Jump to content
IGNORED

maanam/republika remastery i nieremastery


foe
 Share

Recommended Posts

cześć, jeśli jest ktoś łebski i kumaty to proszę o pomoc.

 

remastery maanamu z 2011 roku są okropne, głośne, ze spłaszczoną dynamiką. czy pierwsze wydania maanamu na cd z początku lat 90. oferują lepszą jakość dżwięku? czy po drodze były jeszcze jakieś inne próby remasteringu (mam tu na myśli choćby dwupaki pomatonu z bodajże 2002 roku)?

 

jeśli chodzi o winyl to właśnie zostały wydane 2 pierwsze maanamy na czarnym krążku. prawdopodobnie skorzystano z cyfrowych plików przygotowanych w 2011 tak więc nie napawa to optymizmem. no ale mimo wszystko może ktoś z was posiada i jest w stanie napisać słowo o jakości tych wydawnictw.

 

właściwie o to samo chciałbym zapytać jeśli chodzi o płyty republiki. 3 najważniejsze (82-85, Nieustanne Tango, Nowe Sytuacje) w 2013 zostały wydane na winylu (prawdopodobnie używając cyfrowego remastering z 2011) .czy warto w nie zainwestować czas i pieniądze czy raczej szukać o połowę tańszych oryginałów na allegro?

Link to comment
Share on other sites

cześć, jeśli jest ktoś łebski i kumaty to proszę o pomoc.

 

No cóż — jakość nagrań PL muzyki z epoki PRL to najczęściej dramat — 20-30 lat do tyłu w stosunku do czołówki światowej. Stąd nie dziwię się tym poszukiwaniom.

 

 

 

 

remastery maanamu z 2011 roku są okropne, głośne, ze spłaszczoną dynamiką.

 

Dramat jest tak wielki, że zrobię coś po raz pierwszy — polecę składanki. :)

 

Niedawno odkryłem pierwszą składankę CD, której jakość naprawdę mógłbym polecić: Opole – 50 Największych Przebojów (2013). Jest tam „Kocham Cię, kochanie moje”.

 

Na winylu znam jedynie składankę „Przeboje Pronit” z 1985 roku – jest o’kay, szczególnie jeśli chodzi o ten naturalny feel oryginalnego nagrania („O! Nie rób tyle hałasu”, „Paranoja jest goła”).

 

 

 

 

czy pierwsze wydania maanamu na cd z początku lat 90. oferują lepszą jakość dżwięku?

 

Mnie się tamta jakość nie podoba — technicznie jest to postęp w stosunku do lat 80., ale za to widoczny jest też ten pierwszy zachwyt CD: kompresja, czyszczenie, podbicia… Rzeczy lubiane przez niewprawne ucho.

 

 

 

 

czy po drodze były jeszcze jakieś inne próby remasteringu (mam tu na myśli choćby dwupaki pomatonu z bodajże 2002 roku)?

 

Znam jedynie składankę z 2005 i 2006: „Kocham Cię kochanie moje” i „Raz - dwa, raz - dwa” (Złota kolekcja) — jakościowo odradzam.

 

 

 

 

właściwie o to samo chciałbym zapytać jeśli chodzi o płyty republiki. 3 najważniejsze (82-85, Nieustanne Tango, Nowe Sytuacje) w 2013 zostały wydane na winylu (prawdopodobnie używając cyfrowego remastering z 2011) .czy warto w nie zainwestować czas i pieniądze czy raczej szukać o połowę tańszych oryginałów na allegro?

 

I tu znów polecę „Opole”: „Nowe sytuacje”.

 

Nienajgorsze są remastery na składankach CD, np. „Polski top wszech czasów”, tym bardziej, że Republika miała chyba jeszcze gorszą jakość pierwotnych nagrań materiału, niż Maanam.

Link to comment
Share on other sites

Sprawy mają się tak:

 

Republika nieremastery - b.słabe, niewysterowany dźwięk zza kotary. Remastery - bez tych wad, ale z balastem większości remasterów (clipping, agresywny dźwięk)

 

Maanam nieremastery całkowicie OK. Przy czym druga fala (okolice 95') z trochę podkręconym dźwiękiem, ale bez zniekształceń. Remastery - syf, malaria.

