Skocz do zawartości
parmenides

Naim club

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Niestety w Polsce sprzęt ten firmy jest trudno dostepny, trudno posłuchac tego, co by się chiało, pomimo, że mamy dystrybutora. Na forum jest kilka osób, które mają takowy i miały okazje posłuchac różnych gratów naima. Może to miejsce będzie sposobem na wymianę doświadczeń (sprzęt towarzyszący, ustawienie, etc) pomiędzy użytkownikami oraz okazją dla osób poszukujących informacji na zadawanie pytań. zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

parmenides w Warszawie jest dostepny w kilku salonach - nie wiem jak jest w innych miastach, ale chyba nie tak zle.

 

Pozdrawiam kaszanka7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... dostępny to może i jest ale ...

 

- brak możliwości odsłuchu w warunkach domowych,

- ograniczony asortyment ... najczęściej jeden egzemplarz jeżdżący po całej Polsce,

- skandalicznie wysokie ceny,

 

i jeszcze kilka by się znalazło :(

 

zdezi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wizerunek Naim'a w Polsce źle wpływa pewien facet w pomarańczowych butach:) Poza tym Naim jest fajny. Ale Naim nie powinien grać z kolumnami Naima. CD Naim'a nie gra płasko, chociaż tytanem głębi też nie jest. Naim ma właściwy rytm. To inne kolcki go nie mają:) Naim ma bardzo ładną barwę. Naim pasuje jak najbardziej do klasyki. Podobno z XPS gra o niebo lepiej.

A konkretnie mam CDX. Przy założonym budżecie na CD z drugiej ręki wygrał z Accu-65, Meridianem G8, Resolution Audio, Linn'em Ikemi i Lektorem IV. Tylko ten ostatni był dla Naima alternatywą. Naim gra żywą muzykę, ma właściwy puls a nie odtwarza materiał z płyty. Naim'a próbowałem na samym końcu bo nigdy nie myślałem, że go kupię:)

Teraz to czekają mnie już tylko dwie możliwości; XPS (a może ktoś ma w W-wie do spróbowania?) lub MBL 1531:)

 

PS.

Generalnie nie lubię być w fan clubach ale Naim jest fajny:)

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, za rada kolegi z forum przekierowywuje tu moje zapytanie;

jak podłaczyć źródło ze wzmacniaczem naim nait 3R:

1. bezpośrednio przez jedyne gniazdo typu czinch

2. za pomocą przejściówki - nie weim czy ma to sens -przejściówka nie pogarsza dźwieku - jeszcze jeden element w torze

pzdr Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc za ciosem kolejne pytanie: strasznie "wali' w kolumny przy włączaniu i wyłączaniu przycisku sieciowego z tyłu, więc... polubić czy zostawiać cały czas włączony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staszek - on zaczyna grac jak trzeba dopiero gry pochodzi caly czas wlaczony kilka dni do sieci. Dobry agent jestes. :D Myslisz, ze po co jest wylacznik z tylu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za informację - czyli dumnie świecący napis naim audio będzie stałym elementem wystroju pokoju... Co na to Zieloni?

Co do połączenia - wyszło mi z lektury innego tematu na forum, że jednak bez przejściówki.

Kolejne pytanie: czy jest jakiś odtwarzacz z "epoki" 3R, niezbyt drogi i pasujacy do kompletu (naima oczywiście).

I stwierdzenie użytkowe - strasznie męczące gniazda głośnikowe - podłączyłem jakieś bananki wciśnięte do połowy i jestem w strachu, co będzie jak dotkną obudowy - zwarcie gotowe. Zresztą to gniazdo cinch też dosć niebezpieczne..

