Jump to content
Sign in to follow this  
audiostereo.pl

WiMP HiFi - wystartował HiFi Week - darmowy dostęp do usługi streamingu FLAC/ALAC przez 30 dni. Czy warto wchodzić w streaming plików bezstratnych?

Recommended Posts

Dlatego właśnie gram z kompa i czekam na Ariesa.


Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z innej beczki...

 

Dziwi mnie brak zainteresowania tematem. Tym bardziej, że propozycja jest całkowicie nieodpłatna.

 

Gdybym teraz wchodził w temat hi-fi, to bym wolał strumieniować muzykę i zamiast kupić 5000 płyt cd odłożyć te 200 000 zł i kupić dobry zestaw. Na dobrym sprzęcie muzyka z każdego źródła zagra lepiej, niż z płyty cd na średnim systemie.

 

Niestety też okazuje się, że muzyka jako taka (niemal nieskończony katalog) nie leży w obszarze audiofilskich zainteresowań. Szkoda tylko, że w znakomitej większości przypadków w prywatnych zbiorach jest poniżej tysiąca płyt. Zakładając, że jeden wykonawca wydaje w swojej historii 20 albumów, to jesteśmy fanami zaledwie 50 artystów. Albo posiadamy co 5-tą ich płytę. Jak by nie patrzeć, to jest to jeden wielki smutek.

 

A tutaj taka okazja i właściwie cisza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjęcie średnio 20 pozycji na wykonawcę to zdecydowanie za dużo. Wielu ma znacznie poniżej 10, więc średnia 10 to i tak sporo. Poza tym nie ma sensu kompletować wszystkich pozycji wszystkich wykonawców których lubimy. Mądrze dobrany zestaw 500 CD to już ogrom dobrej muzyki, a 1000 to piękna płytoteka. Pewnie, że można więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z innej beczki...

 

Dziwi mnie brak zainteresowania tematem. Tym bardziej, że propozycja jest całkowicie nieodpłatna.

 

Gdybym teraz wchodził w temat hi-fi, to bym wolał strumieniować muzykę i zamiast kupić 5000 płyt cd odłożyć te 200 000 zł i kupić dobry zestaw. Na dobrym sprzęcie muzyka z każdego źródła zagra lepiej, niż z płyty cd na średnim systemie.

 

Niestety też okazuje się, że muzyka jako taka (niemal nieskończony katalog) nie leży w obszarze audiofilskich zainteresowań. Szkoda tylko, że w znakomitej większości przypadków w prywatnych zbiorach jest poniżej tysiąca płyt. Zakładając, że jeden wykonawca wydaje w swojej historii 20 albumów, to jesteśmy fanami zaledwie 50 artystów. Albo posiadamy co 5-tą ich płytę. Jak by nie patrzeć, to jest to jeden wielki smutek.

 

A tutaj taka okazja i właściwie cisza.

 

Ale jaka cisza, ludzie piszą, komentują... a już serio mówiąc wciąż mam wrażenie że większość osób, którzy zwą się audiofilami musi się przekonać do zmiany technologii i do tej swoistej rewolucji. A może powinni przestać traktować streaming jako rewolucję a zacząć jako ewolucję. Odrzucić przywiązanie do kolekcji płyt na rzecz dostępu do katalogu. I prawdę mówiąc od razu nasuwa mi się analogia do telewizji. Skoro w przypadku muzyki tak ważne jest posiadanie a abonament jest tak irytujący i niepożądany przez wielu z uwagi na brak posiadania to dlaczego tak się nie dzieje w przypadku telewizji. Tam też jest abonament przecież.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest zasadnicza różnica. Ulubionych płyt słuchamy wielokrotnie, a wiadomości, czy nawet filmów już nie oglądamy po kilkanaście razy. Stad różnica w podejściu do muzyki względem TV.

Edited by sly30

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest zasadnicza różnica. Ulubionych płyt słuchamy wielokrotnie, a wiadomości, czy nawet filmów już nie oglądamy po kilkanaście razy. Stad różnica w podejściu do muzyki względem TV.

no nie zgodzę się. Jestem w stanie wielokrotnie słuchać chociażby Kult "Spokojnie", oglądać po raz któryś z rzędu "Obcego", czytać po raz nty reportaże Kapuścińskiego itp. Nie ma różnicy. I wiele osób też tak ma. Oczywiście w przypadku wiadomości masz rację :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@sly30

 

Widać, że nie korzystasz z żadnego serwisu. Zastanawiałęm się na liczbą 20 i przyjąłem zaniżoną wartość. Tak samo, jak cenę 40 zł za jedną płytę cd. Masz przykład ze Spotify:

 

U2 - 38 albumów

QUEEN - 43 albumy

MARILLION - 37 albumów

ERIC CLAPTON - 41 albumów

 

Na szybko liczone: katalogowe, best of, bootlegi, koncertowe, remastery z bonusami, itp. Jeśli artysta działa 20 lat, to spokojnie wydaje jedną płytę na rok. Przejrzyj kilka swoich przykładów. W przypadku klasyki wiadomo, że jeden utwór można znaleźć w setce wykonań.

