Jump to content
Adamiak__

Prawidłowe podłączenie korektora do wzmacniacza

Recommended Posts

Witam, mam pytanie odnośnie prawidłowego podłączenia korektora do wzmacniacza. Obecnie jest on podłączony ze wzmacniacza Tape out do wejścia w korektorze a Tape in do wyjścia w korektorze (4x chinch). Źródło dźwięku to aux i na wzmacniaczu wybieram Tape i nagrywanie aux, czy może byłoby lepiej gdybym podłączył aux do wejścia w korektorze Play (in), jest jeszcze Rec (out). Słyszałem że niektórzy podłączają korektor tylko na 2x chinch do np. aux we wzmacniaczu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Adamiak__ napisał:

Witam, mam pytanie odnośnie prawidłowego podłączenia korektora do wzmacniacza. Obecnie jest on podłączony ze wzmacniacza Tape out do wejścia w korektorze a Tape in do wyjścia w korektorze (4x chinch). Źródło dźwięku to aux i na wzmacniaczu wybieram Tape i nagrywanie aux, czy może byłoby lepiej gdybym podłączył aux do wejścia w korektorze Play (in), jest jeszcze Rec (out). Słyszałem że niektórzy podłączają korektor tylko na 2x chinch do np. aux we wzmacniaczu. 

Nie używaj korektora bo psuje dźwięk. Zakup lepsze kolumny czy wzmak to Ci dużo lepiej zagra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
17 hours ago, Bukaj said:

Nie używaj korektora bo psuje dźwięk. Zakup lepsze kolumny czy wzmak to Ci dużo lepiej zagra.

To nie prawda, że każdy korektor psuje dźwięk, to tak jakby napisać że każdy cdplayer psuje dźwięk. Zależy jak jest wykonany, jest trochę studyjnych korektorów które robią dobrą robotę. W problematycznym pomieszczeniu odsłuchowym lub gdy nagrywasz w trudnym pomieszczeniu bez możliwości jego poprawy lub ze źródeł, które wymagają poprawy korektor to czasem niezbędne urządzenie aby uzyskać przynajmniej poprawny efekt końcowy. Oczywiście to takie nieaudiofilskie rozwiązanie i w ogóle, słowo korektor to już same pejoratywne skojarzenia budzi - a to spowodowane jest złymi doświadczeniami z ogromną ilością urządzeń byle jak wykonanych aby "poprawiać" te już totalnie tandetnie wykonane jakich cała masa powstała w latach 80-tych i 90-tych, pierwsze skojarzenia to tańczące wskaźniki, uśmiechnięte buźki, V-ki itd.

 Dzisiaj po audiofilsku jest stosować DSP w domenie cyfrowej, tylko że nadal chodzi o to samo tylko zrobione w "bielszych i bardziej aksamitnych" rękawiczkach i to w sposób niewidoczny dla słuchacza - bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Nie mniej jednak żadna korekcja nie wyeliminuje w pełni potrzeby adaptacji akustycznej, w jak wielu przypadkach nie ma na to zgody w rodzinie czy u samego audioentuzjasty (względy estetyczne, przestrzeń do dyspozycji, zaangażowanie i wiedza jak to zrobić poprawnie, koszty). Dzisiaj kupuje się highendy, wstawia do "pustego" salonu w szkle, betonie i trawertynie, włącza DSP po krótkiej autokalibracji i uznaje się temat za zakończony. Taak, jasne..Żadne dsp nie wyrówna rozszalałego dźwiękowo pomieszczenia.

@Adamiak__W załączeniu masz przykład połączeń korektora z wzmacniaczem zintegrowanym i deckiem. Ja nie wiem jaki masz wzmacniacz, jakie kolumny, jaki korektor,  jakie pomieszczenie i co chcesz osiagnąć więc nie mam odwagi radzić Ci tak kategorycznie jak mój przedmówca żebyś zmienił wzmacniacz i kolumny

Screen Shot 2020-02-14 at 11.57.46.png

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Airmike napisał:

To nie prawda, że każdy korektor psuje dźwięk,

Zgadzam się z tym.

Należy jednak zaznaczyć, że robi to przynajmniej 99,9% z nich.

