Jump to content
IGNORED

G 8010 z AT 440ml - złoty ząb ?


audioburak

Recommended Posts

Po wielu latach przerwy wracam do analogu i nie wiem, czy to kres możliwości bez zakupu nowego sprzętu.

Mam gramofon g 8010 z AT 95e ( jeszcze jako Pioneer PC 220 ) i brakuje mi:

bardziej czytelnego basu ( może go być mniej )

i szerszego pasma na górze - takiego z pewnym "otwarciem" dźwięku.

Czytałem trochę na forum o wadach i zaletach tej AT 440ml, więc oczywiste wydaje się pytanie:

Czy to ma jakikolwiek sens?

Żeby to nie był, jak w tytule "Złoty ząb w świńskim ryju" i różnicy pomiędzy AT95e a 440ml nawet nie zauważę,

a kto wie - może być jeszcze gorzej, niż ze starą wkładką, chociaż "bez przebiegu".

Wydając jeszcze po drodze spore ( jak na ten gramofon ) pieniądze.

A wątpliwości dużo: bo ramię, bo regulacji brak itd, itp.

Do tego jeszcze cechy "trudnej do aplikacji" wkładki nawet w przyzwoitych gramofonach.

Jest tak: G 8010 wypoziomowany, protractor ( TemplateGen) zastosowany dla tej długości ramienia,

wymagał jednak wykonania fasolek w otworach fabrycznego headshell'a, bo nie dawała się wkładka ustawić;

waga jubilerska jest ( co do 0,1g ). Zmiany w zasilaniu też - obroty stabilne od początku do końca - jak nigdy;

do tego stalowy ekran na trafo plus kable solid 2 x 0,5 mm ( ekranowane, z masą tylko od gramofonu ),

bo zamontowałem w nim gniazda cinch zamiast fabrycznych przyłączy z wtykiem chyba DIN ( jak w Naimie ;-).

Jestem na etapie, że skończyła się dominacja trzasków płyty, falowanie membran wooferów itp.

Ale chciałbym więcej; szczególnie idzie o muzykę klasyczną - raczej kameralną, choć i 9' Dworzaka....

Zależy mi na opiniach tych, którzy robili podobne ruchy na tym sprzęcie, a przynajmniej na Fonikach;

z podobnym esowym ramieniem i mogą się podzielić swym doświadczeniem i uwagami.

Pozdrawiam. R.

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Mam i używam zarówno jedną jak i drugą wkładkę. Swego czasu zaczynałem przygodę z gramofonem Daniel więc może zbliżone jednostki "napędowe". AT-95E jest bardziej uniwersalną wkładką na tego typu gramofony dobrą rzekł bym i szczerze mówiąc polecam w każdym razie ja się jej nie pozbyłem. Co do wkładki AT-440 MLa to różnicę usłyszysz nawet na takim gramofonie lecz nie wykorzystasz jej a w szczególności specyficznego szlifu jaki posiada. Wymaga bowiem dobrej regulacji i ustawień. Wkładka ta bardziej uwypukla detale nie da Ci większej ilości basów niż AT-95E bowiem to zupełnie dwie różne wkładki. Jeśli zamierzasz w przyszłości niedalekiej zakupić lepszy gramofon to polecam taki zakup - jeśli natomiast chciałbyś zostać przy tym gramofonie to bardziej odpowiednia będzie AT-95E.

Dla polepszenia jakości dźwięku poleciłbym natomiast zakup myjki choćby tej najprostszej jaką jest KNOSTI. Da ona więcej niż wymiana na AT-440MLa.

Link to comment
Share on other sites

jeśli natomiast chciałbyś zostać przy tym gramofonie to bardziej odpowiednia będzie AT-95E.

Polecam AT120E. Mam Daniela po różnych modyfikacjach. Bas naprawdę dobry z tej wkładki. Przetestowałem wkładkę z przynajmniej 8-ma pre phono w tym na 2 lampowych. Pozostałem przy lampowym jako najbardziej neutralnym. Słucham często klasyki ale też rocka, pop, jazz. Dla mnie wkładka uniwersalna. Przy tym poziomie gramofonu jaki posiadasz naprawdę uzyskasz skok jakościowy w stosunku do AT95. G 8010 raczej nie pozwoli odczuć zalet AT440. Ja różnicę w cenie między AT120E a AT440ml ulokowałbym w dobre pre phono (oczywiście jeśli nie myślisz zmieniać za chwilę gramofonu).

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Oczywiście ceny są tu już mocno zdezaktualizowane ale różne opinie poznać to nie grzech.

Link to comment
Share on other sites

Re GregWatson:

Jak napisałem na początku - basu może być mniej, bo korzystając z plików z netu

miałem porównanie jakości basu z AT 95 e i AT 440 ml. Jest dużo lepiej zdefiniowany.

