Jump to content
Ape

Dobre realizacje płyt, utworów w muzyce popularnej. Dance, Pop, Rock

Recommended Posts

W dniu 27.11.2019 o 05:13, xetras napisał:

Płyty YellO to chyba bezpieczna sugestia ?

Czy dobrze zrealizowane czy po prostu efektowne ?

Bardzo dobrze.
 

W dniu 27.11.2019 o 07:00, xetras napisał:

Z tanecznych musi być:

Nini Rosso, George Gershwin, (bigbandy), Herb Alpert, Chuck Mangione, Nino Rota, Ennio Morricone, Angelo Badalamenti

Ale mieszasz...to jest muzyka taneczna?

 

1 godzinę temu, fozzie napisał:

Wszystkie płyty zespołu Toto nagrane do roku 1990 są uznawane przez wielu jako bardzo dobrze brzmiące, i o dziwo nawet te remasterowane (oczywiście bez przesady remasterowane 😉 ) .

A które to są te "bez przesady" remasterowane?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, soundchaser napisał:

 

Ale mieszasz...to jest muzyka taneczna?

Słucham w ruchu - chodząc, ewentualnie - leżąc wypoczynkowo ( lub "półleżąc"). Dla mnie również mogłaby pobudzać do ruchu i taka zrytmizowana jest ( z tej części utworów, które znam, bo to starocie - a dodam kwestię- czy jazz nie służył do tańca kiedyś ?)

Siedzenie to bardzo niewygodna pozycja ciała i jej unikam.

W dniu 27.11.2019 o 16:55, jezz napisał:

Sade- Soldier of Love

A debiut Sade- "Diamond Life" - jak ?

Teraz to szukam czegoś bliżej odmiennych nastrojów ( jak powiedzmy Swing Out Sister), ale debiut muzycznie zapadł mi głęboko w pamięć.

Edited by xetras
wstawienie pytajnika "?"

za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.11.2019 o 19:50, Ape napisał:

Czekam nadal na Wasze propozycje, może tym razem coś z obecnej epoki 🙂 

 

6 godzin temu, xetras napisał:

A debiut Sade- "Diamond Life" - jak ?

Raczej z innej epoki.

Edited by jezz

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

No wiadomo, Sade czy to na Diamond Life, czy na Soldier of Love to jest to, czego chce się słuchać od pierwszego razu, 

Swing Out Sister - przyznaję się - nie znałem, ale przypomina trochę naszą  Basię tylko taka bardziej skoczną, taneczną, dance -ową


Daphile  |  iFi iDSD Nano LE  |  Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto przykład, który tak często występuje w naszej "muzycznej przyrodzie"

płyta Sia - Everyday Is Christmas  cała brzmi, delikatnie mówiąc beznadziejnie, (i bardzo tego żałuję, bo niektóre aranże są wspaniałe, takie przeniesienie retro do XXI wieku, gdyby były zrealizowane na poziomie, byłaby to w/g mnie bardzo fajna płyta), ale utwór, który "odkryłem" dzięki reklamie sieci telefonii jest bajeczny, i w sumie brzmi całkiem znośnie,  pomimo, że na słuchawkach kompresje słuchać wyraźnie, to jednak jest tu tylko wokalistka i fortepian

Sia - Underneath The Christmas Lights

 

 

Edited by Ape

Daphile  |  iFi iDSD Nano LE  |  Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.11.2019 o 19:50, Ape napisał:

Czekam nadal na Wasze propozycje, może tym razem coś z obecnej epoki 🙂 

Ze swojej strony mogę polecić

Malia & Boris Blank - Convergence

 

wg mnie bardzo dobra realizacja taks samo bardzo fajna plyta

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.11.2019 o 08:34, Ape napisał:

No wiadomo, Sade czy to na Diamond Life, czy na Soldier of Love

Ta druga rzeczywiście brzmi świetnie, pomimo słabego DR:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chociażby: Santana - Supernatural.

Właściwie dla mnie pod koniec XX wieku to był powrót zespołu na " top od the pop".


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.11.2019 o 12:06, iro III napisał:

Najnowsza, z tego roku RED BOX - też świetnie nagrana. Już chyba zresztą w tym wątku wspominałem o nich.

A jakie masz wydanie? Nasze - by Sonic (jak ja) czy może zachodnie? Dzisiaj pierwszy raz ją zapuściłem i jednak nie uważam jej za świetnie nagraną. Niestety ma niski DR i u siebie muszę ją słuchać na "24", a np. "The Circle & The Square" często ustawiam na "32-38".

