Jump to content
IGNORED

Lampowy prostownik niskonapięciowy do kości DAC ?


zjj_wwa

Recommended Posts

Próbowaliście może zasilać analogowe napięcia do dac z niskonapięciowego prostownika lampowego ?

Im bardziej patrze na przebiegi generowane przy różnych symulacjach na PSU designer dla Mostka Graetz'a oraz dla prostownika pełnofalowego ze środkowym odczepem, tym bardziej mnie mdłości biorą, no i zacząłem się zastanawiać, czy właśnie TUTAJ, przy zasilaniu DAC'a - jego części analogowej, czy nie byłoby korzystne zrobienie prostownika lampowego.

 

Przecież chyba nigdzie nie jest powiedziane, że prostowniki lampowe muszą na wysokich napięciach pracować ? Zresztą za tym prostownikiem lampowym i tak by jeszcze regulator (krzemowy) był. ... (?)

 

Załóżmy: trafo z dwoma uzwojeniami po 12VAC. Robimy z tego 24VAC z odczepem środkowym i pełnofalowy prostownik na dwóch diodach lampowych. Kondensator C1 tuż za lampami - mały, o wartości 33uF. Opornik szeregowy R1= 22 ohm. C2 = 470uF. R2 = 10 ohm.

 

Rezultat symulacji:

Ciche napięcie 7,5 Volt, podające prąd np. rzędu 150mA. Można to oczywiście przyciąć w dół jeszcze jakimś stabem krzemowym.

Czy to ma sens ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-34863-0-54772900-1374169100_thumb.jpg

post-34863-0-44767700-1374169101_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Zobacz, czy dioda krzemowa z rezystorem szeregowym o wartości rezystancji wewnętrznej lampy nie da takich samych wyników. Można jeszcze dodać gasik na samą diodę. Lampa to przede wszystkim mała sprawność, kupa ciepła i duża rezystancja wewnętrzna. Te o względnie małych są monstrualne. Niemniej jednak pomysł ciekawy. :)

W sprawie zegarów/zasilaczy/stabilizatorów proszę pisać na muzgaudio@muzgaudio.com

Sklep: www.muzgaudio.com | Projekty: www.muzgdiy.wordpress.com

Link to comment
Share on other sites

Panowie ... coś jest na rzeczy. Dla osiągnięcia lepszej porównywalności, zrobiłem dwa warianty, maksymalnie podobne do siebie (napięcie wyjściowe około 5,26V, prąd obciążenia około 105mA)

 

Teraz wklejam jednopołówką symulacją lampy elektronowej ,

 

 

{{ Za chwilę wkleję prawie identyczny prostownik krzemowy z rezystorem, to samo trafo, ten sam filtr ... bardzo zbliżone napięcie i prąd obciążenia. }}

 

teraz spowolniony krzem ... widać jednak nieco mocniejszą i ostrzejszą zadrę na wykresie prądu konda C1 ... niby nic, ale wygląda to wyraźnie mniej ciekawie ...

 

Alternatywą do lamp to chyba byłby prostownik z 4 transystorów mosfetów z bramką zwartą rezystorem do drenu. Czy ktoś mi doradzi, ile powinien wynosić ten rezystor ?

 

Czy 10 ohmów będzie OK ?

 

np. 4 sztuki IRFP240 z bramką zwartą do drenu rezystorem 10 ohm, no i z tego mostek prostowniczy robimy ...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-34863-0-70807400-1374175286_thumb.jpg

post-34863-0-70585700-1374175287_thumb.jpg

post-34863-0-18406000-1374175741_thumb.jpg

post-34863-0-13979700-1374175742_thumb.jpg

post-34863-0-00372400-1374175743_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie da się zrobić mostka z mosfetów, chyba że bramki będą sterowane w odpowiednich punktach czasowych.

Z tym prostownikiem lampowym to może być dobry pomysł, EY 88 ma małą rezystancję wewnętrzną i jest niezbyt duża i tania

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

Dla nie wtajemniczonych jakieś 10W/sztukę, a pasuje dać co najmniej dwie - dlatego napisałem monstrum. :)

Robiłem kiedyś eksperymenty i przy 30V uzyskiwałem prądy zwarcia ponad 500mA, więc napięcie przewodzenia ma stosunkowo niskie, a rezystancję małą.

Gdyby taka EAA91 była w stanie coś zasilić.

W sprawie zegarów/zasilaczy/stabilizatorów proszę pisać na muzgaudio@muzgaudio.com

Sklep: www.muzgaudio.com | Projekty: www.muzgdiy.wordpress.com

Link to comment
Share on other sites

Która sama mogłaby być prostownikiem. :)

No ok, nie mogła bo ma niskie napięcie przebicia w stronę zaporową, ale diodą krzemową jest. ;)

W sprawie zegarów/zasilaczy/stabilizatorów proszę pisać na muzgaudio@muzgaudio.com

Sklep: www.muzgaudio.com | Projekty: www.muzgdiy.wordpress.com

Link to comment
Share on other sites

Nie da się zrobić mostka z mosfetów, chyba że bramki będą sterowane w odpowiednich punktach czasowych.