 

Re moltos

Ten artykuł już przeczytałem jakiś czas temu, ale jestem ambitny ;-) dzięki.

 

Różnica z kolei w cenie pomiędzy AT 120e a AT 440 ml to teraz około 100 zł.

Stąd mój "zamach" na lepszą wkładkę; poza tym za sumę będącą różnicą

ceny jednej i drugiej dobre pre phono chyba jednak nie istnieje ...;-(

 

Jeśli z kolei mając obie - czy może ktoś powiedzieć:

słyszalna różnica między nimi jest warta 100 zł ( nawet na G 8010 )

albo to jest warte tylko 20 zł ;-) i przepłacisz.

Albo jeszcze inaczej - będzie gorzej, niż np. na AT 120 e

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Guest rydz

(Konto usunięte)

Proponuję Shure - N-91 - ED , lub M - 91 - ED pewnie nie ma między nimi różnicy , koszt 100-150 zł + nowy zamiennik eliptyczny igły , koszt 69 zł .

Link to comment
Share on other sites

Obiektywnie AT 440-stka jest lepsza i bardziej zaawansowana od 120-stki. Greg w sumie wszystko napisal. Jesli nie masz regulacji ramienia, to w ostre szlify nie ma co brnac. 120-E bedzie bardzo dobra. Mam taka i czasami uzywam. 95-E tylko w przypadku checi duzych oszczednosci. Ladnie gra 110-E.

Shure to tez ciekawa propozycja.

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Guest rydz

(Konto usunięte)

Ten model Shure to dziś chyba dość egzotyczna wkładka, do tego proponują najczęściej:

"zamiennik eliptyczny igły"

 

Jest jeszcze trochę egzotycznych wkładek którymi warto się zainteresować . :)

Gdybyś poszukał w tej zakładce info na temat Shure , wiedziałbyś że wielokrotnie była polecana do naszych krajowych gramiaków .

 

Pogrywa u mnie od lat z " funkenem " , 7 wkładek MM do 700 pln w tym czasie poszło do ludzi a " szczurek ' się ostał .

Trzeba pamiętać o tym że gra cały system , nie tylko wkładka .

Link to comment
Share on other sites

Żeby to nie był, jak w tytule "Złoty ząb w świńskim ryju" i różnicy pomiędzy AT95e a 440ml nawet nie zauważę,

a kto wie - może być jeszcze gorzej, niż ze starą wkładką, chociaż "bez przebiegu".

 

Gdy przeczytałem tytuł to myślem że chcesz wstawic jakiegos topowego złotego Goldringa z niewymienna igłą?

 

W innym watku juz napisałem, że doświadczeni życiem analogowcy polecali mi do foniki kończenie zabawy z wkładkami na Ortofonie OM-10B. Cena chyba 180 złotych przy optymalnym zrównoważeniu pasma. Podobno wyżej nie bardzo jest sens, bo planowałem model M2 red 'żelazko' za niespełna 400 zl.

Link to comment
Share on other sites

Guest rydz

(Konto usunięte)

W innym watku juz napisałem, że doświadczeni życiem analogowcy polecali mi do foniki kończenie zabawy z wkładkami na Ortofonie OM-10B.

 

OM-10 jest wkładką za wysoką gabarytem do G-8010 / Bernardów etc .

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że te "kolorowe" Ortofony czy Grado również.

Natomiast wymiar "tytułowej" 440' jest identyczny, jak 95' której aktualnie używam.

Podobny do oryginalnej 100' "licencja tenorel" którą odnalazłem wczoraj w szufladzie w pracy

po dwudziestu latach zapomnienia i będę ją "reinstalował" dla porównania.

Ciężko zresztą znaleźć dokładne wymiary wkładek, tym bardziej, że na rynku jest

też trochę już nie produkowanych, co sprawę dodatkowo komplikuje.

Chyba, żeby przerobić mocowanie ramienia ;-)))

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Mogłem wreszcie zmierzyć pojemności IC solid DIY do gramofonu.

Bo oryginały z wtyczkami wywaliłem, oczywiście dość dawno.

Zmierzone wynoszą 28,5 pF dla długości przewodu 75 cm.

Jest to wartość średnia, bo P to 28pF a L 29 pF; powtarzalność chyba wystarczająca ;-)

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Guest rydz

(Konto usunięte)

Słowa uznania ci się należą za wkład pracy jaki wykonałeś przy G-8010 .

Niestety mankamenty jakie posiada w-wymieniony czy seria Gs- Bernard bo to niemal to samo , predysponują te gramofony do odsłuchu tylko z tanimi budżetowymi systemami audio , a największą bolączką są zastosowane w nich napędy , pomijajac już kiepskie lekkie talerze / etc .

