Jump to content
moreno1973

Okazyjne oferty sprzętu High-End dostępne w salonach audio.

Recommended Posts

Jest niezły salon w Sound Clubie.

Masz rację że jest nieźle...

Jedno z pomieszczeń jest tam faktycznie odlotowe ale to tylko dla milionerów;-) Drugie wnętrze to takie bardziej realistyczne klimaty choć mogliby je trochę sympatyczniej zaaranżować,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieco kiczowate są te wytworne malowidła w bratysławskiej świątyni SF. Trochę jak ilustracje z magazynów Świadków Jechowy.

 

Babka na pierwszym modli sie do Wadi...


If it measures good and sounds bad, it is bad. If it sounds good and measures bad, you've measured the wrong thing. - Daniel R. von Recklinghausen

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Moreno

Co ty mowisz. Sonusy to tylko red violin . Jak Ferrari :)poza tym orzech wprowadzili niedawno i moze byc problem w znalezieniu Evolution w orzechu na wyprzedaży :)

Edited by babatular

In my humble opinion

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja naiwnie myslalem, ze SF to nie jest stratosfera high-endu i pałaców nie wymaga, ehh.

 

Bo nie wymaga. Jedyne co interesuje pięknych panów w garniakach po 3000 euro to tabelka w excelu. Ma ciągle rosnąć, najlepiej do nieba. Wszystko inne to ściema.

 

Voice zwiększył sprzedaż SF w Polsce ok 3x w stosunku do AK. Znam kwoty, naprawdę robią wrażenie. Ale przyszedł większy gracz, i powiedział że skoro mały Voice sprzedaje za x zł, to my, z naszą rzeszą handlowców, sprzedamy za 2x zł.

 

Nikt chyba nie pomyślał, że wartość która wychodzi z przemnożenia x przez 2, jest absurdalna jak na polski rynek. Dokładnie to samo było gdy AK przejmował dystrybucję od Jasika. AK obiecał niemożliwe, i potem sam stał się tego ofiarą.

 

Naprawdę ciekawi mnie jak to się wszystko rozwinie. W Voice SF był jedną z 2 kluczowych marek, więc mogli mu poświęcać bardzo dużo czasu. W Hornie SF będzie jedną z 15 kluczowych. Nie zdziwiłbym się, gdyby nawet nie powtórzyli sprzedaży Voice.

 

Kiedyś też wierzyłem w te etos i te bajki. Ale całkowicie straciłem złudzenia w przypadku tej firmy. Teraz SF to tylko kasa misiu, kasa.

 

Wszyscy w branży bardzo współczują Voice'owi, bo włożyli w tę markę masę serca i mieli efekty. A cyrk, który ludzie z SF stworzyli z 4 zmianą dystrybutora na przestrzeni ostatnich 4 lat, nie wymaga komentarza.

 

Moreno

Co ty mowisz. Sonusy to tylko red violin . Jak Ferrari :)poza tym orzech wprowadzili niedawno i moze byc problem w znalezieniu Evolution w orzechu na wyprzedaży :)

 

Red Violin to odpust specjalnie pod kątem Chińczyków :)


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, ciekawe. Na czym Horn będzie puszczał te kolumienki? Mają też w ofercie Dali - wyższe modele będą wzajemnie konkurować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie musi. Na tych poziomach sprzedaży sprzedaje się wszystko, lub prawie wszystko przez dealerów.

 

Tu liczy się obrót, a nie to czy sprzedasz trzy pary hi-endowych Stradivari czy żadnej. Jak będziesz robił 'obrót', to możesz tylko Venere 2.5 kupować i nic więcej.

 

Za czasów Serblina było by to oczywiście nie do pomyślenia, ale teraz w SF rządzi księgowy ze swoim excelem.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Pytanie tylko czy da się zrobić obrót na kolumnach typu Venere 2.5, Liuto, Elipsa i im podobnych? W ich klasach cenowych jest wiele liczących się produktów, w mojej prywatnej ocenie o wiele bardziej uniwersalnych dźwiękowo...

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jakby sie SF sprzedawal gdyby nie wygladal tak dobrze???


If it measures good and sounds bad, it is bad. If it sounds good and measures bad, you've measured the wrong thing. - Daniel R. von Recklinghausen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie tylko czy da się zrobić obrót na kolumnach typu Venere 2.5, Liuto, Elipsa i im podobnych?

 

Nie 'da się' tylko się robi.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Nie 'da się' tylko się robi.