Nie kumam dlaczego. Zobacz, tutaj koleś jakiś coś podobnego kombinował:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

trzeci schemat od góry.

Czy należy rozumieć, że ten prostownik nie będzie działał, tak jak autor sobie go wymyślił ? (cały czas coś mi nie gra w tym schemacie mosfetowego prostownika, ale nie bardzo wiem co ... )

Link to comment
Share on other sites

Tak jak na tym schemacie prostownik będzie działał, ale bramka jest tam zwarta ze źródłem a nie z drenem. Taki prostownik niczym się nie różni od prostownika opartego o zwykłe diody.

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

Tak jak na tym schemacie prostownik będzie działał, ale bramka jest tam zwarta ze źródłem a nie z drenem. Taki prostownik niczym się nie różni od prostownika opartego o zwykłe diody.

To na czym polega "wartość dodana" tego schematu ?

Od dłuższego czasu już się nad tym zastanawiam.

 

Kiedyś myślałem, że przy zmianie polaryzacji prostowanego sinusa - na bramce tego tranzystora zacznie się pojawiać napięcie, które będzie przeładowywać stopniowo pojemność bramki przez ten rezystor, a w konsekwencji będzie "łagodnie" otwierać kanał w tym tranzystorze.

To "łagodnie" miałoby oznaczać, że nie ma jakiejś ostrej szpilki przełączającej, która by siała wysokimi harmonicznymi. Ale czy to tak rzeczywiście działa ?

(słownictwo 'źródło' oraz 'dren' - wciąż mi się mylą).

 

Tak jak patrzyłem na charakterystyki w pdf od przykładowych mosfetów, to rzeczywiście jest coś takiego, że przy stopniowo narastającym napięciu na bramce, kanał zaczyna stopniowo, płynnie się otwierać, i że prawdopodobnie nie będzie takiej "zadry" jak te związane z przeładowaniem diody która już jest niby spolaryzowana zaporowo, a jeszcze przez chwilę przewodzi - w trakcie przeładowywania pojemności złącza p-n, .... a potem łubudu .... gwałtowne zatkanie, szpilka zakłóceń i wysokie harmoniczne z tej szpilki idą na zasilany układ...

Link to comment
Share on other sites

Łubudu to owszem będzie na pewno ponieważ w każdym mosfecie jest zaszyta dioda łącząca źródło z drenem, normalnie spolaryzowana zaporowo.

 

W tamtym schemacie to właśnie te diody są wykorzystywane do prostowanie a nie sam mosfet

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to te 'zaszyte' diody są wykorzystywane, a nie sam mosfet, to po cholerę zabawa z tym polaryzowaniem bramki opornikiem ?

 

Zapewne mosfetów bez tej "zaszytej" wstecznej diody to nie ma / nie istnieją, bo to wynika z procesu technologicznego, tak ?

 

Gdyby nie ta wsteczna dioda, to by można coś pokombinować może... ?

Link to comment
Share on other sites

Polaryzowanie bramki opornikiem jest w tamtym schemacie po to aby mosfet był wyłączony.

Nie istnieją mosfety bez tej diody, więc niewiele można wykombinować.

Był całkiem nie dawno w jakimś wątku opisany układ scalony zaprojektowany do sterowania mosfetów pracujących jako prostownik graetza.

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

No to może takie coś ?

Ten prostownik rezystorowo-krzemowy z symulacji miał 48 ohmów w szeregu.

Powiedzmy że wezmę mniej niż połowę tej wartości, czyli równe 20 ohmów.

Półokres sinusa trwa połowę z 1/50Hz czyli 10 ms.

Ćwierćokres sinusa trwa 5 ms.

5% ćwierćokresu, czyli narastającego zbocza sinusa to jest 0,25 ms.

Podczas tej "ćwierć milisekundy" rozgrywa się śmiecenie związane z przełączaniem diody. Zróbmy więc chamski filt RC o stałej czasowej równej 0,25 milisekundy:

 

0,25 ms = 6,28 * 10 ohm * C;

C = 0,00025 / 6,28 / 10 = 3,9 mikrofarada.

 

Sporo. Ale dla ekstremisty to pikuś przecież.

No, chyba że się pomyliłem.

 

Tak więc proponowany prostownik miałby postać mostka Graetz'a, składającego się z czterech RC-Diod, a każda dioda składa się z:

 

opornika 10 ohmów, oraz równolegle połączonej diody prostowniczej i kondensatora 3,9 mikrofarada.

 

Ponieważ sam nie wierzę, w to co napisałem, to gorąca prośba do kolegów o przeanalizowanie tego scenariusza, czy gdzieś knota nie popełniłem w tej koncepcji.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ok, ale o co Tobie dokładnie chodzi? Założyłeś wątek o prostowniku lampowym a rysujesz półprzewodnikowy w którym zwiększyłeś sztucznie jego oporność. To ma lampę udawać?