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jeśli chodzi o odsłuch domowy jest ciężko, ale możliwe. Nie dalej jak dwa miechy temu przymierzałem się do zestawu 5i i po drugiej lub trzeciej wymianie swoich racji zabrałem sprzęt do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie moge na razie być w Klubie NAIM-a, ale powiem co wymyśliłem :)

Otóż wymyśliłem, że jak kiedyś będę chciał kupić swojemu synowi pierwszy zestaw audio, to będzie to NAIM. Tyle tylko, że Staś skończył dopiero 5 lat ;(

Pozdrawiam

Papamek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staszek_s -> do naita 3r możesz oczywiście kupić odtwarzacz naima lub quada. taniej jednak wyjdzie (co nie znaczy, że lepiej) kabel konfekcjonowany z jednej strony 2rca (źródło) -> DIN (wzmacniacz). takie kable robi chord, chyba też living voice (czytałem w jakiejś zachodniej recenzji, choc osobiście nigdzie nie odnalazłem).

nie znam głośników naima poza niezbyt udaną prezentacją na AS. sam uzywam innych kolumn.

co do nieprzyjemnego dźwieku przy włączaniu wzmaka, to jest to zupełnie normalne w przypadku sprzętu naima. nie montują żadnych układów typu soft clipping. słowem: trzask musi być przy włączaniu wzmacniacza. jak pisali koledzy najlepiej go nie wyłączć - 'zieloni' nie będą się denerwować, bo wzmacniacz pobiera w stanie spoczynku tylko kilka wat z sieci.

 

Papamek-> za 10 lat to już pewnie zupełnie inna generacja sprzetu będzie;) nawet naim zmienia swoje klocki raz lub dwa na dekadę:)

 

Arek67 -> wiem, że masz CDX, bo rozmawialiśmy. Cieszę się, że masz taką opinię, bo akurat jeśli chodzi o klasykę, to bardzo liczę się z Twoim zdaniem (mimo wielu różnic).

 

pozdrowienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chętnie skorzystam z Waszych sugestii (poza skierowaniem do wyszukiwarki, jest tam sporo informacji odnośnie tych cd, ale nie do końca takich jakie chciałbym uzyskać):

1. nait 3R i Rega Planet (cena cd 1500 PLN)

2. nait 3R i Quad CD 67 (cena cd 2000 PLN)

3. nait 3R i LInn Genki (cena cd 4000 PLN)

 

Oczywiście wszystkie używane, do kupienia w Pollsce, ceny się różnią więc... Jeżeli różnicy nie ma, to czy jest sens przepłacać? ale pewnie różnice są...

pzdr Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lubisz szkołę Naima (ja kiedyś lubiłem),to kupuj 3R ! Miałem 3kę kilka lat a niedawno dość długo obcowałem z 5i. Uważam,że starszy był lepszy a w każdy razie lepiej ciągnął nisko-omowe kolumny (mimo że Naim podaje 500w/1ohm!!!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

naima 3R już mam... Teraz myślę nad źródłem, na razie gra z nad-em 522, ale zmienię, stąd pytanie.

pzdr Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje! N/t Genki znajdziesz na forum dość dużo (raczej niepochlebnie). Rega i Quad nie słyszałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie - hmm, podpowiedzo malo ale nie tracę nadziei... Jedzie do mnie używany QUAD cd 67, prosze o sugestie, na co zwrócic uwagę przy ewentualnych oględzinach i odsłuchu, Sprzedający jest na tyle ok, iż mam możliwość zwrotu po przesłuchaniu. W niedzielę odsłuch REGI - pytanie jak wyżej. Linn-a odpuściłem.

pozdrawiam Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Genki to porażka, choć wydawał mi się lepszy od Ikemi ;)) (ten to dopiero jest zamulacz) - a tak ogólnie to oba są do d..y.

Rega też nieciekawa. Jedynie Quad z proponowanych, z Naimem może być ciekawie.

Quad-y słyszałem w zestawie, pamiętam, że podobało mi się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam ponownie;

Quad cd 67 był, posluchałem, oczarował mnie dźwiękiem, ale... niestety posiadał usterkę mechaniczną, wiec z żalem musiałem go oddać, jak poprzedni właściciel upora się z sewisem - odkupię ponownie...

Zakupiłem linn-a MIMIK - poprzednik GENKI podobno, ale bez HDCD - więc, biorąc pod uwagę Wasze dodatkowe sugestie, nie będzie nieba...

