

Matka Joanna od Aniołów (1962)

Opętanie (1981)

Smak wiśni (1997)

Goście Wieczerzy Pańskiej (1963) i inne Bergmana ?

 

Tam gdzie ?, nie jestem pewny czy można to nazwać "niekomercyjnym". Jeśli w sensie szerokim o jakim pisałem powyżej, to dobrze. Jeśli uznawać sens wąski, trzeba by pozostać w różnych etiudach, krótkometrażówkach, eksperymentalnych filmach i w ogóle takich, które nigdy do kin celem zarobku nie weszły, bo byłaby to już komercja.

 

Pozdrawiam

Jeśli jeszcze nie widzieliście, MUSICIE zobaczyć film Powrót!

post-24719-055520800 1301171482_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Glowa do wycierania 'Eraserhead' mistrzostwo swiata. Jako ciekawostke napisze ze podobno sam Lynch nie jest w stanie do konca zinterpretowac calego filmu. Eraserhead ogladalem bodajze 7 lat temu. Wszystkiego dobrze nie pamietam ale chodzilo o postepujacy zanik komunikacji miedzy ludzmi, uprzedmiotowienie i zepchniecie czlowieka na drugi plan. Do tej pory nie jestem w stanie odgadnac symboliki dziewczynki z polipami spiewajacej o tym jak dobrze jest w niebie (moze trzeba interpretowac doslownie ;) ). Pamietam tez piekna sasiadke przechadzajaca sie po korytarzu oraz dziecko potwora.

 

Gummo. Cholernie ciezko sie oglada. Niektorzy ogladaja film w ciagu 2 lub 3 sesji. Dla mnie antyfilm ale trzeba obejrzec. Sklania do glebszych refleksji.

 

Wracajac do Lyncha. Rezyser obok wspomnianej wyzej Babci nakrecil jeszcze kilka filmow krotkometrazowych np. Kaleka, Alfabet, Kowboj i francuz.

 

Ponizej 'Sick men getting sick'

 

http://www.youtube.com/watch?v=dsZ13uNgnAY

 

'Opetanie' klasyka horroru prez duze K i H. Moim zdaniem pozycja obowiazkowa. Isabell Adjani po zagraniu filmu musiala leczyc sie u psychiatry. Warto jeszcz zobaczyc 'Diabel' Zulawskiego oraz gorsza ale rownie mocna 'Szamanke'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieje, że film Przejeżdża orkiestra to nie kino komercyjne - piękny film o potrzebie miłości do obejrzenia online na iplexie > humor, ulotność chwili - niebywała historia cudnie opowiedziana- na sercu lepiej się robi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja byłem wczoraj na brytyjskim obrazie "Tamara i mężczyżni" i polecam go.Zabawna i niegłupia historia opowiedziana z brytyjskim poczuciem humoru i świetnie zagrana.No i piękne krajobrazy Dorset.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również oglądałem ten film (Tamara), niebanalna komedia, daleka od częstego amerykańskiego poziomu komedii, warta polecenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Glowa do wycierania 'Eraserhead' mistrzostwo swiata. Jako ciekawostke napisze ze podobno sam Lynch nie jest w stanie do konca zinterpretowac calego filmu. Eraserhead ogladalem bodajze 7 lat temu. Wszystkiego dobrze nie pamietam ale chodzilo o postepujacy zanik komunikacji miedzy ludzmi, uprzedmiotowienie i zepchniecie czlowieka na drugi plan. Do tej pory nie jestem w stanie odgadnac symboliki dziewczynki z polipami spiewajacej o tym jak dobrze jest w niebie (moze trzeba interpretowac doslownie ;) ). Pamietam tez piekna sasiadke przechadzajaca sie po korytarzu oraz dziecko potwora.

 

Lynch to kino awangardowe. Je sie czuje, a nie rozumie.

 

Nie mniej, film jest przede wszystkim o konsekwencjach naszych czynow. Czasem, moze to byc prawdziwy koszmar.

 

Film - klasyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Miód".Film niezwykły!Ascetyczny,pozbawiony muzyki z bardzo oszczędnymi dialogami.Z pięknymi zdjęciami niesamowitej przyrody.Film z niezwykłą jak na obecne czasy,powolną narracją nasuwającą porównania z dziełami Tarkowskiego.Film jednocześnie bardzo mądry ukazujący surowe życie prostych ludzi w harmonii z przyrodą.

 

 

Obejrzałem Jajko i Mleko czyli 2 filmy trylogii której trzecią jest Miód. Miód obejrzę niebawem. Warto obejrzeć: słowo "ascetyczne" idealnie pasuje do klimatu filmów. :-)

 

Przy okazji polecam to: http://www.filmweb.pl/film/Wyspa-2006-379398

Rosyjskie kino naprawdę mocne; może nie poziom Powrotu o którym chciałbym, by zobaczył go każdy, ale film dobry i bardzo ciekawe zdjęcia.