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

Punktem wyjścia jest przesłanka, że dioda lampowa "ponoć" nie śmieci podczas przełączania, nie generuje żadnych szpilek o dużej zawartości wysokiej częstotliwości harmonicznych. Zresztą niektórzy lampowi konstruktorzy wyraźnie preferują prostowniki lampowe nad krzemowe - więc może coś jest w tym na rzeczy.

 

Jednak rozwiązanie typu prostownik lampowy, pełnofalowy - dla zasilenia analogowych stopni DAC to może rzeczywiście drobne przegięcie jest.

 

Tak więc szukam alternatyw: jak uzyskać nie-siejący prostownik. O ile da się to zrobić w krzemie - tym lepiej. Liczy się rezultat w postaci "nie śmiecenia". Sama lampa jako taka nie była rozważana jako cel, lecz jako środek do celu, acz przyznam że trochę niefortunny tytuł wątku zadałem.

 

To powinno być "CICHY prostownik niskonapięciowy do DAC" raczej.

 

Natomiast jak myślisz - da radę te zadry prostownicze takim czymś wyłagodzić ?

Link to comment
Share on other sites

Można spróbować w ten sposób. Tymi zjawiskami związanymi z rewersyjnym prądem diody zajmował się m.in. Lynn Olson i któryś z jego kolegów.

Oni z kolei twierdzili że zjawiska te nie są możliwe do wyeliminowania całkowicie dlatego też w swoich konstrukcjach używali lamp prostowniczych.A tak swoją drogą to przeraził Cię rozmiar lamp w tym zastosowaniu? Audiofilski DAC nie musi być ani mały ani lekki ani mieć niską temperaturę ani oszczędny też być nie musi.

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

ale ten mój DAC i tak już jest trochę gabarytowo ponadnormatywny.

I tak już problem z obudową będzie.

Nie chciałbym niepotrzebnie jeszcze bardziej komplikować sprawy całym modułem prostownika lampowego.

Jeśli uda się rozsądnie "wykpić" krzemem, to bardzo chętnie...

 

... a może pójść jeszczcze o mały krok dalej - zamiast oporników 10 dać 4 miniaturowe dławiki 10 ohm ? Takie miniaturowe z oferty Ferryster'a lub może nawet takie miniaturowe, jak z wylutów z zasilaczy impulsowych bardzo małej mocy. One też na ferytach są, a przecież chodzi o siano / szpilki wysokiej częstotliwości ... ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-34863-0-65705400-1374246761_thumb.jpg

post-34863-0-28225800-1374246772_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A tak naprawde to o co chodzi? Że prostownik diodowy sieje?

Są diody soft recovery, wolne, szybkie, superszybkie, cała masa.

Można przetestować kilka rozwiązań albo poszukać w necie - jakoś nie chce mi sie wierzyć, że nikt wcześniej nie miał takich problemów.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Tak mówiąc najprościej, to chodzi mi o to co widać na obrazku ...

.. o te takie pionowe szpilki, które sieją po całym paśmie.

Czyli patrząc na nie "Fourierowsko", czyli w domenie częstotliwości,

to siano zaczyna się zapewne gdzieś w okolicach 100Hz,

a kończy zapewne gdzieś okolicach megahertzów, tak przypuszczam.

 

Fotka przedstawia przebiegi, jakie można zaobserwować na jednej z tzw. "popularnych" diod prostowniczych.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Przy tym zakresie prądu i napięcia o których mówimy nie mam przekonania czy oplaca sie szukać jakichś udziwnionych rozwiązań. Poszukałbym dobrych diod Schottkego i przed pierwszym kondensatorem dał opornik.

Możnaby jeszcze kombinować z bocznikowaniem wyjścia mostka jakimś niedużym ceramikiem, np. 100nF.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mowiąc przynajmniej na początek tak. Masz oscyloskop więc możesz sobie pooglądać przebiegi. Co do prądu w kondensatorach to zawsze będzie mocno nieliniowy i tym nie ma sie co przejmować. Tak naprawdę ważne jest napięcie na wyjściu i zakłócenia EMI. Pewnie bez analizatora widma wiele sie nie zdziała, ale można przynajmniej pooglądać kształt napięcia wyjściowego. Pewnie można by też przebadać napięcie wyjściowe jakimś programem do analizy audio czyli zrobić prostą sondę, puścić sygnał na kartę dźwiękową o popatrzeć na wykresy.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Jak sie nie da :)

Da sie i to super prosto :

jest coś takiego jak LT4320 i nawet doświadczalnie popełniłem na nim mostek tudzież zasilacza

Oczywiście nie został on stworzony do ultrahiendowych zasilaczy ale do wysoko sprawnych zasilaczy (spadku napięć na poziomie 0,05 V(oczywiście w zależności od użytych mosfetów) ale działa mostek sie nie grzeje.

Co do samego użycia lamp w zasilaczy NN to nie widziałem takich pomysłów.

Same wady :

Sprawność, nie wielkie prądu, rozmiary, wszystko sie grzeje. To nic innego jak wstecznictwo nie mające w żaden sensowny sposób wyjaśnionego sensu .

Wniosek jeden dla sportu tak ale sens żaden.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.