Jump to content
Guest

HIP HOP czy Discopolo ? Co lepsze ?

Recommended Posts

49 minut temu, Chicago napisał:

Jak ktoś, kto ma minimalne pojęcie o muzyce zastanowi się nad rytmem i beatem, to analizując rap i hip hop odnajdzie tam te elementy z taką potęgą i siłą jakiej nie ma w żadnym innym gatunku, po czym jak przeniesie to na grunt jazzowy, to z łatowścią zauważy, że w rytmach tych jest dużo analogii i podobieństw do szybkiego bebopu. Następnie jak przeanalizuje ruch M-Base z Colemanem na czele, to też szybko zauważy, że muzyka ta ma wiele influencji pochodzących z hip hopu. Należałoby też dodać, że wcześni jazzmani powiązani z hip hopem, tacy jak na przykład Gary Thomas, praktycznie od razu skojarzyli hip hop i rap z tym, co robiły figury wielkie z jazzem i poezją już w latach sześćdziesiątych, na przykład Charles Mingus i Langston Hughes, o których to projektach już pisałem na forum. W hip hopie pierwiastek improwizacji słownej jest tym samym co w jazzie improwizacja muzyczna. Znakomity drummer jazzowo-fusionowy, Albert 'Tottie' Heath'  nie raz wypowiadał się, że jak ktoś chce mieć w muzyce beat, to powinien słuchać hip hopu. Nie uważam, żeby zamożny Miles Davis i super zamożny Quincy Jones cokolwiek w muzyce musiał robić dla kasy - to nie ta liga i nie ten sposób myślenia, co nie oznacza, że grali i tworzyli za darmo.

murzyni sa rozrzutni

podlaczenie pod modny nurt daje o sobie przypomniec i zarobic

wielu artystow - robi chałture

1 minutę temu, jezz napisał:

Od tego wszystko się zaczęło.

Widzisz coś złego w tej muzyce?

To nie jest odpowiedź..

Mam uszy i słyszę.

i co slyszysz w rapie ?

spomplikowane aranze ?

wielowarstowe kompozycje ?

wirtuozerie w opanowaniu instrumentu ?

wokal i spiew taki ze ciary przechodza ?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, ohmygod napisał:

wiesz w czym nie gustuje

W sumie też jestem ciekaw w czym gustujesz, tak jednoznacznie określając słuchaczy muzyki, której nie lubisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, jezz napisał:

W sumie też jestem ciekaw w czym gustujesz, tak jednoznacznie określając słuchaczy muzyki, której nie lubisz.

wiesz jak ktos jest glupawym nastolatkiem ktory dopiero odkrywa swiat muzyki i wyrabia sobie gust

moge wybaczyc sluchanie rapu jaranie sie tym wyrobem muzycznopodobnym

ale jesli kolo ma dwadziescia kilka lat lub wiecej i nadal slucha takiej muzyki soryy.....

dla mnie to avengers level hard

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
12 minut temu, ohmygod napisał:

"kto ma uszy niechaj slucha"

Dokładnie jest tak jak piszesz. Dodałbym także to: kto ma rozum, niechaj rozumi, a kto ma oczy, niechaj widzi. A kto ma głowę, niechaj je 😀


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, ohmygod napisał:

murzyni sa rozrzutni

Czy możesz nie używać pejoratywnego wyrażenia "murzyn"? Później na forach czy komentarzach wielki zgiełk że Polacy niesłusznie są oskarżani o rasizm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, ohmygod napisał:

wiesz jak ktos jest glupawym nastolatkiem ktory dopiero odkrywa swiat muzyki i wyrabia sobie gust

moge wybaczyc sluchanie rapu jaranie sie tym wyrobem muzycznopodobnym

ale jesli kolo ma dwadziescia kilka lat lub wiecej i nadal slucha takiej muzyki soryy.....

dla mnie to avengers level hard

A, czyli dalej w koło macieju.

Nastolatkowie wyrabiający sobie gust nie są głupawi.

To są słuchacze, których powinno się najbardziej szanować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, jezz napisał:

Nastolatkowie wyrabiający sobie gust nie są głupawi.

To są słuchacze, których powinno się najbardziej szanować.