 

A jest cisza w temacie, bo na temat jakości muzyki z WiMP-a nie ma wypowiedzi.

Edited by Wuelem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to są liczby z bootlegami i różnymi wynalazkami, składankami itd. Ktoś kto chce mieć U2 kupi max 5 płyt, Queen,może 8. Całych dyskografii nie ma sensu kupować, a gdy ma się najlepsze pozycje to tak samo nie ma sensu kupować składanek danego wykonawcy. A bootlegi w większości nie nadają się do słuchania. Jakość tych nagrań jest fatalna i raczej dla mega fana danego zespołu i bardziej jako ciekawostka niż do realnego słuchania.

Co do Wimpa to może jeszcze niewiele osób to ma. Sam jestem ZA ale jako dodatek do płyt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A jest cisza w temacie, bo na temat jakości muzyki z WiMP-a nie ma wypowiedzi.

 

Problem polega na tym, jak w moim przypadku, że nie mam jak tego WIMPa na głównym systemie odtworzyć, czyli streamery z WIMPem dopiero się pojawiają na rynku. Na słuchawkach na kompie WIMP dla mnie gra lepiej niż inne serwisy. No ale to cały czas za mało danych. Musimy poczekać, aż rynek streamerów zareaguje na zapotrzebowanie na takie urządzenia by spokojnie można zacząć porównywać jakość w różnych konfiguracjach.

 

Dwa, wiele osób musi przełamać pewną barierę, o której pisałem wcześniej: że warto zapłacić za wypożyczoną muzykę by poszerzać swoje horyzonty muzyczne a nie tylko zbierać muzykę, czyli by zmienić punkt ciężkości z posiadać na słuchać. Ale to nie jest takie proste, stąd pewien sceptycyzm niektórych osób.

 

Zauważyłem też (może nie na forach hifi, ale wśród niektórych znajomych), że sytuacja, że muszą za coś płacić jest mało atrakcyjna skoro mogą ściągnąć sobie z torentów, posłuchać na you tubie. Albo po prostu korzystać z bezpłatnych wersji spotify czy wimpa. Gdzieś czytałem, że zdecydowanie większość osób korzysta z bezpłatnych abonamentów w takich serwisach. WIMP HIFI za 40 pln to dla wielu fanaberia po prostu.

 

Dla mnie jednak jest to rewolucja i jak pisałem wolę nie mieć na własność muzyki, ale słuchać do woli, bo to rozwija niesamowicie muzycznie - pisał o tym WLM właśnie, ta liczba albumów dostępnych dla użytkowników WIMPA czy Spotify jest przytłaczająca, a także dlatego, że jest to niezwykle wygodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
..wiele osób musi przełamać pewną barierę... by zmienić punkt ciężkości z posiadać na słuchać..

Masz rację. Problemem w upowszechnieniu wimp-a w Polsce będzie m.in mentalność. Wolimy najnormalniej mieć - niż pożyczać. Wypożyczalnie aut w Polsce są stosunkowo nieliczne a większy odsetek (w porównaniu z zachodnią Europą) rodaków woli kupić za kredyt mieszkanie - niż wynajmować. To przykłady naszego podejścia do mieć/wypożyczać.

Mnie zniechęca do prób z wimp, żądana ilość informacji osobistych a w szczególności nr karty kredytowej. Zbyt wiele osób i instytucji przechowuje informacje o mnie, abym chciał je na własne życzenie udostępniać kolejnym firmom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację. Problemem w upowszechnieniu wimp-a w Polsce będzie m.in mentalność. Wolimy najnormalniej mieć - niż pożyczać. Wypożyczalnie aut w Polsce są stosunkowo nieliczne a większy odsetek (w porównaniu z zachodnią Europą) rodaków woli kupić za kredyt mieszkanie - niż wynajmować. To przykłady naszego podejścia do mieć/wypożyczać.

