Jump to content
Guest HQ150

Info dla użytkowników torrentów.

Recommended Posts

Sprawa prosta - olać i nie płacić.

Tłumaczenie też proste - mam w domu bezprzewodowy router, ktoś się podłączył z zewnątrz a ode mnie się odp***cie.

Nie mam wpływu na hackerów, nie wiem kto i jak korzysta z mojego neta.

Hasło na routerze? Jakie hasło? Ja się na tym nie znam, żeby jakieś hasła zakładać.

Po logach to mogą NASKOCZYĆ! Głupi ten co zapłaci świniom choć grosz!

Wysyłając te pisma robią ludziom wielką przysługę, można oczyścić chałupę i HDD i spokojnie czekać na proces.

Żeby kogoś skazać to sąd musi mieć DOWODY.

Logi z P2P to za mało.

Żłoby doskonale o tym wiedzą więc próbują ludzi straszyć - ale nie ma co się ich bać bo g*** komu mogą zrobić.

  • Like 1

"among all those NOS/R2R DACs that I could actually afford, the MHDT Labs DACs were the sexiest, most musical, most engaging and addictive listens that I had" [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

To firma z Niemiec i tam już od dawna prowadzą takie akcje. I tam w sądzach odbyły się już rozprawy. Czytałem forum. Pierwszy wyrok to najczesciej 150eu, za pojedyńczy incydent. Ponowne sprawy to już najcześciej powyżej tysiąca.

Podobno działa jak w domu jest dziecko poniżej 14 roku życia. W Niemczech można wtedy zwalić na niego i najczesciej kończy się na upomnieniu. Podają sposób na szybki zakup oryginału danego filmu i tłumaczenie, że pobieraliśmy tylko kopię na wypadek zniszczenia oryginału.

 

<br />Tłumaczenie też proste - mam w domu bezprzewodowy router, ktoś się podłączył z zewnątrz a ode mnie się odp***cie.<br />

No to chyba takie proste nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc
<br />Tłumaczenie też proste - mam w domu bezprzewodowy router, ktoś się podłączył z zewnątrz a ode mnie się odp***cie.<br />

No i tu nasuwa się jeszcze jedno pytanie.

Używanie nie swojej sieci bez zgody administratora jest przestępstwem. Nawet takiej niezabezpieczonej.

,,Jak podkreśla mec. Aleksander Franik, z Kancelarii Adwokackiej Franik-Kopeć z Katowic, taka sprawa może skończyć się dla oskarżonego wyrokiem orzekającym karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Kodeks karny w art. 267 § 2 określa bowiem, że takiej karze podlega każdy kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego, a zatem także dostęp do internetu poprzez cudze, choćby niezabezpieczone, punkty dostępowe, chyba że został upoważniony do korzystania z nich przez ich administratora. Oczywiście we wszystkich miejscach (m.in. restauracjach, hotelach), gdzie widnieje oznaczenie takie, jak "darmowy hot-spot" czy "WiFi Zone", takie upoważnienie otrzymujemy z marszu.

 

Zobacz więcej: http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2013/06/korzystasz-z-niezabezpieczonej-sieci-wifi-groza-ci-2-lata-wiezienia#ixzz2n4wvgMvF''

Skoro tak, to czy jeśli złożymy w sądzie oświadczenie, że ktoś się do nas podpiał i udostępniał w ten sposób pliki, to czy nie narażamy się dodatkowo na przestępstwo zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No biznes oraw autorskich będzie rozkwital hamerykanie bardzo reklamuja walke z tym najbardziej dla nich dochodowym biznesem praw autorskich wiec ludzie po praniu mozgu przez hameryke sa wrazliwi na straszeenie o lamanie prawa autorskiego dlatego jest to świetny biznes i dla właścicieli praw i przede wszystkim dla naciagaczy

 

Oczywiście naciagaczom wystarczy nie zapłacić i po sprawie ale istnieje prawdopodobieństwo ze to rzeczywiste wezwanie i rzeczywiście beda potrafili i chcieli udowodnic przed sadem udostepnianie dlatego ten biznes jest tak niebezpieczny


chwilowy brak działalności w audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tłumaczenie też proste - mam w domu bezprzewodowy router, ktoś się podłączył z zewnątrz a ode mnie się odp***cie.