Oczywiście Jezz, ale sorry...jak słyszę to umpa umpa jadąc rowerem gdy mijam samochody prowadzone przez tych nastolatków w korkach ulicznych, z których wydobywają się dźwięki (dudnienie spotęgowane potężnym subem) wiadomo jakiej muzyki, albo jak widzę młodzież w parku z boomboxem, z którego leci jakiś prymitywny rap czy hip-hop w stylu Liroya czy Kaliber 44, z pełnymi wulgaryzmów tekstami, to myślę sobie czasem, że ktoś chyba powinien tym nastolatkom zacząć kształtować gust.

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jazzus!

Sound, najlepiej jak założysz szkołę prog rocka i smooth jazzu w swoim mieście i będziesz edukował dzieciaki w jedynie słusznych gatunakch gruchy 😀

  • Haha 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchałem tego hip-hopu 15 lat temu za czasów kiedy dojeżdżałem "ogórkiem" z mojej wioski do technikum :P teraz odkopałbym ze 2 oryginalne płyty 2 Pac które mi zostały po tamtych czasach :) Dziś ta muzyka wydaje mi się być jakaś taka archaiczna :P ale jednak jakieś wspomnienia pozostały :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, soundchaser napisał:

jak słyszę to umpa umpa jadąc rowerem gdy mijam samochody prowadzone przez tych nastolatków w korkach ulicznych

Nie wiedziałem sound, że śmigasz rowerem po Los Angeles:)

 

Godzinę temu, soundchaser napisał:

Kaliber 44,

Prymitywny i pełem wulgaryzmów?

Mam wrażenie, że nigdy nie słyszałeś.

A to klasyk puszczany nawet przez Kaczkowskiego w trójce;)

Godzinę temu, soundchaser napisał:

ktoś chyba powinien tym nastolatkom zacząć kształtować gust.

Ja:)

Share this post


Link to post
Share on other sites



jak widzę młodzież w parku z boomboxem, z którego leci jakiś prymitywny rap czy hip-hop w stylu Liroya czy Kaliber 44, z pełnymi wulgaryzmów tekstami, to myślę sobie czasem, że ktoś chyba powinien tym nastolatkom zacząć kształtować gust.


To jakiej muzyki wolałbyś słuchać z boomboxa w parku, gdyby młodzież miała ukształtowany na modłę dorosłych gust? Vivaldiego czy Strawińskiego? ;-)

Powoli dochodzimy do istoty tego, czym jest subkultura hip hopu, a mianowicie formą nieskrępowanej publicznej wypowiedzi młodych ludzi z ekonomicznych nizin. Wypowiedzi, którą mają w dupie i w pogardzie elity zachwycające się we frakach 1250 nagraniem 5 symfonii Beethovena. Treść i forma tej wypowiedzi może budzić skrajne emocje, to fakt. Ale potrzeba tej wypowiedzi zawsze istniała, najpierw w formie rock'n'rolla, potem punk rocka, innych gatunków rocka, zanim uległy komercji. Hip hop również jej ulega i pewnie ten walor autentyczności utraci, kiedy zestarzeje się pokolenie obecnej młodzieży, wtedy pojawi się inna muzyka wyrażająca bunt młodzieży. Muzyka amatorska, bo jak i przeciw czemu ma się buntować absolwent konweratorium w klasie fortepianu? Zapuszczając długie włosy jak L. Możdżer? Albo stawiając irokeza jak J. Duda? Oni grają jazz, jazz już nie jest muzyką buntu, choć kiedyś był.

Bardzo łatwo, najłatwiej jest jakieś zjawisko wyśmiać, wyszydzić, zdeprecjonować. Trudniej jest, bo wymaga wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się z własnymi uprzedzeniami - próbować poznać bliżej i zrozumieć punkt widzenia innego człowieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sposób w jaki sampling jest wykorzystywany w hip hopie był już dawno krytykowany, a i dziś jest krytykowany i opisywany jako nietwórczy, głównie przez osoby nieinteresujące się zagadnieniem, i co tu dużo mówić - nie słyszące analogii i influecji, czy też niechcące tego usłyszeć. Zapożyczanie w hip hopie loopów i nakładanie tekstu na popularne piosenki niekoniecznie musi burzyć smak i poczucie piękna tej piosenki - sampler umożliwił tworzenie muzyki bez konieczności grania na konwencjonalnym instrumencie i stworzył oryginał muzyczny łączący i miksujący fragmenty istniejących już utworów. Podobnie jak w przypadku jazzu, wymaga to improwizacji, czyli szybkiego myślenia i kreatywności w ruchu. To, że czarni muzycy jazzowi dostrzegli potencjał improwizacji i ciężkiego basu w rapie nie jest przypadkiem i można znależć wiele przykładów i inspiracji jak się chce.

