Jump to content

Opinie: sprzęt - ostatnio dodane

Sign in to follow this  
Instrukcja dodawania Opinii: https://www.audiostereo.pl/opinie-instrukcja-dodawania/
  1. Tannoy Tannoy Revolution R3

    Bardzo dobre budżetowe kolumny niezwykle wyrównany dźwięk może lekko środek dociążony przez bas, świetnie grają rock i podobne cięższe brzmienia, bardzo ładnie brzmią wokale. Te kolumny potrzebują trochę miejsca wokół siebie idealne do pomieszczeń 20-25m2 u mnie w 18m2 musiałem je mocniej odsunąć od ściany są dość wymagające co do ustawienia na dół najlepiej dać podstawy z granitu poprawia się wszystko. Kiedyś kosztowały 3600zł dziś może je kupić za niewiele ponad tysiaka i za ten dźwięk to prawdziwa okazja bo trudno spotkać w tej klasie sprzętu tak wyrównane brzmienie. Co do wad jeśli chodzi o dźwięk to góra mogłaby trochę lepiej oddawać przestrzeń i tzw dalsze plany dźwiękowe, głębię. Elementy w zwrotnicy takie sobie również wytłumienie nie najlepsze w sensie jest go dużo i włożone byle jak, dla osób które chcą tuningować myślę że jest o co walczyć po paru modach można by było uzyskać dźwięk wybitny w tym budżecie. Jest również pewien problem z koszem głośnika a dokładniej ramką tam gdzie są zaczepy do wkręcania śrub lubią pękać plastiki jeden głośnik musiałem przez to wymienić koszt 300zł... resztę ramek od środka na wszelki wypadek zalałem masą/ klejem w tych w tych miejscach. Poza tym polecam stara dobra szkoła grania Tannoy bez efekciarstwa.

  2. JVC ax1100

    Wzmacniacz mało znany może i dobrze? zbudowany świetnie same najlepsze elementy w środku. Gra bardzo dobrze równowaga tonalna, spokój to główne cechy tego wzmacniacza, wysoka moc i dynamika. Mało jest tak równych wzmacniaczy z tamtych lat z pewnością ten model nie zamula jak duża część vintage.. przejrzystość i przestrzeń super, ogólnie barwa nieco ocieplona więc całość brzmi bardzo przyjemnie. Ma się wrażenie że w brzmieniu niczego nie brakuje, jednak chciałbym go kiedyś porównać do czegoś z najwyższej półki jakieś klasyczne Accuphase z lat 80-90 mogło by być ciekawie :) Ogólnie polecam się zapoznać z tym JVC warto posłuchać.

  3. Hitachi HA-007

    Jestem zachwycony tym wzmacniaczem chyba do przesady...

    Kupiłem zakurzonego trupka, trzeszczał lekko switch, ale grał.

     

    Tak przestał sobie kilkanaście miesięcy jako 2 wzmacniacz do przyszłego II mini zestawu.

     

    Finalnie znajomy hobbystycznie zajmujący się audio zauważył u mnie ten sprzęt i wyjaśnił mnie wiele mankamentów z grzejącym się stabilizatorem i niewłaściwym napięciem dziś... Powiedział, że jest na to pomysł i poznałem nowe oblicze Hitachi ha-007.

    Otóż w ramach nowej szansy dostał nowe filtrujące Elna 2x 10000uF + zmiana kilku innych elektrolitów, czyszczenie przełączników itd. oraz najważniejsza sprawa poprawa zasilania.

     

    Szczerz nie wiem co jeszcze zrobił, ale wzmacniacz zagrał jeszcze lepiej w dodatku nie grzejąc się tak w żadnym punkcie!

     

    Oceniając ogólnie, to zawsze miał charakterystyczny wykop w basie, pazur w dynamice i ładne, nie ostre wysokie. Po zmianach jest to jeszcze bardziej widoczne.

    Minusem, pewnie związanym z mocą (2x77W wyszło) jest to, że przy bardzo głośnym graniu (w sumie już nie do wytrzymania) zaczyna krzyczeć góra mocniej, aczkolwiek podobno jest to stosunkowo normalne przy słabym tranzystorowym wzmacniaczu.

     

    Do normalnego grania nawet z kolumnami 4ohm wymiata, może głupie porównanie ale gra jak lampowy.

  4. Denon PMA 700 AE

    Wzmacniacz ma naturalne, przyjemne brzmienie. Na neutralnych ustawieniach naprawdę nie męczy przy długim odsłuchu, wręcz nie chce się go wyłączać, kusi aby przesłuchać kolejną piosenkę.

    W moim odczuciu ma wyraźną i całkiem detaliczną górę, dźwięki są wyraźnie odseparowane, jednocześnie nie są ostre.

    Bas jest subtelny (absolutnie nie słaby!) dawkowany w odpowiedniej ilości. Jest wyraźnie słyszalny tam, gdzie powinien być, bez przesytu. Potrafi zejść nisko i uderzyć, kiedy trzeba. Średnica zupełnie przyzwoita jak na tę klasę cenową.

