Skocz do zawartości
gramofonik

Czasopismo AUDIO

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, tomekkk1 napisał:

Tobie się udało, a niezadowoleni poszli z tym w świat. Po co kręcisz kota ogonem? Chcesz się wybielić? W branży Audio już dawno urosłeś do miana "legendy"  i tego nie zmienisz... Wystarczy wpisać "gramofonik" w google i wszystko robi się wiadome 0dirol.gif

Aby coś takiego robić, raz trzeba mieć stosowny sprzęt, dwa wiedzę, trzy talent, cztery doświadczenie. Nie posiadam żadnej z tych cech, dlatego nawet mi do głowy nie przyszło aby tym się zająć . Ludzie jakieś głupoty piszą.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No błagam - wszyscy uwzięli się na biednego gramofonika...

 

No dajcie mu już spokój, nie widzicie, że to wszystko pomówienia straszne i mityczne? A to, że mu konto na Allegro w 2005 roku zawiesili za przewały to nagonka pewnie jakaś była... 0dash2.gif

 

Widzę sporą aktywność za wschodnią granicą - w PL chyba ciężki chleb z taką renomą.

Wystarczy wpisać "1971MalKow" w google ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, tomekkk1 napisał:

No błagam - wszyscy uwzięli się na biednego gramofonika...

 

No dajcie mu już spokój, nie widzicie, że to wszystko pomówienia straszne i mityczne? A to, że mu konto na Allegro w 2005 roku zawiesili za przewały to nagonka pewnie jakaś była... 0dash2.gif

 

Widzę sporą aktywność za wschodnią granicą - w PL chyba ciężki chleb z taką renomą.

Wystarczy wpisać "1971MalKow" w google ;)

Malkow czy na ebay szarszeraj furory też nie robi image.png.9dfd29f53ff8af612bed13004b7e4fb6.png

Tam to szybko z takimi jadą .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ciekawe - jeden z wielu ciekawych komentarzy na Allegro:

Płyty porysowane, przeskakują - uszkodzone! Sprzedający nie poczuwa się do odpowiedzialności. Zaproponował żebym sobie kupił pastę polerską i wypolerował .... Nie da się tego inaczej ocenić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, tomekkk1 napisał:

No błagam - wszyscy uwzięli się na biednego gramofonika...

 

No dajcie mu już spokój, nie widzicie, że to wszystko pomówienia straszne i mityczne? A to, że mu konto na Allegro w 2005 roku zawiesili za przewały to nagonka pewnie jakaś była... 0dash2.gif

 

Widzę sporą aktywność za wschodnią granicą - w PL chyba ciężki chleb z taką renomą.

Wystarczy wpisać "1971MalKow" w google ;)

7 godzin temu, tomekkk1 napisał:

To jest ciekawe - jeden z wielu ciekawych komentarzy na Allegro:

 

 

 

7 godzin temu, tomekkk1 napisał:

 

Zapomniałeś napisać, od 3 lat na ogólnie znanym koncie A. , rok ,w rok ponad 900 pozytywnych komentarzy, co daje 2700 pozytywnych opinii, przez 3 lata. 

Psy dupami szczekają a karawana idzie dalej........  

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co nam z 900 pozytywnych opinii, które w większości NIE ZAWIERAJĄ żadnych komentarzy, jak wystarczy kilka negatywnych, by przekonać się kim jest sprzedawca?
Gdybyś miał za grosz solidności, to może dwa, trzy negatywy pojawiłyby się w skali roku. Co Ty dzieci masz przed sobą?

Zresztą - sam właśnie pokazałeś z jakim polaczkiem-cwaniaczkiem mamy do czynienia:

3 godziny temu, gramofonik napisał:

Psy dupami szczekają a karawana idzie dalej........

