Jump to content
IGNORED

Gramofon za ok. 5000 zł


ramae

Recommended Posts

Powoli przymierzam się do zakupu nowego gramofonu. Budżet to około 5000 zł.

 

Przeglądając ofertę sklepów znalazłem następujące modele:

Pro-Ject 2-Xperience SB DC

Rega RP6

Pro-Ject RPM 5

 

Czy, któryś z nich jest warty polecenia? Czy może warto szukać czegoś innego?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witaj,

proponowałbym gramofon Rega RP6. To solidna i dopracowana konstrukcja, która pozwala w przyszłości na przeskok o klasę wyżej chociażby stosując dobra wkładkę. Bezpośrednią konkurencją jest Pro-Ject 2-xperience Classic SB DC (http://q21.pl/pro-ject-2-xperience-classic-sb-dc.html). To gramofon także dopracowany, na plus przemawia bardziej atrakcyjny design, natomiast brzmieniowo postawiłbym delikatny plus dla Brytyjczyka.

Na koniec moja propozycja gramofońu Marantz TT-15S1 (http://q21.pl/marantz-tt-15s1.html). Pomimo że Marantz nie jest kojarzony z gramofonami, model TT-15S1 jest bardzo dopracowaną konstrukcją, gwarantującą świetny dźwięk.

 

Zapraszam serdecznie do naszego salonu na prezentację poszczególnych modeli gramofonów, w przypadku pytań oraz oferty cenowej oczywiście służę pomocą.

Pomagamy, doradzamy, wypożyczamy, zapraszamy na indywidualne odsłuchy.

Najlepsze ceny dla forumowiczów magazynu Audiostereo - zapytaj o ofertę! Pełna oferta na stronie www.Q21.pl.

Link to comment
Share on other sites

Pro-ject:

 

"Masywny chassis wykonano z MDF przy użyciu bez-rezonansowej technologii konstrukcji."

 

Sklejka MDF to teraz technologia? Cały gramofon waży 7 kilo, heh. Masywny, ale cenowo.

 

Marantz to OEM clearaudio, kiepskiego modelu. To ma wyglądać, a nie grać. No ale można sobie neonkiem podświetlić na niebiesko.

 

Jak chcesz prawdziwy gramofon to zainteresuj się tematem, poczytaj, bo tutaj albo Cię branżowcy omamią, albo trafisz na kłótnie o wyższości czołgu T-80 nad Leopardem.

 

Za 5000zł można spokojnie taki gramofon wystrugać, ramie 12 calowe Jelco - używane około 2200, nowe pod 3000 z kablem, napęd plus przeróbki 1000, reszta na obudowę i pokrywę.

 

No stare sprzęty nie tracą na wartości, jak wyciągniesz Pro-ject'a z pudełka to z automatu tracisz 50%, czyli ponad 2000zł.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-34919-0-83704800-1455094048_thumb.jpg

post-34919-0-39508900-1455094111_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

No stare sprzęty nie tracą na wartości, jak wyciągniesz Pro-ject'a z pudełka to z automatu tracisz 50%, czyli ponad 2000zł.

Jeśli dobrze się postara, to można liczyć na 20-25% utratę wartości. Ale zawsze jakieś doświadczenie z nowoczesnym sprzętem oferowanym przez salony audio. Salon czasami zaproponuje wkładkę gratis, którą potem można odsprzedać za 60% jej wartości początkowej. Ja byłem w plecy jakieś 15%, ale tak jak mówię - to jakieś tam kolejne doświaczenie, a nie czytanie o sprzęcie na forum. A facet, który odkupił ode mnie sprzęt zadowolony i nie szuka już swojej nirwany ;)

 

Za 5000zł można zorganizować sobie świetny napęd (z epoki) z solidnym ramieniem z epoki). Tylko na wkładkę (nową) trochę zabraknie grosza ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Mam propozycję innego producenta - może Musical Fidelity Round Table?

http://sklep.rms.pl/musical-fidelity-round-table-gramofon-analogowy

Marka, która od początku istnienia znana jest z zamiłowania do analogu. Bardzo solidny sprzęt, szczególnie jeśli zdecydowałbyś się na wkładkę Goldringa w zestawie. I mieści się w Twoim budżecie.

Sprawdź nasze wyprzedaże, zapytaj o rabaty dla forumowiczów. 

https://sklep.rms.pl/wyprzedaz-promocje

Link to comment
Share on other sites

Guest JanF

(Konto usunięte)

Powoli przymierzam się do zakupu nowego gramofonu. Budżet to około 5000 zł.