Edytowane przez Ricardozamora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Le Dernier Combat" - ("The Last Battle") - reż. Luc Besson, 1983

 

Ciemna, futurystyczna wizja post-apokaliptycznego świata i walka pojedyńczego człowieka o przetrwanie.

Ciekawa, drugoplanowa kreacja Jean'a Reno. Film ascetyczny w swojej wymowie z czarno-białymi zdjęciami

i pozbawiony dialogów. Bardzo dobre kino !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmmmmmmm, raczej na pewno niekomercyjny.... "Begotten" Eliasa Merhige'a. Nie podejmuję się ani oceny ani intepretacji tegoż. Jako że w całym filmie nie pada ani jedno słowo, należy obejrzeć wraz z napisami końcowymi, przynajmniej się dowiemy kto był kim. Chyba najbardziej odjechany jaki kiedykolwiek widziałem.

 

dla mnie Begotten to total gówno, nihilistyczny pusty bełkot, wręcz nie do oglądania. Ale co najgorsze - film mimo tak skrajnej, kontrowersyjnej formy i treści, jest mega nudny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem jeszcze pod wrażeniem obejrzanego wczoraj filmu "Debiutanci".Co prawda to film amerykański( reż.Mike Mills) ale z charakteru bardziej europejski,obsada gwiazdorska (Ch.Plummer,E.Mc.Gregor).Mądry film o relacjach między ludźmi,o samotności,o wchodzeniu w nowe związki,o ludzkim zagubieniu.Myślę,że pomimo swego pochodzenia obraz spełnia kryteria niekomercyjności i artystyczności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego czyli filmowa interpretacja obrazu P.Breugla.Film trudny w odbiorze ale uroda plastyczna niepowtarzalna!

Nie znam tego dzieła w całości ale widziałem dużo fragmentów. Nie lubię kina gdzie pierwszoplanową rolę gra "procesor" w komputerze. Taka próba sprostania wymaganiom rynku. Nie znam się na kinie, w dodatku jestem wyznawcą klasycyzmu we wszelakiej formie i to nie jest dla mnie "niekomercyjne kino", no chyba że dystrybucja zawiodła i z braku zainteresowania zostało zaszufladkowane do kina "niekomercyjnego". Jestem na NIE!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SREET

 

Jak filmu nie widziałeś to się nie wypowiadaj.

 

Jest to kino niekomercyjne bo nie jest dla masowego widza ale dla widza obeznanego z historią sztuki.Użycie animacji komputerowej nie przesądza jeszcze o komercyjności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"The Violin" - premiera 2005, reż. Francisco Vargas

Film dla koneserów - minimalistyczne kino maksykańskie z głębokim podtekstem. Surowa forma i popis aktora

naturszczyka - Angel'a Tavira. Film czarno-biały opowiadający historię miłości do muzyki i pasji gry na

skrzypcach oraz walki indian o swoje prawa i zachowanie tożsamości. Dramat i pasja ukazane w dwóch wątkach

wysuwających się przemiennie na pierwszy plan. Znakomite, inteligentne i intymne kino !!!

Moja ocena - * * * * *

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SREET

 

Jak filmu nie widziałeś to się nie wypowiadaj.

 

Jest to kino niekomercyjne bo nie jest dla masowego widza ale dla widza obeznanego z historią sztuki.Użycie animacji komputerowej nie przesądza jeszcze o komercyjności.

 

Całe szczęście że nie oglądałem, bo miałbym wyrzuty sumienia, że straciłem ten czas niepotrzebnie. Sama animacja komputerowa jest komercyjna bo można nią skorygować wiele niedoskonałości w grze aktorskiej, co z kolei służy temu że dzieło może się bardziej podobać oglądającym, a co za tym idzie odnieść sukces komercyjny(oglądalność, sprzedaż). Poza tym historia sztuki zrobiona na "fabułę" czy to nie jest komercjalizacja sama w sobie? Ja takich mariaży nie uznaję za kino niekomercyjne. A że coś się ciężko ogląda to nie znaczy że jest niekomercyjne. ale to moja subiektywna opinia i ciesze się że ty się z nią nie zgadzasz, bo powielanie opinii niczemu nie służy. Tylko jeżeli ja mam inne zdanie od twego to nie zabraniaj mi się wypowiadać!

Edytowane przez STREET

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego czyli filmowa interpretacja obrazu P.Breugla.Film trudny w odbiorze ale uroda plastyczna niepowtarzalna!

 

A gdzie Ty go dopadłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.