 

 

Przy okazji, ma ktoś nieremastery "Sie ściemnia" i "Derwisz i anioł", byłbym wdzięczny :)

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Sprawy mają się tak:

 

Republika nieremastery - b.słabe, niewysterowany dźwięk zza kotary. Remastery - bez tych wad, ale z balastem większości remasterów (clipping, agresywny dźwięk)

 

Maanam nieremastery całkowicie OK. Przy czym druga fala (okolice 95') z trochę podkręconym dźwiękiem, ale bez zniekształceń. Remastery - syf, malaria.

 

 

Przy okazji, ma ktoś nieremastery "Sie ściemnia" i "Derwisz i anioł", byłbym wdzięczny :)

 

ach, no właśnie. czyli tak jak się spodziewałem. te remastery z połowy lat 90. są chyba jeszcze dostepne w dwupakach (2 płyty w takim niby pudełku) pomatonu wydanych w 2002. i to chyba jedyna rozsądna opcja na dziś. nieremastery maanamu po kuriozalnych cenach chodzą teraz na allegro, co nie dziwne w sumie:)

 

jeszcze jestem ciekaw jak te reedycje winylowe się prezentują (maanamu i republiki) na tle oryginałów. jest wiele przykładów świetnie brzmiących reedycji bazujących na źródle cyfrowym (box set Stonesów 1964-1969 przykładowo) lecz jednak nie spodziewałbym się jakiegoś skoku jakościowego w tym przypadku.

 

dzięki za słowo o składankach, szukam niestety wyłącznie pełnowymiarowych albumów.

Link to comment
Share on other sites

Sprawy mają się tak:

 

Republika nieremastery - b.słabe, niewysterowany dźwięk zza kotary. Remastery - bez tych wad, ale z balastem większości remasterów (clipping, agresywny dźwięk)

 

Maanam nieremastery całkowicie OK. Przy czym druga fala (okolice 95') z trochę podkręconym dźwiękiem, ale bez zniekształceń. Remastery - syf, malaria.

 

Praktycznie całkowicie się zgadzam — bardzo ładnie ujęte, próbowałem wyrazić mniej więcej to samo, ale chyba wyrwałem się do odpowiedzi nieprzygotowany… :))

 

No może z tą korektą, że już na „Róży” [‘94] widać ten nalot charakterystyczny dla muzyki z CD (który potem w całej branży tylko się pogłębiał dla twórczości pt. „Rąbanka” i masteringu pt. „Ludożerka”, ale jednocześnie przyszła większa świadomość problemu i kto miał ochotę, to zaczął skutecznie go eliminować.

 

Nie jestem specem od historii CD, ale zdaje się, że jeszcze w początku lat ’90 były problemy z algorytmami i wydajnością kodowania dźwięku (procesory jak w dzisiejszym kalkulatorze :) , stąd ich nienajlepsza jakość — szczęśliwi mogą się cieszyć nielicznymi późnymi reedycjami, które są lepsze od oryginału.

Link to comment
Share on other sites

... są chyba jeszcze dostepne w dwupakach (2 płyty w takim niby pudełku) pomatonu wydanych w 2002. i to chyba jedyna rozsądna opcja na dziś. nieremastery maanamu po kuriozalnych cenach chodzą teraz na allegro, co nie dziwne w sumie:)

 

 

Zmartwię cię, dwupaki to ten sam syf co następne wydania. Ciekawe że Kora biadoli nad "piractwem", a sama oszukuje ludzi wydając edycje "winylowe" z "nowym" remasterem.

 

Niestety zostają ci tylko te aukcje z allegro.

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Zmartwię cię, dwupaki to ten sam syf co następne wydania. Ciekawe że Kora biadoli nad "piractwem", a sama oszukuje ludzi wydając edycje "winylowe" z "nowym" remasterem.

 

Niestety zostają ci tylko te aukcje z allegro.

