Jump to content
IGNORED

Czego słuchają wasze dzieci?


wojciech iwaszczukiewicz

Recommended Posts

Myślę,że większość Forumowiczów posiada dzieci w wieku pozwalającym na samodzielne gusta muzyczne.Wiadomo,że każde pokolenie ma swoją muzykę ale z drugiej strony istnieje również muzyka ponadczasowa.W związku z tym mam pytanie.Czy Wasze dzieci słuchają zupełnie czego innego niż Wy czy czegoś podobnwgo?Czy próbowaliście ukierunkowywać ich zainteresowania muzyczne?A może w ramach dziecięcego buntu ostentacyjnie słuchają czegoś odmiennego?

Bo ja w tej mterii poniosłem całkowitą porażkę.Zarówno syn jak i córka ( dorosłe) nie poszły w moje ślady.Nigdy ich nie zachęcałem na siłę niemniej zawsze gdzieś w tle ten jazz się tlił.Syn słucha muzyki klubowej a córka niczego.

Cała nadzieja we wnukach (dwóch).

Link to comment
Share on other sites

A mogę ja?

Słucham podobnych rzeczy do rodziców, teraz czasem ja ich zarażam jakimś wykonawcą np. Mamusię Stonesami :-) Chodzę z Mamą do opery na koncerty - jest dobrze :-D

Ale... Tata bardzo nie lubi Zeppelinów, Stonesów i Bonamassy czy chociaż Springsteena, a ja ich uwielbiam.

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

Kaczmarskiego, Kultu, Kazika, Buldoga (ale bez albumów z Kłaptoczem), Habakuka, Strachy na Lachy, Zespołu Reprezentacyjnego, Dyjaka etc. Większości też słucham. A Kaczmarskiego słuchałam jak miałam 3 latka :-D teraz też.

Ale Taty nie jara w ogóle audio :-(

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

Nieskromnie powiem, że moją zasługą jest na pewno to, że dzieci muzyki słuchają a nawet grają. Syna na lekcje gitary prowadzałem i po roku nauki ojca prześcignął... Ja słucham wszystkiego poza pewnymi wyjątkami (oczywiście mam na myśli rodzaje muzyki a nie jej wartość). Moje dzieci słuchają tego wszystkiego i jeszcze więcej - ale gonię je bo co rusz mi coś podrzucają i w większości przypadków są to rzeczy do których się przekonuję i nieraz potem wracam.

Syn 31, córa 28.

W.

Wojtek

Link to comment
Share on other sites

...ja też poniosłem porażkę , żona i dzieci słuchają szeroko pojętego popu , ponieważ uważają , że już ten ich wyścig szczurów jest ekstremalnie ciężki i należy się w wolnym czasie relaksować.......??? taką muzą , a moje jazzy i rocki są nie do przyjęcia.....nie dopuszczam ich do moich klocków /szkoda sprzętu/.....i na szczęście dużo czasu mam dla siebie , ponieważ swoje już wypracowałem...a oni chcą i muszą....

Link to comment
Share on other sites

Zapomniałam mam 17, Tata będzie miał 52, a imię jej czterdzieści i cztery.

Mama najbardziej lubi The Smiths.

Brata wychowuję, Kuzynkę też. Może będą z nich ludzie. Kuzynka mnie uwielbia i próbuje naśladować, a Brat. Albo mnie poważa, albo na opak. Ostatnio pożyczył moich Stonesów.

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

Mój starszy syn słucha dużo Watersa. Również pozostałych Floydów, Allan Parsons Project, Beatlesów, trochę rocka progresywnego (Arena), Jeffa Wayne - The war of the Worlds. Ostatnio cały czas Styx - Mr. Roboto. Dziwnymi ścieżkami chodzą jego gusta.

Jego "piosenki dzieciństwa" to moje utwory odsłuchowe... W żaden sposób nie wpływam na jego wybory.

Drugi syn nie ma sprecyzowanych gustów i słucha "złotych przebojów" , córka - niczego ciekawego.

