Jump to content
IGNORED

BOKS i inne walki


mikson
 Share

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Moderatorzy

No to się nam porobiło w ciężkiej. Bokser, Który Sam Się Walnął, w końcu przeszedł niemalże romantyczno - literaturową transformację w niekwestionowanego Króla.

Pytanie co z tym fantem zrobić. Wilder raczej aktywuje klauzulę, co zapobiegnie unifikacyjnej walce z AJ-em, którego prestiż jednak jest o wiele niższy, skoro nie umiał pomścić KO we wcześniejszej rundzie niż mu go wcześniej zaserwowano, jak to uczynił był onegdaj Lennox Lewis - chyba ostatni niekwestionowany mistrz.

Teddy Atlas ma genialny pomysł - niech dojdzie do dwóch walk: Fury - Joshua jako unifikacyjnej oraz Wilder - Pulev jako pretendenckiej, z zagwarantowaną walką o zunifikowane tytuły. Dla Wildera byłaby to okazja życia - miałby więcej czasu na nadrobienie zaległości technicznych, wcześniej maskowanych petardą w prawej rękawicy. Pytanie jak pozostali. Fury przynajmniej głosi, że w sumie to wszystkie pasy już miał, więc mu tak bardzo nie zależy, ale jakby co to nie ma nic przeciwko walce z AJ. Pulev się najmniej liczy w tym towarzystwie, ale coś tam podpisane już chyba ma. Pytanie który przeciwnik byłby dla niego groźniejszy - Wilder rozdrażniony porażką i wzięty na ambicję czy AJ broniący tytułu. Na pewno kasa byłaby wręcz oszałamiająca za walkę unifikacyjną i potem obronę z pretendentem, choć i walkę pretendentów można by dobrze sprzedać pod warunkiem uczestnictwa w tryptyku z dramaturgią.

Edited by misiomor
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, soundchaser napisał:

Boks to antysport. Wspólne obijanie się po mordach to idiotyzm.

Sorry za 3 grosze. Wyraziłem swoje zdanie, bo nie rozumiem zachwytu tą dyscypliną...chyba, że ktoś utożsamia się z tym mordobiciem, bo sam je lubi w realu.

To sport starożytny. Ja lubię, sam jako dzieciak boksowałem, a że byłem z biednej dzielnicy, to się przydało w życiu.

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Boks to obecnie anty-sport o tyle, że w wadze ciężkiej nie ma pierwszoligowego talentu sportowego. Przecież gdyby najlepsi centrzy NBA (paru zawodników z NFL też) byli od dziecka szkoleni na bokserów, Fury nie miałby szans z co najmniej 25% z nich.  W końcu Wilder trafił do boksu dopiero w wieku 19 lat, kiedy okazało się że jego wyniki szkolne były na tyle słabe, że żaden uniwerek go nie chciał do drużyny. A tam miał nadzieję najwyżej na niskiego skrzydłowego, nie centra. I mimo tego w boksie ma wysoką pozycję.

W rezultacie mamy paradoks - w wagach lżejszych talent jest, bo konusów nikt nie chce w footballu czy koszykówce. Za to u ciężkich mamy takie trochę "freak fights". No i nadreprezentację UK, gdzie dobre wzorce wychowania młodzieży jeszcze są, choć dogorywają, za to nie ma footballu czy koszykówki, ściągających dużych rozmiarowo utalentowanych kandydatów.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, misiomor napisał:

...UK, gdzie dobre wzorce wychowania młodzieży jeszcze są...

Poważnie?

11 godzin temu, misiomor napisał:

...nie ma footballu czy koszykówki...

Jest za to rugby, football gaelicki. 

 

 

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
9 minutes ago, szymon1977 said:

Jest za to rugby, football gaelicki.

