Jump to content
DariusMaximus

Kable.....wzmacniacz , kolumny

Recommended Posts

4 minuty temu, sly30 napisał:

To muszę Ciebie zmartwić. Widzę, że jesteś zachwycony swoim systemem, parametrami, decybelami itd. Śmiejesz się ze starszych technologii i sądzisz, że Twój system jest ultra nowoczesny. Owszem jest, ale w sensie księgowym i obniżania kosztów. Wzmacniacze Ice Power nie powstały dlatego, że super grają, tylko dlatego, że w pewnych działach audio, było zapotrzebowanie na wzmocnienie małe, tanie ale z dużą mocą. Ale to nie brzmi dobrze i do tego generuje dużo różnych zniekształceń. Można poszperać w necie. Te wszystkie specyfikacje, którymi się zachwycasz są bez znaczenia. Nie zdefiniujesz nimi barwy, soczystości brzmienia czy kreacji holograficznej sceny 3D. Piszesz ostro w dziale high end, ale nie masz pojęcia czym jest high end. Miałem u siebie wiele wzmacniaczy w klasie D, w tym takie za nawet 60 tys. Żaden nie grał angażująco. Wiele starych, klasycznych wzmacniaczy bije na łeb te wszystkie D klasy. 
 

Inna kwestia, to Twój mini DSp. To fajny bajer i można się pobawić. Ale muzyka coś traci. I nie ma się co dziwić, skoro jest dodatkowo konwersowana AD do DA, a po drodze przepuszczona i przemielona przez cyfrowe kości wartości...pizzy. Potężniejsze kości masz w swoim telefonie. W finale, na tym systemie nie dziwie się, że nie słyszysz kabli. Taki system wszystko uśrednia i kompresuje. Wiele niuansów kasuje. Muzyka traci swojego ducha. Zresztą nawet wątpię że miałeś u siebie porządne kable. Porównywanie kabelków z Media Markt nie ma sensu. Jedne mają ładniejsze wtyczki od drugich i tyle. To są kabelki dla oczu, a nie dla uszu.

doskonałe podsumowanie. A ja się dziwię dlaczego zmiana kabli u niektórych "ekspertów" hi-end nic nie wnosi (pomijając upośledzenie słuchowe) Choć zaraz mogą sie pojawić tezy , że soczystość , scena , barwa to są Twoje wyimaginowane, psychoakustyczne omamy, ponieważ 10 lat badań nad przewodnikami metalowymi od rana do wieczora pokazują ,  że jest to niemożliwe a mierniki zawsze pokazują prawdę i tylko prawdę. Niestety, jak pokazuje kilka postów , ludzie są tak zafiksowanie na swoje tezy i na to co posiadają , że oprócz swojego czubka nosa (systemu) nie widzą nic i każdy post wprowadzający zamieszanie w ich strefie audiokomfortu powoduje straszną agresje.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, pmcomp napisał:

Wow ... stary dobry Sly ... wszystko ad personam.

Poczytaj wpisy tego kolegi. Jego zdaniem cały Twój sprzęt, to śmietnik. A Twoje doświadczenie w audio to głupota naiwniaka. Może i ma racje.... :-))

5 minut temu, DariusMaximus napisał:

soczystość , scena , barwa to są Twoje wyimaginowane, psychoakustyczne omamy

Bo trochę tak jest. Cały odbiór muzyki i scena 3D tworzy się w mózgu. Sprzęt dostarcza pewne dane by mózg mógł stworzyć iluzje holograficznej sceny 3D. To nie sprzęt ją tworzy, tylko mózg. Ale sprzęt i akustyka muszą w tym pomóc. 

Edited by sly30

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, sly30 napisał:

Bo trochę tak jest. Cały odbiór muzyki i scena 3D tworzy się w mózgu. Sprzęt dostarcza pewne dane by mózg mógł stworzyć iluzje holograficznej sceny 3D. To nie sprzęt ją tworzy, tylko mózg. Ale sprzęt i akustyka muszą w tym pomóc. 