     

    W bezpośrednim porównaniu z moim drugiem wzmacniaczem - Marantz PM 7000, Denon PMA ma nieco delikatniejszy bas i trochę więcej góry. Ponadto, wysokie tony są bardziej szczegółowe.

     

    Wzmacniacz nie miał problemów z napędzeniem nawet potężnych kolumn Cerwin Vega XLS 12, w dodatku niezbyt mocno się grzeje.

     

    Jest zbudowany z dobrej klasy podzespołów, po zdjęciu pokrywy można zauważyć tranzystory SanKen czy (niemal wszystkie) kondensatory Elna for audio.

     

    Zdecydowanie polecam ten wzmacniacz.

  5. Manta Multimedia 021 emperor IV

    Zachęcony opiniami Vlada Wielkiego Moderatora i niejakiego Billy Idiota Wielkiego Fachury vel wszystko gra tak samo kupiłem ten wybitny transport w Pewexie żeby porównać z ML No37 , skoro Oni tak twierdzą nie może być inaczej ... i co kto mi teraz odda kasę ?

    ...

  6. Mission 760i

    Czy można mieć za 200 zł parę dobrze brzmiących kolumn - z taką hipotezą zmierzę się dzisiaj opisując maluchy ze stajni Mission'a.

     

    Moja historia z 760i jest taka: Dostałem je za symboliczną opłatą jako dodatek do zakupionego dwa lata temu Onkyo A-8850. Nie spodziewałem się po nich absolutnie niczego, chciałem się ich pozbyć zaraz po zakupie, bo w domu stały Dali 104.

     

    Mocno zdziwiłem się, jak dużym dźwiękiem potrafią zagrać te maluchy, które postawione obok 104 wyglądały wręcz mikroskopijnie. Oczywiście poniosły porażkę w starciu zarówno z 104 jak i z 505, ale broniły się swoim dźwiękiem naprawdę dzielnie, a pamiętajmy że to porównanie maluchów do kolumn podłogowych. Mają w zasadzie dość podobny charakter do Dali - chęć grania dźwiękiem "dużym", otwartym w górnych rejestrach, o bardzo dobrej dynamice, podobnie jak Dalasy mają wyeksponowany wyższy bas, co ma dodać masy brzmieniu i sprawdza się to całkiem dobrze, niestety możliwości reprodukcji basu kończą się szybko. Lekko wycofana jest też średnica, ale ma przyjemną barwę - wokale i instrumenty dęte brzmią żywo i energicznie.

     

    Nieco później Missiony porównywałem do posiadanych przez jakiś czas owianych dobrą sławą Tannoy M1. Muszę przyznać, że M1 to przy 760i niezłe zamulacze. Brzmią jakby ktoś zarzucił na nie koc, nie mają ani tempa, ani zwartego basu, ani dynamiki, górę mają mocno wygładzoną. Nie potrafią grać głośno, co Missiony robią całkiem dobrze. Maluchy od Tannoya mają za to o wiele lepszą przestrzeń, brzmienie jest aksamitne, gładkie, no i mają tą magiczną zdolność "znikania" z pomieszczenia, można słuchać ich godzinami, ale jest to dźwięk kompletnie nie angażujący. Missiony nie potrafią, tak jak M1, oderwać dźwięku od głośnika, mają o wiele słabsze zejście na basie (Tannoy'e schodzą wyjątkowo nisko jak na tak nieduże podstawki), ale w ogólnym rozrachunku uważam brzmienie Missionów za ciekawsze i bardziej uniwersalne.

     

    Drogą podsumowania - nie, nie można mieć dobrze brzmiących kolumn za 200 zł. Kupując Missiony 760i idziemy na kompromis w postaci braku prawdziwie niskich rejestrów, dość płytkiego i ograniczonego w przestrzeni brzmienia. Jest jedno ale: w tej cenie, czyli około 170 - 250 zł za sprawne kolumny, jest to absolutny hit brzmieniowy i nie wyobrażam sobie, żeby za takie pieniądze cokolwiek zagrało bardziej spójnym i dojrzałym dźwiękiem.

     

    Jeżeli ktoś zaczyna swoją przygodę z audio, to mogę serdecznie polecić te kolumny - do muzyki akustycznej, do muzyki filmowej, wokalnej, jazzu czy muzyki klasycznej. W zasadzie wszędzie tam, gdzie bas nie jest sercem całego gatunku, te kolumny zagrają poprawnie. I jeżeli ktoś jest świadomy, że w tych pieniądzach nie można oczekiwać wyrafinowanego i doskonałego dźwięku, podejrzewam że będzie z nich zadowolony.

     

    Opinię piszę, słuchając grających 760i w tle i uważam, że wyjątkowo szybko udało mi się je zaakceptować po konieczności pozbycia się Dali.

Sign in to follow this  




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.