Niestety, na razie gram na pożyczonych kolumnach - wharfedale ZALDEK S2000 i mam nadzieję, iż przeciętny dźwięk, jaki słyszę, pochodzi głównie od tych kolumn... Jeżeli jednak nie, to będę żałował quada...

pozdrawiam Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"mam nadzieję, iż przeciętny dźwięk, jaki słyszę, pochodzi głównie od tych kolumn"

 

Staszek ja również mam nadzieje ;))

Quad to ciekawe klocki i nie starzeją się tak jak masa innych sprzętów, dlatego też na SH rzadko pokazuje się.

 

pozdrawiam jodel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jodel - ta uwaga o przeciętności odnosiła się do linna - quada słuchałem jeszcze na kef-ach i mimo iż też kolumny takie sobie -quad mnie oczarował...

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam jeszcze raz.

Kolumny hyperion IIIs dotarły i grają...

Zadam jeszcze kilka pytań:

1. czy wierzycie w wygrzewanie kolumn i czego właściwie mam oczekiwać po wygrzaniu;

2. czy ktoś może mi "obrazowo" przedstawić co oznaczają często cytowane na tym forum pojęcia: sprzęt muli, kolumny grają żywo i dynamicznie;

3. pętla masy - mam cd i wzmak połaczone 3 bolcowym kablem, a zatem u mnie wystepuje -jej słyszalny wpływ na dynamikę

 

Albowiem:

1. w zasadzie jestem na dzień dzisiejszy lekko rozczarowany dokonanymi zmianami - wymiana nad-a na naima i linna oraz kolumn KEF Q 30 na hyperiony nie przyniosła efektów na które liczyłem.

2. wg mnie dźwięk obecny charakteryzuje się małą dynamiką, poza dobrze nagranymi płytami reszta gra jak grała - większosć rockowych np. - mam nieodparte wrażenie, że tu nastąpiła najmniejsza poprawa

3. wiecej szczegółów słyszanych w odtwarzanej muzyce - to na pewno - ale to akurat było moje największe zastrzeżenie w stosunku do kef-ów, więc tu o poprawę nie trudno

4. trochę bas mi nie leży - jakby nie za nisko schodzący...

5. ciągle mam nieodparte wrażenie -ze tę "zagubioną"dynamikę posiadał quad cd 67 - tylko ze posiadał tez dużo więcej basu od linna - czy wtedy naim, quad, hyperiony = za dużo basu

6. nadal oderwanie od głośników i tzw. przestrzenność muzyki nie dorównuje zapamiętanej kiedyś przy odsłuchu tanich B&W V202

 

Co chciałbym uzyskać po dokonanej zmianie:

1. dynamika odtwarzanej muzyki - poprawy chcę!

2. tak jakby mama wrażenie, że ogólnie za mało słyszę np. talerzy perkusji, tych wyższych czy najwyższych składowych muzyki

 

Reasumując - jeżeli macie jakieś podpowiedzi bez rewolucji w zakupionym systemie - będę wdzięczny...

Kable to dnm reason i linn interconekt black.

 

P.S. Wiem, wyszukiwarka... ale niestety zawodzi, 3/4 tematów bez względu na początkowy wątek kończy się awanturą o kobiety, stan posiadania czy wrecz inwektywy forumowiczów. Nigdy nie sądziłem, iż słuchanie jazzu czy chilloutu wyzwala takie agresywne emocje...

pozdrawiam - umiarkowanie zadowolony ze zmian Staszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staszek_s

 

Sławetne "mulenie" nie ma ścisłej definicji, tylko jest typowym słowem-wytrychem; jak nie gra czyimś zdaniem super i jednocześnie nie kaleczy uszu wysokimi tonami, to znaczy, że muli. Można to porównać do cokolwiek nieświeżego powietrza w pokoju. Otwierasz szeroko okno i już nie muli - jest czym oddychać. A dźwięk, podobnie jak okno, też się otwiera i też wtedy jest lepiej.

Kolumny się oczywiście po 100-200 godzinach dotrą i zagrają pełniejszym dźwiękiem. Natomiast dynamikę można zwykle poprawić wzmacniając trafo w odtwarzaczu. Ale u Linna to chyba w grę nie wchodzi, bo one nie mają toroidów. Do Naima wystarczyłoby kupić lepszy zasilacz i byłoby po sprawie. Ale może starsze Linny mają toroidy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.