Wszystko tworzy się w mózgu. Podobnie jak kolory, wrażenia węchowe, itd. Dlatego, kiedy coraz więcej osób pisze tu o psychoakustyce, to dziwne to dla mnie jest. A jest jakaś inna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
5 minut temu, sly30 napisał:

Bo trochę tak jest. Cały odbiór muzyki i scena 3D tworzy się w mózgu. Sprzęt dostarcza pewne dane by mózg mógł stworzyć iluzje holograficznej sceny 3D. To nie sprzęt ją tworzy, tylko mózg. Ale sprzęt i akustyka muszą w tym pomóc. 

tak , są pewne obszary w mózgu , które u jednych są bardziej wykształcone a u innych nie. Dlatego dla niektórych system za 20000 i 2000 gra tak samo.  Dlatego jedni nie słyszą różnic w zmianie przewodów , a inni tak. Ale jeżeli dla kolegi ze wzmacniaczem klasy D system gra wybitnie , to widocznie tak słyszy. Dla mnie to niestety , żaden hi-end, co najwyżej hifii (w mojej opinie) i  to z dość mocno nadmuchana ceną w niektórych przypadkach . Oczywiście jest to jakieś rozwiązanie dla ludzi szukających ..... miejsca na półce. W całej tej zabawie audio chodzi o odwzorowanie rzeczywistości i przyjemności ze słuchania , a w tym świecie chyba większość już sie pogubiła.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, DariusMaximus napisał:

W całej tej zabawie audio chodzi o odwzorowanie rzeczywistości i przyjemności ze słuchania , a w tym świecie chyba większość już sie pogubiła

Problem w ty, że o rzeczywistości niewiele wiemy.  My kształtujemy w mózgu pewne wzorce (to się tyczy całej naszej egzystencji). Zapamiętujemy je. Później możemy je modyfikować. Żeby to osiągnąć, trzeba ćwiczyć, dostarczać materiału do porównań i zapamiętania. Stąd też nie na miejscu są uwagi osób, które twierdzą, że dyskusja z dziadkami po 50-ce nie ma sensu, bo nie słyszą powyżej 13 khz. No tak, ale mają zapisane wzorce dźwięku. Gdybyśmy tak "liniowo" podchodzili do tematu, to np. wszystkich dyrygentów po 30 roku życia należałoby przymusowo wysyłać na emeryturę... a przecież wielu o wiele starszych kieruje największymi orkiestrami.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, pantagruel napisał:

Problem w ty, że o rzeczywistości niewiele wiemy.  My kształtujemy w mózgu pewne wzorce (to się tyczy całej naszej egzystencji). Zapamiętujemy je. Później możemy je modyfikować. Żeby to osiągnąć, trzeba ćwiczyć, dostarczać materiału do porównań i zapamiętania. Stąd też nie na miejscu są uwagi osób, które twierdzą, że dyskusja z dziadkami po 50-ce nie ma sensu, bo nie słyszą powyżej 13 khz. No tak, ale mają zapisane wzorce dźwięku. Gdybyśmy tak "liniowo" podchodzili do tematu, to np. wszystkich dyrygentów po 30 roku życia należałoby przymusowo wysyłać na emeryturę... a przecież wielu o wiele starszych kieruje największymi orkiestrami.

To prawda , że w głowie przechowujemy wiele wzorców instrumentów , ale niestety wiele wzorców to powielanie kiepskiej jakości dźwięku usłyszanego wcześniej. Doprowadza to do tego , że wielu przypadkach wzorce sa przekłamane. Dlatego tak ważne jest obycie się z muzyką na żywo , aby mieć obraz np instrumentów i jak one brzmią w danym otoczeniu np w klubie jazzowym, sali koncertowej itp. Dziadek po 50 ? po 50 to jeszcze nie dziadek bo pewnie ze 30 lat pożyje, ponadto jeżeli nawet straci mozliwość słyszenia wysokich częstotliwości to nic, ponieważ gro instrumentów gra i tak w zakresie do 13kh, dlatego tak ważna jest średnica w audio, tam jest najwięcej dźwięków. 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, DariusMaximus napisał:

Twoja wypowiedź nie jest niczym inny jak Twoją opinią

Oczywiście że jest opinią, tak samo znaczącą jak wszystkie inne, bez jakiegokolwiek nadawania jej zarówno większej jak i mniejszej wartości, w stosunku do innej dowolnej, włącznie z przytaczanymi przez Kolegę.

 

 

 

9 godzin temu, DariusMaximus napisał:

Testujący to przypadkowe osoby? , Kolega prowadzący

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  pochodzi z Azji , Japoni? Rozumiem , że jego wiedza i lata doświadczeń również jest podważana.