 

Czy naprawdę tyle ciężkiej kasy trzeba wydać na gramofon?!

O co mi chodzi, popyt generuje podaż, rozumiem, że producenci to wykorzystują i tworzą rozwiązania szokujące niesamowitym designe, precyzją mechanizmu silnika i samym silnikiem, ramieniem i mocowaniem ramienia, itd. itd.

Ale, czy zmiana parametru (abstrahuje) z 0,01 na 0,0001 przekłada się na jakość dźwięku? Uważam, że nie i ten szokujący pęd cenowy poza rozsądne granice przypomina mi sytuację z dilerem 'proszku' i uzależnionych od proszku klientów.

Z drugiej strony, za dobrą wkładkę i igłę trzeba zapłacić, ale bez przesady, ile w końcu kosztuje nawijanie drutem cewki, przecież nie robią tego na orbicie ani z ciężkiego złota!

Tak samo z ramieniem, pręt i układ łożysk to dziś banał konstrukcyjny, a ceny koszmarne.

Pozdrawiam serdecznie!

Link to comment
Share on other sites

A warto rozważać zwiększenie budżetu i wejść w Avid np. Ingenium czy Diva albo Transrotor Z1 lub Project rpm 10? Czy uzysk na dźwięku jest warty tych pieniędzy? Chodzi o zawężenie pola poszukiwań bo w tym kraju trzeba sie najezdzic aby cokolwiek odsłuchać.......Pytanie laika, wiec zakup tzw. sprzętów z epoki nie wchodzi w rachubę bo po prostu za mało wiem aby kupować 12' ramie z Allegro......

Link to comment
Share on other sites

JanF

Producenci robią zwłaszcza 'w designie' a nie z załozenia by gramofon był zrobiony zgodnie ze sztuką. Masowi.

Są naturalnie wyjątki, a te się cenią co jest zrozumiałe. Bo robią je albo fachowcy albo fachowcy pasjonaci.

Precyzja, przeniesienie napędu i ich jakość to zapomniana wiedza ... nie istnieje coś takiego w klockach do 5kzł z nowych konstrukcji.

O ramionach nie wspominam, bo nie ma to sensu.

 

W specyfikacjach na vinylengine są parametry starszych napędów ... proszę porównać z dzisiejszymi 'konstrukcjami' z tego przedziału cenowego. ;-)

 

Wkładki - należy trzymać się uznanych producentów unikając butikowców ze swoimi siedzibami na księżycu.

Dlaczego butikowe są takie drogie? Nie dlatego, ze takie fantastyczne a dlatego, że dorobiło się teorię i ją się sprzedaje. Nie ma problemu by zamówić w jednej firmie takie a nie inne magnesy, wsporniki i diamenty do nich o określonym szlifie.

Nie trzeba się znać - trzeba zatrudnić tych co wymyślą teorię ...

 

Naturalnie nikt nikomu nie zabroni wydawania swoich biletów na zabawki by pasowały do wystroju salonu ... i ten warunek zostaje spełniony. Jakość dźwięku zostaje daleko w tyle.

 

Analog uczy pokory - to są zagadnienia mierzalne, nie ma magii, przypadków. Sam też nie zagra bo to złożony organizm.

W sedesie wkłada się płytę , wciska play i śmiga. W analogu to trudniejsze.

PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Link to comment
Share on other sites

JanF

Producenci robią zwłaszcza 'w designie' a nie z załozenia by gramofon był zrobiony zgodnie ze sztuką. Masowi.

Są naturalnie wyjątki, a te się cenią co jest zrozumiałe. Bo robią je albo fachowcy albo fachowcy pasjonaci.

Precyzja, przeniesienie napędu i ich jakość to zapomniana wiedza ... nie istnieje coś takiego w klockach do 5kzł z nowych konstrukcji.

O ramionach nie wspominam, bo nie ma to sensu.

 

W specyfikacjach na vinylengine są parametry starszych napędów ... proszę porównać z dzisiejszymi 'konstrukcjami' z tego przedziału cenowego. ;-)

 

Wkładki - należy trzymać się uznanych producentów unikając butikowców ze swoimi siedzibami na księżycu.

Dlaczego butikowe są takie drogie? Nie dlatego, ze takie fantastyczne a dlatego, że dorobiło się teorię i ją się sprzedaje. Nie ma problemu by zamówić w jednej firmie takie a nie inne magnesy, wsporniki i diamenty do nich o określonym szlifie.

Nie trzeba się znać - trzeba zatrudnić tych co wymyślą teorię ...