 

Osobiście nie kupiłbym AT-440 bo dobry szlif " do 8010 za dobry " wyciągnie ułomności napędu i przeniesie do odsłuchu , sprawdzone w praktyce .

Za ponad 600pln można kupić lepszy gramofon , lub wkładkę jak napisałem post nr 8 którą wykorzystasz w przyszłości do lepszego grajka .

Link to comment
Share on other sites

Albo jeszcze inaczej:

wkładkę kupić; jak będzie kiła - szukać lepszego grajka; to kwestia ilości kasy i czasu.

Trochę też kłopotliwe, bo mam mniej miejsca, niż 40 cm ;-( ale być może po przemeblowaniu...

Co do napędu, to słucham zwykle ok 9.00 na potencjometrze i do 12.00 nie ma brumu;

nie ma szumu, a obroty stoją jak jeden na weselu.

Jedyne, co słychać, to tło rowka i tylko na niektórych płytach jest "flutter",

więc to nie sprawka napędu; inaczej byłoby to zjawisko stałe.

Czytając to forum czarno widzę poszukiwania nowego gramofonu do tej wkładki.

Pewnie zawsze będzie jakieś "ale" albo "weź to i wyrzuć" albo sprzedaj, bo

zagrać to może TYLKO na tym, albo jeszcze owym...jak wiele tu porad właśnie tego rodzaju.

Ale się nie zniechęcam do winyli;

nawet słucham teraz koncertu Castelnuovo-Tedesco Mikulki...

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Powiem Ci tak. Z czystej fanaberii zachciało mi się z G8010 (wersja eksportowa Dynamic Speaker) zrobić porządny gramofon. Zmodyfikowałem elektronikę tj. zasilaniem stabilizację obrotów, dodałem super stroboskop, dałem do tokarza podtalerzyk do wyrównania, itd. Działa niby super. Wsadziłem wkładkę AT110E i to nie gra. Ta sam wkładka w innym gramofonie gra świetnie, a w tym blado. Doszedłem do wniosku, że to może być sprawa przewodów ramienia gramofonowego, ale brakuje mi już energi by to dokończyć i się przekonać czy podejrzenia są słuszne.

Inaczej mówiąc z dużym prawdopodobieństwem będzie to "Złoty ząb w świńskim ryju".

Link to comment
Share on other sites

U mnie AT 95 E też nie grała,ale ze względu na błąd kąta prowadzenia,

a nie mógł być skorygowany ze względu na brak regulacji.

Rozpiłowanie otworu w headshellu usunęło ten problem;

użyłem też protraktora, przeliczonego dokładnie do tego gramofonu.

 

Gdyby nie było znaczącej poprawy, zapewne nie byłoby też w ogóle tego tematu.

 

Ale jak chyba wszyscy tutaj: zwyczajnie chciałbym lepiej ;-)

 

Rozumiem też, że zainstalowałeś gniazda cinch połączone dobrymi drutami do ramienia

i zamiast oryginalnych kabli dałeś dobrej klasy IC i też nie gra...

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Prawie wszystko zalezy od budzetu. Jesli chcesz zachowac obecny gramofon na wiele lat to kup taka wkladke jaka w nim bedzie najlepiej grala. Jesli nie chcesz trzymac obecnego gramofonu to go sprzedaj i zacznij od nowa: gramofon, ramie, wkladka.

 

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Słowa uznania ci się należą za wkład pracy jaki wykonałeś przy G-8010 .

Niestety mankamenty jakie posiada w-wymieniony czy seria Gs- Bernard bo to niemal to samo , predysponują te gramofony do odsłuchu tylko z tanimi budżetowymi systemami audio , a największą bolączką są zastosowane w nich napędy , pomijajac już kiepskie lekkie talerze / etc .

 

.

 

Masa talerza ma niewielkie znaczenie przy napedzie silnikiem prądu stałego. Tu raczej chodzi o sposób zasilania i sterowania predkościa obrotową. Poza tym tależ GS-434 wygladał tak samo jak talerze GS-461 czy 464 natomiast był od nich wyraznie cięzszy. Teoretycznie mozna by załozyc talerz z GS-603 bo łozyska były raczej takie same.

 

Jest jeszcze sprawa bardzo słabego wykonania plint. Wszystkie leciały z tej samej frezarki i tylko były nieco bardziej lub mniej wycinane. od modelu GS-434, GS-464 po 473. Zwyczajnie były nierówne, żle impregnowane i puchły od wilgoci. Z kazdego z nich da się zrobic cos lepszego ale jest pytanie czy warto? Mam te modele w sumie trzy w czesciach i jeden działajacy. Wszystkie przygotowane z myslą o remoncie. Ale szczerze mówiac nie chce mi sie do tego dotykac od wielu lat. Sa to urządzenia klasy gramofonów typu Thorens TD-170 - 180, Lenco, Pioneer/Denon Modele nowe ze wspólczesnej produkcji) tak do 2000 złotych. Przy odpowiedniej trosce, doborze elementów i tuningu sterowania powinny zagrać nie gorzej niż wyminione konstrukcje

Tylko czy warto jeszcze poświęcać im czas.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

A jeśli już pat(h)efon został poprawiony ?