 

To dowodzi faktu, że marketing Voice działa świetnie;-) Miałem u siebie w domu Liuto oraz najnowsze Cremony. Powiem tak, nie kupiłbym żadnej z nich niezależnie od ceny... Ale widocznie nie jestem docelowym targetem marki, bo w pierwszej kolejności słucham a nie oglądam;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawe jakby sie SF sprzedawal gdyby nie wygladal tak dobrze???

Fakt, jako że przyszedł u mnie czas zakupu kolumn, Sonus za sam wygląd był na liście do odsłuchu. Taka Olympica wygląda jak milion $. Skończyło się na zakupie brzydali, na które miłośnik SF nawet by nie spojrzał...

Edited by Aero

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

SF nigdy nie były neutralne dźwiękowo, ale przynajmniej prezentowały w pewnych aspektach wielką klasę. W dzisiejszych produktach marki pozostała jedynie nieznośna maniera grania wypchniętym za wszelką cenę i rozmiękczonym, zmulonym środkiem, która jest nie do ogarnięcia przy pomocy większości znanych mi końcówek i kabli... Klasa protoplastów gdzieś się ulotniła...

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie z gatunku retorycznych;-)

 

Oczywiscie:)


If it measures good and sounds bad, it is bad. If it sounds good and measures bad, you've measured the wrong thing. - Daniel R. von Recklinghausen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie z gatunku retorycznych;-)

Jasne, ze retoryczne.

Sonusy zawsze dobrze wyglądały zreszta marka powstała własnie po to aby zaoferować ludziom cos innego niz brytyjskie pudełka od butów. Serblin sie któregoś dnia wkurzył na to co zobaczył podczas wystawy audio w Mediolanie. Wiec wygląd Sonusa zawsze był dla firmy priorytetem.

 

SF nigdy nie były neutralne dźwiękowo, ale przynajmniej prezentowały w pewnych aspektach wielką klasę. W dzisiejszych produktach marki pozostała jedynie nieznośna maniera grania wypchniętym za wszelką cenę i rozmiękczonym, zmulonym środkiem, która jest nie do ogarnięcia przy pomocy większości znanych mi końcówek i kabli... Klasa protoplastów gdzieś się ulotniła...

 

Wiele Sonusów to swoiste przykłady Naturalnego dźwięku. Wzorce w swoich klasach. To samo jesli chodzi o barwę. Problem polega na odbiorcach, wiekszosc ludzi szuka porządnego pierdolniecia i hiper przezroczystości, stad pisanie o rozmiękczeniu i muleniu. Wyjątkowy wygląd przyciąga do siebie a brzmienie roZczarowuje. No niestety...to jak kobieta bez makijażu...

 

Są ludzie którzy znają sie doskonale na dźwięku naturalnym i prawdziwym oraz posiadają w swoich systemach Stradivari jako wzorzec metra, pozwalający oceniać inne komponenty lub nawet robić mastering nagrania.

 

Kolejny problem to zestawienie Sonusów z pozostałymi komponentami. Tu same pieniądze nie grają. Trzeba sie sporo nagłówkować aby uzyskać odpowiedni dżwiek. A powodem tych problemów jest owa naturalność kilku modeli Sonusów.

 

Mnie osobiście bardzo cieszy negatywna opinia wielu formumowiczów i światka audiofilskiego o Sonusach. Dzięki temu można w Polsce kupować te kolumny w wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Przypomina mi to plucie na Krella kilka lat temu...cudownie...oby tak dalej. Niech Guarneri Evo trafią na wyprzedaż do Media Markt...

Już zbijam z deseczek paletę aby je odebrać...;)

 

 

Za czasów Serblina było by to oczywiście nie do pomyślenia, ale teraz w SF rządzi księgowy ze swoim excelem.

 