Nie podważam niczyich żadnych dokonań, informuję forum, że nastąpiło przekłamanie w zakresie pojęć, co jest wiedzą, czyli neutralnym na dany moment stanem rzeczy, obowiązującym, przyjętym przez wszystkich, a co indywidualnym postrzeganiem.

 

Ludzie z swej natury, robią różne rzeczy, z różnych przyczyn.

Osoba, która spostrzegła zjawisko w audio, dokonała porównań, nagłośniła problem, opisała go, - nie przedstawiła żadnej wiedzy, gdyż ktoś przykładowo za Oceanem, mógł, miał prawo, dokonać niemal identycznych spostrzeżeń i mógł, miał prawo, wyciągnąć inne wnioski.

Takich osób teoretycznie może być bardzo wiele.

Dopiero spotkanie ich, wspólne wnioskowanie JEDNOLITE , potwierdzone czyli sfalsyfikowane naukowo, opublikowane dla wiadomosci wszystkich ludzi, staje się wiedzą / na dany moment /.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, DariusMaximus napisał:

Co to za bzdury!

Jeszcze nie napisałem przez 10 lat bzdury na forum, choć wielu miało taką nadzieję że gdzieś mnie przyłapią w końcu...

Bez powodzenia, cieszą się, kiedy popełnię literówke, bądź zamienię kolejność wyrażeń..z roztargnienia..

Proszę łaskawie do tego zacnego grona się nie przyłączać, tylko na spokojnie przeanalizować treści.

 

Dziś zwolennicy wysokiej klasy okablowania są w większości, nie było tak 10 lat wstecz, kiedy pisałem treści przecierając szlak, wówczas Kolega powinien tu być z swoją odwagą, - każda wymiana zdań kończyła się awanturą - w konsekwencji banem od moderacji, oraz pozostawało się w końcu z przypiętą łatką trolla, na całe lata.

Dopiero dziś po dekadzie można odetchnąć, kiedy mainstream podziela punkt widzenia prezentowany tu przez moją skromną osobę po ukończeniu badań o których wspomniałem.

Dziś najwięksi specjaliści rozpisują się na temat kabli, - gdzie byli w 2010 roku ?

 

- Na manowcach, próbując tam zabrać innych..

 

Wielu jest do dziś, tylko niejako obecnie na innych planach, temat przewodzenia zdążyli zaakceptować, - problemy jednak pozostały, już choćby w tematyce magazynów energii - kondensatorów.

Naiwne osoby, podłączają drogie przewody do elektroniki skonstruowanej niezgodnie z zasadami sztuki..następnie oczekują od niego / przewodu / rewelacyjnej pracy, zgodnej z poziomem jego wartości rynkowej.

Następują albo rozczarowania albo, koszmarnie nieprawdziwe opisy pracy tych kabli, które pracujac w przypadkowym nieprzyjaznym środowisku, pozbawione są szans wykazania się przewagami w stosunku do odpowiednio tańszych.

 

 

Opisy, które Kolega przytoczył w linkach, są przykładem.

 

 

Żeby podejść do rozważań na temat transmisji w audio, czyli kwestii m in okablowania, należy posiadać ogromną ilość odniesień, co do sytuacji rzeczywiście dziejących się zjawisk, w każdym punkcie systemu audio klasy hi end.

A to już jest nieco inna kategoria wagowa, niż dyskutanci prezentują w załącznikach, ale nie tylko oni, bo i recenzenci, czy specjaliści technicy, - ograniczeni do rozumienia z pozycji własnej specjalizacji.

 

Audiofile, którzy dla przyjemności podłączali wszystko z wszystkim, owszem wiele rozumieją, lecz poruszają się na ruchomych piaskach, na łasce konstruktorów, ci na gruncie biznesu, ten na łasce dostawców podzespołów...i tak dalej..

 

Im dalej w las tym więcej drzew.

 

Proszę wyluzować.

5 godzin temu, DariusMaximus napisał:

10 lat badań nad przewodnikami metalowymi od rana do wieczora pokazują ,  że jest to niemożliwe

Kolega mnie pomylił z kimś innym.

Badania wykazały, że właściwosci transmisji w przewodach, są krytycznie ważne, determinują pracę urządzeń oraz przetworników.