Myślę że ze słuchaniem muzyki jest jak z winem - trzeba do tego dojrzeć i dopiero po 35/40-ce gusta zaczynają się krystalizować (albo już w ogóle się nic nie słucha).

Link to comment
Share on other sites

Tak późno mają się krystalizować, ale mi się to nie klei, to chyba zależy od tego kiedy ktoś zaczął słuchać i jak go to "jara".

Gdyby Kuzynka nie słuchała techno, to byłby cud miód, nawet Zeppami ją zaraziłam i lubi moje winyle :-) Podobają się jej skórzane kurtki i glany, będą z niej ludzie ;-)

Brat to słucha niezłej muzyki, ale go to nie jara, woli Counter-Strike'a.

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

Mówi się trudno, wiem, że jestem nazbyt pewna siebie, ale wydedukowałam na zasadzie zady i walety, że bardziej na tym zyskam niż stracę :-)

Emerytury nie planuję, zamierzam się zawsze zajmować pracą naukową, o ile pozwoli mi a to zdrowie.

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

Ubolewam nad tym, ale nigdy nie udało mi się zachęcić moje dzieci (syn 26, córka 20) do słuchania mojej muzyki. Nawet niekoniecznie mojej, ale tej wartościowej.

Syn w ogóle nie przejawiał zainteresowania żadną muzyką, chociaż kiedyś usłyszał koncertową wersję Highway Star i to go poruszyło.

Podobnie jak Unforgiven 2 Metallicy... i to by było na tyle.

Moja córka natomiast wybrała muzykę w stylu Dody, Britney Spears, itp.

W czasie gdy mieszkaliśmy razem często słyszałem z sąsiedniego pokoju: "ścisz tą ch...wą muzykę". ;-)

To były słowa mojej byłej żony, ale dzieci jej wtórowały.

Link to comment
Share on other sites

Usiadłem kiedyś z moimi synami wspominając ich dzieciństwo i wtedy oni zaczęli mi opowiadać o tym czym się różni życie dziecka melomana od życia innych dzieci. Powiem wam, że to było dl mnie niesamowite przeżycie.Nie pamiętam wszystkiego , ale np.

Na nowe korki to trzeba było prosić tygodniami,ale w kieszeni miałem mp3 sony wtedy kiedy najbogatsi mieli no name.

Na plecak Jansporta zbierałem wiśnie ale w nowych słuchawkach denon. I najśmieszniejsze ......mp3-jek nie wolno nam było głośno słuchać, ale jak kupiliśmy normalną cd ze sklepu toto mogliśmy Nawet Peję i Iron Maiden . Rozmowa trwała ponad godzinę .....wiecie , że ja nigdy nie patrzyłem na to wszystko z takiej strony :) Ale nie słuchają już mp3 , wiedza co to dynamika, lubią dobry dźwięk i ściereczką antystatyczną przecierają swój sprzęt. I chociaż nadal dużo tam Peji i Iron, to duma ojca mnie roz......dala :)

Link to comment
Share on other sites

Gratulacje :-D

Chciałam powiedzieć, że gdyby moi rodzice słuchali winyli, to możliwe, że słuchałabym plików, tak na przekór.

Na ogół dzieci robią na odwrót, choć ja tak nie robię, ale to dlatego, że wolę gadać z dorosłymi niż dziećmi, czyli zamiast przyjąć cechy szczunów ze szkoły, to upodabniam się do rówieśników rodziców.

A propos plików w mp3, ostatnio jechałam na wakacje, nie miałam nic oprócz telefonu i moich AKG. Dobra odpaliłam "Cromwella" w mp3 i jak to się mówi - przeżyłam szok. Na mojej twarzy pojawił się większy grymas bólu niż jak oberwałam z rakiety tenisowej z pełnej epy w łep ;-) A jak wróciłam z wyjazdu, to ogarnęłam się najszybciej po to, aby móc odpalić winyle :-)

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery."