Na plus - rzeczywiście bardzo dobra aranżacja i wokal prowadzący jest lepiej nagrany, niż na ich pierwszej płycie, ale jednak przestrzenność, wyrazistość, dynamika - już nie jest tak świetna. Co najwyżej poprawna. Szkoda - bo przy tej aranżacji, gdyby nagrali ją jak w latach 80-tych to byłaby petarda.

I najważniejsza uwaga odnośnie walorów artystycznych - nie jest źle. Fajnie się jej słucha, choć jeszcze bardziej popowa, lżejsza od ich poprzednich płyt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Meloman napisał:

A jakie masz wydanie? Nasze - by Sonic (jak ja) czy może zachodnie?

Nasze Sonic.

Nie sądzę, żeby "zachodnie" wydanie brzmiało jakkolwiek inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, iro III napisał:

Nasze Sonic.

Nie sądzę, żeby "zachodnie" wydanie brzmiało jakkolwiek inaczej.

Tutaj na forum w wątku o 4AD jest dużo negatywnych opinii o wydaniach Sonic. Ja nigdy nie miałem okazji bezpośrednio porównać, ale wielu twierdzi, że podobno jednak jest różnica.

"The Circle & The Square" mam co prawda z roku 2008 r. To płyta z bonus trackiem, ale na szczęście nagrania są oryginalne, jak z pierwszego wydania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Meloman napisał:

"The Circle & The Square" mam co prawda z roku 2008 r. To płyta z bonus trackiem, ale na szczęście nagrania są oryginalne, jak z pierwszego wydania.

Ten tytuł również mam z 2008.

Czym miała by wyrażać się ewentualna "nieoryginalność"!?

No chyba, że masz na myśli inny/nowy re-master. (chyba jednak był w tym wydaniu)

Uważam, że zbyt dużo mitów narosło, w temacie polskie vs. "zachodnie" wydanie.

Jakieś special ubogie po taniości mixy dla biednych Polaków?

Kto, za ile i kiedy miałby to robić!?

Jedyny real w tej sprawie, to w pewnym okresie tanie-polskie wydanie płyt ale tylko jeśli chodzi o poligrafie, to było faktem i z tego myślę wykluł się przy okazji mit o "gorszości" brzmienia.

Nie wierz w to - to bajania snobów-audiofili, którzy mają na półce i słuchają wyłącznie HajHiper wydań audiofilskich i tylko z wybranych "koszernych" labeli.

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, iro III napisał:

Czym miała by wyrażać się ewentualna "nieoryginalność"!?

Że nie zostały zremasterowane.

14 minut temu, iro III napisał:

Nie wierz w to - to bajania snobów-audiofili, którzy mają na półce i słuchają wyłącznie HajHiper wydań audiofilskich i tylko z wybranych "koszernych" labeli.

Masz całkowitą rację.

Słucham wyłącznie dla muzyki, nigdy dla jakości, ale kiedy jednak mam wybór, to oczywiście wolę skorzystać z nagrań lepszej jakości.

Założyłem tutaj kiedyś wątek o jakości dość znanej w pewnych kręgach (by nie napisać kultowej) płycie The Cure "Disintegration" kiedy to koledzy uświadomili mi, że nowe wydania (mimo, że nawet nie mają informacji, że są remasterami) wcale nie muszą być oryginalnymi wznowieniami, tylko bardzo często są przerobione nagrania z niskim DR, aby lepiej grało to na srajfonach i innych paściach.

Nie mam żadnej płyty w kolekcji kupionej tylko dla jakości. Nie mam żadnej płyty do testowania sprzętu.

Z wydań nazwijmy to audiofilskich mam tylko jedną - "Four seasons" od Chesky Records.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Meloman napisał:

Że nie zostały zremasterowane.

Przyjrzałem się okładce - rzeczywiście nie były remasterowane. Nie ma o tym notki.

Mam wyd, "eu" 2008, Cherry Pop z sześcioma bonusami.

 

Dokładnie takie:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

P.S. mam też kopię pierwszego wydania z 1986 na CDr - (dość długo nie można było dostać oryginału tej płytki) - wyd. przez AMOK - bez bonusów oczywiście.

Brzmieniem z reedycją 2008 (pierwsze 12 tracków) niczym się nie różnią

 

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tę płytkę kupiłem właśnie przez Discogs. Świetny portal. Udało mi się ostatnio kupić poprzez niego wiele perełek.

Wracając do wątku - to rozumiem, że zgadzasz się, że wydania jednej i tej samej płyty mogą się różnić jakością?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, iro III napisał:

(dość długo nie można było dostać oryginału tej płytki) - wyd. przez AMOK - bez bonusów oczywiście.