Nie mam wpływu na hackerów, nie wiem kto i jak korzysta z mojego neta.

Hasło na routerze? Jakie hasło? Ja się na tym nie znam, żeby jakieś hasła zakładać.

 

Większej bzdury dawno nie czytałem... ;)

Jeśli ścigają cię np. za hakerstwo, rozpowszechnianie pornografii, łamanie prawa autorskiego, i mają namierzone twoje IP, to ciebie skarzą i nikt nie będzie z tobą dyskutował, a ewentualnie to ty musisz udowodnić, że ktoś inny korzystał z twojego łącza.

Analogicznie: kiedy na miejscu przestępstwa zabezpieczone dowody wskazują na ciebie, to Ty już wtedy musisz się wybronić i podać alibi! Jeśli znajdą tam Twoje rzeczy, np. twój dokument tożsamości, to musisz udowodnić, że wcześniej ci go skradziono (choćby było to zgłoszenie o kradzieży), bo w przeciwnym wypadku masz pozamiatane!

Edited by eMeReKo
  • Like 1

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No biznes oraw autorskich będzie rozkwital hamerykanie bardzo reklamuja walke z tym najbardziej dla nich dochodowym biznesem praw autorskich wiec ludzie po praniu mozgu przez hameryke sa wrazliwi na straszeenie o lamanie prawa autorskiego dlatego jest to świetny biznes i dla właścicieli praw i przede wszystkim dla naciagaczy

 

Oczywiście naciagaczom wystarczy nie zapłacić i po sprawie ale istnieje prawdopodobieństwo ze to rzeczywiste wezwanie i rzeczywiście beda potrafili i chcieli udowodnic przed sadem udostepnianie dlatego ten biznes jest tak niebezpieczny

A wniosek z tego taki, że nie ściągać polskiej miernoty martyrologicznej :-) na dobre polskie filmy chodzę do kina, np. na dzieła Smarzowskiego :-)

  • Like 3

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic na przeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wniosek z tego taki, że nie ściągać polskiej miernoty martyrologicznej :-) na dobre polskie filmy chodzę do kina, np. na dzieła Smarzowskiego :-)

 

Nie był taki zły ten film. Role Pszoniaka i Fronczewkiego - genialne!

 

Większej bzdury dawno nie czytałem... ;)

Jeśli ścigają cię np. za hakerstwo, rozpowszechnianie pornografii, łamanie prawa autorskiego, i mają namierzone twoje IP, to ciebie skarzą i nikt nie będzie z tobą dyskutował, a ewentualnie to ty musisz udowodnić, że ktoś inny korzystał z twojego łącza.

Analogicznie: kiedy na miejscu przestępstwa zabezpieczone dowody wskazują na ciebie, to Ty już wtedy musisz się wybronić i podać alibi! Jeśli znajdą tam Twoje rzeczy, np. twój dokument tożsamości, to musisz udowodnić, że wcześniej ci go skradziono (choćby było to zgłoszenie o kradzieży), bo w przeciwnym wypadku masz pozamiatane!

 

Mylisz się.

Niczego nie musisz udowadniać. To, że w Twoim bloku pobito staruszkę jeszcze nie znaczy, że każdy mieszkaniec za to pobicie odpowie, tylko dlatego, że tu mieszka.

Od czasów rzymskich winę trzeba udowodnić oskarżonemu i to po stronie oskarżyciela spoczywa obowiązek dostarczenia dowodów winy.

Logi z P2P nie są żadnym dowodem, bo prowadzą tylko do IP a nie do konkretnej osoby.