 

Proszę czytać ze zrozumieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo za dużo uogolnien i założeń, zaprzeczeń własnym tezom z kilku postów wcześniej, raz scena wg was tworzy się w mózgu raz we wzmacniaczu, raz jest on badziewiem cyfrowym stworzonym nie wiadomo po co raz wytworem tylko w celu cyferek i marketingu idącym za tym. Totalne niezrozumienie co i jak robi minidsp. Z kad założenie że uzywam go w domenie analogowej? Zwłaszcza że wcześniej pisałem że tak nie jest. Cena scalaków użytych w nim jest nawet mniejsza niż cena pizzy i co z tego. Poszukaj w jakich sprzętach takie same układ grają, zainteresuj się ile poszczególne układu kosztuje w tzw hiend? To jest typowe skakanie po szytach niewiedzy na potrzeby swojej teorii spiskowej. 

Frustracja, ignorancja i beton to cecha główna tej zakładki. Aż trudno odpowiedzieć konkretnie na hasła jakie są tu rzucane, bo to hasła a nie argumenty. Znikam z tąd, bawcie się dalej sami w taki sposób bo szkoda mi na to czasu. Poziom zrownał się z komentarzami na onecie. 

Edited by dankam

.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 747 napisał:

Jeszcze nie napisałem przez 10 lat bzdury na forum, choć wielu miało taką nadzieję że gdzieś mnie przyłapią w końcu...

Bez powodzenia, cieszą się, kiedy popełnię literówke, bądź zamienię kolejność wyrażeń..z roztargnienia..

Proszę łaskawie do tego zacnego grona się nie przyłączać, tylko na spokojnie przeanalizować treści.

 

Dziś zwolennicy wysokiej klasy okablowania są w większości, nie było tak 10 lat wstecz, kiedy pisałem treści przecierając szlak, wówczas Kolega powinien tu być z swoją odwagą, - każda wymiana zdań kończyła się awanturą - w konsekwencji banem od moderacji, oraz pozostawało się w końcu z przypiętą łatką trolla, na całe lata.

Dopiero dziś po dekadzie można odetchnąć, kiedy mainstream podziela punkt widzenia prezentowany tu przez moją skromną osobę po ukończeniu badań o których wspomniałem.

Dziś najwięksi specjaliści rozpisują się na temat kabli, - gdzie byli w 2010 roku ?

 

- Na manowcach, próbując tam zabrać innych..

 

Wielu jest do dziś, tylko niejako obecnie na innych planach, temat przewodzenia zdążyli zaakceptować, - problemy jednak pozostały, już choćby w tematyce magazynów energii - kondensatorów.

Naiwne osoby, podłączają drogie przewody do elektroniki skonstruowanej niezgodnie z zasadami sztuki..następnie oczekują od niego / przewodu / rewelacyjnej pracy, zgodnej z poziomem jego wartości rynkowej.

Następują albo rozczarowania albo, koszmarnie nieprawdziwe opisy pracy tych kabli, które pracujac w przypadkowym nieprzyjaznym środowisku, pozbawione są szans wykazania się przewagami w stosunku do odpowiednio tańszych.

 

 

Opisy, które Kolega przytoczył w linkach, są przykładem.

 

 

Żeby podejść do rozważań na temat transmisji w audio, czyli kwestii m in okablowania, należy posiadać ogromną ilość odniesień, co do sytuacji rzeczywiście dziejących się zjawisk, w każdym punkcie systemu audio klasy hi end.

A to już jest nieco inna kategoria wagowa, niż dyskutanci prezentują w załącznikach, ale nie tylko oni, bo i recenzenci, czy specjaliści technicy, - ograniczeni do rozumienia z pozycji własnej specjalizacji.

 

Audiofile, którzy dla przyjemności podłączali wszystko z wszystkim, owszem wiele rozumieją, lecz poruszają się na ruchomych piaskach, na łasce konstruktorów, ci na gruncie biznesu, ten na łasce dostawców podzespołów...i tak dalej..

 

Im dalej w las tym więcej drzew.

 

Proszę wyluzować.

Kolega mnie pomylił z kimś innym.

Badania wykazały, że właściwosci transmisji w przewodach, są krytycznie ważne, determinują pracę urządzeń oraz przetworników.

