Jump to content
IGNORED

Micromega Stage 6 - testy ,informacje...


jary7

Recommended Posts

Micromega Stage 6.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Miałem micromegę podłączoną do pucciniego i kef q1 przez bardzo krótki czas. Jest śliczny, absolutnie piękny (imho) z wyglądu, ale gra już tak sobie... Dość mała rozdzielczość w porównaniu choćby z Rotelem 991 czy nawet arcamem cd72, dość wąska scena i płaski dźwięk. Być może w moim systemie się po prostu wybitnie nie zgrał, ale... oddradzam. Dużo lepszym wyborem imho jest mf 3.2 / 3.5 lub rotel 991, nawet bez AE.

Link to comment
Share on other sites

Micromega Stage 6 to świetny odtwarzacz - bardzo muzykalny. Wygląda też pięknie. Niestety jego mankament polega na specyficznym zachowaniu - czasem odmawia czytania płyt i na dłuższą metę nie pomaga wymiana lasera - chyba problem tkwi w oprogramowaniu. Z perspektywy czasu to bardzo żałuję że się z nim rozstałem.

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

mam stage 5, i nie żałuję. Co do dziwacznego zachowania nieraz, to ona po prostu nie toleruje zanieczyszczeń na soczewce lasera; wystarczy regularnie czyścić, ja to robię zwykłym spirytusem rektyfikowanym, i nie mam najmniejszych problemów z czytaniem, czy rozpoznawaniem płyt. 6 w stosunku do 5 miała dodany dodatkowy transformator zasilający obwody cyfrowe, o ile dobrze pamiętam.

Link to comment
Share on other sites

Guest wswier

(Konto usunięte)

>Pałeczka do uszu, spiryt 95 proc. i działa. Od 9 lat jedna wymiana lasera.

Witam,

Potwierdzam - przez 11 lat mialem 5-tke.

Zadnej wymiany lasera, na dobrze zachowanych plytach zadnych przeskokow.

Wystarczy regularnie czyscic.

(Inna sprawa, ze na zarysowanych skacze ;-) )

pzdr

wswier

Link to comment
Share on other sites

Regularne czyszczenie ( ja używam płynu Zeiss do soczewek fot.) i zostawić w sieci na stand by. Nie ma żadnych problemów.

Ja porównywałem 5 z 6 przed zakupem i nie byłem do końca przekonany, niby był krok do przodu, ale jakoś dźwięk stracił na bezpośredniości i głosy były bardziej w tle, ja lubię jak są nieco z przodu i Stage 5 to było to. Nawet w porównaniu z Rega Apollo nie było masakry, choć dzieli te maszyny 10 lat. Jeśli ktoś lubi taki dźwięk - nieco lżejszy, ładny kontur, może nieco chłodna barwa i nie do końca wypełnione masą dzwięki , magiczna przestrzeń - to jest to dobry wybór.Mimo dużej szczegółowości dźwięk nie męczy, co uważam za ważną cechę.

Z podobnej szkoły słuchałem któregoś Heliosa,2 czy 3 , teraz to chyba EERA ale nie wiem czy grają tak samo.

Kiedyś przeczytałem, choć nie mam teraz tego cytatu, ale jakiś gość stwierdził,że Micromega 5 czy 6 to najleszy CD do 5000USD i gość miał to w sypialni, a jako główny coś na Martinach Loganach więc raczej zupełnie inny poziom.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem Stage 5, po roku upgradeowaną na 6 i grałem na niej przez ok.10 lat.Reszta toru to był wzmacniacz Densen B 100, kolumny Sonus Faber Minuetto, intekonekty(zamiennie)Siltech SQ28G3 i Van Den Hul The Second, głośnikowe(góra)Van Den Hul CS 122,(średnie-niskie)DNM Reson.Grało mi to bardzo przyjemnie, muzykalnie, dość ciepło.Później grała jeszcze z S F Electa Amator 1 i preampem Classe CP 35mk2 i końcówką klon Pass Aleph 5.Nie wiem, rmgdansk pisał że:"... ale gra już tak sobie... Dość mała rozdzielczość w porównaniu

>choćby z Rotelem 991 czy nawet arcamem cd72, dość wąska scena i płaski dźwięk"

Ja niczego takiego nie stwierdziłem.Odtwarzacz grał szczegółowo, przestrzennie, szeroko, dynamicznie, świeżo.Bardzo nieznacznie przegrał w bezpośrednim porównaniu z Meridianem 508.20, którego mam teraz.

Mam zeskanowaną recenzję z HFiM, ale tu można zamieścić pliki graficzne do 100kB, więc się nie zmieszczą.Napisz na PW i podaj adres mail, to Ci prześlę te skany.Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Turek>

potweirdzam twoje spostrzeżenia, to bardzo szczegółowy ale również bardzo przyjemnie grający CD. CO jak co ale przestrzeń to ma super i trzeba by szukać 2-3 razy droższe urządzenia żeby biły Micromegę pod tym względem.

tu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

wszystkie recenzje jakie znalazłem.

Link to comment
Share on other sites

Mam ten CD od paru lat,no prawie ten bo Stage 5 i nie mam nawet w planach jego wymiane!

 

 

Ze sprzetem w jaki dysponuje gra rewelacyjnie!

 

 

a jesli chodzi o szczegóły brzmienia

 

 

to dla mnie czystosc i powietrze jest najwiekszym atutem tego CD!

 

 

rozdzielczosc jest ok,ogólnie brzmienie neutralne,z tym czyms specyficznym....hymmm....muzykalnoscia zapewne,albo tym ze ja tak do tego brzmienia sie przyzwyczaiłem......

 

w kazdym razie bardzo polecam,problemów z odczytem płyt przez kilka lat nie miałem,no chyba ze były by to wybitnie porysowane CD

 

ogólnie nietuzinkowy sprzet,równiez wizualnioe,bo ja szczeze nie spotkalem równie ładnego wzorniczo CD do tej pory.....ten gaszony panel przedni...;-) kto to widział po ciemku to bedzie wiedział;-)

Link to comment
Share on other sites

Nie. Głośność można regulować tylko przyciskiem, tylko w 10 krokach i tylko po włożeniu wtyczki w gniazdo słuchawkowe.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.