żaden sędzia przy zdrowych zmysłach nie wyda wyroku skazującego, bo nie ma dowodów że to dana osoba ściągała.

Dlatego jak Policja wpada o 6 rano to zabierają dyski i co tylko - żeby mieć dowody!

Łączenie kogoś z kimś to g*** nie dowód, tylko wskazanie dla policji że pod danym IP ewentualnie ma szansę coś znaleźć.


"among all those NOS/R2R DACs that I could actually afford, the MHDT Labs DACs were the sexiest, most musical, most engaging and addictive listens that I had" [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mylisz się.

Niczego nie musisz udowadniać. To, że w Twoim bloku pobito staruszkę jeszcze nie znaczy, że każdy mieszkaniec za to pobicie odpowie, tylko dlatego, że tu mieszka.

 

Nie, nie mylę się.

Jeśli przy tej pobitej staruszce znajdą twój dowód sosobisty, to masz wielki problem.

Nieadekwatny przykład...

 

Od czasów rzymskich winę trzeba udowodnić oskarżonemu i to po stronie oskarżyciela spoczywa obowiązek dostarczenia dowodów winy.

 

I właśnie te dowody mają (dane osobowe, do kogo należy konkretny adres IP) i teraz, niestety, musisz się wybronić.

 

Logi z P2P nie są żadnym dowodem, bo prowadzą tylko do IP a nie do konkretnej osoby.

żaden sędzia przy zdrowych zmysłach nie wyda wyroku skazującego, bo nie ma dowodów że to dana osoba ściągała.

 

Ależ właśnie IP i później dane użytkownika jak najbardziej są obecnie dowodem w sprawie!

Chyba w ogóle o nim nie masz pojęcia, bo właśnie na podstawie ustalonego IP i jego użytkownika ściga się i skazuje ludzi np. za rozpowszechnianie pornografii, tak ściga się np. pedofilów w sieci!

 

Dlatego jak Policja wpada o 6 rano to zabierają dyski i co tylko - żeby mieć dowody!

Łączenie kogoś z kimś to g*** nie dowód, tylko wskazanie dla policji że pod danym IP ewentualnie ma szansę coś znaleźć.

 

I właśnie o to chodzi! W następnej kolejności policja rekwiruje komputer i jeśli znajdą ślady (a z reguły tak potem jest), że to właśnie ty logowałeś się na jakieś tam serwery, z danego komputera wysyłane były dane materiały, to ty masz problem.

Oni dowody przeciwko tobie już mają!

Teraz to ty musisz udowodnić, że to nie ty, a nie stwierdzić tylko, że ty nic o tym nie wiesz! To za mało...

Tal samo, jak w przypadku pobicia staruszki i znalezieniu twoich dokumentów, nie wystarczy już, że powiesz, że tam cię nie było!

Masz wielki problem w takim przypadku i musisz udowodnić, że wtedy byłeś całkiem gdzie indziej!

  • Like 2

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz:twoje logi NIE MAJĄ WARTOŚCI DOWODOWEJ!

Logi prowadzą do IP z którego może korzystać i 100 osób a nie do konkretnej osoby.

IP to za mało, by skazać kogokolwiek.

Najgłupszy adwokat cię wybroni.

Policja wpada do ludzi właśnie PO DOWODY! Twarde dowody!

I jak je znajdzie to nie ma zmiłuj.

Ale jak komp jest czysty to jeszcze nie było przypadku, żeby komukolwiek włos spadł z głowy.

 

Słyszałeś o sieci Onion?

Jeszcze nie było przypadku, żeby właściciele hubów Oniona mieli jakiekolwiek problemy.

Każdy głupi wie, że choć IP wskazuje na dany komp - jest to tylko hub, nic więcej.


"among all those NOS/R2R DACs that I could actually afford, the MHDT Labs DACs were the sexiest, most musical, most engaging and addictive listens that I had" [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Gdyby te logi nie miały wartości dowodowej to policja na ich podstawie nie dostała by nigdy nakazu rewizji i zatrzymania.