 

skonfundowałeś mnie tym teraz, myślalem ze to wygląda następująco:

 

2011; syf

2002 dwupaki z remasteringiem z połowy lat 90.

1991/2(?): nieremastery

 

tego typu retoryka do pewnego stopnia konweniuje z wartościami DR podebranymi z:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

 

 

2002 dwupaki z remasteringiem z połowy lat 90.

 

 

Jak sama nazwa wskazuje dwupaki 2002 są z roku 2002 a nie z połowy lat 90'.

 

Nie wspomniałem jeszcze o roku 2000 kiedy, zdaje się nie do końca legalnie, dyskografię Maanamu wydał MTJ. Podejrzewam że nie są to remastery, ale pewny nie jestem bo nie miałem z nimi do czynienia. Tu przykład tej edycji:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by Yodzisław

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Jak sama nazwa wskazuje dwupaki 2002 są z roku 2002 a nie z połowy lat 90'.

 

Nie wspomniałem jeszcze o roku 2000 kiedy, zdaje się nie do końca legalnie, dyskografię Maanamu wydał MTJ. Podejrzewam że nie są to remastery, ale pewny nie jestem bo nie miałem z nimi do czynienia. Tu przykład tej edycji:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

one zostały wydane w 2002 ale to nie oznacza od razu, że były wtedy remasterowane. te wydawnictwa to nic innego jak kawałek tekturki trzymający 2 płyty w środku -ale jakim remasteringiem tego wciąż nie wiem. kupiłem właśnie mental cut/sie sciemnia - zaryzykowałem. jeśli to będzie coś lepszego od remasterów z 2011 dam znać.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawy temat

 

Sam jakiś czas temu sprzedałem Nocny Patrol Maanamu właśnie z 94 roku. Powodem tego były m.in. nieco inne wersje utworów niż na winylu. Z tego co kojarzę każdy kawałek rozpoczynal się nabijaniem na perkusję (1,2,3,4...). Wydaje mi się więc, że wersje nagrań różnią się nie tylko jakością.

W ogóle temat reedycji muzyki z lat 80-tych to dramat. Przypominam sobie jak wkurzyłem się po zakupie reedycji Maquillage Martyny Jakubowicz, gdy okazało się że brak pierwszego utworu i połowa w innych wersjach. Że o innej okładce nie wspomnę...

Link to comment
Share on other sites

Nie wspomniałem jeszcze o box'ie z 2005 roku. To też są te same remastery rzecz jasna.

"... Mój pogląd na islam jest taki, że NIE jest to tak naprawdę religia. Według mnie jest to totalitarna ideologia polityczna z elementami religii..." ---- WWW.EUROISLAM.PL

Link to comment
Share on other sites

Kupiłem miesiąc temu Republikę - Nowe Sytuacje (reedycja z 2011) - prawdopodobnie mówi wszystko o tych wydaniach. Nie spodziewałem się rewolucji w nagraniach ale chociaż czegoś przyzwoitego.

Jednym słowem: MASAKRA!

Pomijając już różnorakość "remasteringu" (tak bym tego nie nazwał) na każdym z utworów, to nawet ktoś kręci tymi potencjometrami podczas refrenów inaczej a podczas zwrotek inaczej.

Po prostu robione w garażu.

 

Nie pozdrawiam wydaFcy.

A mogłem dzieciaki na dodatkowe lody zabrać ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest

(Konto usunięte)

Kupiłem miesiąc temu Republikę - Nowe Sytuacje (reedycja z 2011) - prawdopodobnie mówi wszystko o tych wydaniach. Nie spodziewałem się rewolucji w nagraniach ale chociaż czegoś przyzwoitego.

Jednym słowem: MASAKRA!

Pomijając już różnorakość "remasteringu" (tak bym tego nie nazwał) na każdym z utworów, to nawet ktoś kręci tymi potencjometrami podczas refrenów inaczej a podczas zwrotek inaczej.

Po prostu robione w garażu.

 

Nie pozdrawiam wydaFcy.

A mogłem dzieciaki na dodatkowe lody zabrać ;-)

Koncert w Trójce jest super...