Amerykańskie ligi zawodowe mają finansową siłę przebicia nieporównywalną z niczym innym w sporcie. Oni umieją zrobić całościowy produkt - liga jest zamknięta, nie ma żadnych nonsensów typu niższe klasy rozgrywkowe z awansami i spadkami, jest podatek od luksusu i draft premiujący kluby chwilowo słabsze, żeby poziom rozgrywek był możliwie wyrównany i dało się to oglądać, a nie że potentat będzie rutynowo łoił jakichś słabeuszy. Do tego jest cały system wyławiania i szkolenia talentów, sam w sobie dostarczający widowisko na wysokim poziomie. W NFL są dziesiątki jeżeli nie setki zawodników zarabiających w karierze więcej niż bokserzy z czołówki. Chociaż obijanie czachy jest tam kto wie czy nie groźniejsze i podstępniejsze.

Natomiast w UK silny finansowo jest soccer, tym niemniej w nim profil warunków fizycznych kandydata jest bardzo mało "bokserski" z naciskiem na wagę ciężką. Rugby czy football'u gaelickiego w ogóle nie ma w takim przykładowo zestawieniu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Za to ponad połowa klubów na tej liście należy do NFL, a łącznie z NBA jest 70%. A to są właśnie sporty gdzie warunki fizyczne kandydata pokrywają się z predyspozycjami do wagi ciężkiej w boksie.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
55 minutes ago, szymon1977 said:

Poważnie?

Klasyczny polski błąd polegający na skupianiu się na średniakach. O jakości sportowców w klasie mistrzowskiej stanowią nieliczne "elity". Słuchając wypowiedzi członków rodziny Fury odnoszę wrażenie, że u nas czegoś takiego nie ma, zwłaszcza w połączeniu z materialnym dostatkiem pozwalającym dobrze wykarmić dzieci. Gołota był "wypasiony", techniki też wyuczył się znakomicie, jednak charakter miał taki, że uciekł z ringu przed Tysonem i to mocno już "przeterminowanym". Adamek był charakterny, ale mikry. Ze starszym Kliczką zebrał ciężkie baty z braku warunków fizycznych.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, misiomor napisał:

Rugby czy football'u gaelickiego w ogóle nie ma w takim przykładowo zestawieniu:

No to co z tego?

1 godzinę temu, misiomor napisał:

Klasyczny polski błąd... 

To nie mój błąd, a Twoje rozmijanie się teorii z praktyką.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Praktyka jest taka, że w pierwszej dziesiątce, w tym na dwóch pierwszych miejscach rankingu BoxRec, jest 4 Brytyjczyków. To znaczy że ktoś jednak ich wychował na prawdziwych twardzieli z aspiracjami na coś światowo prestiżowego, jeszcze nauczył techniki itd. A przy tym porządnie wykarmił, skoro są w wadze ciężkiej. Polacy nie umieją połączyć tych rzeczy. Nasz talent sportowy ucieka do niszy (siatkówka, ręczna) praktycznie na samym starcie.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
2 minuty temu, stench napisał:

Fiodor Czerkaszyn . Zdecydowanie tak. Materiał na mistrza ?

Szpilka ? Walka z Radczenką  trwa, ale skoro to jest dla niego szklany sufit , to zostanie tu gdzie jest.

Sędzia pomógł

Coś niesamowitego

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

W dniu 28.02.2020 o 07:12, misiomor napisał:

Praktyka jest taka, że w pierwszej dziesiątce, w tym na dwóch pierwszych miejscach rankingu BoxRec, jest 4 Brytyjczyków. To znaczy że ktoś jednak ich wychował na prawdziwych twardzieli z aspiracjami na coś światowo prestiżowego, jeszcze nauczył techniki itd. A przy tym porządnie wykarmił, skoro są w wadze ciężkiej. Polacy nie umieją połączyć tych rzeczy. Nasz talent sportowy ucieka do niszy (siatkówka, ręczna) praktycznie na samym starcie.

Bicie się po mordach dla pieniędzy to rzeczywiście świetny sposób na zycie. Ale chyba dla wszystkich oprócz bokserów bo jak widać jest to dziedzina szołbiznesu totalnie skorumpowana.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Jaro_747 napisał:

Bicie się po mordach dla pieniędzy to rzeczywiście świetny sposób na zycie. Ale chyba dla wszystkich oprócz bokserów bo jak widać jest to dziedzina szołbiznesu totalnie skorumpowana.

Jestem pod wrażeniem - znasz się na wszystkim, na polityce, boksie, kościele, ekologii, polskiej armii...