Bo komp i dyski badają przecież po nalocie i zatrzymaniu.

Mało tego w konkretnym przypadku o którym dyskutujemy prokurator nakazał wydać adresy piratów po logach właśnie.

I jak czytamy w artykule wszczął na ich podstawie postępowanie karne.

 

IP nie wskazuje chyba na komp tylko na router.

Komp to MAC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz:twoje logi NIE MAJĄ WARTOŚCI DOWODOWEJ!

Logi prowadzą do IP z którego może korzystać i 100 osób a nie do konkretnej osoby.

IP to za mało, by skazać kogokolwiek.

Najgłupszy adwokat cię wybroni.

Policja wpada do ludzi właśnie PO DOWODY! Twarde dowody!

I jak je znajdzie to nie ma zmiłuj.

Ale jak komp jest czysty to jeszcze nie było przypadku, żeby komukolwiek włos spadł z głowy.

 

Słyszałeś o sieci Onion?

Jeszcze nie było przypadku, żeby właściciele hubów Oniona mieli jakiekolwiek problemy.

Każdy głupi wie, że choć IP wskazuje na dany komp - jest to tylko hub, nic więcej.

 

Ale ja piszę cały czas o IP, a nie o żadnych logach! I jeśli je policja uzyska, to na ich podstawie ustala użytkownika!

I co to wciąż za bzdury wypisujesz?

Może sobie z IP w domu korzystać i 100 osób - jeśli nikt się nie przyzna lub nie udowodnią konkretnej osobie, to za dupę biorą tego, z kim podpisana jest umowa na korzystanie z internetu! I ewentualnie ta osoba musi się jakoś wybronić, ale na pewno nie stwierdzeniem "To nie ja". Tak działa prawo!

Naprawdę nie masz o nim żadnego pojęcia!

 

I zgadzam się z Tobą tylko w jednym przypadku: jeśli komp jest czysty.

Jeśli jednak ktoś faktycznie udostępnił film ze swojego komputera czy wrzucił go do sieci, i po IP do niego trafią, bo po to te dane ustalają, to ma pozamiatane i nie pomoże żadne "to nie ja, ktoś się podłączył"!

A o tym jest ta dyskusja - o ludziach, którzy faktycznie udostępniali filmy bez zezwolenia!

  • Like 2

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

I czy nie jest tak, ze jak mają IP to mają również numer MAC ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wieslaw119

mam w domu bezprzewodowy router, ktoś się podłączył z zewnątrz a ode mnie się odp***cie.

Nie mam wpływu na hackerów, nie wiem kto i jak korzysta z mojego neta.

Hasło na routerze? Jakie hasło? Ja się na tym nie znam, żeby jakieś hasła zakładać.

 

I dlatego każdy router ma indywidualne hasło (masz to na naklejce) bez którego TY sam nie zalogujesz się na swój router - proste, czyż nie tak? ;-)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo tych haseł i tak się włamują.

Poza tym - są sposoby.

Dam Ci przykład. W jednym miejscu znam terminal do kart płatniczych podłączony przez router bezprzewodowy. Na dole routera jest naklejka z hasłem.

Hasło jest publiczną tajemnicą. Wszyscy pracownicy w tym miejscu mają za darmo bezprzewodowy net. :)

Mało tego - router jest dość silny i sygnał można odebrać także i z zewnątrz budynku.

Edited by il Dottore

"among all those NOS/R2R DACs that I could actually afford, the MHDT Labs DACs were the sexiest, most musical, most engaging and addictive listens that I had" [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wieslaw119

W Niemczech niezabezpieczony router nie jest wytłumaczeniem - nie chce mi się teraz szperać za wyrokiem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Niemczech niezabezpieczony router nie jest wytłumaczeniem - nie chce mi się teraz szperać za wyrokiem.