 

Proszę czytać ze zrozumieniem.

niestety , wtedy nie było mnie stać na sprzęt z wyższej półki. Co więcej jeszcze niedawno mając owy sprzet nie przywiązywałem wagi do okablowania dopóki nie spróbowałem sadząc , że to audio voodoo. Zapewne zgodzę się z tezą , że niestety szufladkowanie przewodu jako zły lub dobry zapewne byłoby bardzo krzywdzące bo w dużej mierze zależ to środowiska w jakim gra (pokój, komponety audi itp) oraz samych upodobań słuchającego.

ja nie rozkładam wszystkiego na czynniki pierwsze , analizując komponenty z jakich producent stworzył np wzmacniacz i dobierając do tego kable , bo moim zdaniem to poruszanie się we mgle. Nie sądzę aby ktokolwiek mógł przewidzieć jak dany przewód w danej izolacji się zachowa z danymi komponentami w danym środowisku. To jak szukanie Yeti , podobno , żyje , podobno ktoś go widział, ale nikt jeszcze nie złapał. Ale jak widać cała ta zabawa jest o to aby gonić króliczka i u siebie stworzyć cos co bedzie najbliższe naszego ideału, opierając się po części na teoretycznych testach.  

dodam jeszcze , że niestety nikt nie tworzy kabli, wzmacniaczy, cd po tylko aby zaspokoić swoje ego. Ktoś to tworzy , aby zarabiać pieniądzę i nie dziwi mnie fakt , że testy urządzen są w gazetach. Bo gdzie mają być? można stworzyć cudo ale jeżeli nikt się o tym nie dowie to po co tworzyć? Accuphase , Esoteric, Mcintosh to wszystko firmy czy nawet koncerny nastawione na zarabianie pieniędzy. Mają za sobą udziłowców którzy oczekują zysków. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę niszowe marki produkowane gdzieś w "garażach" ale nie rzadko ich właściele , żądaj niebotycznych sum za swoje modele. Za co ?...

Edited by DariusMaximus

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, dankam napisał:

To jest typowe skakanie po szytach niewiedzy na potrzeby swojej teorii spiskowej. 

To wytłumacz nam ciemniakom jak działa Twoj dsp. Jak jest podłączony? Cyfrowe źródło wpuszcza cyfrowy sygnał wpierw do dsp? A potem z dsp nadal cyfrowy sygnał leci do DAC-a? Bo to jedyna opcja w której dsp nie chodzi w domenie analogowej. Poza tym jeśli sygnał wchodzi tylko do jednego DACa stereo, to takie dsp nie jest żadnym dsp, a co najwyżej cyfrowym equalizerem. Aby dsp był prawdziwym dsp, musi być możliwość regulacji opóźnień poszczególnych sekcji na poszczególne drivery, oraz funkcje crossovera. Wtedy chcąc by dsp chodziło tylko w domenie cyfrowej, to musiałbyś z dsp sygnał wysyłać na 2-4 dróg, w zależności ile drożne masz kolumny, czyli 2 do 4 DACów stereo i dalej na 4-8 końcówek mocy, tworząc tym samym system aktywny. Tak zapewne nie masz, więc jak masz to podłączone? Skoro brylujesz tu na eksperta, a nam zarzucasz niewiedzę, to oświeć nas. 

Edited by sly30
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 747 napisał:

 

 

Proszę czytać ze zrozumieniem.

jestem wyluzowany, tylko jak  ktoś neguje moje własne odczycie twierdząc , że mi się coś wydaje , moje irytacja ignorancją wzrasta. Nie sądziłem , że założeniem tego forum jest negowanie wszystkich czyiś spostrzeżeń. Sadziłem , że ludzie podzielą się spostrzeżeniami. No cóż... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, dankam napisał:

Frustracja, ignorancja i beton to cecha główna tej zakładki. Aż trudno odpowiedzieć konkretnie na hasła jakie są tu rzucane,

Ależ bardzo prosto jest opisać jak masz to podłączone i dlaczego właśnie tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, DariusMaximus napisał:

jestem wyluzowany, tylko jak  ktoś neguje moje własne odczycie twierdząc , że mi się coś wydaje , moje irytacja ignorancją wzrasta. Nie sądziłem , że założeniem tego forum jest negowanie wszystkich czyiś spostrzeżeń. Sadziłem , że ludzie podzielą się spostrzeżeniami. No cóż... 