A gdzie nie rządzi? Chyba w Magico...tam mają wrodzone zdolności liczenia kasy;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchałem ostatnio analitycznie w kontrolowanych warunkach akustycznych (pokój ok. 50m2) setup'u Guarneri Evo z Audio Research GS150, D'Agostino preamp'em, AR CD-9, kablami głośnikowymi Cardas i interkonektami Kubala-Sosna - brzmiało bajecznie i zapewniam, że niejeden kochałby taki dżwięk w swoim domu. Bardzo podobny setup, tylko z preampem AR GSpre i kolumnami SF Aida brzmiał również znakomicie - nie rozumiem tych wszystkich negatywnych opinii na temat nowych SF. Mnie się bardzo podobało i gwarantuję Wam, że wielu wybrałoby takie systemy dla siebie bez zajęknięcia - dobrym sposobem na ocenę dżwięku byłby blind test kilku konfiguracji; nie chodzi o odgadywanie czegokolwiek w kontekście co gra i jaki system - chodzi o wskazanie dżwięku, który najbardziej przypadłby do gustu - po odsłonie, wielu hajendowców mogłoby się przejechać na swoich opiniach co do brzmienia systemów hajendowych.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchałem ostatnio analitycznie w kontrolowanych warunkach akustycznych (pokój ok. 50m2) setup'u Guarneri Evo z Audio Research GS150, D'Agostino preamp'em, AR CD-9, kablami głośnikowymi Cardas i interkonektami Kubala-Sosna - brzmiało bajecznie i zapewniam, że niejeden kochałby taki dżwięk w swoim domu. Bardzo podobny setup, tylko z preampem AR GSpre i kolumnami SF Aida brzmiał również znakomicie - nie rozumiem tych wszystkich negatywnych opinii na temat nowych SF.

 

Nie rozumiesz bo siedzisz w Chicago a nie w Poznaniu lub w Katowicach. Zmienna gęstość powietrza wpływa na różny odbiór dźwięku Sonusów...;-)

 

Kiedyś nadredaktor Kisiel z Audio napisał o pewnych Sonusach...

 

,,Najwyższa klasa tego brzmienia wymaga nie tyle oswojenia, co osłuchania; żeby je docenić, musimy albo wcześniej słyszeć niewiele....albo...bardzo dużo..."

 

Coś w tym jest...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli wracamy do odwiecznej kwestii potrzeb, gustu brzmieniowego, wzorców i odstępstw od nich. Być może jest po prostu tak, że brzmienie nie jest złe, tylko rzesze fanboyów przyciągnięte starą szkołą brzmienia SF, nie kupują tego nowego brzmienia - po transformacjach. Co nie znaczy, że ono może się komuś nie podobać, a nawet ktoś może to odebrać za krok we właściwym kierunku.

Edited by p0is0n

--

Jeśli chcesz poznać cywilizację...posłuchaj jej muzyki - Konfucjusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowe Sonusy - tanie modele pomijam - wcale nie graja jakoś zdecydowanie inaczej niż te stare.

 

Bardzo podobny setup, tylko z preampem AR GSpre i kolumnami SF Aida brzmiał również znakomicie - nie rozumiem tych wszystkich negatywnych opinii na temat nowych SF.

 

To taka lokalna moda na Audio Stereo. Trzeba się przyzwyczaić.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha, klasyczne narzekania bez pokrycia, męczenie buły...masakra


--

Jeśli chcesz poznać cywilizację...posłuchaj jej muzyki - Konfucjusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dowodzi faktu, że marketing Voice działa świetnie;-) Miałem u siebie w domu Liuto oraz najnowsze Cremony. Powiem tak, nie kupiłbym żadnej z nich niezależnie od ceny... Ale widocznie nie jestem docelowym targetem marki, bo w pierwszej kolejności słucham a nie oglądam;-)

A słuchałeś z AR ? Bo to nie jest najszczęśliwsze połączenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Nie zgadzam się z Wami koledzy, miałem okazję słuchać wielu kolumn SF i dla mnie stare Guarnieri, Extremy czy nawet Electy Amator były kolumnami na swój sposób wybitnymi. Nie do końca neutralne ale fenomenalnie muzykalne. Natomiast odsłuchy bieżących modeli o których pisałem przed południem skłaniają mnie do takiej a nie innej tezy. I nie jest to bynajmniej moja wyłączna opinia. Jak ktoś chce posłuchać najnowszej Cremony zapraszam do Bielska. Proszę tylko wziąć ze sobą końcówkę mocy, która będzie w stanie je uciągnąć i pokaże w jakikolwiek sposób charakter toru, a nie tylko samej kolumny... Do tej pory najlepiej napędziły je iluś tam set watowe monobloki Elins Audio w klasie D.... Jedyne, na których dało się odczuć jako taką klasę dźwięku. Nie poradziły sobie z nimi Brystony, ML 432 i wiele innych. To chyba nie jest najlepsza rekomendacja dla tych kolumn.

 

A słuchałeś z AR ? Bo to nie jest najszczęśliwsze połączenie.

 

Właśnie zacząłem o tym pisać powyżej;-) Z ARC było w sumie nieźle ale daleko od poziomu dźwięku do którego jestem przyzwyczajony na codzień w swoim systemie. A ARC to obecnie brand z tej samej stajni;-) Ale ja mam stare ARC Ref. a być może GS150 jest zrobione inaczej. Nie znam tego ostatniego wzmacniacza.