 

W Polsce również nie! I prawo działa dokładnie tak:

 

Jeśli ścigają cię np. za hakerstwo, rozpowszechnianie pornografii, łamanie prawa autorskiego, i mają namierzone twoje IP, to ciebie skarzą i nikt nie będzie z tobą dyskutował, a ewentualnie to ty musisz udowodnić, że ktoś inny korzystał z twojego łącza.

Analogicznie: kiedy na miejscu przestępstwa zabezpieczone dowody wskazują na ciebie, to Ty już wtedy musisz się wybronić i podać alibi! Jeśli znajdą tam Twoje rzeczy, np. twój dokument tożsamości, to musisz udowodnić, że wcześniej ci go skradziono (choćby było to zgłoszenie o kradzieży), bo w przeciwnym wypadku masz pozamiatane!

Ależ właśnie IP i później dane użytkownika jak najbardziej są obecnie dowodem w sprawie!

Chyba w ogóle o nim nie masz pojęcia, bo właśnie na podstawie ustalonego IP i jego użytkownika ściga się i skazuje ludzi np. za rozpowszechnianie pornografii, tak ściga się np. pedofilów w sieci!

I właśnie o to chodzi! W następnej kolejności policja rekwiruje komputer i jeśli znajdą ślady (a z reguły tak potem jest), że to właśnie ty logowałeś się na jakieś tam serwery, z danego komputera wysyłane były dane materiały, to ty masz problem.

Oni dowody przeciwko tobie już mają!

Teraz to ty musisz udowodnić, że to nie ty, a nie stwierdzić tylko, że ty nic o tym nie wiesz! To za mało...

Tal samo, jak w przypadku pobicia staruszki i znalezieniu twoich dokumentów, nie wystarczy już, że powiesz, że tam cię nie było!

Masz wielki problem w takim przypadku i musisz udowodnić, że wtedy byłeś całkiem gdzie indziej!

Może sobie z IP w domu korzystać i 100 osób - jeśli nikt się nie przyzna lub nie udowodnią konkretnej osobie, to za dupę biorą tego, z kim podpisana jest umowa na korzystanie z internetu! I ewentualnie ta osoba musi się jakoś wybronić, ale na pewno nie stwierdzeniem "To nie ja". Tak działa prawo!

 

I dotyczy to jak najbardziej również miejsc publicznych, il Dottore!

Jeśli ktoś np. z kafejki internetowej umieści jakieś zakazane rzeczy w sieci czy też dopuści się np. gróźb o zamachach terrorystycznych, to właściciel kafejki ma problem, jeśli miał niezabezpieczoną hasłami i filtrami sieć, nie posiada kamer, by udowodnić, że to jakiś użytkownik siedział w danym czasie przy komputerze.

Edited by eMeReKo
  • Like 1

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze więc co w przypadku gdy jest jeden laptop w domu, 5 osób zamieszkałych, nikt nie przyznaje się do winy którą przecież trzeba udowodnić i program uruchamia się automatycznie po włączeniu laptopa. Co w taki przypadku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wieslaw119

Dobrze więc co w przypadku gdy jest jeden laptop w domu, 5 osób zamieszkałych, nikt nie przyznaje się do winy którą przecież trzeba udowodnić i program uruchamia się automatycznie po włączeniu laptopa. Co w taki przypadku ?

 

A kto jest właścicielem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze więc co w przypadku gdy jest jeden laptop w domu, 5 osób zamieszkałych, nikt nie przyznaje się do winy którą przecież trzeba udowodnić i program uruchamia się automatycznie po włączeniu laptopa. Co w taki przypadku ?

 

Może sobie z IP w domu korzystać i 100 osób - jeśli nikt się nie przyzna lub nie udowodnią konkretnej osobie, to za dupę biorą tego, z kim podpisana jest umowa na korzystanie z internetu! I ewentualnie ta osoba musi się jakoś wybronić, ale na pewno nie stwierdzeniem "To nie ja". Tak działa prawo!