W latach dziewięćdziesiątych rap i hip hop przeszły transformację i z miejskiej, lokalnej pop-kultury przekształciły się w zjawisko globalne, więc zrozumiałym wydaje się być fakt, że dało to kolejne pole manewrów dla wielkiego świata biznesu. Tak to działa i przypisywanie znanym figurom jazzu czy też innych artystycznych gatunków, że robią to dla kasy, nie w każdym punkcie pokrywa się z prawdą. Myślę, że w wielu przypadkach jest to świadomy artystyczny wybór. Nie posądzam Marquisa Hilla, laureata monkowskiego konkursu i jazzmana extra ligi, żeby miksował elementy rapu z jazzem tylko i wyłącznie dla kasy - takie stwierdzenia są pochodną nieświadomości. Zresztą podobnie w wypadku Makaya McCravena, Grega Warda i wielu innych kreatywnych młodych muzyków sceny nowojorskiej, chicagowskiej czy chociażby londyńksiej lub paryskiej. C'mon people! Wake up!


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK. Hip-hopu tego klasycznego nie trawię. Jedyna wartość artystyczna tej muzyki to dla mnie taka, że można się przy niej gibać czy tupać w rytm nogą, ale bynajmniej do takich celów wolę już nawet muzykę disco.
Ale to nie znaczy, że stronię całkiem od tego typu muzyki. Podobają mi się czasem utwory trip-hopowe, downtempo, czy podobne nurty pokrewne, a zwłaszcza jak taka muzyka występuje jako niezbyt nachalny pierwiastek w połączeniu z innymi gatunkami. To jest jak najbardziej do słuchania i akceptowalne dla mnie.
Przykład - Nils Molvaer, Massive Attack.

Godzinę temu, Chicago napisał:

Sound, najlepiej jak założysz szkołę prog rocka i smooth jazzu w swoim mieście

Chętnie bym to zrobił. Tylko czemu smooth jazzu? Ta muzyka jakoś nigdy mnie nie pociągała.

32 minuty temu, jezz napisał:

Prymitywny i pełem wulgaryzmów?

Mam wrażenie, że nigdy nie słyszałeś.

Naprawdę nie ma w ich tekstach żadnych wulgaryzmów?
Przyznaję, że całej dyskografii nie słuchałem, tylko kilka nagrań, które mimo woli słyszałem w Trójce.
A może po prostu pomyliłem z jakimś innym wynalazkiem...przecież dużo tego jest, a dla mnie to wszystko na jedno kopyto.
Ostatnio Trójka sobie upodobała często po godz. 15-tej (zwłaszcza w piątki) puszczanie takiego hip-hopowo/rapowego syfu muzycznego, że muszę wyłączać radio. 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, soundchaser napisał:

Tylko czemu smooth jazzu? Ta muzyka jakoś nigdy mnie nie pociągała.

Myślałem, że lubisz takie rzeczy?

 


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bartosz_70659 napisał:

Czy możesz nie używać pejoratywnego wyrażenia "murzyn"? Później na forach czy komentarzach wielki zgiełk że Polacy niesłusznie są oskarżani o rasizm.

to jak mowic bialy ?

polak to polak chinczyk to chinczyk

indianiec to indianiec

dziwka to dziwka

a murzyn to murzyn - możesz mnie nie terroryzowac poprawonoscia polityczna ? gorzej niz za komuny

 

2 godziny temu, jezz napisał:

A, czyli dalej w koło macieju.

Nastolatkowie wyrabiający sobie gust nie są głupawi.

To są słuchacze, których powinno się najbardziej szanować.

czlowiek w tym wieku dopiero sobie wyrabia gust

niestety - mlodosc to glupota to naiwnosc brak samodzielnego, krytycznego myslenia - ale maja do tego prawo bo sa mlodzi

zdarzaja sie tez jednostki wyjatkowo dojrzale wiadomo rozne nieszczescia po ludziach chodza

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, ohmygod napisał:

czlowiek w tym wieku dopiero sobie wyrabia gust

I bardzo dobrze.