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Box 13 cd z 2003 r. jest pierwsza klasa...stereofonia, bębny ...

 

właściwie o to samo chciałbym zapytać jeśli chodzi o płyty republiki. 3 najważniejsze (82-85, Nieustanne Tango, Nowe Sytuacje) w 2013 zostały wydane na winylu (prawdopodobnie używając cyfrowego remastering z 2011) .czy warto w nie zainwestować czas i pieniądze czy raczej szukać o połowę tańszych oryginałów na allegro?

 

http://www.jazzsound.pl/index.php?route=product/product&product_id=2456

 

Wszystkie nagrania zostały w roku 2003 na nowo zgrane przez Leszka Kamińskiego, który miał do dyspozycji oryginalne taśmy wielośladowe. Starał się utrzymać brzmienie Republiki z tamtych lat.

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 1 year later...

Osobiście uważam, że remastery Maanamu z 2011 roku, są dużo lepsze niż starsze wydawnictwa CD, które są niewysterowane, źle nagrane (stereofonia kuleje), a do tego słychać szum. Na remasterach nie ma tego problemu. Owszem - są trochę zbyt głośne, ale takie mamy czasy. Ludzie, słuchajcie dźwięku z płyt, a nie oglądajcie ich muzyczne wykresy!

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Dadidon napisał:

Ludzie, słuchajcie dźwięku z płyt, a nie oglądajcie ich muzyczne wykresy!

I właśnie dlatego wolę stare, prawdziwe wydania tych płyt. Nawet jeśli trzeszczą, jazgoczą i niedomagają. Bo zostały nagrane w studiu przez zespół. Te współczesne to komputerowe interpretacje prawdziwych nagrań. Jeśli barwa głosu jest zmieniana, brzmienie instrumentów przepuszczane przez cholera wie jakie filtry, to już nie dla mnie. Wolę je takimi, jakimi pamiętam je z dzieciństwa. Kiedyś była "Wielka Majówka" a teraz została "Mega Chójówka". Przepraszam za dosłowność ale tak właśnie odbieram te "nowe wersje" moich ukochanych nagrań 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Wracam do tematu gdyż wciąż jestem w kropce.

DR values na stronie https://dr.loudness-war.info pokazują że płyty takie jak "Ściemnia się" i "O!" z pudła "Simple Story" z 2005 roku mają lepsze/wyższe wartości niż remastery z 2011. Jak mam to rozumieć? a) był specjalny matsering pod kątem tego boksu, inny niż ten z 2011 czy b)mastering jest taki sam jak na pierwszych wydaniach z lat 90.?

Z góry dzięki za odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
W dniu 20.05.2019 o 23:43, piotrek7 napisał:

I właśnie dlatego wolę stare, prawdziwe wydania tych płyt.

W dodatku stare nagrania są niespaprane przez domorosłych, współczesnych masteringowców.

Winyl "Ściemnia się" brzmi o wiele lepiej i dynamiczniej od cd. Jakiś czas temu, chciałem dla wygody dokupić CD, żeby zaoszczędzić winyla, ale jak ją włączyłem, było to ostatnie jej przesłuchanie.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Tiiaaa, akurat ...

Demo na setkę

Instrumental live

 

Z winyla Poltonu  1983

 

 

2011 rok

2015 rok

 

Wykonanie na żywo

(Sorry-mimowolne powtórzenie)

(Sorry-mimowolne powtórzenie)

Może i różny master od choćby tego na "Rokendrolach", ale mi pasuje bo krótszy i czytelniejszy bas.

 

W dniu 10.09.2015 o 13:00, lofix napisał:

sprzedałem Nocny Patrol Maanamu właśnie z 94 roku. Powodem tego były m.in. nieco inne wersje utworów niż na winylu. Z tego co kojarzę każdy kawałek rozpoczynal się nabijaniem na perkusję (1,2,3,4...)

Nie może być - sporo zaczyna się od riffu. (Aż chyba sięgnę i poszukam winyli nie ruszanych od 20 lat).

Edited by xetras
poprawka

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.