  • Like 2

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maniekn274

I dlatego każdy router ma indywidualne hasło (masz to na naklejce) bez którego TY sam nie zalogujesz się na swój router - proste, czyż nie tak? ;-)

Nie znam się za bardzo na tych klockach(mój brat to większy expert) ale prawda jest taka

jak siedziałem w Londku na wynajmie mieszkania -to korzystałem z netu poprzez laptopa z routera właścicielki-a dokładnie jej córki (hmm fajna niunia) po wklepaniu klucza,hasła zwał jak zwał właśnie z naklejki na routerze.Ale bywało tak że niunia czasem przez przypadek router wyłączyła(albo celowo ha ha) i lipa netu nie było.

A że Londek to nie wieś, więc włączając wyszukiwanie sieci i odbiorców,tych użytkowników było mnóstwo.Wyświetla się taki radar i plumkają punkty-jak w wierzy kontrolnej samolotów.

Większość oczywiście jest zawsze zabezpieczona,ale prawie co dzień był ktoś dostępny,nie zabezpieczony i od niego z netu można było korzystać.

Oczywiście siła sygnału nie była rewelacyjna,jedną stronę czasem 30s się otwierało,ale bywał tak mocny że skype działał.

Reasumując mogłem z czyjegoś IP wysyłać jakieś głupoty do kogoś i ten ktoś zielonego pojęcia o tym mógł nie mieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wieslaw119

Generalnie to wszystko zależy od prawa w danym kraju - a praktyka jest taka, że odpowiada właściciel.

 

Podobnie jest z wykroczeniami drogowymi - z tym, że o ile w Polsce da się "sprzedać" to innemu kierowcy, to akurat np. angole mają powiązane ubezpieczenie samochodu (czyli prawo do legalnego używania tegoż) z kierowcą i wtedy nie da się "sprzedać" punktów na allegro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reasumując mogłem z czyjegoś IP wysyłać jakieś głupoty do kogoś i ten ktoś zielonego pojęcia o tym mógł nie mieć.

 

Mogłeś :)

I kiedy wpadnie do niego policja, to będzie miał problem, w jego zakresie jest zabezpieczenie sieci i teraz wybronienie się, że ktoś inny skorzystał z jego IP.

I między innymi po to właśnie wezmą komputer do sprawdzenia, czy takie coś mogło mieć miejsce.

  • Like 1

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście myślę że się mylisz, winę trzeba udowodnić, to że na kogoś przychodzi faktura nie świadczy o tym że ściąga pliki. Znam pewien przypadek groźby karalnej która była wykonana z telefonu stacjonarnego. Sąd umorzył sprawę z powodu braku możliwości sprecyzowania kto te groźby kierował do pokrzywdzonego ponieważ w tym mieszkaniu w tym momencie przebywały trzy osoby i żadna się nie przyznała.

 

No ale miejmy nadzieję że to tylko teoretyczne rozważania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście myślę że się mylisz, winę trzeba udowodnić, to że na kogoś przychodzi faktura nie świadczy o tym że ściąga pliki. Znam pewien przypadek groźby karalnej która była wykonana z telefonu stacjonarnego. Sąd umorzył sprawę z powodu braku możliwości sprecyzowania kto te groźby kierował do pokrzywdzonego ponieważ w tym mieszkaniu w tym momencie przebywały trzy osoby i żadna się nie przyznała.

 

No ale miejmy nadzieję że to tylko teoretyczne rozważania :)

 

Proponuję zapoznać się z przepisami m.in. KK :)

Można również wnieść o kasację wszystkich wyroków np. za rozpowszechnianie pornografii w sieci ;)

 

A to, że sąd umorzył sprawę w tym konkretnym przypadku, jest tylko kwestią tego konkretnie sądu, bo to on orzekał.

I nie o samej słuszności wyroków tutaj była dyskusja, tylko o zbieraniu dowodów, a właśnie takie przedstawił prokurator.

