Jump to content
IGNORED

Black Sabbath- God Is Dead?


paul_67

Recommended Posts

No tak, napięcie urosło już do zenitu w związku z nową płytą Mistrzów. Po drodze niepokojące wieści o ciężkiej chorobie Tonnyego Iommi, odejście jednak ze składu Billa Warda, jakoś zacząłem wątpić...

Aż usłyszałem God Is Dead? Rick Rubin miał nosa, zatrudniając Brada Wilka na perkusji. Rick Rubin wskrzesił mroczny klimat zespołu. Co od razu uderza, to surowa, ciężka, wręcz przygniatająca produkcja tego utworu. Nie zastanawiam się, czy to odgrzewane kotlety, bo słucha się tego przepysznie.

A tak nawiasem... znacie tych kolesi?

Link to comment
Share on other sites

" Interesuje mnie coś innego, jak długo mogą grać muzycy rockowi? "

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym .Instrumentaliści mogą grać do kiedy chcą ale tacy jak McCartney ,Dylan czy Plant

to powinni już przestać udzielać się wokalnie. Dokonali wiele i swoje zrobili dla muzyki.

Link to comment
Share on other sites

.Instrumentaliści mogą grać do kiedy chcą ale tacy jak McCartney ,Dylan czy Plant

to powinni już przestać udzielać się wokalnie.

 

Hmm... Dla nich właśnie głos jest instrumentem i jeśli nic się z nim nie dzieje, to nie rozumiem i nie widzę powodu, dla którego mieliby przestać śpiewać.

Diw operowych przecież też nikt nie zgania ze sceny po osiągnięciu wieku emerytalnego... ;)

I wystarczy posłuchać, w jak świetnej formie wokalnej są przywołani chociażby przez Ciebie Plant czy Dylan...

 

Inną sprawą jest, że bardzo często śpiewający artyści indywidualni, ale też wokaliści zespołów, przeważnie albo są autorami, ale w bardzo dużej mierze współautorami utworów, i po prostu brak im nowych pomysłów, przebłysku świeżości.

Ale to już jest naprawdę inna sprawa...

When the music's over turn out the lights...

Link to comment
Share on other sites

Dopóki ktoś (tysiące) chce słuchać artysty to niby dlaczego ów ma przestać być czynnym artystą?

O końcu kariery artysty nie decyduje kilka głosów znudzonych lub zblazowanych niechętnych byłych słuchaczy.

 

Wyboru dokonuje słuchacz, po prostu rezygnując z dalszej "znajomości z artystą".

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

Może być czynnym artystą, zakazu nie ma, słuchaczy znajdzie, w końcu wszyscy znamy prawo inżyniera Mamonia. Nie zabraniam im tego, tylko się zastanawiam, skaczący po scenie 90 letni Mick Jagger byłby bardzo interesujący.

Link to comment
Share on other sites

Może być czynnym artystą, zakazu nie ma, słuchaczy znajdzie, w końcu wszyscy znamy prawo inżyniera Mamonia. Nie zabraniam im tego, tylko się zastanawiam, skaczący po scenie 90 letni Mick Jagger byłby bardzo interesujący.

 

Ale mowa była o "udzielaniu się wokalnie", a nie o "wrażeniach wizualnych" ;)

Nikt nikomu nie każe skakać po scenie - można jak np. Leonard Cohen - da się? Pewnie, że się da! :)

 

Co do samych "szaleństw na scenie emerytów", to tutaj się zgadzam - dla mnie po prostu przestaje być to oryginalne i szczere...

Dlatego raczej odpuszczam już sobie oglądanie kolejnych tras koncertowych i powrotów dinozaurów rocka...

Jednakże, jeśli ich samych to cieszy i mają zdrowie, to mnie nic do tego ;)

When the music's over turn out the lights...

Link to comment
Share on other sites

Dobre! Będzie fajna płytka. Na pewno lepsza od dwóch poprzednich Ozzie'go. Oczywiście to totalny powrót do początku lat 70'.

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Poza brzmieniem i stylem, to fajnie że utwór na poziomie, bo dwie ostatnie płyty Ozzy'ego jakoś nie wciągnęły mnie pod tym względem. A "Down to the Earth" to swojego czasu katowałem 3 x dziennie.

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Ostatnią płytą BS jest dla mnie "Born Again", pomimo pewnej niekompatybilności z Gillanem, g... miksie i koncertach ala "Spinal Tap" ;), wszystko dalej powinno się nazywać Tony Iommi Group i wszyscy byliby happy, doszło do tego, że podróby BS są ciekawsze od oryginału.

Link to comment
Share on other sites

Instrumentaliści mogą grać do kiedy chcą ale tacy jak McCartney ,Dylan czy Plant

to powinni już przestać udzielać się wokalnie. Dokonali wiele i swoje zrobili dla muzyki.

 

To prawda. McCartneyowi jeszcze bym darował, ale Plant i Dylan - zgoda.

 

I wystarczy posłuchać, w jak świetnej formie wokalnej są przywołani chociażby przez Ciebie Plant czy Dylan...

 

Albo to żart, albo słuchu nie masz.

 

Poza brzmieniem i stylem, to fajnie że utwór na poziomie, bo dwie ostatnie płyty Ozzy'ego jakoś nie wciągnęły mnie pod tym względem. A "Down to the Earth" to swojego czasu katowałem 3 x dziennie.

 

Nowe nagranie jest OK, oby cała płyta była na takim poziomie.

 

Co do solowych Osbourne'a to mnie osobiście najbardziej rajcują 3 pierwsze, a za najlepszą uważam: Ozzmosis.

Ale No More Tears, czy No Rest for the Wicked też lubię. :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.