 

Naturalnie nikt nikomu nie zabroni wydawania swoich biletów na zabawki by pasowały do wystroju salonu ... i ten warunek zostaje spełniony. Jakość dźwięku zostaje daleko w tyle.

 

Analog uczy pokory - to są zagadnienia mierzalne, nie ma magii, przypadków. Sam też nie zagra bo to złożony organizm.

W sedesie wkłada się płytę , wciska play i śmiga. W analogu to trudniejsze.

 

Wiem, ze wiesz duuuuzo o analogu:)

Nie możesz pomoc i zawęzić obszaru poszukiwań do 'gotowych' maszyn? Doskonale zdaje sobie sprawę ze gro dzisiejszego sprzętu to tylko ładne opakowania.

Jednak czy jest szansa w budżecie 5000-10000-15000 pln kupić coś naprawdę dobrego, opartego na dobrym design sprzętu z epoki??? Cos co da radość z grania dla laików nie spędzających czasu na poszukiwaniu....sa marki w które warto wejść czy po prostu bez szukania komponentów i składania nie ma sensu kupować nic? Bo takie wrażenie odnoszę czytając posty w zakładce Analog....nikt nie chce powiedziec: stary jestes cienki wiec jak kup to a to to będziesz lawitowal nad podłoga słuchając muzy z tego gramiakA :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Will66

Ale jest o tym wątek przyklejony - Analogowe FAQ. To trzeba przeczytać w pierwszej kolejności.

Z używanymi sprzętami jest tak, że trzeba wiedzieć jakiego modelu szukać.

Jeśli już wiadomo - bo to warunkuje ilość biletów potrzebnych na stwora - to wtedy zacząć szukać.

 

Jeśli ma się smykałkę to można zrobić tak jak pokazał Tomek.

 

Jeśli ma się jej mniej to kupić Thorensa 14X ... 16X ... 3XX .... 5XX do tego SME 3009 albo 3012, zamontować i grać.

Zamiast SME można dać Jelco.

Takie kombo jest jednak dość niebezpieczne. Wymaga już solidnej wkładki i pre, który to ogarnie. A to dolicza się do kosztów analogu. Sam gramofon nie gra.

PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Link to comment
Share on other sites

Z drugiej strony, za dobrą wkładkę i igłę trzeba zapłacić, ale bez przesady, ile w końcu kosztuje nawijanie drutem cewki, przecież nie robią tego na orbicie ani z ciężkiego złota!

Tak samo z ramieniem, pręt i układ łożysk to dziś banał konstrukcyjny, a ceny koszmarne.

Pozdrawiam serdecznie!

Ile kosztuje? Coś tam kosztuje. Ktoś to musiał opracować i umieć zrobić. Trzeba by było założyć firmę i zacząć nawijać. Potem próbować sprzedawać. Wszystko zależy od punktu odniesienia. Inaczej na to się patrzy na co dzień grając na np. AT-95E podwieszonej do ramionka Daniela, a trochę inaczej na MC A90 lub tańszej MC Cadenzie Black od Ortofona podwieszonej powiedzmy pod 12,5 calowego R-S309 Ortofona. Różnica w dźwięku jest kolosalna. Ogromna jest ta różnica w przypadku wielu innych dużo lepszych i droższych wkładek od AT-95E. I teraz pytanie czy za taki dźwięk można zapłacić? Pewnie że można. Kwestia kasy.

 

Co do ramion. Gdyby była to tak banalna sprawa, to każdy produkowałby i sprzedawał ramiona. Dobre współczesne ramiona bardzo dużo kosztują, ale też grają. Tyle, żeby to wiedzieć, to po prostu należy z takim sprzętem obcować i po prostu go kupić. Tańszą alternatywą są ramiona z epoki. Tutaj poblemem jest stan techniczny i dostępność. Trzeba cierpliwości i trochę szczęścia, bo o grzebanego gniota nie trudno. Jakiś forumowy teotretyk mógł przecież grzebać, nie potrafił z powrotem złożyć, narobił luzów, uszkodził i potem igła przeskakuje czy ogólnie sprzęt nie gra. I strata pieniędzy i przede wszystkim czasu, a do tego niepotrzebne nerwy.

 

Analog uczy pokory - to są zagadnienia mierzalne, nie ma magii, przypadków. Sam też nie zagra bo to złożony organizm. W sedesie wkłada się płytę , wciska play i śmiga. W analogu to trudniejsze.

 

Zamiast SME można dać Jelco.