Te niepsujące, to sprzęt profesjonalny i studyjny, raczej niedostępny przecietnym uzytkownikom.

Jeśli kolega chce sobie mechrać fazę i dokładać zniekształceń, jego wola- ważne, że lepiej, jak ma w tej chwili, mieć już nie może, bo jego wzmacniacz nie ma pętli dedykowanej korektorowi i "tape monitor" jest jedyną sensowną możliwością podłączenia korektora.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te audiofilskie kable co to grajom... nie psują dźwięku...?

😉

Wszystko co "gra" to psuje dźwięk.

Korektor może go poprawić. Nawet nie tyle pomieszczenie co zwyczajnie zły mastering nośnika, ubytki słuchu w pewnych zakresach. Tego DSP nie poprawi. To człowiek-słuchacz musi podregulować aby osiągnąć subiektywny komfort...

Jedyna wada korektorów analogowych to kręcenie fazą. Ale kto zwraca uwagę na źródła pozorne?...

Abstrahuję tu oczywiście od bywało, często kiepskiej konstrukcji tych urządzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bukaj napisał:

polskiej marki UNITRA

UNITRA nie była marką- to było tzw zrzeszenie. Markami były np ZRK, Diora, Fonica, Tonsil, itp firmy zrzeszone w UNITRĘ.

Ale zgadza się- żaden polski korektor nie był urządzeniem "bezstratnym". Tych należałoby szukać raczej wśród korektorów parametrycznych, nie graficznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.02.2020 o 18:50, porlick napisał:

Jeśli kolega chce sobie mechrać fazę

eq pracujące w domenie cyfrowej nie mechrają fazy (ponoć) . Ale zwrotnica pasywna robi to na pewno. Zresztą po co walczyć o to czego człowiek nie słyszy wg naukowców.

Ja np nie słyszę. A eq używam czasami nawet w analogu , a co byś nie robił modów głównych i tak nie wytłumisz.

W dniu 14.02.2020 o 21:45, porlick napisał:

Tych należałoby szukać raczej wśród korektorów parametrycznych, nie graficznych.

nie ma czegoś takiego jak eg bezstratny bo nie był by to już eq , po to jest by był stratny. 🙂
Dac-i też bezstratne nie są , to dsp można traktować jako poziom dac-a . Oczywiście są lepsze i gorsze daci w eq .

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.02.2020 o 19:55, Grzegorz7 napisał:

Tego DSP nie poprawi

a czemu nie. Dsp to nie głupia automatyka , to tylko nazwa , określenie cyfrowego przetwarzania sygnału i tyczy się także korekcji i masy innych rzeczy.

W dniu 14.02.2020 o 18:50, porlick napisał:
W dniu 14.02.2020 o 12:34, Airmike napisał:

To nie prawda, że każdy korektor psuje dźwięk,

Zgadzam się z tym.

Należy jednak zaznaczyć, że robi to przynajmniej 99,9% z nich

nawet 100 , tylko wyobraź  sobie mastering bez eg.

Zastanów się czemu na płycie eq nie słyszysz , a w domu tak.

Po prostu trzeba się nauczyć robić to dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, porlick napisał:

Ale przyznasz, że w studiach nagraniowych mają "troszkę" lepsze korektory, jak te domowe...?

oczywiście , w dzisiejszych czasach analogowe korektory to archaizm , no chyba , że nie będziemy brali pod uwagę parametrów.

Są i dobre eq domowe , ale za taczkę $ niestety.

 

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.02.2020 o 19:55, Grzegorz7 napisał:

...

Korektor może go poprawić. Nawet nie tyle pomieszczenie co zwyczajnie zły mastering nośnika, ubytki słuchu w pewnych zakresach. Tego DSP nie poprawi. To człowiek-słuchacz musi podregulować aby osiągnąć subiektywny komfort...

...

 

11 godzin temu, bolo_senor napisał:

a czemu nie. Dsp to nie głupia automatyka , to tylko nazwa , określenie cyfrowego przetwarzania sygnału i tyczy się także korekcji i masy innych rzeczy.

To napisz jakim to cudem DSP skoryguje ubytki słuchu? Dodajmy do tego również; subiektywnie oczekiwane brzmienia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
To napisz jakim to cudem DSP skoryguje ubytki słuchu? Dodajmy do tego również; subiektywnie oczekiwane brzmienia...

