Jump to content
IGNORED

Najpiękniejsze suity rockowe!


karbowy

Recommended Posts

Atom Heart Mother (ded. dla soso)

Tales from Topographic Oceans

 

Poza tym podobny temat juz był,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

bonaventura, 6 Gru 2009, 23:09

 

>"Tales from Topographic Oceans". Sami wykonawcy nie bardzo wiedzieli o co w tym chodzi(sic) , to

>jednak im to dobrze wyszło.

 

W tym szaleństwie jest metoda ;) Podświadomie stworzyli arcydzieło dla wielu przekombinowane, jednak słyszałem też głosy że Tales from Topographic Oceans to najlepsza płyta Yes ;) Również dla mnie jest doskonała, brak zbędnych elementów, słucham od początku do końca z gęsią skórką, po prostu opus magnum grupy ;) Choć dla nie obeznanego z tematem jest to płyta raczej ciężka, przyznam się bez bicia, kiedyś też na niej przysypiałem ;) Po za tym Opowieści... to jedna z niewielu płyt w strukturach pseudo klasycznych (muzyka poważna) która mi się podoba, też ponoć ta muzyka jest bardziej zrozumiała dla ludzi obeznanych z klasyką ;)

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

ponad wszystkim: Gates of delirium, Awaken, CTTE

 

żaden inny twórca suit rockowych nawet się nie zbliżył do tego poziomu

 

Tales to osobna przegródka, cztery kawałki, motywicznie powiązane, ale poszczególne suity IMHO ustępują trzem wyżej wymienionym

 

wyżej chyba nie było ELP "Tarkus", Jethro Tull "Passion Play" i Van Der Graafa "Plague..." i Genesis "Lamb..", też powiny być, między innymi

 

dodałbym "Lizard" KC, niedoceniana rzecz

 

"Carrying no cross" UK nie kwalifikuje się chyba jako suita ale piosenka to też nie jest, w każdym razie masakryczny kawałek

Link to comment
Share on other sites

Mnie się najbardziej spodobały Close to the Edge, Dogs i jeszcze któraś z Tales from T.Oceans. Interesujące wysiłki artystów rockowych, boleśnie wyśmiane w dobie punk rocka, po której generalnie wszystkim raczej odechciało się suit i zaczęli grać różne takie Tomato. Genialny Waters nagrał gitarową, szczególnie jesli chodzi o najdłuższy utwór Dogs, płytę Animals i jeszcze bardziej gitarową i złożoną z krótkich utworów The Wall.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.