 

W innym temacie wyczytałem, że:

W dniu 2.02.2019 o 21:47, gramofonik napisał:

Systematycznie jakość obsługi idzie w górę :) 

Jak dobitnie pokazują negatywne komentarze - kompletnie Ci to nie wychodzi. Oczywiście każdy może sam wyciągnąć wnioski - to są komentarze tylko z ostatniego roku, nie z trzech lat, o czym fałszywie poświadczasz: https://allegro.pl/uzytkownik/42812743/oceny?recommend=false&page=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale najbardziej podoba mi się Twoja relacja do klienta, tzw. "Customer Service". Jak wiadomo rynek opiera się na klientach zadowolonych, obojętnych i niezadowolonych. Tak, jako Twój klient każdy ma prawo do niezadowolenia powstałego wskutek nienależycie przeprowadzonej usługi sprzedaży. Oto jedna z odpowiedzi do klienta:

Dodałem pana na czarną listę ponieważ jest pan idotą

Cytując klasyka - czujecie to?
A skoro jak napisałem wyżej - "każdy ma prawo do niezadowolenia powstałego wskutek nienależycie przeprowadzonej usługi sprzedaży", to może owym niezadowoleniem się podzielić.

Nie! Szef Andrzej się nie zgadza! Nie wolno! Co widać na innym przykładzie:

Klientów niezadowolonych, złośliwych, marudnych i upierdliwych, niezmiennie, dodajemy na czarną listę, klientów daleko bardzo nieporządnych. Interesują nas tylko klienci zadowoleni.

Sugeruję iść z tym dalej - za filmem "Miś": "Trzeba dać napis żeby wpuszczać tylko w krawatach - klient w krawacie jest mniej awanturujący się!"...

 

W swoich "handlażynowych" relacjach z klientami zapomniałeś tylko o jednym drobnym szczególe, który będzie ciągnął się za tobą jak smród:
Internet nie zapomina.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, tomekkk1 napisał:

Sugeruję iść z tym dalej - za filmem "Miś": "Trzeba dać napis żeby wpuszczać tylko w krawatach - klient w krawacie jest mniej awanturujący się!"...

Dodałbym jeszcze: "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"

Facet jest żenujący, jak ktoś taki jeszcze funkcjonuje i łapie kolejnych naiwnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ubolewam ,że taki człowiek trafił do naszej zakładki 'analog' którą wspólnie tworzymy od ponad 10 lat. (jak nie dłużej)

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się w tej zakładce nie udzielałem, ale zawsze czytałem. W pewnym momencie - wskutek poczynań pewnych osób, w tym ówcześnie panujących - stwierdziłem: "bardziej tego miejsca rozpieprzyć się nie da. A tu proszę, @gramofonik wyczuł zmiany i nabrał wiatru w żagle.

Z jednej strony to dobrze - te Forum ma silne pozycjonowanie (wpisy przeważnie na pierwszych pozycjach, pierwszej strony w wyszukiwarce), co skutecznie ostrzeże klientów... ;)
 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, tomekkk1 napisał:

Ale najbardziej podoba mi się Twoja relacja do klienta, tzw. "Customer Service".

Stan konta sprawdzony, paczki wysłane, nowe przedmioty wystawione do sprzedaży, to czas na rozrywkę :) Czyli feedback.

Jak założę korporację to zatrudnię sztab przemiłych pań które będą na infolinii odpowiadały klientom na pytania. Plus z trzech dyrektorów, kreatywnego, handlowego oraz od public relations.

Póki co, pomijając okazjonalne nowe przedmioty, sprzedaję używane starocie z śmietników, polskich, niemieckich i innych.  Jest oferta, jest cena, kupujesz, lub nie.  Nie ma gwarancji, nie ma możliwości  zwrotu, poza pomyłką, wysłania innego przedmiotu. Przedmioty mogą działać jeszcze kilkanaście lat, a mogą popsuć się dnia następnego. Towar jest pakowany, w używane opakowania z odzysku. Pomysł polega, na tym aby to było jak najtańsze. 

95.5 % kupujących jest zadowolonych z zakupu, 4.5% jest nie zadowolonych z zakupu. Kupujący może przeglądnąć, przed podjęciem decyzji o zakupie, opinie zadowolonych i niezadowolonych.  Przymusu do zakupu nie ma.  Średnio w ciągu roku sprzedaję około 1000-1100 przedmiotów  - nie kupuje tego najbliższa rodzina ani  znajomi. Tak to się kręci od prawie 3 lat, na niezmiennym poziomie. Nie przewiduję większych zmian. Jak wszystko dobrze się ułoży, to za rok będzie wyglądało to tak samo.