Link to comment
Share on other sites

A propos plików w mp3, ostatnio jechałam na wakacje, nie miałam nic oprócz telefonu i moich AKG. Dobra odpaliłam "Cromwella" w mp3 i jak to się mówi - przeżyłam szok. Na mojej twarzy pojawił się większy grymas bólu niż jak oberwałam z rakiety tenisowej z pełnej epy w łep ;-)

 

Bo wisz, z cyfrą to trza umić… ;-)

 

Nie wiem w jakim stanie był ów „Cromwell w mp3”, a to przecież podstawa, jednak wiara w to, że telefon zagra jak przyzwoity DAC (i napędzi każde słuchawki) to już zdecydowany nadmiar optymizmu… :))

 

Zestaw zapewne dałoby się uratować dla przenośnej muzyki (oczywiście o tyle o ile), ale albo na telefonie trzebaby wprowadzić stałą korektę graficzną, albo robić to hurtem dla każdego pliku przenoszonego na telefon — taka pokrzywiona wersja, żeby krzywo grający zestaw (tyle że w drugą stronę) dawał w efekcie coś w miarę prostego.

 

Ale przyznaję — dla dobrze pamiętanych starych przebojów (i tylko dla nich!) nie ma jak rip dobrego winyla w mp3… :D

 

 

 

 

A co do tematu — nie poszedłem w ślady rodziców (tj. nastąpiła wyraźna zmiana pokoleniowa + rozwój muzycznej wrażliwości + zdecydowane rozszerzenie i przesuniecie zainteresowań do obszarów kiedyś zupełnie nieobecnych [a następnie jeszcze o rząd wielkości szerzej dzięki dematerializacji i strumieniowaniu muzyki]). Jedynie Mama w wiekiem weszła w lekką klasykę i dzięki tej późnej zmianie zainteresowań mogę jej podrzucać nawet coś średnio ciężkiego (Vivaldi, Zima, Allegro non molto, czy np. Góreckiego, Carmina Burana, albo jakiś nokturn Chopina…)

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Mój ukochany siedmiolatek od fascynacji Rammsteinem przeszedł do muzyki filmowej z ulubionych przygodówek swoich i tatusia... :-) Indiana Jones, Jurassic Park...itd.

Młodszy maluszek, dziewczynka ... 6 tygodni ... gustuje chyba w wokalach jazzowych, spokojna jak aniołek ... Słucha z tatusiem kilka godzin dziennie ... z racji tatusiowego nałogu... ;-)

Pzdr...

Link to comment
Share on other sites

Moja 12to letnia córcia łoi Linkin Park aż miło. Główny sprzęt to wiadomo, telefono :-), słuchawki ma Koss Porta Pro, ale ostatnio podłączyłem w jej pokoju (40m2) stary ampli Yamahy ax496 do tego kolumny Wharfedale, jakieś dvd Samsunga, dałem karton płyt CD w jej typie i słucha sobie, nawet nakleja karteczki z ocenami w skali do 10ciu :-))

 

np. Pantera - Cowboys from Hell dostała 7/10, a Deftones - White Pony 9/10 itd...

 

ps

swoją drogą będzie niedługo w Polsce jej ulubiony Linkin Park, ale z cenami biletów to och*jali

Ceny biletów:

 

- 699zł - Premium VIP

- 363zł - Golden Circle EE

- 283zł - Golden Circle

- 193zł - Płyta

- 223zł - Trybuny

 

zupełnie pogieło matołów.

Link to comment
Share on other sites

...oczywiście mam cichą nadzieję, że kiedyś wysłucha w całości z uwielbieniem np. Celebration Sam Riversa, która akurat teraz mnie pochłonęła.

 

Dzieciaki idą swoją drogą - jak mamy z nimi dobry kontakt to myślę, że powinno być dobrze...

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Młody lat 2 uwielbia Kult . Ostatnia płyta to jeden z JEGO ulubionych krążków ... Koncert akustyczny Kult też rządzi ... DVD zna na pamięć a i tak uwielbia słuchać i oglądać ....