akurat wyjaśnienie Sylwka jest absolutnie perfekcyjne i co najważniejsze przetestowane w 100%

dlatego nie masz się co obrażać tylko napisz jak u Ciebie wyglada połaczenie

odczucia są super i nikt nie ma pretensji o to ,że jestes zadowolony , ale podstawę techniczną tego zadowolenia warto przeanalizować

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, slawek.xm napisał:

akurat wyjaśnienie Sylwka jest absolutnie perfekcyjne i co najważniejsze przetestowane w 100%

dlatego nie masz się co obrażać tylko napisz jak u Ciebie wyglada połaczenie

odczucia są super i nikt nie ma pretensji o to ,że jestes zadowolony , ale podstawę techniczną tego zadowolenia warto przeanalizować

ok a czytałeś wszystkie posty?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, DariusMaximus napisał:

cytował mnie a nie wiem który to Sylwek , myslałem że 747

przepraszam

z szybkości pomyślałem , że odpowiadasz na wpis sly30

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, DariusMaximus napisał:

Nie sądziłem , że założeniem tego forum jest negowanie wszystkich czyiś spostrzeżeń.

Nikt tego tu nie czyni, każdy ma do nich prawo, jednak lepiej jest, by owe spostrzeżenia, nazywane były właśnie tak, zamiast - wiedzą.

Wiedza to poważna sprawa.

Wynika z badań, a na badania stać tylko bogate państwa, Polska zadłużona po uszy do nich nie należy, więc bardzo trudno z naszych krajowych periodyków odcztać coś takiego jak wiedzę z poziomu hi end audio.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, 747 napisał:

Nikt tego tu nie czyni, każdy ma do nich prawo, jednak lepiej jest, by owe spostrzeżenia, nazywane były właśnie tak, zamiast - wiedzą.

Wiedza to poważna sprawa.

Wynika z badań, a na badania stać tylko bogate państwa, Polska zadłużona po uszy do nich nie należy, więc bardzo trudno z naszych krajowych periodyków odcztać coś takiego jak wiedzę z poziomu hi end audio.

 

 

W takim razie musisz poszerzyć swoją wiedzę dotyczącą zadłużenia Panie filozofie, ponieważ Polska ma mniejsze niż WB, Niemcy, Francja , Hiszpania, Portugalia , Włochy itp. Problem badań , to szerszy problem i nie będę się do niego odnosił , bo nie o tym jest ten post.

Poza tym jak możesz nazwać wiedzą, krytykę czyiś spostrzeżeń. Ktoś zmierzył przewody miernikiem i stwierdził , że nie ma różnicy? To jest jego wiedza? Chyba niewiedza!! Czym wytłumaczysz dwa wzmacniacze o takich samych parametrach ale grające inaczej? Niestety chyba się zapętliłeś i pogubiłeś powtarzając jak mantrę słowo wiedza , wiedza , wiedza. A chyba nie do końca chodzi o to w hi-end. 

P.S.

Nie nazywaj negacji na forum wiedzą bo nadużywasz tego słowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, DariusMaximus napisał:

doskonałe podsumowanie. A ja się dziwię dlaczego zmiana kabli u niektórych "ekspertów" hi-end nic nie wnosi (pomijając upośledzenie słuchowe) Choć zaraz mogą sie pojawić tezy , że soczystość , scena , barwa to są Twoje wyimaginowane, psychoakustyczne omamy, ponieważ 10 lat badań nad przewodnikami metalowymi od rana do wieczora pokazują ,  że jest to niemożliwe a mierniki zawsze pokazują prawdę i tylko prawdę. Niestety, jak pokazuje kilka postów , ludzie są tak zafiksowanie na swoje tezy i na to co posiadają , że oprócz swojego czubka nosa (systemu) nie widzą nic i każdy post wprowadzający zamieszanie w ich strefie audiokomfortu powoduje straszną agresje.  

Ty to tak na poważnie?

14 godzin temu, 747 napisał:

Dopiero spotkanie ich, wspólne wnioskowanie JEDNOLITE , potwierdzone czyli sfalsyfikowane naukowo, opublikowane dla wiadomosci wszystkich ludzi, staje się wiedzą / na dany moment /.

Raczej dogmatem

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, 747 napisał:

Badania wykazały, że właściwosci transmisji w przewodach, są krytycznie ważne, determinują pracę urządzeń oraz przetworników.