Takie kombo jest jednak dość niebezpieczne. Wymaga już solidnej wkładki i pre, który to ogarnie. A to dolicza się do kosztów analogu. Sam gramofon nie gra.

Jestem przekonany, że nie odpowiesz, ale pokaż jak należy to zrobić. Wklej fotkę SWOJEGO systemu. Chciałbym wiedzieć na czym na codzień gra człowiek z "duuużą wiedzą", dający porady innym.

 

P.S. Poznałem kiedyś jednego gościa, którego na tzw. "dzielni" uważano za mistrza, wręcz barona analogu. Gość jest bardzo elokwentny, udziela porad. Forumowa młodzież słucha go i ma za guru. Problem tkwi w tym, że brzmienie jego systemu nie broni się w żaden sposób. Tutaj nie chodzi o ilość wydanych pieniędzy, ale o pomysł na zbudowanie systemu. Pomysłu nie było, bo system nie grał ani cicho, ani głośno. Jedna zbita ulepiona kulka pseudo dźwięku. Brak basu, brak wybrzmiewającej góry. Mówiono mi, że średnica miała być u niego wybitna. Niestety nie była wybitna. Była moim zdaniem przeciętna. Grało pasko, wąsko i praktycznie bez przestrzeni. Pewnie gorsze samopoczucie miałem tego dnia. Pech chciał, że akurat w podobnym czasie poznałem drugiego gościa, o którym na "dzielni" też mówiono, że to fachura. Tego samego dnia pojechałem do niego. Gość puścił mi muzykę. Słuchałem kilka godzin. Gość nie nadążał z przynoszeniem pampersów, a dodatko obawiłem się, że oczy wypadną mi z orbit. Pamiętam, że wracałem wtedy do domu i długo myślałem, że takie właśnie granie chciałbym mieć. Wtedy po raz pierwszy w życiu usłyszałem WYBITNY analog. To było granie przez duże "G", muzyka przez duże "M". Grał każdy gatunek muzyki. System grał cicho, ale potrafił zagrać bardzo głośno, bez przemęczania uszu. Przede szystkim u niego zrozumiałem co to barwa dźwięku i co to jest detal. Poczułem też bas. Nie skłamałbym gdybym powiedział,że pająki spadały z sufitu. Wokale? Żywe. Tak jakby wokalista stał przede mną i dla mnie śpiewał. Grał bardzo wymagający rock, grał jazz, grała klasyka (nawet operę jakąś puszczaliśmy), grał pop i inne gatunki. Potężna przestrzeń, znakomita stereofonia. Całkowite zniknięcie kolumn z pomieszczenia, potężna ilość "powietrza" i "planktonu". Gość nie udziela się już na forach, bo nie ma takiej potrzeby. Fora w niczym mu nie pomogą, tylko cenny czas zabiorą.

 

Gdybym dzisiaj miał oceniać, to ten pierwszy gość miał może 1 do 2% brzmienia drugiego gościa. To mniej więcej była taka przepaść jak ta biedna AT-95E do Cadenzy. Mniej więcej. I tacy ludzie przesiadują godzinami na forach audio i doradzają innym. Dla mnie to śmieszne i nieuczciwe.

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Zainwestuj w starego gararda 401 wsadz go w pozadny plinth i zapomnij o tych wszystkich plastikowych wynalazkach.

U mnie garard i thorens 135 wyparly cala reszte reg pro jectow itp

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) post-34587-0-90082000-1455180533_thumb.jpgpost-34587-0-37228500-1455180604_thumb.jpg

post-34587-0-39559800-1455180564_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Will66

Ale jest o tym wątek przyklejony - Analogowe FAQ. To trzeba przeczytać w pierwszej kolejności.

Z używanymi sprzętami jest tak, że trzeba wiedzieć jakiego modelu szukać.

Jeśli już wiadomo - bo to warunkuje ilość biletów potrzebnych na stwora - to wtedy zacząć szukać.

 

Jeśli ma się smykałkę to można zrobić tak jak pokazał Tomek.

 

Jeśli ma się jej mniej to kupić Thorensa 14X ... 16X ... 3XX .... 5XX do tego SME 3009 albo 3012, zamontować i grać.

Zamiast SME można dać Jelco.

Takie kombo jest jednak dość niebezpieczne. Wymaga już solidnej wkładki i pre, który to ogarnie. A to dolicza się do kosztów analogu. Sam gramofon nie gra.