Oprócz Kultu lubi jazz mainstream i FREE ... Oraz Eugeniusza Rudnika - Erdada na taśmę ... Przy tym ostatnim zasypia i śpi smakowicie ...

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio córka słuchała i byłem w szoku...skąd wytrzasneła ten zajebisty kawałek

 

A jej ostatnio ulubiony i słuchany na okrągło to:

 

Z hiphopu polskiego już z rok temu przeszła na polską muzę rockową lata 80-90 czyli Perfekt,Maanam itp

Zaczyna słuchać starego dobrego rocka w stylu Led Zeppelin i Deep Purple. Bardzo lubi Pink Floyd, ogólnie coraz lepiej

Dojrzeje i do jazzu :)

 

Ja taką na okrągło słucham i widzę tu wpływ.Ale nic jej nie sugeruje i nic na siłę.Niech sobie słucha z boku i się uczy, bo wiecznie żyć nie będę :)

 

Ale niestety już jest dorosła

Ty -- wódkę za wódką w bufecie...

Oczami po sali drewnianej -- i serce ci wali (Czy pamiętasz?)

Link to comment
Share on other sites

Moja córeczka lat 3 lubi dire straits ale najlepsze jest to co ona przy tym wyprawia potrafi tańczyć skomplikowane układy jak w you can dance mimo że nikt jej tego nie uczył oboje z żoną jesteśmy w szoku , od września zapisujemy ją na taniec bo bardzo chce . Syna lat 6 interesuje w muzyce tylko fakt zeby leciała cicho :)

Link to comment
Share on other sites

Mam córkę, lat 12 i pół :)

Długo zastanawiałem sie, co jej pierwszego puścić, zaraz jak przyjedzie ze szpitala po porodzie.

Po namysłach wygrał jednak klasyk Bobby McFerrin i Don't Worry, Be Happy.

Później wiadomo, Fasolki, Pan Tik Tak i podobne. W wieku 7 lat zakochała się w Abbie i Boney M. Poznała ich przez koleżanki, które miały pojedyncze kawałki w telefonach. Z błyszczącym oczami przybiegła z podwórka do domu pytając: „Tatusiu, a masz to?” Tato miał.;) Sama ukierunkowała się na Funk. W szkole poznała Nirvanę ( niektóre dzieciaki, o zgrozo, myślały, że to marka jakiejś firmy…). Śpiewające JazzManki też są lubiane.

Edukacja muzyczna trwa. Ostatnim czasem np. musiałem tłumaczyć, że Metallica to taki zespół i jest tylko jeden, natomiast Metal to „nurt” w muzyce i zalicza się do niego wiele zespołów, bo padło pytanie „Tatusiu, a ile jest Metallic?” :D

W czerwcu zapuściłem z mocą Highway to Hell AC/DC, który to zespół córka też bardzo lubi. Potrzepaliśmy grzywami, po czym ona poprawiła fryzurę i mundurek, ja pozapinałem garnitur i wyszliśmy z domu na jej egzamin ze skrzypiec…

" Ludzie bardziej dbają o swoją dumę niż o to, co jest prawdą." - T. Pratchett/S. Baxter

Link to comment
Share on other sites

U mnie na razie króluje "mam tę moc". Jest fajnie, bo można pośpiewać :-)

A poza stricte muzycznymi płytami, to Dzieci uwielbiają słuchowiska muzyczne, których sluchalismy z Siostrami jako maluchy pod koniec lat 80 z płyt winylowych. Ku naszej uciesze wydali juz sporo tych bajek na CD, więc śpiewamy razem "po pierwsze się nie bać, po drugie się nie bać, a po trzecie, a po trzecie wcale nie bać się!" (z "Wyprawy na Szklaną Górę" czyli tzw. "Kominiarczyka" :-)) Dla młodszych dzieci bardzo polecam, bo pięknie zrobione i mądre te słuchowiska.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.