Czy slyszales o czyms takim jak aparaty sluchowe, dla tych, ktorzy maja problemy z ubytkami sluchu. Czy zdajesz sobie z tego sprawe, ze takie aparaty to wysokiej klasy procesory DSP programowane do indywidualnych ubytkow (jak kazdy inny procesor DSP)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z uśrednionego, wielokrotnego pomiaru metodą choćby taką, jak bada się słuch. Miałeś takie coś w ramach okresowego badania słuchu w pracy? To podobnie, tylko "gęściej".

(To do aparatów słuchowych.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej nie rozumiecie.

Doskonale wiem co to DSP.

To, że człowiek ma jakiś ubytek wynika tylko z pomiaru w którym sam uczestniczy sygnalizując (bądź nie) obecność (nieobecność) określonych sygnałów podawanych do odsłuchu.

Co do tego ma DSP?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
A skąd DSP wie jaki mam ubytek?
Skąd DSP wie jakie mam preferencje?
 

od akustyka, ktory te ubytki mierzy i odpowiednio programuje dsp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha.

Ludek kupuje korektor (nie ważne czy analogowy, czy DSP) idzie do akustyka. Ten bada mu słuch i programuje korekcję...

Hit!

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

To napisz jakim to cudem DSP skoryguje ubytki słuchu? Dodajmy do tego również; subiektywnie oczekiwane brzmienia...

subiektywne oczekiwania kogoś mam ci napisać - czyli ja na wróżkę wyglądam 🤪?

Przedpisarze ci to wyjaśnili no nie będę się już fatygował.

 

3 godziny temu, Grzegorz7 napisał:

Aha.

Ludek kupuje korektor (nie ważne czy analogowy, czy DSP) idzie do akustyka. Ten bada mu słuch i programuje korekcję...

Hit!

Załamałeś mnie  , słuch bada ci audiolog , lub laryngolog , a wykres nazywa się audiogram . Poczytaj proszę , zobacz co to jest.

Do akustyka możesz pójść by zmierzyć lub zasięgnąć porady odnośnie pomieszczenia i też wykres (podobny) dostaniesz . Suma odwrotności tych dwóch  wykresów i odwrotności krzywej przenoszenia kolumn - to krzywa którą powinieneś ustawić na korektorze. W uproszczeniu ... proste 😋

 

Edited by bolo_senor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aha. Ludek kupuje korektor (nie ważne czy analogowy, czy DSP) idzie do akustyka. Ten bada mu słuch i programuje korekcję...

Hit!

 

Jesli ludek ma korektor, to w zasadzie wszystko jest jeszcze latwiejsze i nigdzie nie musi z nim isc.

Ludek puszcza jako sygnal wzorcowy tercxjmie ograniczony pink noise dla poszczegolnych czestotliwosci i slucha, czy go zawsze slyszy dokladnie ze srodka miedzy glosnikami. Jesli pewne czestotliwosci slyszy bardziej po lewej albo bardziej po prawej (co bylo by indykatorem na braki sluchu jednego z uszu w tym zakresie), to wtedy ludek moze przy uzyciu korektora albo DSP, ta okreslona czestotliwosc po tej jednej stronie tak poglosnic, ze suma sie przesunie spowrotem do srodka.

Jesli ludek przeleci wszystkie czestotliwosci, to „wyrowna“ sobie pasmo dla obydwu uszy w salym zakresie.

Potencjalna zaleta tej metody w stosunku do Audiogramu to wyzsza „rozdzielczosc“ (ilosc czestotliwosci ktore mozesz przetestowac i skorygowac). Audiogramy pokrywaja tylko kilka czestotliwosci w wezszym zskresie czestotliwosci).

Moje tercyjne sygnaly wzorcowe (i moj DSP) pokrywaly 31 poszczegolnych czestotliwosci (20Hz, 25Hz, 32Hz, 40Hz, 50Hz,...12500Hz, 16000, 20000Hz)

 

Metode ta stosowalem juz dziesiatki razy w samochodach w celu wyrownania roznic w przebiegu pasma wynikajacych z roznych warunkow odbic od lewej, bliskiej szyby, i kanalu pod kierownica.