I dla tego jesteśmy tylko w połowie drogi cała topologia w układach elektroniki jest traktowana per noga...

1 minutę temu, DariusMaximus napisał:

Śmiertelnie

Cieszy mnie Twoja nagła fascynacja ale ten pośpiech jest wskazany raczej przy łapaniu pcheł...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, ASURA napisał:

 

Cieszy mnie Twoja nagła fascynacja ale ten pośpiech jest wskazany raczej przy łapaniu pcheł...

Ja również sie cieszę , tylko nie za bardzo rozumiem kontekst słowa "pośpiech " w tym zdaniu. "łapanie pcheł jest jak najbardziej ok...

14 godzin temu, 747 napisał:

 

Badania wykazały, że właściwosci transmisji w przewodach, są krytycznie ważne, determinują pracę urządzeń oraz przetworników.

 

 

to jednak "grają" te przewody? Już się pogubiłem, najpierw negacje potem potwierdzenia , wprowadźmy trochę logiki do tych wypowiedzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, DariusMaximus napisał:

Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę niszowe marki produkowane gdzieś w "garażach" ale nie rzadko ich właściele , żądaj niebotycznych sum za swoje modele. Za co ?...

Kiedyś było prościej szedłeś do szamana on ci dawał garść zmielonych proszków na Twoją dolegliwość a Ty mu dawałeś krowę i wszyscy byli zadowoleni. W obecnych parszywych czasach wychodzimy z założenia że każdy każdego robi w ch.ja ale jak już to jest to koncern to już mniej...

3 minuty temu, DariusMaximus napisał:

to jednak "grają" te przewody?

Wszystko co im przeszkadza też gra i trzeba wiedzieć jak odróżnić ziarno od plew...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, ASURA napisał:

Kiedyś było prościej szedłeś do szamana on ci dawał garść zmielonych proszków na Twoją dolegliwość a Ty mu dawałeś krowę i wszyscy byli zadowoleni. W obecnych parszywych czasach wychodzimy z założenia że każdy każdego robi w ch.ja ale jak już to jest to koncern to już mniej...

Ty tak poważnie?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, DariusMaximus napisał:

gro instrumentów gra i tak w zakresie do 13kh

Tutaj czytają także nowi adepci audio!
 

skrzypce ciągną do 80kHz a mnie na nagraniu na bardzo porządnych najlepszych modelach DPA wyszło że "głupi" flet do 37KHz Stąd nawet ciągoty dużych koncernów żeby chociaż do 50KHz było w takim standardzie SACD

Przypominam jesteśmy w zakładce High End

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, ASURA napisał:

Tutaj czytają także nowi adepci audio!
 

skrzypce ciągną do 80kHz a mnie na nagraniu na bardzo porządnych najlepszych modelach DPA wyszło że "głupi" flet do 37KHz Stąd nawet ciągoty dużych koncernów żeby chociaż do 50KHz było w takim standardzie SACD

może coś się popsuło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, 747 napisał:

Wynika z badań, a na badania stać tylko bogate państwa, Polska zadłużona po uszy do nich nie należy, więc bardzo trudno z naszych krajowych periodyków odcztać coś takiego jak wiedzę z poziomu hi end audio.

Już lata temu nasi naukowcy czytali publikacje zachodnie w języku angielskim. Nauka wymaga ciągłego uczenia, byznes pozwala na chwilowe zatrzymanie się w danym czasie. Naukowy byznes to dopiero wymaga kapitału ale po latach 70 wiele badań a raczej wyników zaczęto chować do szuflady bo jeszcze nakłady na poprzednie się nie zwróciły a trzeba mieć coś w zanadrzu gdyby konkurencja ruszyła krok naprzód.

4 minuty temu, DariusMaximus napisał:

może coś się popsuło?

Tak nie ta zakładka

44 minuty temu, DariusMaximus napisał:

W takim razie musisz poszerzyć swoją wiedzę dotyczącą zadłużenia Panie filozofie, ponieważ Polska ma mniejsze niż WB, Niemcy, Francja , Hiszpania, Portugalia , Włochy itp.

Chopie liczy się nie zadłużenie ale ile procent PKB wydaje dane państwo na badania naukowe.

 

Zadanie domowe; wpisać ile PKB na naukę wydaje Polska w porównaniu do czołówki państw rozwiniętych gospodarczo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.