I nie ulega zmianie, że za dupę wezmą (dzięki IP) osobę, na którą jest podpisana umowa, a już w ogóle będzie kiepsko dla tej osoby, jeśli w jej domu na komputerze znajdą ślady, że faktycznie z danego komputera wysyłano określone treści.

 

I jeszcze jedno: gdyby policji (prokuratorowi) się chciało, bo zrobiliby nawet analizę głosu, konfrontację, itd., ale widać, nie chciało się... ;)

Edited by eMeReKo
  • Like 1

When the music's over turn out the lights...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wieslaw119

I nie ulega zmianie, że za dupę wezmą (dzięki IP) osobę, na którą jest podpisana umowa, a już w ogóle będzie kiepsko dla tej osoby, jeśli w jej domu na komputerze znajdą ślady, że faktycznie z danego komputera wysyłano określone treści.

 

Właśnie, zamiast skopiować dyski zabierają komputer... i dlatego lepiej starannie zabezpieczyć swoją sieć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Nie znam się za bardzo na tych klockach(mój brat to większy expert) ale prawda jest taka

jak siedziałem w Londku na wynajmie mieszkania -to korzystałem z netu poprzez laptopa z routera właścicielki-a dokładnie jej córki (hmm fajna niunia) po wklepaniu klucza,hasła zwał jak zwał właśnie z naklejki na routerze.Ale bywało tak że niunia czasem przez przypadek router wyłączyła(albo celowo ha ha) i lipa netu nie było.

A że Londek to nie wieś, więc włączając wyszukiwanie sieci i odbiorców,tych użytkowników było mnóstwo.Wyświetla się taki radar i plumkają punkty-jak w wierzy kontrolnej samolotów.

Większość oczywiście jest zawsze zabezpieczona,ale prawie co dzień był ktoś dostępny,nie zabezpieczony i od niego z netu można było korzystać.

Oczywiście siła sygnału nie była rewelacyjna,jedną stronę czasem 30s się otwierało,ale bywał tak mocny że skype działał.

Reasumując mogłem z czyjegoś IP wysyłać jakieś głupoty do kogoś i ten ktoś zielonego pojęcia o tym mógł nie mieć.

A wiesz o tym, że naraziłeś się w ten sposób na odpowiedzialność karna?

To, że ktoś ma otwarte drzwi wcale nie oznacza, że można się włamywać.

Cytowałem wcześniej wypowiedź prawnika w tej kwestii. Przeczytaj.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maniekn274

Wszystko co związane z ryzykiem mnie kręci ,a odpowiedzialność karna to moje hobby. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie na kilometr ale na milę - śmierdzi wałem. Inwestycja w znaczek, kopertę i świstek zadrukowanego bełkotem prawniczym papieru - znikoma. Niech się wystraszy nawet tylko 20% ludzi - ooo! zaczyna być bogato w kieszeni oszusta. Zresztą to nieprawda, że to pierwsza tego typu sprawa. Znajoma w Polsce tak ze dwa lata temu - też dostała takie guano. Ze strachu wyczyściła komputer do szczętu. No i co? Nikt nigdy jej do sądu nie wezwał, ni ponagleń do zapłaty nie przysyłał. Przekręt i tyle. Zresztą - dlaczego akurat 550 a nie 500 lub sześć tysięcy?:)) I jeszcze jedno "zresztą": patrząc na to, co się wydziwia w prokuraturach- jakoś śmieszne wydaje się określenie "w majestacie prawa". A do mnie na Wyspy Hula Gula - list nie przyszedł żaden!:)), choć takie gówna, jak ten film ściągam i udostępniam namiętnie. W soboty.

Edited by Bezlitosna Niusia
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

choć takie gówna, jak ten film ściągam i udostępniam namiętnie. W soboty.

Nie lepiej ściągać i udostępniać coś, co uważamy za rzecz wartościową?

Po co Ci gówna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.