Płyta pojawiła się jako reedycja po fali maili od fanów do producentów tego wydawnictwa , przy dużym wsparciu sympatyków zespołu z Polski w czym razem z kilkoma znajomymi (także z tego forum) wzięliśmy czynny udział.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.11.2019 o 12:06, iro III napisał:

Najnowsza, z tego roku RED BOX - też świetnie nagrana.

Tak sobie jeszcze pomyślałem, że przecież ta płyta u Ciebie może brzmieć świetnie. Lepiej niż u mnie. Tego przecież wykluczyć nie można.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, 90125 napisał:

Płyta pojawiła się jako reedycja po fali maili od fanów do producentów tego wydawnictwa , przy dużym wsparciu sympatyków zespołu z Polski w czym razem z kilkoma znajomymi (także z tego forum) wzięliśmy czynny udział.

Sam czynnego udziału nie brałem, ale pamiętam podobną (tą samą?) akcję, przez trójkowych słuchaczy podjętą, głównie fanów P. Kaczkowskiego audycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.12.2019 o 20:15, Meloman napisał:

w wątku o 4AD jest dużo negatywnych opinii o wydaniach Sonic

Poszukam tematu, bo to dziwna sprawa.

Na nich nigdy się nie zawiodłem, w przeciwieństwie do mtj.


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, xetras napisał:

Poszukam tematu, bo to dziwna sprawa.

Było na pewno.

1 godzinę temu, xetras napisał:

Na nich nigdy się nie zawiodłem, w przeciwieństwie do mtj.

Otóż to! Płyty z 4AD są w większości świetne zrealizowane. Jak pisałem - nigdy nie porównywałem wydania "naszego" - tj. Sonica z zachodnim. Mam za to np. "Medusę" Cla of Xymox wydaną przez Sonic i uważam, że jest świetnie nagrana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, xetras napisał:

Na nich nigdy się nie zawiodłem, w przeciwieństwie do mtj.

No patrz, jaki ten świat jest dziwny. Z MTJ mam na CD Janerki Lecha "Historię podwodną", Czarną Brygady Kryzys i Czerwoną Aja RL - i grają wyśmienicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widocznie odkupili producenckie prawa autorskie i dobrze, że reedycję robią, ale:

2 plus 1 "Bez limitu" [mastering - TR Studio] - mam 2 Cdki i obydwa podobnie (ale trochę inaczej) mają trzaski, jakby z przesteru cyfrowego (tak przypuszczam).

Nie odszumione - chyba że taki clipping pochodzi ze śladów - może tak zarejestrowane ?

Coś jeszcze na którejś składance z mtj mi przeszkadzało, ale teraz trop (o co chodziło, na której) zgubiłem.

Co do Brygady Kryzys - taśmy  ma (jak fama głosi) realizator, czyli Józef Nowakowski.

Gdyby z analogu konieczna by była  konwersja na kolejny (nowomodny) format cyfrowy to da się ją zrobić.

Edited by xetras
poprawka podpowiedzi

za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.12.2019 o 13:50, xetras napisał:

2 plus 1 "Bez limitu" [mastering - TR Studio] - mam 2 Cdki i obydwa podobnie (ale trochę inaczej) mają trzaski, jakby z przesteru cyfrowego (tak przypuszczam).

Nie odszumione - chyba że taki clipping pochodzi ze śladów - może tak zarejestrowane ?

Przecież te wydania (jak wiele innych z MTJ) są zgrane z trzeszczącego winyla.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 90125 napisał:

Rabin - nie znam.

Masz nick, który jest tytułem najbardziej komercyjnej płyty zespołu Yes i nie wiesz, że na niej liderem, oprócz Andersona, był Trevor Rabin?

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Seband napisał:

Przecież te wydania (jak wiele innych z MTJ) są zgrane z trzeszczącego winyla.

Łącznie z bonusami ?

Sonic (SON2DR - MEG2311,  8120703,  IFPI 5EM1) jakoś dotarł w 1991 roku na wydawanej przez siebie składance do taśm ze studia Tonpress KAW. Czy później wsiąkły ?

Katalogowe dane reedycji późniejszych to: 

MTJ CD 10256 czyli KOCH 521652, Megaus MEG3787, 12/04/1999 (brak drapanego kodu)

TONPRESS CDT 027,  6 0346, 17849, IFPI UV61

Jednak to niby - Tonpress, a nie MTJ. Też dziwnie brzmi, ale tylko niektóre.

Gdyby z winyla było, te bliżej środka strony byłyby nieczytelne.


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.