Mnie zniechęca do prób z wimp, żądana ilość informacji osobistych a w szczególności nr karty kredytowej. Zbyt wiele osób i instytucji przechowuje informacje o mnie, abym chciał je na własne życzenie udostępniać kolejnym firmom.

 

Tak jak pisaliśmy wcześniej z kolegami, jesli chodzi o pobieranie należności, jest to jest powszechny model biznesowy. Ja mam kartę zwykłą debetową a nie kredytową, podpięta pod paypala, którą mam specjalnie do płatności internetowych. Mam tam tylko tyle kasy ile chcę by było na płatności internetowe właśnie. Mi tam to więc nie przeszkadza.

 

Co do mentalności, to porównanie jednak z samochodami jednak trochę na wyrost. Wiadomo, że samochód a zwłaszcza mieszkanie chcesz posiadać, to są po pierwsze kluczowe rzeczy potrzebne do funkcjonowania, a także zdecydowanie taniej jest mieć własne mieszkanie niż wynajmować i zdecydowanie taniej jest mieć własny samochód niż wynajmować, zwłaszcza jeśli dużo jeździsz.

 

Inaczej ma się z dobrami intelektualnymi. Tutaj lepszym porównaniem jest porównanie WIMPA do ogromnej biblioteki z książkami, tyle, że tę bibliotekę masz pod ręką...w domu i uiszczasz niewielką opłatę miesięczną za członkostwo. Te książki nie są do końca Twoje, ale możesz (jeśli serwisy nie padną) do końca życia z tego ogromnego zasobu korzystać - wielokrotnie.

 

I mi się to podoba, ważniejszym dla mnie jest fakt, iż mogę poszerzać horyzonty muzyczne niż to, że płyta stoi u mnie na półce. Mało tego, za cenę jednej płyty mogę słuchać tysięcy płyt, jest to więc korzystne finansowo. Ja podchodzę do tego tak: za 40 pln słucham setki/tysiące płyt - ile dam radę - nie byłbym w stanie tego zrobić nigdy w życiu gdybym musiał kupić płyty, poszerzam swoje horyzonty muzyczne, a jednocześnie mogę wybrać te kilka wyjątkowych miesięcznie, które chciałbym mieć na własność i mogę kupić fizyczny nośnik.

Edited by zentaur

Share this post


Link to post
Share on other sites

nadal nie ma konkretnej,by nie powiedziec,wiazacej odpowiedzi nt jakosci dzwieku hifi versus dobre cd.

 

Jak dziala opcja off line?

 

Czy informacje nt plyty zawieraja np nazwiska wszystkich muzykow, nazwe studiow nagraniowych/masteringowych itp?

 

Czym mozna sterowac wimpa procz kompa? Tablet,telefon?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dzisiaj zarejestrowałem kartę na WIMP i mam dostęp do HIFI. Na razie patrzę co tam jest dostępne i czekam na auralic aries :). Żeby nie czekać bezczynnie remontuję garaż pod potrzeby audio :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z WIMPA korzystam już drugi miesiąc w opcji premium (mp3 320... o ile dobrze pamiętam), wersja PC.

Co do jakości, to nie mam uwag - dla mnie jest bardzo dobra. Przyznam, że już kilka lat temu zaprzestałem ćwiczeń pt.: rozróżnienie jakości między cyfrowymi formatami dźwięku. Nie słyszę różnicy między CD/SACD/DVD-AUDIO/FLAC "gęsty", normalny/... i o zgrozo... mp3 320 też jak dla mnie gra tak samo. Nie twierdzę, że różnicy nie ma - ja jej po prostu nie słyszę. Może moje cyfrowe źródła są jednakowo wszystkie do bani (albo odwrotnie... takie super wszystkie są)... albo głuchy już jestem... albo wszystko na raz. Nieważne. W każdym razie WIMP "gra" u mnie doskonale i to tylko w wersji premium.

Jeśli chodzi o samą zawartość serwisu, to znowu - moim zdaniem - jest bardzo dobrze. Może akurat miałem szczęście, w każdym razie udało mi się poznać sporo nowej muzyki bez konieczności wydawania "góry" pieniędzy na płyty. Świetna sprawa. To co najbardziej mi się spodobało zaraz wyląduje na półce na płycie CD. Na tej samej zasadzie korzystałem z resztą z... pirackich torrentów - baza to poznawania nowej muzyki.