 

ahaja,

 

dzieki:)

Czytalem zakladke FAQ dawno temu, zadawalem nawet chyba podobne pytania.....Nie, ze ide na latwizne ale autentycznie mam ograniczony czas- zreszta jak zapewne wielu z nas w dzisiejszych czasach- i jak sam wiesz w Polsce zeby cos odsluchac to niestety nalezy sie najezdzic po salonach, bo w wielu jest tylko fikcja w katalogach. Chcialbym po prostu zawezic pole wyboru w zakladanym budzecie od 5k do 15k kompletny gramofon+pre.

 

czyli uwazasz ze z tej calej plejady gramiakow na rynku, warto wejsc tylko w Thorensa z upgradem ramie SME i wkladka? A jaka wkladka i pre do Thorensa: firmowe czy innego maker'a? Zaden inny maker jest niegodny uwagi?

Dzieki za podpowiedzi :)

 

Problem w tym, że "Eter" podniósł cenę Z1 o....2 kzł ;((

 

dzieki, tego nie wiedzialem. Nie mialem jak na razie nawet czasu gdzies podjechac na odsluch. Stad mecze tutaj, bo chce max zawezic wybor aby przy odrobinie farta moc zrobic odsluch w jednym miescie... Mialem miec odsluch Avida Diva, ale tez spalil mi sie termin....Ahaja pisze o Thorensie, moze sprobuje w Top Hi Fi zagrac na paru i ocenic.....Moze akurat strzal w 10, bo nie znam dzwieku tego gramiaka w ogole...

Link to comment
Share on other sites

Możesz wziąć pod uwagę wspomnianego Avida - ale bez ramienia. Bo to co dają typu PJ jest nieporozumieniem.

Np Ingenium + Jelco. Jak dodasz płetwę to zapakujesz 12'' SA 750L(LB) a to koszt +-535$. W zależności co to będzie za ramię to dobierzesz wkładkę i pre.

 

Pre nie ma być do 1 wkładki - jednorazówka za kilka kzł?

Ma być (powinno być) takie, by mogło obsłużyć MM/MCHO/MCLO. Aby tak się stało musi mieć możliwości zmian parametrów dopasowania by z wkładki wyciągnąć max możliwości.

PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Link to comment
Share on other sites

Możesz wziąć pod uwagę wspomnianego Avida - ale bez ramienia. Bo to co dają typu PJ jest nieporozumieniem.

Czy jest czy nie jest to sprawa punktu odniesienia. Dla wielu osób taki gramofon z takim ramieniem będzie więcej niż wystarczający. Widzisz, ja takim ramieniem 9cc od Pro-Jecta bawiłem się przez jakiś czas. Ty z kolei takiego gramofonu w swoim systemie nigdy nie miałeś i opierasz się o wiedzę wyczytaną w internecie, ewentualnie o wizytę w salonie audio. I to między innymi nas różni.

 

Pre nie ma być do 1 wkładki - jednorazówka za kilka kzł?

Ma być (powinno być) takie, by mogło obsłużyć MM/MCHO/MCLO.

Jednym preampem można obsłużyć wiele wkładek.

 

Twoje podejście do sprawy jest dla mnie jednoznaczne. Ja to widzę tak: Prawie wszystkie preampy na świecie są złe. Projektują je księgowi i ułomni konstruktorzy po słabych płatnych wyższych szkołach zrywania czereśni. Jedynie słuszny preamp to preamp ahaji, który obsłuży wszystkie wkładki świata. Zaraz odezwie się Ortofon i zatrudni naszego Ahaję na stanowisko głównego inżyniera elektronika, który rozwinie dział propotypów preampów i transformatorów dopasowujących, bo do tej pory nie mieli specjalistów i taki specjalista z Polski z pewnością im się przyda. Przewaga dzięki technice. Ahaja, dołącz do Ortofona. Zwiedzisz Danię, Japonię. Polecisz do Szwecji do Lundahla. Zarobki zapewne w kEuro. Żyć, nie umierać :)

 

Aby tak się stało musi mieć możliwości zmian parametrów dopasowania by z wkładki wyciągnąć max możliwości.

Pokaż system, na którym sprawdzasz te max możliwości wkładek gramofonowych. Czekam o lat. Mam czas.

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to comment
Share on other sites

Powoli przymierzam się do zakupu nowego gramofonu. Budżet to około 5000 zł.

 

Przeglądając ofertę sklepów znalazłem następujące modele:

Pro-Ject 2-Xperience SB DC

Rega RP6

Pro-Ject RPM 5

 

Czy, któryś z nich jest warty polecenia? Czy może warto szukać czegoś innego?

 

Pozdrawiam

 

 

 

Masz propozycję na PW

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.