Jump to content
IGNORED

wiara - trendy czy passe?


Guest

Recommended Posts

Guest

(Konto usunięte)

jest wiele pojęć i związanych z nimi zjawisk, które trwają siłą tradycji, nawyków czy inercji, tracąc jednak z czasem swoją istotną treść

weźmy pojęcie honoru, patriotyzmu czy bohaterstwa, aby zilustrować problem

jak Wam się wydaje, czy wiara nie staje się powoli przeżytkiem? czy współczesnemu człowiekowi jest jeszcze tak naprawdę do czegoś potrzebna? czy nasze życie nie byłoby jednak lepsze bez wiary?

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

:-) no może troszkę

chodzi mi jednak o to, czy obecnie nie jesteśmy świadkami tego, że zjawisko wiary okazuje się również HISTORYCZNE - ukształtowane na pewnym etapie rozwoju cywilizacji aktualnie wkracza w fazę zaniku

Link to comment
Share on other sites

A po czym wnosisz, że zanika? Konkrety proszę?

Z czego wysnuwasz, że nasz poziom cywilizacyjny jest tak wysoki, że nie potrzeba wiary? Pytasz o religię, czy wiarę?

A może od innej strony: czy aby upadek cywilizacyjny obecnych społeczeństw nie jest tak głęboki, że odrzucają duchowość na rzecz materializmu i konsupmcji?

Jak dla mnie najpierw musisz udowodnić prawdziwość tezy w pytaniu, a potem możemy podyskutować.

Powrót po dłuższej przerwie...

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

no wiesz, romku, jak to ja - przeczytam książkę, posłucham radia, ludziom się poprzyglądam na ulicy, film obejrzę, ze znajomymi pogadam... a że żyję już trochę, to nazbierało się materiału

jeszcze za mojego dzieciństwa np. rytm życia Kościoła mocno stymulował życie w Polsce, a teraz, po niemal półwieczu jest to o wiele słabsze

jeszcze się tli tradycja, ale już niewiele się pod nią skrywa

odnoszę wrażenie, że już nie potrzeba wiary, aby żyć pięknie i godnie

Link to comment
Share on other sites

Ludzie religijni nie zastanawiają się raczej nad trendami w modzie cywilizacyjnej...

Religia (bo nie wiara przecież) była trendy dla środowisk mmichnikowskich w okresie stanu wojennego. Gdy komuniści odeszli w niebyt jako władza, dla tych samych ludzi stała się passe.

Zresztą po Twoich wątpliwościach w poprzednich postach, a, widać raczej, że dla Ciebie jest też passe - oczywiście to zdanie jest bez związku z poprzednim ;)

Wiecie, jaki kraj jest najbardziej religijny? Część z Was na pewno wie - Stany Zjednoczone. Takiej ilości różnej maści kościołów, zborów, stowarzyszeń religijnych trudno szukać gdziekolwiek indziej. Czyli passe tu, trendy tam? ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

xniwax, 30 Mar 2010, 19:56

>Stawiane pytanie w tytule jest dość idiotyczne...ale w sumie...nie dziwię sie.

 

wiem, wiem, jesteś mądrzejszy

kiedyś nawet założyłem wątek dla takich

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

ale temat nie jest o "a", o którym wiesz bardzo mało, jakoś ten bycik sobie tylko projektujesz

 

temat dotyczy zjawiska wiary religijnej - czy nie jest ono związane tylko z pewną fazą w historii człowieka

Link to comment
Share on other sites

a

 

Nie nie jestem madrzejszy, nigdy w ten sposób nie róznicuję adwersarzy. Co do pytania w tytule, jest poprostu źle postawione moim zdaniem. Raczej żartownis z ciebie niż ktos kto stawia powazne pytania dlatego nie licz na powazne odpowiedzi a przemysleniach całkiem zapomnij.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

czasem żartuję, a czasem nie

muszę zawsze?

 

nigdy Cię nie zastanowiła FUNKCJA wiary religijnej?

wydaje mi się, że dorośliśmy do tego, żeby stawiać takie pytania

tytułowe "pytanie" nie jest tym właściwym, to tylko zachęta, taki marketing

a tak naprawdę chodzi o to, czy nad erozją wiary należy załamywać ręce, bo może to tylko nieuniknione zjawisko, jak, bo ja wiem, zanik astrologii

Link to comment
Share on other sites

a, 31 Mar 2010, 10:23

 

>>józwa

>w dowolnego

>chodzi o samą zasadę poznawczą: do danych rozumu i zmysłów dodajemy jeszcze Osobowe Niepoznawalne,

>któremu podporządkowujemy życie

>

>poczytaj to:

>http://www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=744

>daje do myślenia...

 

nic tam nie ma że wiara w Boga wymiera.

a czy daje do myslenia?...hmmm nooo,pare minut trza to czytać.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

to może inaczej: czy religie ewoluują? czy da się wartościować pod względem, bo ja wiem, głębi, powiedzmy animizm i judaizm? osobiście uważam, że tak

a skoro tak, to można zgadywać, że wyznawane dziś religie nie są ani najdoskonalsze, ani ostateczne

i że zapewne będą się zmieniać, wymierać, ustępować innym

a może - po prostu zaniknie potrzeba "religijna" i człowiek w inny sposób będzie celebrował to, czego nie pojmuje?

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

"czy da się wartościować pod względem, bo ja wiem, głębi, powiedzmy animizm i judaizm?"

 

 

A pod względem etycznym? Czy religia dopuszczająca (lub zalecająca) spalenie obejścia wroga, zgwałcenie jego żony i wzięcie w niewolę dzieci, jest etycznie niżej od religii zakładającej szacunek dla wszystkich żywych stworzeń i pracę nad własnym rozwojem duchowym? Czy też należy uznać, ze każda religia sama w sobie jest etyką i moralnością własną, i nie może z definicji stać niżej od innej?

Link to comment
Share on other sites

Dziwny wątek. O religii bez napierdalanek :-O. Czyżby jacuś dostał bana?

 

Tytuł może być trochę mylący, bo jakby dotyczy dwóch różnych spraw. Pierwsza - łatwiejsza i pewnie bardziej atrakcyjna - czy wiara jest trendy. Wydaje się, że w tej chwili tak. U nas to wygląda dość śmiesznie i sztucznie bo lansowane jest przez wielkomiejskiego inteligenta który uwierzył w to, że tzw. trynd to konsumpcja, metroseksualizm i co tam jeszcze. Ponieważ nonkonformizm (byle nie zbyt bolesny, czyli rzeczywisty) zawsze był w cenie więc co sprytniejsi i bardziej trendi zamiast na Paradę Równości latają teraz do kościółka, najlepiej takiego wiejskiego, przaśnego i stojąc w niedziele na mszy z wiejskimi babami "wracają do korzeni".

 

Ale myślę, że dla niektórych wiara jest rzeczywiście ważna i doświadczywszy zagubienia i chaosu odnajdują oparcie w wierze.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

same postawienie sprawy 'trendy' czy 'passe' ustawia wiarę w szeregu z ..., no właśnie z czym?

kablami audiofilskimi? Kubą Wojewódzkim? dietą śródziemnomorską?

 

nie sądzę, to po prostu pan a testuje moderację szukając kretyńskich tematów których moderacja nie usunie

 

kim jest pan 'a' ?

 

na atoposa za głupi, na alfreda za łagodny, na łukasika za poprawny, na lancastera za inteligentny, może gustaw? a może...hhhm, całkiem ktoś inny?

 

co myślicie?

 

/ten wpis testuje pana 'a'/

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.