Co do nośników fizycznych, to jednak jestem do nich bardzo przywiązany... są takie płyty, które po prostu muszę mieć i koniec. Mam jednak świadomość, że nośnik fizyczny powoli odchodzić będzie w zapomnienie - widzę to nawet po sobie - coraz łatwiej jestem w stanie zaakceptować brak pachnącej książeczki od płyty i wesoło przeskakujących cyferek w odtwarzaczu CD. Zamiast tego trzy kliknięcia w WIPM... i gra - ależ to wygodne i proste, hehe.

 

Tylko jedna rzecz bardzo mi przeszkadza w WIMP - brak trybu odtwarzania bez przerw między utworami (wersja PC... bo na "sarkfonie" jest, chyba). Płyt koncertowych i albumów koncepcyjnych nie da się słuchać i już.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nadal nie ma konkretnej,by nie powiedziec,wiazacej odpowiedzi nt jakosci dzwieku hifi versus dobre cd.

 

Jak dziala opcja off line?

 

Czy informacje nt plyty zawieraja np nazwiska wszystkich muzykow, nazwe studiow nagraniowych/masteringowych itp?

 

Czym mozna sterowac wimpa procz kompa? Tablet,telefon?

 

Nie wiem jak działa opcja off line, ale można sterować wimpem przez tablet i przez telefon. Szczegółowych informacji na temat płyty pewnie nie ma, ale w momencie kiedy słuchasz płyty możesz wygooglować sobie wszelkie możliwe informacje na temat płyty w parę sekund.

 

Co do jakości - takie porównania będą spływać wraz z upowszechnieniem się streamerów z obsługą wimpa, ale tak jak Maciek pisał, nie spodziewam się dużych różnic, a z pewnością nie takich, które będzie łatwo wychwycić.

Edited by zentaur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serwis muzyczny, to ogromna oszczędność. Każdy zbieracz płyt wie, ile kupił "w ciemno" i ile razy zawiódł się ich zawartością.

 

Proszę spróbować np. we Francji kupić płyty cd polskich wykonawców. Są może umiędzynarodowione ze 3 tytuły. Dokładnie tak samo jest w drugą stronę. Dzięki strumieniowaniu mamy dostęp do pełnych katalogów płyt z Francji, Niemiec, Grecji, Włoch, Hiszpanii, itd. Nie trzeba ograniczać się wyłącznie do angielskich i amerykańskich grup i artystów. Każdy kraj ma bogactwo muzyki niezależnej, z różnych gatunków. Często znacznie ciekawszej, niż tytuły promowane przez duże wytwórnie. Wystarczy też zobaczyć w EMPiK-u ile tytułów jest niedostępnych w sprzedaży. Kto nie szukał za granicą największego w mieście sklepu z płytami? Teraz jest największy na świecie, na odległość kliknięcia palcem i kręcimy nosem.

 

Doskonała jakość kosztuje - to środowisko chyba najlepiej wie ile. Nawet jeśli jestnam proponowany jakiś kompromis, to powyższe czynniki powinny spowodować, że nie ma się nad czym zastanawiać.

 

Tyle się tutaj dyskutuje o jakości, a przecież nawet z użyciem słuchawek można zarejestrować sobie Spotify i teraz WiMP, aby zrobić porównanie - odbierając sygnał z wyjścia słuchawkowego. Przecież w znacznej większości przypadków audiofil posiada lepsze słuchawki niż kolumny. Do testu zatem słuchawki są nawet odpowiedniejsze.

 

Podanie numerów karty. WiMP pewnie zakłada, że nikt nie będzie chciał z usługi zrezygnować, gdy przekona się, jak jest wartosciowa. A po drugie to wyklucza tych, którzy i tak nie byliby w stanie płacić według przyjętego modelu, a więc stać się w przyszłości ich klientami.

 

Jeśli dziś jest ostatni dzień darmowej promocji, to ja mówię, że warto poznać ten sposób docirania do nagrań. A specjalnie nie piszę o porównaniach jakościowych, żeby każdy chętny doszedł do własnych wniosków. Jest to najpełniejsza wersja serwisu, włącznie z udostępnieniem muzyki przez urządzenia mobilne, więc nie ma wymówki - wystarczy wtyknąć słuchawki w telefon, żeby wyrobić sobie zdanie, czy kompresja MP3 innych serwisów czegoś pozbawia muzykę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o jakość muzyki oferowanej przez wimp hifi. Nie mam porównania z odtwarzaczem cd, bo takowego nie używam. Natomiast jak dla mnie nie ma żadnej różnicy pomiędzy plikami odtwarzanymi przez foobar + Dac, a muzyką strumieniowaną przez wimp do daca.