Obroty są stabilne, poziom zakłóceń do 1.00 na potencjometrze jest niesłyszalny

przy normalnym odsłuchu na 9.00 - 10.00...

 

Nabyłem mimo bardzo poważnych ostrzeżeń kolegów wkładkę AT 440 MLb.

Zamontowałem i ustawiłem zgodnie z zasadami, na ile oczywiście pozwala na to

gramofon i regulowany już teraz inny headshell.

Na razie to pewnie za mało godzin odsłuchu, żeby ją rozruszać, ale pewne wnioski już mam.

Na początek minusy:

1. wybiera wszystko z rowka; więc poza dźwiękiem sporo fizyczności, wymagających przy

niektórych płytach przerwania słuchania i oczyszczenia igły ( dołączoną szczoteczką )

2. przez budowę z zintegrowaną przyłbicą utrudnia dostęp do igły, jej oczyszczenie

i precyzyjne ustawienie na pożądanej ścieżce

Teraz plusy:

1. Dobrze kontrolowany bas; nieco mniejszy niż AT 95, ale lepszy jakościowo

2. Wysokie tony nareszcie w dobrym planie; nie w tle, jak w AT 95, a porównanie

z CD - oczywiście ten sam materiał - poziom góry identyczny

3. Barwa naturalna, a dla mnie to taka, że instrument jest "na żywo" z pół metra,

a nie nagrywany z drugiego pokoju albo przez jakiś koc

4. nareszcie jakaś agresja w dźwięku; otwarcie i pazur - ja to lubię,

choć wiem, że duża część analogowców szuka w gramofonie zupełnie

innych cech dźwięku.

5. prawie zupełny zanik seplenienia sybilantów nawet na końcu płyty

 

Poziom sygnału porównywalny z poprzedniczką, a przyjemność większa

przy kosztach do przełknięcia ( 630 z dostawą ).

 

Konkludując po wszystkim - dla mnie nie jest to "złoty ząb w świńskim ryju".

Uważam, że wkładka jest najważniejszym elementem w gramofonie,

tak, jak DAC w CD czy przetwornik w słuchawkach i o ile sam patefon

jest w przyzwoitym stanie, to warto spróbować takiego tuningu.

Dziękuję za opinie i porady.

Pozdrawiam. Rysiek.

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

Otóż nie, Señor!:-)

Wlazłem onegdaj do sklepu lo malorzy w okolicy Parku Luksemburskiego z zamiarem kupienia właśnie płaskiej kozy:)

Babina tam sprzedająca, niemająca pojęcia co to winyl, po naświetleniu jej tematu spojrzała na mnie wzrokiem biologa oglądającego nieznaną nauce glizdę i rzekła:

- pan weźmie barana; cieńszy i delikatniejszy włos.

 

Wziąłem i to i to.

Przylozem do chałpy, nadusił deszczką pędzelek, zręcznym cięciem kozika łobcion co zbywało i - służy dzielnie do dziś.

 

Baran rzeczywiście delikatniejszy niż koza, ale po przycięciu (zostawiłem ok 1,5 cm) - wystarczająco sztywny, coby wydłubać ścierwo z rowków.

 

Kozy nie używam, bo mi gumiaki przy przeprowadzce zaginęły :-)

 

Pozdrawiam - Jacek.

 

Ps - A! Włos jest prosty, jak w kozim pędzelku.

Nie wiem, skąd mu tam co strzygli i nie wnikam;)

Link to comment
Share on other sites

Specjalny gatunek barana: baran audiofilski, czy cuś?:-)

 

Sporo takich na forum..

 

A! @audioburak:

Punkt drugi w 'minusach':

 

Zintegrowana osłonka na igłę to genialny wynalazek!!! Najlepszy, moim starczym, skromnym zdaniem.

Igłę należy czyścić WYŁĄCZNIE od spodu; nie ma potrzeby łazić ze szmatą po całości.

 

 

Pozdrawiam - Jacek.

Link to comment
Share on other sites

Miałem onegdaj kolegę, któremu żona "wyczyściła z kurzu"

wkładkę razem z igłą. A czasy były takie ( 70' ), że go nigdy nie uruchomił,

bo go nie było stać na wkładkę do gramofonu, podarowanego przez

jednego z kolegów myśliwych przybyłych ( z F ) na łowy, niestety ;-(

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.