Jeden z ciekawszych zakupów poniżej. Wyprzedany, została, chyba, tylko jedna pozycja.

 

SHURE V15 TIPE IV
SHURE M75 ED TYPE 2
SHURE M95 ED
EMPIRE EDR 9
EMPIRE 2000Z
BANG & OLUFSEN MMC 20 CL
AKG P8 ES
ORTOFON SL 20Q QUADRAPHONIC
ORTOFON MC 10 SUPER
PHILIPS 412 VE
PHILIPS 422 4CH QUADRAPHONIC

  

BD4bpcb.jpg

Edytowane przez gramofonik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pytań, gramofonik jeszcze się chwali, że szroty odpicowane sprzedaje...

Współczuję użytkownikom allegro - poziom tego portalu i bez niego kuleje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, tomekkk1 napisał:

Nie mam pytań, gramofonik jeszcze się chwali, że szroty odpicowane sprzedaje...

Swego czasu, wkładałem dużo pracy i kosztowało mnie to sporo czasu, aby wyczyścić używaną wkładkę gramofonową do sprzedaży. Z dwóch powodów. Bo wstyd sprzedawać brudną, oraz po usunięciu kurzu i innych brudów z wspornika  i grota można było zobaczyć, czy wspornik nie ma mechanicznych uszkodzeń, czy grot igły jest dobrze osadzony, jak wygląda zużycie grota igły, przy silnym powiększeniu x 30 widać to dość dobrze. Nie jest to proste, trzeba uważać .Co się okazało. Zarzucono mi, że odpicowuję te wkładki.  To dałem sobie spokój. I teraz nikt nie narzeka. Paranoja.        

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, tomekkk1 napisał:

Nie mam pytań, gramofonik jeszcze się chwali, że szroty odpicowane sprzedaje...

Współczuję użytkownikom allegro - poziom tego portalu i bez niego kuleje...

A ja myślę, że nie ma co współczuć.

Kolega handluje tym na co jest zapotrzebowanie i co mu z półki schodzi.

Całe lata na AS i pokrewnych forach trwało nieustanne dudnienie o tym, że gramofony, wkładki i same płyty kiedyś był;y lepsze. miały bogatszy wsad materiałowy i generalnie lepiej grają niż to co współcześnie znajduje się w sklepach.

Pompowano legendy Lenco, Thorensów z serii 1XX, starych rozklekotanych SME, Duali co za swej młodości były li tylko niską i nisko-średnią półką, cudacznych wkładek z lat 70-tych, etc.

Natomiast z pogardą wypowiadano się o współczesnych gramofonach i o współczesnych tłoczeniach płyt.

 

To i jest efekt tego.

Ludzie wolą za kilka tysięcy kupić jakiegoś Pioneera czy Denona niegdyś z dolnej półki ale z chromowanym ramieniem, paskami stroboskopu i w drewnie niż rocznego Pro-Jecta na gwarancji, który już samymi parametrami bije tę odpicowaną padlinę z niemieckiego strychu sprzedawaną dumnie pod mianem vintage.

Podobnie z płytami. Niedobrze się robiło gdy przez lata różnej maści handlarzyny podbijały na AS bębenka opisując piękno pierwszych tłoczeń i ich rzekomo oczywistą przewagę nad współczesnymi, jednocześnie windując ceny tych pierwszych do absurdu.

A teraz jest tego efekt. Wypucowany benzyną, skwierczący szrot zachwalany jako Mint kosztuje drożej niż taka sama ale nowa płyta w sklepie.

 

Dlatego zupełnie nie rozumiem, tego co teraz wypisuje się w tym i w innych wątkach na temat kolegi.

Takiego po prostu go stworzono.

 

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wypada uszanowac jesli rzeczywiscie szczerze pisze i dzieli sie wiedza "handlarza".

Taka wiedza jest bezcenna :) 

Amen !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, rochu napisał:

Kolega handluje tym na co jest zapotrzebowanie i co mu z półki schodzi.

Zobacz, siedzimy rozmawiamy, sprzedaje się samo ;)  Ostatnia godzina. Nie żeby chwalił się, nie to, to dowód, że ludzie kupują. Tutaj akurat wpadł na zakupy, jakiś handlarz gramofonami, lub ktoś kto je naprawia.