Z tego też powodu nie widzę już sensu poszerzania katalogu plików, no chyba że o albumy, które nie są dostępne w wimpie.

 

Zamiast więc inwestować w płyty cd lepiej dozbierać na lepszego daca (albo wzmacniacz i kolumny).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wuelem

 

Nie uzywam sluchawek i nie sa one dla mnie miarodajne.

 

Sly.

 

Po przecesaniu zasobow mam ok 400 plyt i to perelek.Troche jeszcze dokupie i jak strzeliles,nie bedzie wiecej jak 500 i to samych rocka i jazzu.

Jaki naped cd polecilbys w cenie ok 8000?

ach,ostrze zeby na tego Nad'a,a wlasciwie same sie ostrza:-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

zildjian, tak o płytach może powiedzieć tylko ktoś, kto nie korzysta z żadnego serwisu strumieniowego.

 

Słuchanie wyłącznie tuzów było w modzie jakieś 20 lat temu. Rozmowy o nowej płycie jednego z wielkich.

Teraz ludzie się raczej pytają: co nowego możesz polecić?

 

Mam rację, że nie korzystasz z żadnego serwisu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ masz rację w kwestii zmiany nawyków u ludzi. Teraz są takie czasy...fast food, śmieciowe filmiki w necie gdzie jeden idiota ogląda wygłupy innych kretynów, tandetne buty czy ciuchy z Azji, wszystko byle jakie, byle szybko, byle dużo i byle tanio itd. Czy to jest warte naśladowania? Sam ciągle kupuje nowości na CD, głównie jazz i muza elektroniczna. Nie unikam więc nowości, ale też nie zamierzam tracić czasu na słuchanie śmieci. Szkoda życia na takie powierzchowne słuchanie byle czego. Wydaje się atrakcyjne, że włączasz taki serwis i masz tysiące płyt tyle, że większość to śmieci. Nie mam nic przeciw takim serwisom. Sam chętnie sobie taki opłacę jak będzie dobry sprzęt do odtwarzania tego, ale nie zastąpi to u mnie dobrych płyt, obojętnie czy granych z fizycznych krążków czy z pliku ale z własnego NAS-a. Warto słuchać wartościowej muzy. Wiem, że to może banał i do tego trudno zdefiniować czym jest muza wartościowa, ale chyba każdy rozumie o co chodzi.

Pozdrawiam

Edited by sly30

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wuelem

 

Ofc,nie korzystam.

Dochodzilem juz pod 1000 i stwierdzilem,ze kilka setek nadaje sie do odsprzedazy i/lub na prezenty.Zwracam przy tym uwage na jakosc dzwieku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sly30, śmiało, podaj przykład śmieciowej muzyki.

Najlepiej przed osobą, która takiej właśnie słucha.

 

Że zacytuję: "chyba każdy rozumie o co chodzi."

 

***

 

Wystarczy wejść z koszykiem do sklepu FNAC (taki odpowiednik EMPiK-u za granicą), pochodzić z trzy godziny wśród półek (odsłuchy odczytują muzykę po kodzie paskowym) i po tym czasie podliczyć wartość koszyka z zebranymi płytami nieznanych nam dotąd wykonawcami (cena płyty 15-20 euro). Po tym finansowo-mentalnym doświadczeniu już wiemy, jak mało wartościowej muzyki słuchamy i jak bardzo oklepane pozycje. Inaczej mówiąc: jak się ograniczamy i na jak niewiele nas stać.

 

I to właśnie odmieniły serwisy strumieniowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W domu robisz sobie jedzenie a'la fast food? O jakiej kuchni mówisz? Zaspokojenie głodu na mieście - odpowiednikiem jest słuchanie muzy w drodze do pracy, w metrze, w autobusie. Zupełne pomieszanie pojęć.

 

Większy wybór jest z gruntu czymś dobrym. Tak jak wolność.

 

Pozostaje kwestia jakości. I tutaj też byłoby dużo dobrego do napisania.