Niech słuchają dobrego hip hopu to i gust będzie dobry.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, jezz napisał:

I bardzo dobrze.

Niech słuchają dobrego hip hopu to i gust będzie dobry.:)

z twoich wpisow wnioskuje ze niezly z ciebie  znawca tematu

udzielasz sie muzycznie czy tylko meloman ?

Edited by ohmygod

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Chicago napisał:

Myślałem, że lubisz takie rzeczy?

Bardzo wybiórczo. Nie podoba mi się cały ten okres Corei z Elektrik Bandem.
Ale lubię Chucka Mangione.

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, ohmygod napisał:

z twoich wpisow wnioskuje ze niezly z ciebie  znawca tematu

udzielasz sie muzycznie czy tylko meloman ?

Ależ skąd, jestem tylko słuchaczem   o "bardzo prostackich  gustach i potrzebach".:)

I kształtuję gusta:)

1 godzinę temu, soundchaser napisał:

Naprawdę nie ma w ich tekstach żadnych wulgaryzmów?

No pewnie, że są ale bez przesady, przecież jesteśmy dorośli;)

Edited by jezz

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, jezz napisał:

No pewnie, że są ale bez przesady, przecież jesteśmy dorośli;)

My tak, ale nastolatki słuchają tego, a później chleją alkohol w miejscach publicznych, z kopa traktują psa, sami używają wulgarnych słów.
Ta muzyka wywołuje w nich bunt i agresję. Oczywiście nie piszę tu o całym gatunku o wątpliwej wartości poznawczej i wszystkich nastolatkach, które są na nią podatne, ale sporo jest tego badziewia rynsztokowego, które ma trafiać do młodzieży o słabym charakterze i ją "kształtować" w złym kierunku.

Ciekawi mnie jakie Ty widzisz plusy tej muzyki. Mam na myśli hip-hop i rap. Wymień chociaż kilka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sound, ja tu o hip hopie tyle pisałem, że już mi się nie chce więcej za bardzo.

Zwłaszcza czytając ciągle co powyżej.

np. to,

22 minuty temu, soundchaser napisał:

My tak, ale nastolatki słuchają tego, a później chleją alkohol w miejscach publicznych, z kopa traktują psa, sami używają wulgarnych słów.

I sprawia to hip hop.

Strasznie dużo u mnie zatem hip hopowców w okolicy, lat tak około 50, 60.

Edited by jezz

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, soundchaser napisał:

My tak, ale nastolatki słuchają tego, a później chleją alkohol w miejscach publicznych, z kopa traktują psa, sami używają wulgarnych słów.
Ta muzyka wywołuje w nich bunt i agresję. Oczywiście nie piszę tu o całym gatunku o wątpliwej wartości poznawczej i wszystkich nastolatkach, które są na nią podatne, ale sporo jest tego badziewia rynsztokowego, które ma trafiać do młodzieży o słabym charakterze i ją "kształtować" w złym kierunku.

Ciekawi mnie jakie Ty widzisz plusy tej muzyki. Mam na myśli hip-hop i rap. Wymień chociaż kilka.

Picie i zachowanie idiotów nie ma większego związku z muzyką. Owszem, zdarzają się patologie i w społeczeństwie i w muzyce, ale generalnie hiphop niesie obecnie raczej pozytywne treści.


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, jezz napisał:

I sprawia to hip hop.

Ograniczenia wiekowego nie ma, to jasne. Hip-hopu może też słuchać 84-letni staruszek, który nie poznał nigdy innej, lepszej muzyki, albo ta lepsza nigdy mu się nie spodobała. Ale ja piszę o dużym procencie młodzieży, która słucha takiej muzyki i albo wywołuje w niej negatywne reakcje, albo je potęguje wskutek tego, że pochodzi np. z patologicznych rodzin. To jest muzyka adresowana do właśnie takiego odbiorcy.
Uwierz mi - biegam regularnie po parkach, jeżdżę rowerem cały sezon i jak tylko słyszę tego typu muzykę, to widzę tę młodzież, która jej słucha, a oprócz tego słyszę wulgaryzmy, widzę palenie papierosów, picie alkoholu. 
Takie jest przesłanie hip-hopu, czy rapu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli lepsze disco polo - lepsze, bo teksty w pyte, nie przeklinają i cała łąka tańczy, bawi się i pije soczek. Co prawda złote krzyże i łańcuchy na szyi tu i tam, ale to wiadomo - znak zamożności i posiadania😀


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, przemak napisał:

hiphop niesie obecnie raczej pozytywne treści.