 

Wiele osob nawet sobie nie zdaje sprawy, jak wazny jest taki rownomierny odbior pasma na obie strony. Brak tej rownomiernosci prowadzi do rozszerzonej rozmytej sceny

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, bolo_senor napisał:

subiektywne oczekiwania kogoś mam ci napisać - czyli ja na wróżkę wyglądam 🤪?

Przecież twierdzisz, że DSP załatwia wszystko. To nie jest wróżką?

O to właśnie chodzi, że są zjawiska w których uczestniczy człowiek. 

W wątku mowa o korektorach barwy dźwięku. I oto człowiek podchodzi i ustawia sobie więcej któregoś zakresu bo słabiej go słyszy a Wy jakieś absurdy tu opowiadacie. 

Chciałem zauważyć, że w kontekście korekcji; DSP rozumiemy jako pewien automat realizujący pewne funkcje bez udziału człowieka. Ot np. korekcja akustyki pomieszczenia. Mikrofon i lecimy...

I jak słusznie jeden z prześmiewców zauważył, ale nie pochylił się nad tym, DSP nie jest wróżką. Ale uwaga znawcy. Już uczestniczyłem w badaniach kiedy zwrotne sygnały były pobierane technikami EEG. Dotyczyło to co prawda wzroku ale co za różnica zrobić to do zmysłu słuchu. Jak powstaną takie urządzenia stwierdzimy, że cały proces korekcji czegoś tam przebiegnie w automacie. Ucho mikrofonem... Wspaniale.

I abyście się tak nie podniecali DSP jest tu tylko niewielkim elementem. 

Traktujmy się poważnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Grzegorz7 napisał:

kontekście korekcji; DSP rozumiemy jako pewien automat realizujący pewne funkcje bez udziału człowieka. Ot np. korekcja akustyki pomieszczenia. Mikrofon i lecimy...

Ja tak nie rozumiem DSP...


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie dla Ciebie DSP to zwykły procesor jakich wiele w różnych urządzeniach. W końcu niemal wszystkie one realizują cyfrową obróbkę sygnałów. Czemu pralki nie nazywasz DSP...?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale uwaga znawcy. Już uczestniczyłem w badaniach kiedy zwrotne sygnały były pobierane technikami EEG. Dotyczyło to co prawda wzroku ale co za różnica zrobić to do zmysłu słuchu.


To mowi samo za siebie.

Czyli dyskutujemy ze „znawca“, ktory de facto samemu z tego typu ustrojstwami nie ma absolutnie zadnego doswiadczenia.

czy to nie jest dyskusja z slepym o kolorach?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Grzegorz7 napisał:

W takim razie dla Ciebie DSP to zwykły procesor jakich wiele w różnych urządzeniach. W końcu niemal wszystkie one realizują cyfrową obróbkę sygnałów. Czemu pralki nie nazywasz DSP...?

 

Tak, DSP to dla mnie dokładnie to, co DSP. Ale pralka to zwykły automat. Nie ma tam potrzeby obróbki sygnałów. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

To nie jest wróżką?

Tak jestem wróżką - zębuszką.🥊🦷

 

3 godziny temu, xajas napisał:

Czyli dyskutujemy ze „znawca“, ktory de facto samemu z tego typu ustrojstwami nie ma absolutnie zadnego doswiadczenia.

czy to nie jest dyskusja z slepym o kolorach?

coś tak jakby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korektor w zestawie warto mieć. Głównie po to, żeby słyszeć, jak zmienia się dźwięk, eksperymentować. Ale niekoniecznie go używać na stałe 🙂 Ja lubię sobie czasem podkręcić średnicę na gitary i wokale, mam wtedy takie "brytyjskie" brzmienie 🙂. Korektor daje kontrolę nad tym, czego słuchasz i tym, co chcesz osiągnąć. Nie raz było tak, że chciałem "więcej basu", a gdy już miałem go więcej, to nie dało się tego słuchać. Lepiej zrobić to ruchem korektora, niż od razu wymianą sprzętu - a potem żałować.   Co nie zmienia faktu, że zestaw docelowy powinien dobrze grać bez korektora.

Edited by Geoffrey

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.