Do dzieła Generalissimusie - jesteśmy nieprawdopodobnie ciekawi twoich przemyśleń.

Edited by stench

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

Nawet debil wie od lat, że Szpilka ma szklaną szczękę.

Ale prawdziwym bohaterem tego pojedynku byli sędziowie w których mocno musiał zainwestować promotor Szpili

I to na tyle przemyśleń - na więcej szkoda czasu.  Teraz czekamy na Kownackiego.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Po detronizacji Kliczków, waga ciężka znów stała się ciekawa. Nareszcie coś się dzieje.Tyson Fury,  Anthony Joshua, Deontay Wilder i ...nasz Adam Kownacki. Czy jest jakiś wariat jak ja, który teraz czeka  na walkę " Baby Face" - Helenius ? 

ps. Szpilka to nieporozumienie. Dostał łomot, a dwóch z trzech sędziów po skandalicznym werdykcie powinno stracić licencje. Ringowy też. Dno !!! 

*****Sprzęt: Bezprzewodowy Boombox Hykker Sound Storm z Biedronki*****

                                 Idź Pod Prąd. Z prądem płyną śmieci.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, marian.ch napisał:

Czy jest jakiś wariat jak ja, który teraz czeka  na walkę " Baby Face" - Helenius ? 

Pewnie - na AH, z Haką umawialiśmy się na boks i komentowaliśmy walkę.

O trzeciej?

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy
8 godzin temu, marian.ch napisał:

Szpilka to nieporozumienie. Dostał łomot, a dwóch z trzech sędziów po skandalicznym werdykcie powinno stracić licencje. Ringowy też. Dno !!! 

Poprzednio Wach musiał bardzo uważać by Artura nie zabić.

Wyniku walki z Radczenko nie warto komentować natomiast uważam, że Szpilka ładnie się zachował od razu zapowiadając rewanż.

Ja Szpilce daję plusa za ładne zbicie wagi i formę. Dam mu szansę na okrzepnięcie i stabilizację w niższej wadze. Natomiast następna walka już bez forów. Albo coś pokaże albo kelner.

Zastanawia mnie Radczenko, który poprzednio też chyba w ostatniej 10(?) rundzie nie dobił rywala i tłumaczył się że nie miał siły.

Tu końcówka taka sama. Albo ma problemy wydolnościowe, albo jeździ na gościnne występy, żeby ładnie przegrywać bo wie że na TOP nie wejdzie.

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Jak dla mnie, to Tyson Fury pokazał, że warunki fizyczne i wyszkolenie to podstawa, byle nie popełniać głupich błędów. Reszta czołówki wczytała i w rezultacie jest coraz mniej miejsca dla grubasków z ciosem a'la Ruiz czy Kownacki.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, stench napisał:

Wyniku walki z Radczenko nie warto komentować natomiast uważam, że Szpilka ładnie się zachował od razu zapowiadając rewanż.

Ładnie to by się zachował przyznając się do przegranej walki,zawsze był beznadziejnym bokserem,wysraczy obejrzec jego "walki"

Żenada

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, misiomor napisał:

Jak dla mnie, to Tyson Fury pokazał, że warunki fizyczne i wyszkolenie to podstawa, byle nie popełniać głupich błędów. Reszta czołówki wczytała i w rezultacie jest coraz mniej miejsca dla grubasków z ciosem a'la Ruiz czy Kownacki.

 

9 godzin temu, blomin napisał:

Kownacki. No i sprawa się rypła. Wreszcie się nadział. Szczęściarz bo sam top by go zabił. 

Niestety. Przeciętny Helenius obnażył braki Kownackiego. Samo serce do walki nie wystarczy by marzyć o mistrzostwie świata. Fury, Joshua i inni z czołówki są nieosiągalni dla Adama. Gdyby tak skrzyżować Kownackiego z Gołotą i Adamkiem to może mielibyśmy Championa heavyweight ?

*****Sprzęt: Bezprzewodowy Boombox Hykker Sound Storm z Biedronki*****

                                 Idź Pod Prąd. Z prądem płyną śmieci.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.