Jakie? I jaka jest wartość tej muzyki wg. Ciebie? Nie bluźnią, tylko bujają się pozytywnie wymachując łapami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, soundchaser napisał:

jak tylko słyszę tego typu muzykę, to widzę tę młodzież, która jej słucha, a oprócz tego słyszę wulgaryzmy, widzę palenie papierosów, picie alkoholu. 
Takie jest przesłanie hip-hopu, czy rapu?

Gwarantuję, że bluesmani i rockowcy nie piją, nie palą ani się nie narkotyzują. Serio!

1 minutę temu, soundchaser napisał:

Jakie? I jaka jest wartość tej muzyki wg. Ciebie? Nie bluźnią, tylko bujają się pozytywnie wymachując łapami?

Bluzgi są jednym z elementów. Słyszysz tylko to, nie zwracasz uwagi na tekst, ale wiesz, że jest o piciu paleniu i ćpaniu wyłącznie?

Taki przykład z mojego podwórka:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Chicago napisał:

Czyli lepsze disco polo - lepsze, bo teksty w pyte, nie przeklinają i cała łąka tańczy, bawi się i pije soczek. Co prawda złote krzyże i łańcuchy na szyi tu i tam, ale to wiadomo - znak zamożności i posiadania😀

A żebyś wiedział, że pod tym względem lepsze. Disco-polo łączy w sposób pozytywny, chociaż muzycznie to porażka.
Hip-hop też jest porażką, a w dodatku często wywołuje negatywne reakcje wśród trudnej młodzieży i nawet dorosłych osobników o zachwianej psychice.

6 minut temu, przemak napisał:

Gwarantuję, że bluesmani i rockowcy nie piją, nie palą ani się nie narkotyzują. Serio!

Płytko myślisz. Bluesa i rocka nie słucha trudna młodzież. Dla nich jest wulgarny rap i hip-hop.

10 minut temu, przemak napisał:

Bluzgi są jednym z elementów. Słyszysz tylko to, nie zwracasz uwagi na tekst, ale wiesz, że jest o piciu paleniu i ćpaniu wyłącznie?

Nie zrozumiałeś tego co napisałem wcześniej, szkoda.

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites
My tak, ale nastolatki słuchają tego, a później chleją alkohol w miejscach publicznych, z kopa traktują psa, sami używają wulgarnych słów.
Ta muzyka wywołuje w nich bunt i agresję. Oczywiście nie piszę tu o całym gatunku o wątpliwej wartości poznawczej i wszystkich nastolatkach, które są na nią podatne, ale sporo jest tego badziewia rynsztokowego, które ma trafiać do młodzieży o słabym charakterze i ją "kształtować" w złym kierunku.
Ciekawi mnie jakie Ty widzisz plusy tej muzyki. Mam na myśli hip-hop i rap. Wymień chociaż kilka.
Ja bym jeszcze dodał, że nastolatki słuchające rapu masturbują się(przed, po i w trakcie spożycia alkoholu) co jak wiadomo prowadzi je do ślepoty, obłędu i homoseksualizmu. Chłopcy i dziewczęta zasłuchane w disco polo oddają się natomiast słodkim marzeniom o wielodzietnej rodzinie, narodowej wspólnocie i przyszłości jasnej jak słowiańska wiosna.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Sound, masz mocno tradycyjne podejście i całkiem fajnie skostniały punkt widzenia , ale nie dziwię się - wielu prawiesześćdziesięcioletnich osiemnastolatków siedzi w podibnym skansenie. Ale rozumiem to i szanuję.

No faktycznie przeklinają - nawet u jednego z najbardziej kreatywnych muzyków młodego pokolenia. Same wulgaryzmy i bicie zwierzaka...

 

 

No i Zenek gna przed siebie - aż dym leci.

 

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.