 

Wychodzi na to, że dla audiofila problemem jest znalezienie sposobu na podłączenie nowego sprzętu do wzmacniacza. I to już wesołe nie jest. Nie na tym forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ masz rację w kwestii zmiany nawyków u ludzi. Teraz są takie czasy...fast food, śmieciowe filmiki w necie gdzie jeden idiota ogląda wygłupy innych kretynów, tandetne buty czy ciuchy z Azji, wszystko byle jakie, byle szybko, byle dużo i byle tanio itd. Czy to jest warte naśladowania? Sam ciągle kupuje nowości na CD, głównie jazz i muza elektroniczna. Nie unikam więc nowości, ale też nie zamierzam tracić czasu na słuchanie śmieci. Szkoda życia na takie powierzchowne słuchanie byle czego. Wydaje się atrakcyjne, że włączasz taki serwis i masz tysiące płyt tyle, że większość to śmieci. Nie mam nic przeciw takim serwisom. Sam chętnie sobie taki opłacę jak będzie dobry sprzęt do odtwarzania tego, ale nie zastąpi to u mnie dobrych płyt, obojętnie czy granych z fizycznych krążków czy z pliku ale z własnego NAS-a. Warto słuchać wartościowej muzy. Wiem, że to może banał i do tego trudno zdefiniować czym jest muza wartościowa, ale chyba każdy rozumie o co chodzi.

Pozdrawiam

 

Czy ja dobrze rozumiem, że porównujesz muzykę z serwisów strumieniowych do śmieciowego jedzenia? Nie, no proszę, to przecież nonsens.

 

Na WIMPie slucham zarówno tych wielkich świata muzyki jak i wykonawców niszowych ale znakomitych (np grających takie gatunki jak progresywny rock, fusion rock, ethereal folk), których próżno szukać w sklepach. Odkrywam więc wykonawców, których nie znałem wcześniej, a którzy grają mniej popularne gatunki, a którzy w swoim gatunku są znakomitymi artystami. I to, że nie są promowani i nie są na okładkach magazynów muzycznych nie znaczy, że można ich porównywać do śmieciowej muzyki i tudzież do śmieciowego jedzenia.

Edited by zentaur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy wejść z koszykiem do sklepu FNAC (taki odpowiednik EMPiK-u za granicą), pochodzić z trzy godziny wśród półek (odsłuchy odczytują muzykę po kodzie paskowym) i po tym czasie podliczyć wartość koszyka z zebranymi płytami nieznanych nam dotąd wykonawcami (cena płyty 15-20 euro). Po tym finansowo-mentalnym doświadczeniu już wiemy, jak mało wartościowej muzyki słuchamy i jak bardzo oklepane pozycje.

 

Raczej bywa, że w domu słuchasz ich AŻ jeszcze tylko raz (często na siłę - bo nowe).

 

Większy wybór jest z gruntu czymś dobrym. Tak jak wolność.

 

Wszytko ma swoja miarę...

Co za dużo - to niezdrowo:(


"Measurements can provide a measure of insight, but are no substitute for human judgment. Why are we looking to reduce a subjective experience to objective criteria anyway? The subtleties of music and audio reproduction are for those who appreciate it. Differentiation by numbers is for those who do not".--Nelson Pass

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie mam nic przeciw takim serwisom. Sam chętnie sobie taki opłacę jak będzie dobry sprzęt do odtwarzania tego, ale nie zastąpi to u mnie dobrych płyt, obojętnie czy granych z fizycznych krążków czy z pliku ale z własnego NAS-a. Warto słuchać wartościowej muzy.

 

A czym różni się muzyka z WIMP-a od muzy granej z fizycznych nośników czy pliku ? Jest tak samo wartościowa. Czym różni się książka z biblioteki od książki w własnej półki ? Niczym.

sly30 masz jakieś staroświeckie podejście. Streamowanie to przyszłość. Kolejny krok w ewolucji korzystania z dóbr kultury. Myślę, że do 3-5 lat wszystko będzie dostępne za pośrednictwem serwisów streamingowych. Muzyka klasyczna DG, Harmonia Mundi, wydania audiofilskie, 24bit, DSD itd.

WIMP to dopiero początek rewolucji.


Pure Power PC (PPA USB V2, LPS) + DAPHILE + WIMP HI-FI -> PCM -> DSD -> DAC Oppo BD-105D -> Musical Fidelity kW500 -> MAGNEPAN MG 1.7 + VELODYNE EQ-MAX10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co czytałem do wytwórnie, które udostępniły swoje nagrania przez serwisy streamingowe są bardzo rozczarowane przychodami i część zamierza z tego zrezygnować lub mieć swoje odpłatne strumienie. Albo znacznie wzrosną ceny albo takich płatnych strumieni będzie np kilkadziesiąt i każdy płatny oddzielnie.Pewnie dlatego ECM nie chce udostępnić swoich nagrań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.