Sprzedaż nie jest problem, robisz dobrą cenę i nie nadążysz paczek wysyłać. Problem jest, skąd ten szrot brać. Z każdym rokiem jest tego coraz mniej i w coraz gorszym stanie. Dodatkowo, odkąd płytę winylową można kupić w Biedronce, zrobiło się straszne ssanie na rynku. Bo płyty są do kupienia, w każdym Pcimiu Dolnym, czy Zalesiu Górnym, ale w tychże gramofonu nie kupisz. Ja to widzę, po adresach wysyłek, miejscowości o takich nazwach, że nigdy nie słyszałem.        

Co do tego że kiedyś było lepiej, a to co jest dzisiaj, nie warte jest uwagi. 

Nie ważne, czy gramofon używany, z epoki, czy nowy współczesny .Wszystko zależy, jaki model, w jakim stanie , jaka wkładka gramofonowa, cała reszta. Oraz czego oczekujesz., jak w ogóle słyszysz.      

SPSP.jpg

 

Sprzedają się nawet takie pierdoły, jak stara pożółkła osłona igły do wkładki Philips. Nic dziwnego, bo niby skąd ma wziąć ktoś kto nie ma? W sklepie nie kupi :-) Nie produkują od ponad 40 lat.     

 

Clipboard01.jpg

Edytowane przez gramofonik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, kwasior21 napisał:

I wypada uszanowac jesli rzeczywiscie szczerze pisze i dzieli sie wiedza "handlarza".

Handlażyny :-)   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niby prawie OK ale kasowanie za priorytet, a wysyłanie zwykłym listem to jednak słabiutkie jest i szacunku nie budzi tylko niesmak:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ze tak zapytam. Szukasz oczyszczenia czy jak?

Nie do konca rozumiem dlaczego wywnetrzasz sie i opisujesz "naiwnosc" badz nie ludzi.

Czy po prostu chcesz nas przed czyms ustrzec ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, audiofan01 napisał:

No niby prawie OK ale kasowanie za priorytet, a wysyłanie zwykłym listem to jednak słabiutkie jest i szacunku nie budzi tylko niesmak:(

Jak masz do wysłania, np 15 przesyłek z drobnicą, co jest bardzo częste, to o pomyłkę nie trudno.

Jak ktoś od razu z tego powodu robi drakę, - otwieranie sporów o zwrot 1-2 złotych nadpłaty za wysyłkę to nie są odosobnione przypadki. a przy tym wartość całego zakupu 10 złotych. To mi scyzoryk w kieszeni otwiera .Zwracam oczywiście nadpłatę, ale od razu kupujący ląduje na czarnej liście. Nie po drodze nam. :-) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z takich "pomyłek" przy tej ilości to się ładny grosz nazbiera bo przecież większość kupujących albo się nie zorientuje albo olewa sprawę, więc "ziarnko do ziarnka" ..... bardzo słabe:(

Proszę na czarną listę:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, audiofan01 napisał:

z takich "pomyłek" przy tej ilości to się ładny grosz nazbiera bo przecież większość kupujących albo się nie zorientuje albo olewa sprawę, więc "ziarnko do ziarnka" ..... bardzo słabe:(

Proszę na czarną listę:) 

Mam siedzieć, i mierzyć miarką, czy list będzie klasy A czy B, i prowadzić dyskusję z panią Jolą na Poczcie, że jednak jest klasy A.

Daj spokój. Zapłaciłeś za dużo, napisz, chętnie zwrócę.           

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, gramofonik napisał:

Psy dupami szczekają a karawana idzie dalej........  

 

 

I to wyklucza Twoją aktywność na tym Forum w obecnym kształcie. Podziękował za taki udział - reklamowanie swoich interesików i chamstwo wobec innych na Forum.

I dodajmy do tego - że to nowe Twoje konto ma dopiero 16 dni... co byłoby po 16 miesiącach?!

Nawet nie pytam!

Tymczasem zamykam temat i ban na konto do decyzji co dalej z Tobą maestro robimy.

Mod.

Edytowane przez arkadowski
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.