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są wzmacniacze z którymi Cremony grają bardzo dobrze ale nie są to wzmacniacze AR. Użytkownikom Cremon polecam wzmacniacze firmy Audionet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgadzam się z Wami koledzy, miałem okazję słuchać wielu kolumn SF i dla mnie stare Guarnieri.

 

Muzykalność Guarneri Homage była wyborna ale za to już przetwarzanie niskich tonów pozostawiało wiele do życzenia. Nowe Guarneri Evolution potrafią zaoferować bardzo dobrą średnicę ale przy okazji potrafią fenomenalnie (jak na monitory z 18 cm wooferem) zaprezentować muzykę symfoniczną lub ścieżkę dźwiękową z epickiego filmu (np. Alexander z muzyką Vangelisa). Homage to były kolumny przeznaczone do konkretnego repertuaru muzycznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Użytkownikom Cremon polecam wzmacniacze firmy Audionet.

 

Słusznie. Ale stare Cremony były znacznie bardziej uniwersalne niż nowe, grały również w miarę dobrze z Levinsonem, Krellem, Brystonem, Chordem, Simaudio Moon i zapewne wieloma innymi też. Przy czym nawet stara Cremona nie powalała mnie nigdy dźwiękiem... Dla mnie liczą się trzy modele SF, o których pisałem powyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są wzmacniacze z którymi Cremony grają bardzo dobrze ale nie są to wzmacniacze AR. Użytkownikom Cremon polecam wzmacniacze firmy Audionet.

 

E tam...i tak nikt Tobie nie uwierzy;-) Cremony nie grają. Tylko wyglądają...

 

Taki jeden gość używa co prawda Sonusów do nagrywania oraz masteringu płyt...ale co on się zna...raptem taki tam Savall korzysta z jego usług...i kilku jeszcze muzykantów...

 

imgfond.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest NEWNEW

Muzykalność Guarneri Homage była wyborna ale za to już przetwarzanie niskich tonów pozostawiało wiele do życzenia. Nowe Guarneri Evolution potrafią zaoferować bardzo dobrą średnicę ale przy okazji potrafią fenomenalnie (jak na monitory z 18 cm wooferem) zaprezentować muzykę symfoniczną lub ścieżkę dźwiękową z epickiego filmu (np. Alexander z muzyką Vangelisa). Homage to były kolumny przeznaczone do konkretnego repertuaru muzycznego.

 

Co do basu pełna zgoda, rozmawialiśmy o tym niejeden raz;-) Ale mam wrażenie, że nowa konstrukcja nie dorównuje spójnością średnicy pierwowzorowi. Widocznie ciężko jest pogodzić wszystko w jednym. A może to my wraz z upływem czasu staliśmy się po prostu bardziej wybredni? Pamiętam jak w roku 1997 dźwięk Guarnieri dosłownie wbił mnie w fotel a potem rzucił na kolana. No ale wtedy byłem młodym i niezmanierowanym adeptem audio;-)

Edited by tomkly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do basu pełna zgoda, rozmawialiśmy o tym niejeden raz;-) Ale mam wrażenie, że nowa konstrukcja nie dorównuje spójnością średnicy pierwowzorowi. Widocznie ciężko jest pogodzić wszystko w jednym. A może to my wraz z upływem czasu staliśmy się po prostu bardziej wybredni? Pamiętam jak w roku 1997 dźwięk Guarnieri dosłownie wbił mnie w fotel a potem rzucił na kolana. No ale wtedy byłem młodym i niezmanierowanym adeptem audio;-)

 

Ja miałem okazję posłuchać Homage w 2013 roku i dalej średnica była urzekająca a wysokie przyjemne. W porównaniu do Accordo Serblina nadal wybrałbym Homage.

Evolution to jednak moim zdaniem duży krok na przód nie tylko w zakresie monitorów Serblina ale monitorów jako całości. Wymagają oczywiście dopasowania charakteru odpowiedniego wzmacniacza. Taki Gryphon Diablo to była z nimi duża porażka...więc tu chodzi nie tylko o ilość wattów.

 

Ja podłogowe Sonusy traktuję z rezerwą. Dla mnie ta firma to synonim jakości naturalnego dźwięku ale w sektorze monitorów. Zawsze IMO mieli problem z szyciem basu ze średnicą w swoich podłogowych konstrukcjach.

 

Stradivari to akurat pozytywny wyjątek.

Edited by moreno1973

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.